Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Tsunami we wnętrzu twojej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki powinien być właściwy stosunek do klęsk żywiołowych, których jesteśmy świadkami lub do innych problemów?

Odpowiedź: Żyjemy w szczególnym czasie, kiedy nasze egoistyczne pragnienia zaczynają demonstrować nam naszą nierównowagę z naturą na wszystkich jej poziomach. Najniższy poziom – to nieożywiona natura, i na nim teraz ujawniamy naszą niezgodność z ogólną naturą, dysharmonię. To samo dotyczy następnych poziomów natury: roślinnego i zwierzęcego – na razie jeszcze tego nie zauważamy.

Jesteśmy w strasznym kryzysie – „kryzysie relacji” z aniołem o imieniu „Domem” (poziom nieożywiony), aniołem „Zomeah” (poziom roślinny) i aniołem „Hai” (poziom zwierzęcy). Wszystkie te formy natury są w ogromnej rozbieżności i w opozycji z nami. Naszym obowiązkiem jest je naprawiać, ponieważ tylko człowiek może naprawić całą resztę natury, naprawiając siebie.

Dlatego katastrofy, które widzimy wokół nas, są naszym własnym odbiciem. Cała odpowiedzialność spoczywa tylko na nas a od nieożywionego, roślinnego i zwierzęcego świata nie ma co wymagać– ponieważ wznoszą się i opuszczają wraz z człowiekiem.

Poprzez problemy w nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym świecie, który nas otacza możemy zobaczyć, jak bardzo jesteśmy zepsuci. Wszystkie katastrofy są odbiciem, demonstracją naszych własnych wad. Nie wspominając już o „mówiącym” poziomie natury – o społeczeństwie ludzkim. Spójrzcie na to, co się dzieje na świecie.

Dostaliśmy możliwość zorganizowania sobie rajskiego życia na tej ziemi, a zobaczcie co my robimy ze sobą. Gdyby jakiś przybysz z kosmosu patrzył na to, co wytwarzamy tutaj na planecie Ziemia, pomyślałby, że wszyscy jesteśmy po prostu szaleni. Gdzie jest nasz ludzki rozum i uczucia, czy tak organizuje swoje życie myślący, rozsądny człowiek? Tylko kompletny głupiec lub człowiek nienawidzący siebie robiłby coś takiego.

Oznacza to, że teraz stopniowo ujawniamy nasz prawdziwy wewnętrzny stan. I tylko dzięki wewnętrznej naprawie osiągniemy harmonię ze światem zewnętrznym.

Z lekcji na temat „Nie ma zła na świecie, wszystko jest potrzebne i spełnia swoją rolę”, 13.03.2011


Wstępne szacowanie skutków tragicznego trzęsienia ziemi

W miarę jak skala zniszczeń spowodowanych trzęsieniem ziemi, które nawiedziło południową Turcję i Syrię, staje się z minuty na minutę coraz wyraźniejsza i bardziej przerażająca, pojawiają się już wstępne podsumowania. Ale zanim powiem o tym, co moim zdaniem należy zrobić, pragnę jeszcze raz przekazać najgłębsze wyrazy współczucia i dołączam się do modlitwy za mieszkańców Turcji, zwłaszcza tych, którzy ucierpieli w wyniku trzęsienia ziemi. Niech szybko wyzdrowieją i niech już nigdy nie zaznają smutku.

Trzęsienia ziemi nie są rzadkością w Turcji, w tym silne, choć nie tak silne, jak to, które miało miejsce w miniony poniedziałek, i późniejszy potężny wstrząs wtórny. Dlatego zaskakujące jest, że Turcja nie podjęła szerszych działań zapobiegawczych przeciwko potężnym wstrząsom. Każdy kraj położony na obszarze narażonym na trzęsienia ziemi powinien wziąć to pod uwagę. Tak jak Japonia narzuca surowe normy budowlane, dzięki którym jej budynki są znacznie bardziej odporne na wstrząsy niż gdzie indziej, tak samo powinien to robić każdy kraj położony w regionie narażonym na trzęsienia ziemi.

Jest jednak coś, co jest równie ważne jak narzucanie norm budowlanych, jeśli chodzi o ratowanie życia: międzynarodowa współpraca. Na przykład państwa członkowskie sojuszu wojskowego NATO są zobowiązane do spełnienia określonych standardów wojskowych. Gdy kraj staje się członkiem, pozostałe kraje w sojuszu są zobowiązane do udzielenia mu pomocy, jeśli zostanie zaatakowany.

Podobnie musi istnieć międzynarodowy sojusz, który upoważnia wszystkie państwa członkowskie do wzajemnej pomocy w przypadku znaczącego zdarzenia sejsmicznego. Jednocześnie członkowie muszą spełniać minimalne warunki, które określi sojusz w zakresie standardów budownictwa i budownictwa drogowego, dostępności i trwałości dróg ratunkowych, infrastruktury komunikacyjnej i energetycznej oraz usług medycznych.

Bez takiego sojuszu każdy kraj sam określi swoje priorytety, a rzadkie sytuacje kryzysowe zazwyczaj znajdują się na końcu listy. Problem polega na tym, że sytuacje kryzysowe się zdarzają, a kiedy już nadejdą, poniesiony koszt w jako efekt lat zaniedbań jest przerażający w kwestiach ludzkiego życia, infrastruktury, produkcji i pieniędzy. Kiedy kraje zdadzą sobie sprawę, że powinny się przygotować z wyprzedzeniem, jest już za późno.

Dlatego zmuszając państwa członkowskie do podjęcia działań zapobiegawczych, międzynarodowy sojusz może uratować tysiące, jeśli nie dziesiątki tysięcy istnień ludzkich, jak w przypadku trzęsienia ziemi w tym tygodniu. Dodatkowo obowiązkowa wzajemna pomoc zagwarantuje, że dotknięte nią kraje nie będą musiały same stawiać czoła klęskom żywiołowym ani liczyć na hojność innych krajów, która nigdy nie jest wystarczająca i często wiąże się z polityczną ceną. Jeżeli kraje sąsiednie są zobowiązane do pomocy ze względu na ich przynależność do sojuszu międzynarodowego, takie względy jak stosunki międzynarodowe i inne zastrzeżenia polityczne nie będą przeszkodą w udzieleniu pomocy.

Co więcej, utrzymywanie sojuszu w walce przeciwko klęskom żywiołowym może pomóc w budowaniu lepszych relacji, które będą odzwierciedlone w innych aspektach stosunków między krajami. Wrogowie nie mówią; Oni walczą. Ale kiedy kraje są zaangażowane w sojusz, komunikują się regularnie i nie są już wrogami. Wręcz przeciwnie, są za siebie odpowiedzialni. Dzięki temu mogą swobodnie i bezpośrednio komunikować się ze sobą, co może pomóc w rozwiązywaniu kryzysów w innych wymiarach ich relacji.

Dlatego ustanowienie międzynarodowego sojuszu na rzecz radzenia sobie z klęskami żywiołowymi może przynieść korzyści znacznie wykraczające poza cel, dla którego został ustanowiony. Jeśli wykorzystamy współpracę nawiązaną w celu ratowania życia podczas trzęsień ziemi itp., możemy zacząć budować lepsze i bardziej konstruktywne relacje między wszystkimi krajami na świecie.

Źródło: https://bit.ly/3xcuwwJ


Trzęsienie ziemi w sercu

каббалист Михаэль Лайтман Jak możemy usprawiedliwić Stwórcę, kiedy przechodzą tak straszne katastrofy, jak trzęsienie ziemi w Turcji? Nie wiemy, dlaczego Stwórca budzi nas poprzez takie drastyczne i dotkliwe uderzenia.

Ale najwyraźniej zawierają zarówno pomoc, jak i karę. Możemy spróbować zamienić tę karę w nagrodę poprzez nasze zjednoczenie. Jest to bowiem jedyne działanie, które może nam pomóc.

Możemy zanurzyć się w te stany, w których znaleźli się nasi przyjaciele, którzy fizycznie znajdują się w strefie katastrofy, i próbować wyciągnąć ich z tych wszystkich miejsc i stanów, wznosząc ich wysoko ponad naszymi głowami.

Cenimy ich jako oddanych, bliskich przyjaciół dążących do osiągnięcia wspólnego połączenia między nami wszystkimi i ze Stwórcą i dołożymy wszelkich starań, aby stale czuć ich głęboko w naszych myślach i sercach. Stwórca wszystko układa tak, że wszyscy jesteśmy włączeni w to działanie. W taki sposób łączy nas razem tym nieszczęściem, i musimy jeszcze bardziej zjednoczyć się Jego kosztem.

Nie potrzeba nic poza połączeniem. Wtedy światło, które Stwórca zsyła na całą ludzkość, będzie mocniej świecić w tych grupach, które się zjednoczyły. Dlatego im silniejsze będzie nasze połączenie, jedność, objęcie, tym bardziej będzie na nas oddziaływać wyższa siła, światło Stwórcy, które wyciągnie nas z wszelkich nieszczęść.

W naszych objęciach trzymamy wszystkich przyjaciół, którzy znaleźli się w strefie trzęsienia ziemi, napełniając tą troską nasze myśli i serca, dzięki temu z pomocą Stwórcy możemy uchronić ich od kłopotów.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do Księgi Zohar”, 07.02.2023


Piramida poręczenia

каббалист Михаэль Лайтман Wszystkie problemy i nieszczęścia na tym świecie – są konsekwencją ujawnienia braku wzajemnego poręczenia, który coraz bardziej narasta. Dlatego musimy naszym właściwym zachowaniem przywrócić połączenie wzajemnego poręczenia nawet zwykłą materię.  Wszystkie choroby wynikają z powodu naruszenia prawa poręczenia na poziomie biologicznym, zoologicznym, botanicznym lub na poziomie relacji społecznych.

Istnieje wiele poziomów przestrzegania prawa poręczenia, ale najwyższym jest miłość do bliźniego jak do siebie samego. W fizycznej i chemicznej formie łącza się ze sobą substancje, a na znacznie wyższych poziomach – myśli i pragnienia ludzi. W tym doskonałym systemie, jakim jest Wszechświat, wszystkie galaktyki są ze sobą połączone, czyli wszystko zależy od poręczenia.

Piramida poręczenia obejmuje w swojej podstawie nieożywiony poziom, następnie roślinny, zwierzęcy i ponad wszystkim – ludzki. Jeśli my, będąc ponad całą naturą, na szczycie piramidy, wypełnimy warunek poręczenia w swoich pragnieniach i myślach, w rozumie i sercu, to wpłynie to na wszystkie poziomy, które znajdują się poniżej nas. W taki sposób uspokoimy całą naturę i przywrócimy jej integralną formę.

Natura zacznie zachowywać się zgodnie z prawem poręczenia między wszystkimi jej częściami, we wszystkich sferach. Wówczas oczywiście nie będziemy mieć żadnych problemów ze zdrowiem, w rodzinie, w ludzkim społeczeństwie a nawet związanych z ekologią. Nie jest możliwa naprawa ekologii, poprzez spalanie mniejszej ilości ropy czy stosując inne środki ochronne, ale tylko wypełniając prawo poręczenia na szczycie piramidy, tam gdzie się znajdujemy. W taki sposób zobowiążemy całą znajdującą się pod nami naturę do powrotu równowagi, wzajemności i harmonii.

Działanie sił fizycznych lub wzajemne oddziaływanie substancji chemicznych zgodnie z ich walencyjnością, według liczby elektronów wokół atomu, które wiążą się między sobą i budują nowe substancje – wszystko to są prawa poręczenia, które ujawniają się w różnych formach. Wszystkie prawa natury są przejawami jednego ogólnego prawa.

Nawet prawa relacji ludzkich, psychologii, życia społeczeństwa są częściami szczegółowego wyjaśnienia tego samego ogólnego prawa poręczenia, które musimy wypełnić w całej jego pełni, aby wewnątrz tego prawa ujawnić nasz związek ze Stwórcą. Tym sposobem dodajemy swoją część Stwórcy, On dodaje nam a my osiągamy stan „On i Jego Imię są jednym”.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „Poręczenie”


Jak postrzegam świat przyszłości

каббалист Михаэль Лайтман Często jestem pytany o to, jak widzę przyszły świat, na czym będzie oparty, czy będziemy w nim współdziałać ze sobą?

Niestety, muszę przyznać, że nie widzę aby w najbliższej przyszłości to nastąpiło. Będzie jeszcze bardzo dużo problemów, które towarzyszą narodzinom nowego świata. Ale kiedy się już zamanifestuje, to będzie zupełnie inny świat, istniejący w świadomości ludzi, którzy zrozumieją, że powinniśmy żyć tak, aby nie było między nami wojny, nienawiści.

Musimy walczyć między sobą o to, aby nikt nie rozwijał w sobie nienawiści do drugiego, a wręcz przeciwnie – wzajemną miłość, szacunek, dążenie do kontaktu. Mam nadzieję, że to osiągniemy. Przynajmniej teraz wszystkie wydarzenia na świecie mają na celu ujawnienie między nami, czym jest dobro, i czym jest zło.

Z lekcji według artykułu „Przedmowa do Księgi Zohar”, 26.01.2023


Uważamy się za Boga

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Mała przypowieść. Co pies myśli o człowieku? „Karmi mnie, opiekuje się mną, wyprowadza na spacer. Z pewnością, jest Bogiem”. Co kot myśli o człowieku? „Karmi mnie, opiekuje się mną. Z pewnością, jestem Bogiem”.

Co my, ludzie, myślimy o Stwórcy? Przecież nas karmi, troszczy się o nas. Co my o Nim myślimy?

Odpowiedź: To, że jesteśmy Bogami.

Pytanie: Dlaczego? Dlaczego nie mogę powiedzieć: „Dziękuję Ci! Dbasz o mnie. Ty jesteś Bogiem”.

Odpowiedź: Dlatego że w taki sposób tracę swoją niezależność.

Pytanie: A ja chcę tej wolności, potrzebna jest mi niezależność?

Odpowiedź: Oczywiście, że tak. W ten sposób zostaliśmy stworzeni.

Pytanie: Czyli, On jakby odciął nas od Siebie?

Odpowiedź: Właściwie ukrył się, abym mógł sam przywrócić właściwą relację z Nim.

Pytanie: A to może być tylko wtedy, jeśli Go nie znajdę?

Odpowiedź: Tak. Jeśli Go nie znajduję i nie szukam, to stopniowo zaczynam uświadamiać sobie, że w rzeczywistości to On jest centrum mojego istnienia.

Pytanie: A w którym momencie zaczynam Go szukać? W którym momencie jestem niezadowolony z siebie, ze swoich sił, ze swoich możliwości?

Odpowiedź: Kiedy jesteś całkowicie rozczarowany poszukiwaniem: siebie, życia, celu życia i Stwórcy i tak dalej, wtedy jesteś coraz bliżej znalezienia Go.

Pytanie: Czy to rozczarowanie – musi koniecznie być?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: A ja muszę włożyć wysiłek w poszukiwania.

Odpowiedź: Absolutnie wszystko, co tylko mogę.

Pytanie: To, że ja sam wszystko mogę – czy takie powinny być moje wysiłki?

Odpowiedź: Tak. A kiedy już zrozumiesz, że sam nic nie możesz, wtedy zaczniesz już określać: gdzie jest to możliwe – połączenie ze Stwórcą?

Pytanie: Powiedział Pan: „Nic nie mogę zrobić”. Czy naprawdę nic nie mogę zrobić?

Odpowiedź: Nic. Dopóki człowiek nie podniesie rąk, absolutnie całkowicie powierzając się wyższej sile, nic mu się nie uda.

Pytanie: Obecnie widzimy, że zbliżają się wojny, kryzysy, będzie coraz więcej katastrof ekologicznych i tak dalej. Czy to wszystko doprowadzi nas do tego, że zrozumiemy, że nic nie możemy zrobić?

Odpowiedź: To jest pytanie. Sądzę że to, co widzimy dzisiaj, nie doprowadzi do zrozumienia. Ludzkość jeszcze w małym stopniu uświadamia sobie swój stan, swoją zależność. Myśli, że jeszcze może coś zrobić.

Pytanie: Czyli, muszę wybić spod siebie ten „stołek”, oznaczający że nic nie mogę zrobić?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: To jest centralne zdanie: „Bez Ciebie nic nie możemy zrobić?”

Odpowiedź: Nic nie możemy zrobić bez Stwórcy.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 15.12.2022


Ruch, prowadzący do równowagi

каббалист Михаэль ЛайтманJeśli zrozumiemy historię naszego rozwoju, jej tendencje i uświadomimy sobie, że natura prowadzi nas do harmonii, do tego, aby człowiek odzyskał w niej równowagę, zamiast wywoływać odwrotny efekt, to zobaczymy, jak należy odnosić się do natury na jej nieożywionym, roślinnym, zwierzęcym i, co najważniejsze, na ludzkim poziomie, czyli na społecznym poziomie; w jaki sposób musimy uczynić nasze społeczeństwo takie, aby wpływało na całą naturę i doprowadziło ją do harmonii.

Kiedy rozpoczniemy ten ruch, to wokół nas i wewnątrz nas natychmiast wszystko zacznie się równoważyć: zdrowie, psychika, fizjologia człowieka, jego relacje z rodziną, z dziećmi, z otoczeniem, z państwem i światem. A jednocześnie wszystkie prawa świata, w tym ekologia i klimat, zaczną się równoważyć.

Zaczniemy odczuwać ogólny ruch natury – ponad materią, ponad czasem i przestrzenią. O tym w zasadzie mówią dzisiaj nawet fizycy: wszystko zależy od każdego z nas; czyli od obserwatora.

Jeśli zmienimy obserwatora, damy mu jeszcze jedną właściwość, przeciwną do nienawiści, czyli miłość, będzie mógł wewnątrz siebie zarządzać tymi dwoma właściwościami według środkowej linii, wówczas wzniesie się ponad naszą naturę i zacznie czuć się w stanie wieczności, doskonałości.

Wtedy naprawdę zrozumiemy, do czego popychała nas nasza natura, bo przecież jej plan jest znacznie wyższy niż to, co nasz mały umysł jest w stanie sobie uświadomić. Dojdziemy do tego.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zrobić rewolucję”


Co musimy zmienić?

каббалист Михаэль ЛайтманPo raz pierwszy w historii ludzkości przechodzimy do odwrotnego postrzegania świata. Musimy sami zmienić swoje postrzeganie.

Nie musimy zmieniać struktury gospodarczej, społeczno-socjalnej, politycznej i różnych nadbudów w społeczeństwie. Musimy zmienić siebie. Dlatego przejściowy okres powinien być bardzo prostym okresem samokształcenia i samowychowania.

Nie można zmienić niczego dalej nie zmieniając siebie, dlatego że w podstawie radykalnych nowych zmian powinieneś być ty.

Dlatego przejściowy okres jest jedynie okresem naszego własnego przystosowania się do wyzwań natury.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zrobić rewolucję”


Kiedy nic nam się nie chce…

каббалист Михаэль ЛайтманKryzysy toczące się na całym świecie to nie tylko uporczywe kryzysy związane z nadprodukcją. Teraz jest to już globalny kryzys. Ale to nie jest tak, że ludzie są zmęczeni kupowaniem i przesycili się. Chodzi o to, że człowiek zmienił się. To już nie jest ten sam człowiek, który chce podporządkować sobie cały świat. Zmienił się tak bardzo, że nie chce już tego świata. To jest przyczyna!

Zaoferuj mi 20 telefonów, jeszcze tysiąc telewizorów, coś jeszcze, coś innego – nie ciągnie mnie do tego! Nie chcę! Wymyśl dla mnie coś innego. Więc co? Ogólna depresja, która przetacza się przez świat silną falą, sugeruje to, że dzisiaj człowiek nie ma już potrzeby materialnego napełnienia. Wszystko ma swoje granice.

Dochodzimy do tego: „Co dalej? Czym mnie napełnisz?! Co mi sprzedasz?!”. Co jeszcze możesz mi sprzedać? Przecież ja już niczego nie chcę!

Najpierw sprzedaj mi pragnienie, abym coś zechciał. A to, że inwestujesz 50-60% kosztów produktu w reklamę, niczego nie osiągasz tym. To już nie działa. Bez względu na to, jak bardzo kręci się to w telewizji i w internecie, jest praktycznie bezużyteczne.

Człowiek jest nie tylko przesycony zabawkami, ale już w ogóle nie jest nimi zainteresowany. Otrzymał nowy rodzaj pustki – wewnętrznej, która w naszym świecie nie ma źródła napełnienia. W tym tkwi problem.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jak zrobić rewolucję”


Odpowiedź na wszystkie problemy społeczne

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego Pan, kabalista, tak obszernie komentuje codzienne życie, skoro Kabała wydaje się mówić o tym, co wieczne i najwyższe?

Odpowiedź: Począwszy od czasów Baal HaSulama, od początku XX wieku, kabaliści zaczęli się bardzo interesować naszym światem i jego codziennym życiem. Ponieważ Kabała jest praktyczną nauką o naprawianiu człowieka.

Była ona jednak ukryta, aż do naszych czasów, kiedy nadszedł czas naprawy człowieka i ludzkości. Dlatego w naszych czasach, o czym piszą współcześni kabaliści, począwszy od Baal HaSulama, Kabała staje się najbardziej nowoczesną i potrzebną nauką, która posiada odpowiedzi na wszystkie współczesne problemy społeczne.