Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Jak pozbyć się lęków i nie tylko…

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak przezwyciężyć strach?

Odpowiedź: Strach można przezwyciężyć tylko przyjaźnią, zbliżeniem z innymi. W przeciwnym razie będzie nas coraz bardziej przytłaczał.

Pytanie: Co zrobić z atakami paniki?

Odpowiedź: Można sobie z nimi poradzić tylko wtedy, gdy stworzymy małe społeczności, w których ludzie będą się wzajemnie wspierać. Tylko w taki sposób możemy pozbyć się lęków, chorób, bezsenności, uwolnić się od tego wszystkiego, co narzuca nam niepokój życia.

Pytanie: Człowiek doświadcza wahań nastroju, boi się wszystkiego, co dzieje się w jego życiu: „Co stanie się ze mną jutro?” Jakie potrzebne jest mu społeczeństwo, by pomóc mu się z tym uporać?

Odpowiedź: Człowiek powinien stworzyć takie społeczeństwo, w którym wszyscy rozumieli by potrzebę w przyjaźni, współpracy, we wzajemnym wsparciu i bezpieczeństwie. W przeciwnym razie będzie musiał się tego uczyć jeszcze bardzo długo.

Z programu telewizyjnego „Szybkie pytania i odpowiedzi”, 06.01.2023


Taki jest nasz świat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak nie zwariować od bieżących wiadomości?

Odpowiedź: Osobiście słucham wiadomości. Co prawda, zależy jakich. Ale w zasadzie nie wariuję od tego. Rozumiem, że taki jest nasz świat a dzisiaj, póki co, musi jeszcze poruszać się po tej trajektorii.

Ale mam nadzieję, że w najbliższym czasie świat otrzeźwieje, zacznie rozumieć, jak najlepiej się zachować, jaką postawę przyjąć, jakie budować relacje.

Myślę, że wszystko, co się obecnie dzieje, wstrząśnie światem i ludzie poczują konieczność pozytywnych ruchów wobec siebie.

Z programu telewizyjnego „Szybkie pytania i odpowiedzi”, 06.01.2023


Jak czerpać korzyści z kryzysu?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak skorzystać z kryzysu?

Odpowiedź: Z kryzysu można skorzystać tylko wtedy, jeśli zrozumiesz, czym jest kryzys, jaka jest jego prawdziwa przyczyna i jak uzdrowić z niego świat. W przeciwnym razie nie ma na to odpowiedzi.

Uważam, że kryzys zależy całkowicie od złych relacji między ludźmi, co prowadzi do wojen i innych problemów. Nauka Kabały, którą się zajmuję, tak odpowiada na to pytanie i wzywa wszystkich do zbliżenia się. Tylko w miarę naszego zjednoczenia zobaczymy pozytywne zmiany na świecie.

Zbliżenie – jest wtedy gdy ludzie będą bardziej sobie ufać, bardziej pomagać wzajemnie i mniej szkodzić jeden drugiemu.

Z programu telewizyjnego „Szybkie pytania i odpowiedzi”, 06.01.2023


Najkrótsza droga do poznania prawdy

каббалист Михаэль Лайтман Cała uwaga powinna być skupiona na naszym obowiązku zjednoczenia się, dążenia do jedności. Właśnie na tym polega naprawa grzechu związanego z Drzewem Poznania. Nie możemy się przed nim ukryć. Jeśli przyjrzymy się bliżej, to zobaczymy, że każdy człowiek, wszystkie narody i w ogóle cała ludzkość kręci się wokół tej naprawy. Wkrótce zostanie nam ujawnione, że jeśli człowiek, każda jednostka, chce odnieść sukces, to każdy jego wysiłek, każde działanie musi przyczynić się do naprawy Drzewa Poznania.

Dojdziemy nieuchronnie do stanu końca naprawy. Pytanie tylko jaką drogą pójdziemy: czy popędzani na każdym kroku batem, czy też odkrywając właściwe formy postępu, każdy krok i każdy szczegół, i sami zmierzając do tego samego celu z pomocą modlitwy i przyjaciół.

Można zapytać, i po co było stwarzać tę alternatywę, niepożądaną dla Stwórcy? To dlatego, abyśmy mieli swobodę wyboru, aby zgodzić się ze Stwórcą i wybrać drogę nie poprzez uderzenia batem, ale dobrowolnie, ograniczając swój egoizm i podejmując pracę ze względu na obdarzanie (liszma). Robimy postępy dzięki temu, że wkładamy w to swoje wysiłki, modlitwę, a nie próbujemy w każdej chwili uciec i powrócić na egoistyczną drogę.

W końcu osiągniemy ten sam cel, ale zamiast przedzierać się przez ciemny las, pełny rozbójników, ze strachu aby nie zostać pobitym i zabitym, możemy szybko i wygodnie jechać piękną autostradą mercedesem. Wtedy cel będzie przez nas postrzegany inaczej, jeśli nie będziemy popędzani w jego kierunku za pomocą kija. Podążając po utorowanej dla nas drodze, coraz bardziej naprawiamy siebie, przybliżając się do celu.

Z każdym metrem tej dobrej drogi stopniowo przybliżamy się do celu, czyli zmieniamy się. Natomiast na złej drodze coraz bardziej opieramy się ruchowi, aż dochodzimy do takiego cierpienia, kiedy życie staje się gorsze od śmierci. A kiedy preferujemy tę śmierć, to nam zabijają egoistyczne pragnienie, prowadząc nas do naprawy.

Ilość i jakość cierpienia na drodze przyspieszenia czasu (achiszena) jest nieporównywalna z naturalną drogą rozwoju w swoim czasie (beito). Ponieważ jeśli jestem gotowy cierpieć po to, aby dojść do prawdy, to nie jest już cierpienie!

Z lekcji według artykułu „Pokój na świecie”, 01.11.2022


Nadzieja na lepszą przyszłość

каббалист Михаэль Лайтман Odchodzący rok 2022 był rokiem wojen i narastających napięć między państwami. Czy jest nadzieja, że w 2023 roku zapanuje pokój na świecie, od czego to zależy?

Aby tak się stało, musi zostać zainicjowane powszechne rozbrojenie. A to jest możliwe tylko przy wspólnym nacisku dużych silnych państw na wszystkich innych. W przeciwnym razie nieuchronnie dojdziemy do tego, przed czym ostrzega nauka Kabały: do trzeciej, a nawet czwartej wojny światowej.

 W 2022 roku na świecie znacznie wzrosła rola kobiet. Kobiety zaczęły wychodzić na pierwszy plan, przewodzić demonstracjom i walczyć o swoje prawa.

I to nie przypadek, że w dzisiejszych czasach kobiety zbliżają się do rządzenia światem. I to jest bardzo budujące, dlatego że kobieta jest nazywana „domem”. Wszyscy wiedzą, że w każdym domu to kobieta wszystko organizuje, troszczy się o wszystkich, dba o spokój i dobrobyt. Miejmy nadzieję, że kobiety zjednoczą się i zaprowadzą porządek w naszym wspólnym domu na planecie Ziemia.

Im bardziej zaostrzona i niestabilna będzie stawać się sytuacja na świecie, tym więcej możliwości będą miały kobiety, by zająć stanowisko i poprowadzić świat ku bardziej życzliwej, pokojowej przyszłości.

Z programu „Pokój“. 15.12.2022


Ogólny chaos

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: We współczesnym świecie bardzo powszechne są szybkie intymne relacje, kiedy ludzie mogą dosłownie szybko się spotykać i rozstawać bez żadnych wstępnych ustaleń. Co zyskują, a co tracą?

Odpowiedź: To jest konieczna droga naszego upadku. Nie możemy powiedzieć, co ludzie na tym zyskują a co tracą, ponieważ to stanie się jasne dopiero u schyłku naszego upadku i zobaczymy, że nic na tym nie zyskujemy, że wymagany jest zupełnie inny paradygmat podejścia do małżeństwa i rodziny, że wiele na tym tracimy i tracić będziemy…

Ale ta atmosfera wynika ze współczesnej kultury: literatury, muzyki, kina – zobaczcie, co się dzieje! A dzieci na tym dorastają, są zupełnie inne. Mają inny pogląd na świat.

Dzisiaj matka zabiera swoją 12-13-letnią córkę do ginekologa, który przepisuje jej tabletki antykoncepcyjne i tyle. Matka nie myśli już o tym, co dzieje się z jej córką, bo wie, że nie ma innego wyjścia. A córka spokojnie, bez wahania, nie wstydząc się może z nią porozmawiać o swoich problemach. Uważa, że ​​to wszystko jest prawidłowe i normalne. To znaczy, że młodzi ludzie mają zupełnie inne podejście do życia, inną kulturę.

To okres przejściowy, kiedy wyszliśmy z poprzedniego, tradycyjnego matriarchatu-patriarchatu i w efekcie nigdzie się nie dostaliśmy – zerwaliśmy stare więzi, ale nowych nie ma. Ten ogólny chaos będzie nas prześladował, aż zaczniemy odczuwać, że bez naprawy ludzkiej natury zmierzamy donikąd. A na razie będziemy coraz bardziej pogrążać się w chaosie we wszystkich dziedzinach ludzkiego życia: politycznej, społecznej itd.

Czekają nas bardzo poważne zmiany w społeczeństwie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Szybki seks”


Nowy rok, stare problemy

каббалист Михаэль ЛайтманSądząc po tym, co dzieje się z ludzkością w odniesieniu do ogólnego procesu rozwoju, który musi doprowadzić nas do zamierzonego celu, czeka nas trudny okres w nadchodzącym roku 2023. Mam nadzieję, że nie dojdzie do światowej nuklearnej wojny – wydaje mi się to mało prawdopodobne. Niemniej jednak czekają nas trudne testy na całym świecie. W końcu te próby doprowadzą nas do poszukiwania prawdziwego rozwiązania i porozumienia, które zmieni relacje między nami na lepsze.

Te problemy są już widoczne na horyzoncie: zła ekologia, niedobory żywności, wszelkiego rodzaju klęski żywiołowe. Wszystkie te problemy będą bardzo poważne i będą przejawiać się w skali globalnej, dlatego niezbyt radośnie witam nowy rok.

Nie chodzi tylko o wojnę, ale o relacje między ludźmi. W końcu wojnę można jakoś zakończyć, ale naprawa relacji międzyludzkich wymaga długiej nauki, wyjaśnienia, właściwego podejścia i poczucia bólu, który zaostrza się w każdym człowieku i we wszystkich narodach i państwach. Tylko jeśli wszyscy zrozumiemy, że nie ma nadziei na lepszą przyszłość, gdy nie zbliżymy się do siebie – tylko pod takim warunkiem wejdziemy na drogę ku dobrej przyszłości.

W nowym roku nasilą się wszystkie stare problemy, które mieliśmy już w 2022 roku. Ponieważ nie zrobiliśmy nic, aby je wyeliminować. Przede wszystkim musimy przetrwać tę zimę 2022-2023 roku, a potem zobaczymy, co będzie dalej. Są duże problemy z wodą pitną, z żywnością, z pszenicą. Mam wielką nadzieję, że ludzkość nie będzie więcej niszczyć produktów, ale dojdzie do takiego podziału między państwami, że dla wszystkich wystarczy jedzenia. Ale jak na razie nie widać żadnego rozwiązania.

Epidemia koronawirusa nie jest już tak dotkliwa, ale nadejdą inne problemy, które będą jeszcze większe od niej, nowe epidemie na świecie, w innych formach. Jeśli nie naprawimy naszych relacji, to uwolnimy wszystkie te problemy na zewnątrz i pozwolimy im rozerwać ludzkie społeczeństwo.

Trudno o tym mówić, ale wygląda na to, że osiągnęliśmy punkt krytyczny dla naszego przetrwania. Nie rozumiemy, jak słaby jest człowiek i że wkraczamy w konflikt z takimi siłami natury, którym nie możemy się przeciwstawić. Natura wkroczy z jeszcze większą siłą, z takimi powodziami i trzęsieniami ziemi, że nie będzie można żyć na tej planecie.

Główne problemy będą ze strony klimatu i to jest trudność, ponieważ nie możemy zatrzymać natury. Stosunki między walczącymi państwami można jeszcze jakoś uregulować. Ale nie można przeciwstawić się siłom natury i wyeliminować klęsk żywiołowych. Jest na to tylko jeden sposób – poprzez naprawę relacji między ludźmi, ale jesteśmy bardzo dalecy od tego. Przecież relacje międzyludzkie wymagają zgody serc, by stać się bliższymi sobie.

Nie jest to już materialny nabytek, jak zakup gazu czy ropy, ale to powinien być serdeczny stosunek do siebie nawzajem. A to jest coś, do czego jesteśmy całkowicie niezdolni. Dlatego z niepokojem patrzę w przyszłość, która całkowicie zależy od dobrych relacji między wszystkimi ludźmi.

Nie potrafimy otworzyć naszych serc dla drugiego człowieka. Serce każdego jest zamknięte na wiele zamków i nie chce zrozumieć, że otwarcie i zbliżenie serc jest rozwiązaniem wszystkich naszych problemów. A jednak ludzkości dana jest możliwość naprawienia siebie, i nasze szanse nie są beznadziejne.

Z programu „Pokój“, 15.12.2022


Rodzina – nowa generacja

Nowy dokument w Izraelu omawia zyskujący na popularności trend: otwarte małżeństwo. Film przedstawia pary, które wyrażają poczucie stagnacji w swoim małżeństwie i pragną „ożywić” swój związek. Otwarte małżeństwo jest tylko jednym z aspektów znacznie szerszego zjawiska przyspieszonego zniekształcania i rozpadu jednostki rodzinnej w celu „odświeżenia” relacji międzyludzkich i „ożywienia” ich życia.

Rozumiem, skąd bierze się ta potrzeba. Ludzie są istotami dynamicznymi. W związku z tym potrzebują ciągłych zmian i innowacji. Nie ma to nic wspólnego z tym, czy z natury jesteśmy monogamistami czy nie.

Powszechnie panuje pogląd, że ludzie zakładają rodziny, wychowują dzieci, doprowadzają je do samodzielności i odchodzą. Myślimy że cykl ten będzie trwał wiecznie, ale to nie jest nasze powołanie; to powołanie zwierząt, a my mamy w sobie coś, spoza królestwa zwierząt: nie tylko żyjemy, ale także pytamy o cel życia. Czy zdajemy sobie z tego sprawę, czy nie, nasze życie nie jest poświęcone życiu samemu w sobie, ale zrozumieniu, dlaczego żyjemy.

U większości ludzi pytanie o cel życia jest wciąż uśpione, ale u wielu innych i przybywa ich każdego dnia, budzi się i domaga odpowiedzi. Dla takich ludzi droga poszukiwań nie jest łatwa; kwestionują wszystko i muszą zrozumieć, dlaczego robią to, co robią. Nie jest to chęć rujnowania, ale chęć zrozumienia wszystkiego co dzieje się na najgłębszym poziomie.

Ten pęd jest przyczyną rozbicia tradycyjnych instytucji społecznych. Znajdziesz go nie tylko w naszych domach, ale w każdym aspekcie naszego życia. Kwestionujemy edukację, systemy ekonomiczne, formy rządów, religię i rodzinę.

Nawet jeśli nie możemy znaleźć odpowiedzi, kwestionowanie istniejących systemów ma decydującą wartość. Nieufność i unikanie ich uwalnia nas z okowów tradycji i moralnych ograniczeń, a poczucie wolności pozwala na stworzenie czegoś zupełnie nowego, co nie jest anarchią, ale zdrowszymi i bardziej satysfakcjonującymi relacjami. Zmierzamy do społeczeństwa, w którym wszyscy będą dobrowolnie i chętnie zaangażowani.

W takim społeczeństwie ludzie są oddani nie tylko swoim rodzinom, ale całej społeczności, a ostatecznie całej ludzkości. Co więcej, są zaangażowani w takim samym stopniu, a nawet bardziej niż obecnie. Muszą jednak wybrać to zobowiązanie dobrowolnie i nie można ich zmusić do pozostania w nim, jeśli zdecydują się odejść. Być może trudno sobie w tej chwili wyobrazić takie zaangażowanie, ale mimo wszystko ludzkość do niego zmierza.

W społeczeństwie, w którym każdy jest oddany każdemu, każdy troszczy się o wszystkich, naturalne poczucie wyobcowania i podejrzliwości nie nadaje już tonu naszej codzienności.

Więzi rodzinne w takim społeczeństwie będą bardzo silne i trwałe, ale nie dlatego, że ludzie są zmuszeni do życia w monogamii. Cały cel związku ulegnie zmianie, sprawiając, że kwestie monogamii i wierności staną się nieistotne.

W tym przyszłym społeczeństwie ludzie będą bardziej koncentrować się na swoim życiu duchowym niż fizycznym. Zamiast skupiać się na fizycznych działaniach, będą pielęgnować duchowe połączenia. Tacy ludzie będą oceniać siebie nie na podstawie zdolności do zaspokojenia zachcianek, ale na podstawie ich wkładu na rzecz społeczności.

Życie w takiej społeczności oznacza, że wszyscy wokół troszczą się o ciebie i pomagają ci się rozwijać. Naturalnym rezultatem będzie to, że będziesz chciał zrobić dla nich to samo. Kiedy ludzie pracują na tym poziomie, czują się wolni, ponieważ mogą dawać i otrzymywać od wszystkich. Nie muszą „odświeżać” swoich relacji, ponieważ ich relacje nigdy nie stają się przestarzałe. Im więcej ludzie dają i otrzymują, tym bardziej się rozwijają i zmieniają, a dynamika relacji sprawia, że stają się nowi i pełni życia.

To prawda, że jeszcze tam nie jesteśmy, ale ludzkość zmierza w tym kierunku. To, jak szybko tam dotrzemy, zależy od nas samych i moim zdaniem im szybciej, tym lepiej.

Źródło: https://bit.ly/3v2EOhQ


Żegnamy rok 2022 i witamy 2023

каббалист Михаэль ЛайтманRok 2022 upłynął pod znakiem trudnych wydarzeń: wojna, zmiany klimatyczne, protesty na całym świecie i wiele innych. To był trudny rok dla ludzkości, wchodzimy w 2023 rok z poczuciem całkowitej niepewności co do przyszłości. Jedno jest pewne, że czeka nas bardzo trudny okres z towarzyszącą mu wysoką inflacją i niepokojami w różnych krajach.

Ludzie nie chcą się nawzajem rozumieć, państwa nie mogą zawrzeć pokoju i powstrzymać wojen. Jest wiele problemów: zmiany klimatu, epidemie, pożary, przerwy w dostawie wody i prądu. Ludzkość nie zachowuje się właściwie, dlatego z każdym rokiem nasze życie coraz bardziej się rozpada. A w tym nowym 2023 roku będziemy musieli to sobie uświadomić. Niestety ludzkość nie wyciągnęła żadnych wniosków z minionego 2022 roku, nie podjęła próby naprawy i zmiany, i nadal po prostu dryfuje z prądem życia, gdziekolwiek ten prąd ją zabierze.

Bardzo sceptycznie patrzę co do przyszłości ludzkości, ponieważ brakuje nam rozumu, żeby pracować nad błędami, tak jak w szkole pracowaliśmy nad błędami, żeby ich więcej nie powtarzać. Dlatego istnieje obawa, jak będziemy dalej postępować. Wszyscy patrzą w przyszłość z wielką niepewnością, nie wiedzą, co zrobić ze swoim życiem, jak przeciwstawić się swojemu egoizmowi. Nie wiadomo gdzie składować odpady radioaktywne z elektrowni jądrowych, broni, z bomb atomowych. Problem urósł do takiego stopnia, że jest już poza naszą kontrolą. Kto wie, czym to się może skończyć.

Widzimy, jak dwa państwa, Rosja i Ukraina, prowadzą wojnę, której końca nie widać. Konfrontacja tylko się nasila, brakuje tylko tego, żeby przerodziło się to w wojnę nuklearną. Chiny domagają się poszerzenia swojej strefy wpływów na świecie, także w innych krajach narastają konflikty. Nie widzę przed nami dobrej przyszłości dla świata. Najwyraźniej będziemy musieli przejść przez uświadomienie sobie zła swojej natury i odpowiedzieć za wszystkie błędy popełnione w przeszłości i popełniane dzisiaj. A po tym możemy mieć nadzieję, aby dojść do dobrego życia.

Najważniejsze, czego nam brakuje – to serca! Nie mamy dla siebie serdecznych relacji, dlatego niestety nie możemy poczuć cudzego bólu, nie potrafimy zjednoczyć się, by pomóc sobie. Spalamy i niszczymy zasoby naturalne, niszczymy kulę ziemską, a mimo to nie możemy mieć dobrego życia.

Żeby wszystko naprawić, należy zmienić człowieka, a my nie chcemy się tego uczyć i nawet nie wierzymy, że jest to możliwe. Nie doszliśmy jeszcze do uświadomienia sobie zła i nie wiemy, jaka jest prawdziwa przyczyna tak wszechstronnego kryzysu na całym świecie. Prawdziwym wrogiem człowieka – jest jego egoizm. Nawet jeśli czasami się do tego przyznajemy, to nie wiemy, jak przeciwstawić się swojemu egoizmowi. Dlatego brakuje nam jeszcze prawdziwej świadomości zła.

Musimy konieczne przemyśleć naszą przeszłość i wyciągnąć z niej właściwe wnioski na przyszłość. Wszyscy już rozumiemy, że kontynuując starą drogę, grzebiemy samych siebie. Przecież nie mamy ani rozumu, ani serca, jedynym naszym atutem jest broń, za pomocą której możemy zniszczyć całą kulę ziemską. A do tego wszystkiego nie potrafimy zatrzymać się i zawrócić na nową drogę.

Ale nawet wyższe zarządzanie nie może dokładnie powiedzieć, jaka będzie nasza przyszłość, ponieważ człowiekowi dana jest wolność wyboru. Ludzkość może sama określić drogę, którą chce podążać. To, czy będzie dobra czy zła – zależy od naszego wyboru, zarówno dzisiaj, jak i jutro.

Z programu „Pokój“, 15.12.2022


Wojna, którą musimy wypowiedzieć

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Irina napisała: „Nie jestem jeszcze mamą, ale bardzo chcę nią być. Widzę, jak matki przyprowadzają na nasze zajęcia swoje dzieci. Sama uczę tańca. Widzę, jak dzieci są zadbane, jak matki je podziwiają. A potem oglądam wiadomości, jak mężczyźni, jeszcze nawet chłopcy, zabijają się nawzajem. Nie rozumiem dlaczego? Po co były te wszystkie kółka, czyste koszule, matura, szkoła? Po co?! Jak trzeba edukować, kochać, ciepło wychowywać człowieka, żeby nie chciał żadnych wojen, nie chciał nikogo zabijać?“

Odpowiedź: Rozumiem tę młodą dziewczynę. Ale nie wiem, jak jej odpowiedzieć, z wyjątkiem jednego. U podstawy natury człowieka tkwi egoizm, który bestialsko zabija, robi wszystko, aby nas zniszczyć. Musimy wypowiedzieć wojnę temu egoizmowi. Jak możemy to zrobić – to jest najważniejsze. Kabała tego naucza. Więc opanujmy razem tę naukę i zniszczmy egoizm. Nie mam nic więcej do powiedzenia poza takimi obowiązkowymi słowami. A wszystkiego innego dowiesz się z naszych kursów, lekcji, zajęć, książek.

Pytanie: Czy można to zrobić na poziomie naszego świata za pomocą porozumień, sankcji gospodarczych?

Odpowiedź: To jest nie skuteczne!

Pytanie: A czy ludzkość da się o tym przekonać?

Odpowiedź: Ludzkość musi przekonać się w tym, że jej natura, egoizm, jest zła. Dlatego nie może stworzyć nic dobrego, żadne dobro z tego nie wyjdzie. Tak więc: „porzućcie nadzieję, wy, którzy tu wchodzicie”.

Pytanie: Czyli te barbarzyńskie wojny, które były, nadal będą barbarzyńskie?

Odpowiedź: Będą jeszcze bardziej barbarzyńskie.

Pytanie: A przecież człowiek staje się bardziej kulturalny, ma większą wiedzę?

Odpowiedź: To wszystko będzie tylko mu szkodzić. Dlatego że egoizm wymyśla to wszystko: różne nauki, sztuki, techniki, technologie.

Pytanie: Czy żadna duchowość w człowieka nie wchodzi?

Odpowiedź: Nie. Duchowość – to miłość do bliźniego bez żadnego powodu.

Pytanie: Do tego nie możemy dojść za pomocą technicznego postępu?

Odpowiedź: Nie, oczywiście, że nie.

Pytanie: Jak to ludzkość zrozumie?

Odpowiedź: Ludzkość zrozumie albo drogą światła, albo drogą cierpienia. Są dwie drogi. Teraz zaczynają się przed nami odkrywać.

Pytanie: Ale te dwie drogi, tak czy inaczej prowadzą do jednej drogi?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli jedna droga może być długa, bardzo długa, rozwlekła, a druga bezpośrednia i bardziej przejrzysta?

Odpowiedź: Tak. Miejmy nadzieję, że uda nam się to wszystko zobaczyć. Przynajmniej początek tego.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 27.10.2022