Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Na progu świadomości

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Zauważyłem, że ludzie z czasem stają się bardziej cierpliwi. Nawet nazbyt aktywni uczniowie, którzy wcześniej krzyczeli, próbowali coś udowodnić, zrobić jakąś „rewolucję”, potem stawali się spokojniejsi. Zaczęli rozumieć, że nie chodzi o zmiany zewnętrzne, ale o wewnętrzne.

Odpowiedź: Obecnie świat jest tak dobrze usposobiony dla zrozumienia Stwórcy, dla Jego odkrycia, że jest to nawet zdumiewające! Wszystkie okoliczności wokół nas pomagają nam, popychają nas do przodu. Co jeszcze jest do zrobienia na tym świecie?

Dwadzieścia lat temu nie można było rozmawiać z ludźmi o Kabale. Trzydzieści lat temu odnosili się do nas ogólnie z lekceważeniem, mówili: „Czym ty się zajmujesz? Czy świat został stworzony po to, żeby myśleć o jakichś wzniosłych materiach? Bierzcie wszystko, co się da! Kto ma dłuższy jacht, ten wygrał życie”. Teraz to wszystko kończy się. Pojawia się jakaś świadomość.

Oczywiście trzeba coś robić ze swoim życiem. Ludzie fascynują się, bawią się we wszystko, jak chłopcy na podwórku: robią to, i to i tamto, żeby tylko czymś się zająć. Potrzebują wrażeń, potrzebują odczucia życia! Szkoda tylko, że odczuwają to życie dla siebie w formie zabawy. Ale są też ludzie, niedożywieni, nie wiedzą, gdzie położyć głowę i tak dalej. Taki to jest teatr!

Tak więc, jest to problem. Widzę jednak po tych ludziach, którzy przychodzą do mnie, że naprawdę czują, że świat nie jest już taki sam. Ale to właśnie ludzie nie są tacy sami! Jaki jest teraz świat? Czy nie zaświeciło słońce?

Oczywiście wszystko się zmienia. Spójrzcie jaka jest ekologiczna sytuacja! Widzimy, co się dzieje na świecie. To są pierwsze zwiastuny, małe fale huraganu, burzy, sztormu, które przybliżają się do nas i w końcu nas zmiotą. Ludzkość nic nie może zrobić, nawet jeśli rzuci na to wszystkie swoje siły! Nic!

W konsekwencji odkryje, że nasze pragnienia, nasze myśli są największą bronią na świecie, która jest w stanie oprzeć się lub spowodować jakiekolwiek zmiany na świecie. Jeśli będziemy myśleć dobrze – a dla nas to tak, jakby myśleć o białym słoniu, czyli praktycznie niemożliwe – ale jeśli dojdziemy do takiego stanu, to przeżyjemy. A jeśli nie, to utoniemy, zginiemy, wypalimy się.

To jest największy problem: powinienem myśleć dobrze, a nie mogę. Jak w takim razie działać? To właśnie tutaj okaże się, że ludzie będą potrzebowali zmiany siebie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ludzie się zmieniają”


Co jest nie tak z dzisiejszym społeczeństwem?

Co byśmy zobaczyli, gdybyśmy postrzegali społeczeństwo ludzkie jako pojedynczy żywy organizm?

Zobaczylibyśmy, że w obecnym stanie rozwoju jego układ odpornościowy ledwo działa, a stan jego komórek i narządów, które powinny podtrzymywać zdrowie organizmu, znacząco się pogarsza.  Narastają problemy osobiste, społeczne, ekonomiczne i ekologiczne, w tym depresja, stres, samotność, pustka, niepokój, ksenofobia, nadużywanie narkotyków, samobójstwa, nierówność dochodów, ubóstwo, zmiany klimatyczne i chociaż wiele osób próbuje załatać i leczyć te problemy, wysiłki nie rozwiązują problemu ukrytego w nadrzędnej przyczynie.

Jaka jest przyczyna wszystkich problemów w ludzkim społeczeństwie?

To ludzki egoizm, czyli wrodzony mechanizm każdego człowieka, istota ludzkiej natury, której domeną jest kalkulacja. Przedkłada własną korzyść nad korzyścią innych, co sprawia, że poszczególne „komórki” społeczeństwa bardziej przyciągają do siebie niż oddają dla innych, doprowadzając do upadku całego organizmu ludzkiego społeczeństwa.

Tak jak rak atakuje, gdy komórki przyjmują więcej niż potrzebują kosztem całego ciała, tak nasze społeczeństwo składa się obecnie z egoistów, z których każdy kieruje się obowiązującym egoistycznym paradygmatem, który wspiera ideę sukcesu jednostki w dziedzinach bogactwa, sławy i władzy.  To, że jesteśmy egoistami, jest nam nadane przez naturę, ale wpływ społeczny i opinia publiczna, które wspierają egoistyczne wartości i cele, jest tym, co niewłaściwie funkcjonuje w społeczeństwie.

Natura funkcjonuje odwrotnie do ludzkiego egoizmu: altruistycznie i zgodnie z prawami wzajemnych powiązań i współzależności, w związku z tym odrzuca nasze rosnące ego, a im bardziej rozwijamy się, tym większą czujemy presję między naszym rosnącym egoizmem, który chce oddzielić się od innych, a tendencją natury, która chce połączyć nas w jedną całość.

Dlatego im bardziej rozwijamy się dzisiaj, tym bardziej wchodzimy w coraz większe splątanie komplikacji, a wszystko po to, aby uświadomić nam, że za wszystkimi problemami stoi nasza egoistyczna natura, składająca się wyłączne z elementów o złych właściwościach, że bezsilnie podążamy za jej żądaniami, aby raz po raz próbować napełnić się egoistyczną przyjemnością kosztem innych, i że każdy krok w kierunku naprawy społeczeństwa wymaga najpierw zdiagnozowania egoizmu jako przyczyny wszystkich naszych problemów.

Następnie, kiedy dojdziemy do powszechnego uświadomienia sobie tej wspólnej przyczyny wszystkich naszych problemów, możemy zacząć ją naprawiać. Kiedy dojdziemy do takiego przebudzenia, zdamy sobie sprawę, że nie ma osoby, grupy ludzi, orientacji politycznej czy religijnej, która jest winna naszym problemom. Jedynym winowajcom jest całkowicie egoistyczna natura, mieszkająca w każdym z nas.

Jak zatem możemy naprawić ludzką naturę, skoro jest przyczyną wszystkich naszych problemów?

Jest to możliwe, jeśli stworzymy środowisko wspierające naprawę egoizmu, tak abyśmy zamiast otrzymywać z korzyścią dla siebie a kosztem innych, chcieli wnosić pozytywny wkład i łączyć się z innymi przynosząc im korzyść, bez kalkulacji „co ja z tego będę miał?”.

Dawanie innym i wnoszenie własnego wkładu jest sprzeczne z ludzką naturą, ale jeśli zmienilibyśmy opinię publiczną, wpływy społeczne i medialne, a także naszą edukację, na rzecz poznania natury dzisiejszej rosnącej ludzkiej współzależności, tego w jaki sposób ludzki egoizm przeciwstawia się naszej rosnącej współzależności, a także dlaczego jest to przyczyna wszystkich naszych problemów i że sposobem na ich rozwiązanie jest naprawienie naszych wzajemnych powiązań — stworzenie środowiska, które wspiera dawanie i wnoszenie własnego wkładu w społeczeństwo, priorytetowe traktowanie wartości wzajemnego szacunku i odpowiedzialności ponad rywalizacyjnymi i indywidualistycznymi ideami sukcesu — wtedy bylibyśmy na dobrej drodze do wiekopomnej pozytywnej społecznej transformacji.

Źródło: https://bit.ly/3Tozl0i


Fałszywa wolność

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W naszym świecie człowiek jest oceniany na podstawie swoich osiągnięć w społeczeństwie, tego, jaki status osiągnął…

Odpowiedź: Jaki status? Czasami oglądam wiadomości na kanałach telewizyjnych i to wszystko. Wszystkie inne programy opowiadają o wszelkiego rodzaju machinacjach, morderstwach, karach, o wojsku – wszystko dotyczy władzy. Propaguje się triumf siły: my pokonamy jego, a on nas, kto kogo pokona i tak dalej.

Czy naprawdę da się wyedukować społeczeństwo w taki sposób?! Nawet nie tylko wychować, ale jakoś pokierować nowe pokolenie. Jaki w efekcie okazuje się człowiek? Nie mamy pojęcia, co robimy ze społeczeństwem! A może jest to program rządowy? Może to się nazywa wolnością: rób, co chcesz?! To jest straszne!

Internet też nie jest wolnym polem. Kierują nim poważne siły, państwo powinno pomyśleć o tym, co dzieje się w dziedzinie internetu. Istnieją prawa jego rozwoju, komutacji, zarządzania. Albo rządowi wydaje się, że wszystko jest w porządku w propagowaniu tak wielu stron pornograficznych? Nierozsądne podejście! To również wpływa na człowieka!

Oczywiście powinny być informacje o przemocy, morderstwach, ale w bardzo ograniczonym zakresie, żebyśmy widzieli, że i takie rzeczy dzieją się. Ludzi trzeba wychowywać! Człowiek jest zwierzęciem. Kiedyś zszedł z drzewa, ale dzisiaj jest gorszy, niż w tamtych czasach. Więc gdzie jest ta polityka publiczna?! Każdy parlament na świecie zajmuje się tylko wewnętrznymi przepychankami i niczym więcej. Spójrzcie na strukturę świata. Do czego doprowadził nas egoizm!

Nie jestem przeciwnikiem filmów kryminalnych. Ale to powinny być pojedyncze przypadki, z których można się czegoś nauczyć, a nie pokazywać je na wszystkich kanałach. Patrząc na to wszystko, w naszych mózgach osadzają się negatywne przykłady i działamy według tych schematów: to widziałem właśnie w tym filmie. W umyśle człowieka pojawiają się te obrazy i realizuje je. Takie jest obecne podejście do wychowania.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Człowieka ocenia się po jego czynach”


Czy Stwórca wypowiedział nam wojnę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Żyjemy w burzliwych czasach. Jeśli spojrzymy wstecz, zobaczymy pandemię i wojnę. Teraz mamy najpotężniejsze ostatnio trzęsienie ziemi w Turcji i Syrii. Nie wspomnę nawet o liczbie ofiar śmiertelnych, bo ta szybko rośnie. Każdego dnia dodaje się dwa lub trzy tysiące zaginionych i zmarłych ludzi. A na dodatek jest bardzo zimno. Akurat w tym czasie i zimno uderzyło. To prawie niemożliwe, żeby teraz znaleźć żywych ludzi, tak mi się wydaje.

Gdy dochodzi do wojny między ludźmi, to w zasadzie, po wyczerpaniu sił, jest taki moment w którym może dojść do jakiegoś porozumienia. Ale gdy wojna zostanie wypowiedziana przez naturę, to co można zrobić?

Jesteśmy jakby małymi robaczkami! Rozwinęliśmy nauki, technologie, ale nie możemy przewidzieć tego, co się dzieje. Tam dzieje się piekło! Wojna, którą wypowiedziała nam natura, co z tym zrobić? Jak z tym pracować?

Odpowiedź: Myślę, że nic nie można zrobić. Nic!

W Torze jest napisane, że jeśli będziesz postępował właściwie, zgodnie ze swoim sumieniem i tak dalej, to wszystko będzie w porządku. A Natura – Stwórca (w gematrii „tewa”) będzie się do ciebie normalnie odnosić, i wszystko będzie dobrze. Otrzymasz słońce na czas, w odpowiednim czasie otrzymasz deszcz. Ogólnie rzecz biorąc, wszystko będzie dobrze. Ale tylko pod warunkiem, że będziesz dobry.

Pytanie: Powiedział Pan, że Natura – Natura z dużej litery jest równoznaczna ze zrozumieniem Stwórcy. Gematria tych dwóch słów w języku hebrajskim jest taka sama. Czyli mówimy z Panem o Stwórcy, prawidłowo?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: Pan mówi, że jeśli będziemy dobrzy dla Stwórcy, to i On będzie dla nas dobry.

Odpowiedź: Naturalnie. Wypełniaj Jego przykazania a zobaczysz, że On odnosi się do ciebie absolutnie tak samo! Przykazania – to prawa Natury.

Prawa Natury – to nie fizyka, matematyka i tak dalej, to co wiemy z nauki. A prawa natury – odnoszą się do poziomu postawy człowieka wobec świata. Oznacza to, że są to relacje ludzi między sobą, stosunek człowieka do nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury. Jest to stosunek człowieka do wszechświata, do kosmosu, do wszystkiego. Chodzi tu o odnoszenie się człowieka do Stwórcy. W sumie, to powinna być tylko miłość, właściwy i serdeczny stosunek do wszystkiego, co istnieje poza tobą. Do wszystkiego, co jest poza tobą.

Komentarz: To znaczy, że mam miłość do siebie, i nie mam tu nic do roboty.

Odpowiedź: To jest twój egoizm.

Pytanie: Ale w stosunku do innych i do tego, co jest poza mną, mówi Pan, też jej nie ma?

Odpowiedź: Oczywiście że nie ma.

Pytanie: Albo jest niewystarczająca?

Odpowiedź: Nie! Nie ma jej tam.

Pytanie: Jak wyjść z siebie i pokochać coś wokół siebie? Czy są jakieś kroki, które człowiek powinien podjąć? Mówimy teraz w zasadzie, jak się sprzeciwić lub jak powstrzymać wojnę, którą Natura nam wypowiedziała. Jeśli to możliwe, niech Pan poda konkretne rady. Jak wyjść z siebie i pokochać coś poza mną?

Odpowiedź: Na tym polega przykazanie „kochaj bliźniego jak siebie samego”. To jest właśnie najważniejsze i ogólne przykazanie całej Tory.

Pytanie: Czy gdy mówi Pan „bliźni”, ma Pan na myśli tylko osobę bliźniego?

Odpowiedź: Zasadniczo jest to stosunek do wszystkiego co nas otacza. Musisz wypracować tę miłość w sobie i zacząć ją dawać. Co więcej, nie tylko przez obliczenia: na przykład kochać to trochę więcej, a to mniej i tak dalej. Pokochać! Pokochać – to kiedy twoje serce mówi, jak powinieneś się odnosić.

Komentarz: Serce też nie bardzo jest dla nas zrozumiałe.

Odpowiedź: Trzeba nad tym pracować. To nie jest tylko przełączenie jakiegoś przełącznika. To jest cały proces – pokochać kogoś poza sobą.

Pytanie: Co to znaczy pokochać?

Odpowiedź: Pokochać – oznacza, odnosić się do drugiego jak do siebie. Może być coś prostszego?

Komentarz: Tak na pewno. Ale my nie możemy zrobić takiego kroku.

Odpowiedź: Nie. Nawet nie rozumiemy, jak.

Pytanie: Jak w takim razie mamy to zrobić?

Odpowiedź: Nie wiem. Powinniśmy najpierw po prostu obejrzeć jakiś film, jak człowiek kocha siebie, aby można było się z tego nauczyć, jak powinienem kochać innych.

Pytanie: Czyli, jakby skopiować?

Odpowiedź: Tak. Więc pokaż mi w jakimś filmie, jak ja siebie kocham. Bez żadnych cięć. A ja zobaczę, jak powinienem kochać innych. Aby zawsze mieć przed sobą ten przykład.

Komentarz: Czyli, cały czas żyję tym, żeby dostać coś słodkiego, dobrego, ciepłego, miłego, serdecznego, żeby tak się do mnie odnosili.

Odpowiedź: W zasadzie tak, żeby zawsze mieć rację.

Pytanie: Że ty masz rację, tak. Czyli, muszę nagle zrezygnować, i powiedzieć: „Masz rację”?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: To poważna praca. Czy natura się wtedy uspokoi?

Odpowiedź: Oczywiście że się uspokoi! Ponieważ ty główny inicjator tego całego negatywnego procesu, po prostu usuniesz się z tego obrazu. Natura koryguje nas i prowadzi do tej właśnie decyzji. A natura – ona reaguje na to. Dała człowiekowi w posiadanie ten świat, kulę ziemską. I rób, co chcesz.

Komentarz: Bo w zasadzie jest taka – dająca, obdarzająca.

Odpowiedź: Natura jest dawaniem, obdarzaniem w takim stopniu, w jakim ty jesteś dający, obdarzający.

Komentarz: To znaczy, że Pan stawia tutaj znak równości – będę taki sam jak natura, to wszystko będzie w porządku.

Odpowiedź: Człowiek musi dojść do podobieństwa do Stwórcy. Dlatego natura nie ustępuje.

Pytanie: Jeśli zredukujemy wszystko do krótkiego zdania, to okazuje się, że musimy być zgodni ze Stwórcą i to wszystko. Tylko jak to zrobić?! Natura nie uspokoi się, dopóki tego nie osiągniemy?

Odpowiedź: Nie! O tym jest powiedziane: „Wznieście się do poziomu Stwórcy”.

Komentarz: Ale wie Pan o tym, że sejsmolodzy przewidują już teraz, że to się nie zatrzyma, a będzie się trzęsło i trzęsło. Coś się dzieje z jądrem ziemi, coś się dzieje z samą Ziemią. Nie będę wchodził w szczegóły techniczne. Ale mówią jednak, że dalej będzie się trzęsło, i będzie coraz więcej odkrytych miejsc, gdzie będzie bardzo poważnie trząść się ziemia. Tak sejsmolodzy mówią.

Odpowiedź: Tak jakby Stwórca bawił się naszą Ziemią jak z piłką.

Pytanie: To będzie do czasu, jak Pan mówi, dopóki nie podejmiemy decyzji i nie zaczniemy podążać w kierunku Stwórcy?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czy musimy tylko podjąć taką decyzję? Czy tylko tyle jest od nas wymagane?

Odpowiedź: Zgodzić się! Zaakceptować, to znaczy zgodzić się. To nie jest tak jak na zebraniu – jednogłośnie, a potem idzie się do domu, tutaj powinna być jednomyślna zgoda wszystkich ludzi, na życie według tej zasady „pokochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że wszystkie 613, 620 przykazań zawarte są w tym jednym przykazaniu?

Odpowiedź: Oczywiście.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”, 09.02.2023


Kim jest prawdziwy bohater?

Bohaterowie to ci, którzy będąc pogrążeni w swojej egoistycznej, egocentrycznej naturze, budują innego człowieka z samych siebie, takiego, który dorównuje altruistycznej sile natury.

Wyobraź sobie, że jesteś w zamkniętej ciemnej przestrzeni, jak robak wewnątrz zgniłego jabłka. Zaczynasz powoli się z niej wyłaniać. Używasz wtedy swojego ego nie dla siebie, ale po to, żeby upodobnić się i osiągnąć równowagę z altruistycznymi prawami natury.

Zerkasz na zewnątrz i widzisz wspaniały jasny nowy świat wypełniony miłością i troską, ludzi szczęśliwych cieszących się wspólnym życiem. Następnie wychodzisz z siebie i wchodzisz w zupełnie inną przestrzeń z płonącym światłem słonecznym i błękitnym niebem, z ciemności, w której byłeś wcześniej.

Po wyjściu z ciemności musisz ją przetworzyć i zrozumieć, że podążanie za dyktatem twoich egoistycznych pragnień prowadzi cię do ciemności, ponieważ ego samo gasi przyjemność w samozwańczym dla siebie kierunku. Następnie stopniowo uczysz się praw natury, kawałek po kawałku, upodabniając się do niej coraz bardziej.

Czy taka przemiana jest naprawdę możliwa do wykonania?

Tak, jest – poprzez budowanie siebie, z własnego ego, na podobieństwo do altruistycznej siły natury. Studiujesz prawa natury. Rośnie w tobie potrzeba, aby ujawniły się one w swojej czystej altruistycznej formie, pokazały ci przykład jak dorosłemu dziecku. Wtedy pokonujesz swój egoizm tak bardzo jak to możliwe. Następnie używasz swojego ego nie dla siebie, ale po to, żeby upodobnić się i osiągnąć równowagę z altruistycznymi prawami natury.

Co to znaczy upodobnić się do altruistycznych praw natury?

To znaczy, że rozwijasz miłość do wszystkich ludzi. Następnie stopniowo uczysz się jej praw, krok po kroku, stając się coraz bardziej do niej podobnym. W rezultacie dostrzegasz, że twoje ego – ta masa pragnień otrzymywania przyjemności, która jest całą twoją naturą – istnieje po to, by odwrócić na nią intencję. Czyniąc tak, zyskujesz pełną altruistyczną jakość – miłość i obdarzanie – dla wszystkich, podobnie jak altruistyczna siła natury.

Osiągasz wtedy równowagę z naturą: nowy stan, doświadczając szczególnej siły wielkiej miłości dającej połączenie z innymi i z naturą – przeciwieństwo tego, jak obecnie wykorzystujemy nasze pragnienie otrzymywania przyjemności (samolubnie, kosztem innych i natury).

Źródło: https://bit.ly/3J59ZAJ


Zmień tę jedną rzecz, aby osiągnąć doskonałość

Świat zmierza do stanu doskonałości. Chociaż może się wydawać, że coraz bardziej oddalamy się od doskonałości, to właśnie po to, abyśmy poczuli nasze oddalenie od niej do stanu, w którym będziemy chcieli się zjednoczyć i iść w jego kierunku.

Aby osiągnąć doskonałość, musimy najpierw odrzucić naszą materialistyczną rywalizację, która trzyma nas w ciągłym niepokoju, a także sprawia, że postrzegamy nieprzychylnie siebie nawzajem.

Doskonałość to stan, który jest dobry dla wszystkich, bez problemów, z poczuciem witalności, w którym wszyscy wzajemnie troszczą się o siebie. Musimy uspokoić ten nasz wyścig szczurów i zacząć działać w świecie, ponieważ chcemy nieść dobro wszystkim. Oznacza to, że musimy zmienić naszą motywację, na motywację chęci czynienia przez nas dobra dla innych.

Jeśli wartości społeczne zmieniłyby się z tych obecnych, którymi jest szacunek dla jednostek odnoszących sukcesy, które prześcigają się w zdobywaniu szczytów bogactwa, sławy i władzy – na docenianie ludzi za dobro, które wnoszą do społeczeństwa, wtedy bylibyśmy napędzani do obdarzania wszystkich dobrem, ponieważ robiąc to, zyskalibyśmy szacunek społeczeństwa.

Mam nadzieję, że taka zmiana nastąpi raczej wcześniej niż później, ponieważ złagodziłaby ona wiele cierpienia, pozwalając jednocześnie spłynąć na świat obfitości dobra.

Źródło: https://bit.ly/3xPKVaQ


Jak szybko możemy wypełnić świat miłością?

Wszyscy chcemy żyć w świecie wypełnionym miłością, ale jednocześnie myślimy, że jest to niemożliwe.

Ale co by było, gdybyśmy mogli żyć w świecie pełnym miłości?

Obecnie żyjemy we wrogim świecie. Coraz częściej walczymy i rywalizujemy ze sobą, przez co nasze życie staje się coraz gorsze. Nasza egoistyczna natura, w której pragniemy czerpać korzyści kosztem innych, zaczyna obracać się przeciwko nam, ponieważ nigdy nie jesteśmy w stanie zaspokoić naszych rosnących pragnień, a my również wydzielamy w świat coraz więcej gniewu i okrucieństwa, które negatywnie jak bumerang wracają do nas. Teraz wyobraź sobie, że moglibyśmy zmienić nasz światopogląd i nasze relacje w kierunku miłości i troski. Co by było, gdybyśmy mogli nagle zmienić świat tak, by nikt nie wykorzystywał i nie krzywdził innych?

Wtedy ujrzelibyśmy inny świat, taki, w którym nasze lęki, obawy i ogólnie negatywne odczucia przesunęłyby się w kierunku pozytywnym – wsparcia, zachęty i miłości do siebie nawzajem. Miłość zmusiłaby nas do optymalnego pragnienia, myślenia i działania. Zaprzestalibyśmy ciągłego zabiegania o to, by być zajętym ciągłym produkowaniem, reklamowaniem, wykorzystywaniem i wyrzucaniem zbędnych rzeczy.

Gdyby miłość wypełniła świat, to nawet gdyby nikt nie pracował, nadal zaspokajalibyśmy nasze potrzeby, bo nie mielibyśmy ochoty na zbytki. Zamiast tego, atmosfera miłości i wzajemnego szacunku wypełniłaby nas całkowicie.

Dzisiejsze przerośnięte ludzkie ego prowadzi nas do coraz większego kontrastu z naturą, ponieważ około 90 procent tego, co produkujemy, jest niepotrzebne, podczas gdy sama natura produkuje tylko to, co jest konieczne. W przyrodzie wszystko jest wielokrotnie wykorzystywane w 100 procentach swoich możliwości.

Natura funkcjonuje jako zamknięty zintegrowany system, a nasze oddziaływanie w niej jest wyjątkiem. Oznacza to, że nasze produkty nie wracają do natury w naturalnej formie, ale raczej w formie zniekształconej, która oddaje toksyny i trucizny z powrotem do natury.

Gdybyśmy jednak odnosili się do siebie z miłością, to oczyścilibyśmy świat. Postawa miłości i troski wśród nas zastąpiłaby nasze żądania nadmiaru i nadwyżek, a my osiągnęlibyśmy nową równowagę między sobą i z naturą.

Co więcej, dopóki nie doprowadzimy do poważnej przemiany naszych postaw wobec siebie – gdzie miłość zastąpiłaby nienawiść, a troska i wsparcie zastąpiłyby obojętność i apatię – to im więcej będziemy inwestować w technologiczne środki oczyszczania świata, nie naprawiając naszych wzajemnych relacji, tym bardziej nasz świat będzie coraz bardziej zanieczyszczony.

Dzieje się tak dlatego, że natura ostatecznie wymaga od nas, abyśmy doszli do równowagi między sobą, w naszych postawach wobec siebie, abyśmy stworzyli atmosferę miłości i wzajemnego szacunku na całym świecie. Dopóki tego nie zrobimy, natura będzie nam stale przypominać, że nasze wysiłki zmierzające do rozwiązania piętrzących się problemów bez naprawy naszych postaw wobec siebie doprowadzą nas tylko do coraz większych problemów i cierpienia.

Aby rozwinąć relacje miłości w naszym świecie, musimy ćwiczyć naszą uwagę, rozwagę i odpowiedzialność wobec siebie nawzajem. Czyniąc to, będziemy wzajemnie uczestniczyć w integralnym systemie natury i tylko wtedy damy świadectwo nowemu, kochającemu światu, który rozwiąże niezliczone problemy i kryzysy, które dzisiaj na nas spadają.

Źródło: https://bit.ly/3Elgwoa


Niebezpieczeństwo zagrażające ludzkości

каббалист Михаэль ЛайтманObecnie wielu ludzi na świecie zaczyna mówić o tym, że znaleźliśmy się w ślepym zaułku. I to naprawdę jest najstraszniejszy impas, gdy człowiek może nacisnąć przycisk nuklearny. W końcu jest pod tak dużą presją, że po prostu nie wie, co się dzieje. Naciśniesz, i już! Lepiej nic niż takie uczucie!

To tak jak człowiek, który wyskakuje z okna wieżowca podczas pożaru. Najważniejsza dla niego jest ucieczka przed ogniem, z tego strasznego stanu, a to, że spadnie z setnego piętra, nie jest już ważne, bo nie myśli o następnej chwili, najważniejsze, żeby nie było poprzedniej.

Na tym polega niebezpieczeństwo, które czai się przed nami.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Korzyści z postu”


Jak złagodzić świat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy obraz zewnętrzny, który widzi człowiek, w zasadzie pokazuje jego stan wewnętrzny? Załóżmy, że widzi kryzys, kataklizmy, rewolucje – cokolwiek. Jaka powinna być na to reakcja?

Odpowiedź: Baal HaSulam napisał, że wszystko zależy od świata, ponieważ ludzie mają wolną wolę. Zbliżając się do siebie wywołują Wyższe Światło na siebie i z dobrocią zmierzają w kierunku z góry określonego celu – pełnego podobieństwa do Światła.

A jeśli nie znają tej metody lub nie chcą jej poznać, to zmierzają złem, cierpieniami, swoim przeciwieństwem do światła. Wszystko jedno jak, ale do niego.

Zwłaszcza w naszych czasach, kiedy wszystko przyspiesza, jest to oszałamiający proces! Wszystko wznosi się jak z dna oceanu w górę, budzą się ogromne masy pragnień! To się przejawi w najbliższych latach.

Mam nadzieję, że przejawi się to w dobrej formie. Naprawdę mam taką nadzieję!

A w przeciwnym razie będzie to bardzo poważna, gwałtowna transformacja ze skrajnie prawicowymi elementami, dyktatorami, nazistami, terrorystami. Człowiek będzie bał się wyjść z domu, a nawet w nim przebywać. Nigdzie nie będzie zbawienia!

Mam nadzieję, że do tego nie dojdziemy, że mimo wszystko nasz wpływ na świat sprawi, że będzie bardziej rozsądny i łagodny.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Światowy terror”


Miejsce oczyszczenia świata

каббалист Михаэль Лайтман Nasz sukces zależy od zjednoczenia. Dlatego musimy przybyć na kongres z otwartymi sercami, gotowymi do zjednoczenia.

Wyobraźcie sobie, że świat stoi w obliczu katastrofy podobnej do niszczycielskiego trzęsienia ziemi, które niedawno wydarzyło się w Turcji. Tylko teraz ziemia zatrzęsie się na całej powierzchni wokół całej kuli ziemskiej. Naukowcy już kilkakrotnie ostrzegali przed tym niebezpieczeństwem. My możemy uratować całą planetę przed tą katastrofą.

Spróbujmy skleić ze sobą wszystkie części kuli ziemskiej tak, aby nie przesuwały się i nie powodowały trzęsień ziemi. Możemy je skleić swoim pragnieniem, ponieważ pragnienie człowieka jest na znacznie wyższym poziomie niż nieożywiona natura, rośliny i zwierzęta. Jeśli na naszym ludzkim poziomie zechcemy przylgnąć do siebie, aby stać się jak jeden człowiek z jednym sercem, to oczywiście nie dopuścimy do tego, aby kula ziemska pękła.

W przeciwnym razie będzie coraz bardziej niespokojna, a aktywność sejsmiczna będzie przerażająco wzrastać. Ale to zależy od nas. Wyeliminujemy nie tylko trzęsienia ziemi, ale w ogóle wszelkie negatywne zjawiska, które istnieją na tym świecie. Załóżmy, że chcemy oczyścić całą kulę ziemską ze śmieci, z wszelkich odpadów zanieczyszczających wodę, ziemię, powietrze.

Aby to zrobić trzeba oczyścić swoje serce. Ponieważ znajduje się na najwyższym poziomie i jeśli oczyścimy serce z brudnych myśli i pragnień, to cała kula ziemska zostanie oczyszczona.

Myślimy, jak możemy oczyścić naszą planetę? Wszystko jest bardzo proste, nie ma żadnych problemów. Natura ma do tego wszystkie siły, wszystko zależy tylko od tego, jak je wykorzystamy. Zacznijmy oczyszczać swoje serce, to zobaczmy, że cały świat staje się świeży, jasny, czysty. Wszystko zależy tylko od naszego pragnienia.

W ciągu tych niewielu dni, które pozostały do ​​kongresu, każdy powinien spróbować naprawić się tak, aby przybyć na kongres z otwartym sercem. Wówczas ten kongres stanie się miejscem oczyszczenia świata.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Niego”, 02.02.2023