Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Upadek strefy euro – to kwestia czasu

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: (Szef partii „Alternatywa dla Niemiec” Bernd Lucke, Die Welt): Upadek strefy euro jest tylko kwestią czasu i państwa w ​​Europie tylko go opóźniają poprzez zastrzyki gotówki, co ostatecznie powiększy tylko ekonomiczne brzemię wyjścia z walutowego bloku dla Niemiec.

Partia Konserwatywna „Alternatywa dla Niemiec” wzywa do rezygnacji z euro, żeby kraje wchodzące w strefę euro, mogły powrócić do swoich własnych walut. Niekontrolowany upadek UE może doprowadzić do poważnych problemów gospodarczych i pozbawić Berlin możliwości płatności świadczeń socjalnych i emerytur.

Komentarz: Upadek będzie jeszcze bardziej straszny, niż upadek Związku Radzieckiego!


Szkoła – zwierciadło wad społeczeństwa

Pytanie: Kiedy mówimy o edukacji dorosłych ludzi, to powstaje obawa, że zaczną nas oskarżać, że proponujemy im coś niepraktycznego, zbyt oderwanego od rzeczywistości.

Odpowiedź: Całkowicie się z tym nie zgadzam! Dzisiejszy świat i świat, który oferujemy, są  absolutnie przeciwstawne. Musimy spojrzeć prawdzie w oczy! Tu nie może być miejsca na połowiczne rozwiązania! Szkoła nie może stosować podwójnej moralności, nie można prowadzić szkoły na pół humanistycznej i na pół egoistycznej, jak ma to miejsce obecnie.

Kiedy małe dziecko przychodzi do szkoły, to jest ono wrzucane jakby do zimnej wody. Można z nim zrobić wszystko możliwe. Znajduje się ono pod wpływem środowiska. Dziecko jest zmuszane być takim jak wszyscy. Jest konfrontowane z różnymi nałogami: palenie, alkohol lub narkotyki! Szkoła jest to miejsce rozpusty, próżności i przeciwieństw! Jeden jest przywożony autem do szkoły, a drugi musi iść na piechotę.

Całe zło współczesnego społeczeństwa objawia się wśród dzieci w szkole w najokrutniejszy sposób. I przeciwko temu należy walczyć! Należy zacząć coś robić! Przecież są to nasze dzieci!

Ponieważ sami staliśmy się nieczułymi egoistami, zachowujemy się tak samo w stosunku do naszych dzieci. Odpychamy je od siebie: „Idź do szkoły; tam nauczyciele zajmą się tobą; sam sobie dawaj radę!”.

Zamiast wychować dziecko na normalnego człowieka i stworzyć mu przyszłość, jesteśmy pochłonięci wyczerpywaniem zasobów naturalnych i pozostawiamy dzieci, aby dorastały w niesprzyjających warunkach.

Obojętne jest nam, jakie będzie to miało konsekwencje! Dlatego nie chcemy rodzić dzieci. Egzystujemy jak zwierzęta, tak po prostu, i płyniemy z prądem, który niesie nas do ogromnego wodospadu i prowadzi w przepaść.

Z rozmowy o  integralnym wychowaniu, 13.12.2011


Nasza wartość – jedność

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W programach Ministerstwa Edukacji wiele mówi się na temat wartości, które powinniśmy zaszczepić naszym dzieciom. Jak definiujemy te wartości z naszej strony?

Odpowiedź: Wartości te muszą być takie, abyśmy na ich podstawie byli w stanie doprowadzić ludzi do jedności. Wartości te są podstawą, z którą człowiek się urodził, jest to zasada miłości do bliźniego jak siebie samego.

Za czasów Abrahama gromadził on Babilończyków, którzy w imię tej zasady byli gotowi do wyjścia na pustynię, oderwania się od blasku Babilonu i ruszenia w drogę do nieznanej ziemi Kanaana. Byli oni gotowi na to, aby zrealizować między sobą miłość, wzajemne obdarzanie  i jedność. Postanowili stworzyć  naród, który będzie żył na podstawie tych  praw.

To są tak zwane wartości narodu żydowskiego. Dziś jesteśmy w takiej samej sytuacji: wszystkim byłoby lepiej, gdybyśmy po prostu nie istnieli. Nacisk z zewnątrz i nienawiść nie pozwalają nam zbliżyć się do innych ludzi. Jest to celowy stan. Baal HaSulam i Rabasz piszą o tym, że nienawiść wokół człowieka jest jego ochroną. Dzięki niej człowiek nie może zjednoczyć się z nikim, a więc dlatego jest zajęty swoją własną naprawą, nie mieszając w
to obcych myśli, pragnień i wpływów.

Jest to konieczne dla nas, aby zjednoczyć się w jeden naród, pozostawiając za nami wszystkie inne wartości, z którymi dorastaliśmy – czy to socjalistyczne iluzje, czy kapitalistyczne obietnice – będziemy musieli pozostawić je za nami. Naszym dzisiejszym celem jest połączenie, wzajemne poręczenie.

Dzisiaj ludzie domagają się sprawiedliwości społecznej i redystrybucji budżetu państwowego. Nie jestem przeciw, ale to nie jest ważne, ile z budżetu państwa jest  porozdzielane na wszystkich. Baal HaSulam pisze w gazecie „Naród”: „Musimy zorganizować dla siebie szczególną integralną edukacje przez szeroką kampanię by przekazać każdemu z nas poczucie miłości do ludu – zarówno jednostki do jednostki, jak i jednostki do społeczeństwa, aby objawić nam miłość do narodu, która była niegdyś zakorzeniona w naszym środowisku, kiedy żyliśmy na naszj ziemi, jako jeden z narodów świata. Jest to przygotowawcza praca i podstawa, która decyduje o wysokości i powodzeniu wszystkich dalszych działań, które chcemy osiągnąć w tym zakresie”.

W gruncie rzeczy, rozdzielanie środków finansowych nam nie pomoże. Nawet gdybyśmy rozdzielili  miliardy, zobaczymy, że sytuacja będzie się tylko pogarszać. Wszelkie dodatki i dotacje szkodzą wszystkim, jeśli nie będzie towarzyszyć im nowe, altruistyczne wychowanie.

Z lekcji do gazety „Naród”, 31.08.2011


Z maleńkiego strumyczka do wielkiego morza doskonałości

каббалист Михаэль ЛайтманJak nauka Kabały postrzega nowoczesny rozwój świata? Do czego zmierza świat? Czy nastąpi koniec stanu, który nazywamy „kryzys”?

„Kryzys” w tłumaczeniu z języka greckiego oznacza „narodziny nowego”, a nie zburzenie starego. W zasadzie zburzenie starego – jest już narodzeniem, powstaniem nowego, ale to „nowe” jeszcze nie pojawiło się przed nami.

Jak możemy wygodnie, dobrze, szybko, lekko i przyjemnie przejść stan narodzin nowego świata?

My zawsze rozwijaliśmy się z pomocą egoizmu, konsekwentnie posuwającego nas przez wszystkie formacje, dopóki nie osiągnęliśmy stanu, w którym całkowicie przepadła chęć do rozwijania się. Stopniowo został wstrzymany program podboju kosmosu,  opanowania przyrody, wielu różnych badań naukowych.

Po raz pierwszy w historii ludzkości zaczynamy postrzegać nasz egoizm jako absolutnie bezradny.

Świat stacza się do nihilizmu, bezczynności, niechęci do tworzenia czegokolwiek. Widzimy, że wszystko, co byśmy nie robili, nawet z najlepszych pobudek, ostatecznie obraca się przeciwko nam. Otaczający nas świat już nas nie cieszy, nie przynosi żadnych przyjemnych stanów. Nie chcemy rodzić dzieci, zakładać rodziny, nie widzimy nic dobrego w przyszłości. Wszystko dlatego, że nasz egoizm wyczerpał się, i  już nie mamy motywacji, aby się rozwijać.

I co dalej?

Nauka Kabały odkrywa nam cały obraz wszechświata. Mówi o tym, że znajdujemy się obecnie na przełomowym etapie w historii, kiedy musimy sami zmienić swoja naturę z otrzymującej, egoistycznej na oddającą, altruistyczną. Musimy przywrócić do życia wieczne  biblijne prawo „miłości bliźniego swego jak siebie samego”.

I wtedy z pomocą tego nowego połączenia między nami zaczniemy odczuwać nowy obraz wszechświata. Zaczniemy przyciągać do siebie pozytywne siły natury, ponieważ  sami z siebie zaczniemy tworzyć pozytywne społeczeństwo.

Nauka Kabały wyjaśnia, jak to zrobić. Dlatego przed nami stoi zadanie przyswoić sobie tę naukę.

Wszystkie tysiąclecia swego istnienia Kabała była udziałem niewielkiej ilości ludzi – kabalistów, którzy z pokolenia na pokolenie rozwijali ją. Przez wiele lat ta ukryta nauka płynęła wewnątrz ludzkości małym „strumyczkiem”, mimo że badało ją bardzo wielu naukowców i filozofów: Newton, Leibniz, Giovanni Pico della Mirandola i inni.

Platon i Arystoteles wzięli podstawę swojej wiedzy z nauki Kabały. Niemiecki filozof 16 wieku Johan Reuchlin napisał wielkie dzieło „De Arte Kabalistyka”. Oznacza to, że Kabała była znana uczonym, ale nie wykraczała poza ramy ich kręgu.

A w naszych czasach nauka Kabały odkrywa się wszystkim, dlatego ze powinna wyjaśnić nam, w jaki sposób możemy osiągnąć wzajemne połączenie między sobą.

Kabała mówi o tym, że nasz świat jest integralnie połączony jak w analogowym systemie, w którym wszystkie części są ze sobą powiązane. Rozkrywamy w naszej codziennej pracy, że świat jest to absolutnie zamknięty system. Nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki poziom natury jest ze sobą połączony i znajduje się razem w jednej sferze.

Jeśli tak, to musimy osiągnąć pełną harmonię w relacjach między sobą, i wtedy dojdziemy do przepięknego, dobrego stanu.

Jak osiągnąć tą harmonię? Do tego musimy rozwijać dobre relacje. Według nauki Kabały, jak tylko zaczniemy organizować między sobą prawidłowe kręgi wzajemnego współdziałania, to od razu poczujemy, jak przyciągamy na siebie wyższą pozytywną energię. Nie tą negatywną egoistyczną, która istnieje w naszym świecie i dlatego wszystko w nim jest zbudowane na sprzecznościach i ciosach, a odwrotnie pozytywną energię, która napełnia, nasyca, łączy nas ze sobą i tworzy jedną jedyną wspólną całość.

Wtedy ta powszechna harmonia będzie podobna do jedynej siły natury, wielkiego globalnego systemu, tego kręgu, wewnątrz którego się znajdujemy.

A wtedy powszechny kryzys, który jest wytworem naszej ludzkiej niezgodności z naturą, zniknie. Znajdziemy się w odczuciu absolutnie innej  rzeczywistości – wiecznej i doskonałej i sami osiągniemy takie same wieczne i doskonałe istnienie. A cały nasz świat razem z egoizmem zacznie się powoli  oddalać z naszych organów zmysłu, rozpuszczając się i znikając.

Mam nadzieję, że obecne pokolenie zrozumie, jakie mamy możliwości, jak możemy naprawdę przezwyciężyć kryzys prawidłową, dobrą drogą i dojść do najlepszego, wyższego stanu, który jest przeznaczony do ludzkości.

Z wywiadu  NTV, 20.06.2014


Rozkosze przyszłości

Człowiek jest pustym „naczyniem”, które ciągle pragnie się napełniać. Jeżeli pragnienie w człowieku zanika on jakby umiera, wygasa. I odwrotnie, czym bardziej  jego pragnienia płoną i czym większe i wyższe są, tym większy i wyższy jest człowiek. Oznacza to, że oceniamy człowieka według jego pragnień: ich ilości, siły i jakości. Dlatego dobrze jest, jeśli człowiek ma wiele mocnych i dobrych pragnień.

Rzecz w tym, że w istocie jesteśmy jedynym pragnieniem, pragnieniem, by się napełnić, odczuć rozkosz. Czym rozkoszujemy się? To zależy wyłącznie od naszego wychowania. Dla niektórych ślimaki lub żaby są czystą rozkoszą, dla innych – tort, dla trzeciej grupy – maraton lub bilard, dla czwartej – czytanie i tak dalej. Oznacza to, że wszyscy ludzie rozkoszują się na różne sposoby.

Musimy nastawić człowieka na to, żeby wszystkie jego napełnienia były społecznie użyteczne. Jeśli przy tym on się uzdrawia, to jest to społecznie użytecznym napełnieniem i dla niego, i dla społeczeństwa. Należy człowieka zachęcać i pobudzać w nim różnego rodzaju podobne pragnienia.

W integralnym społeczeństwie człowiek będzie odczuwał rozkosz przez jego uczestnictwo w pracy społecznej, w życiu publicznym, w edukacji młodego pokolenia, w normalnym spędzeniu wolnego czasu. Wszystko zależy od tego, jak wychowamy człowieka.

Z programu TV  „Integralny świat”, 30.10.2011


Czym jest równość?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co to jest równość? Człowiek rodzi się, przychodzi na świat i wszystko, co widzi, jest całkowicie różne, począwszy od tego, co czuje w sobie, i kończąc na tym, co widzi na zewnątrz. Mimo to u niektórych ludzi jest pewne pragnienie ku równości. Skąd to pochodzi?!

Odpowiedź: Wszystkie nasze właściwości, definicje, prawa pochodzą tylko z  jednego stanu – stanu jedności, stanu analogowego, integralnego systemu, w którym się znajdujemy.

Integralny system zbudowany jest na zasadzie naszej całkowitej zależności od siebie. Oznacza to, że wszyscy w nim są absolutnie równi. Być może jedna osoba w jakimś parametrze jest tysiąc razy większa od drugiej, ale jeśli system jest całkowicie połączony, to ten ogromny człowiek w jakiś swoich wartościach zależy od bardzo maleńkiego człowieczka. Ponieważ cały system jest integralny i jeśli zachodzi w nim minimalne zakłócenie, to on całkowicie wysiada! To jest zasada równości.

Ta zasada nie jest oparta na tym, kim jesteś ty i kim jestem ja pierwotnie, ale na tym, do czego powinniśmy  dojść, żeby doprowadzić system pod naszym wpływem do integralnego stanu. Jest to stworzony  przez naturę idealny system i my zostalismy  stworzeni jako przeciwieństwo tego stanu.

Naszym zadaniem jest, dojść do idealnego stanu bez względu na to, kim  każdy jest: duży, mały, mądry, głupi, silny czy słaby. Wszyscy musimy dojść do pełnego uzależnienia od siebie. Tylko w tym przypadku odkryjemy, że jesteśmy całkowicie równi.

Wszystko pochodzi od zasady doskonałości systemu w jego początkowym i końcowym stanie. A my, pośrodku, powinniśmy doprowadzić go naszymi wysiłkami do pożądanego ideału. Stąd wynikają wszystkie prawa relacji w grupie, w kolektywie, w społeczeństwie, w ludzkości.

Z rozmowy o integralnej metodyce, 07.09.2014


Światowy bank o pogłębiającym się kryzysie

каббалист Михаэль ЛайтманWiadomość: Dyrektor Zatrudnienia Banku Światowego Nigel Tuos na spotkaniu ministrów G20 w Australii powiedział, że w niedalekiej przyszłości cały świat czeka światowy kryzys miejsc pracy.

Proponuje się  utworzenie 600 milionów miejsc pracy. Teraz w krajach G20 więcej niż 100 milionów ludzi nie ma pracy i około 500 mln. -. „pracujących ubogich“, którzy muszą  żyć za mniej niż 2 dolary dziennie.

Komentarz: Rozwiązaniem nie jest tworzenie nowych miejsc pracy. Bezrobocie będzie nadal rosnąć wraz z rozwojem nowych technologii. Pracować „na marne” oznacza wyczerpać zasoby tylko jedynie po to, aby zająć ludzi. W perspektywie, żeby zabezpieczyć ludność planety wszystkim co niezbędne, należy zaangażować w to nie więcej niż 2-3% populacji.

Rozwiązaniem jest – włączenie wszystkich w integralną edukację, a następnie, w miarę jej przyswojenia, zmiana struktury społecznej na społeczeństwo równej racjonalnej konsumpcji.


Pakiet wiedzy na temat społeczeństwa przyszłości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Potrzebujemy absolutnie konkretnej metody wychowania. Mówił Pan, że jedną z jej części jest edukacja. Co powinien zawierać ten pakiet wiedzy?

Odpowiedź: Są to kursy, gdzie człowiek otrzyma wiedzę na temat psychologii, fizjologii i socjologii ludzkiego społeczeństwa. Najważniejszym rozdziałem jest rozwój społeczeństwa ludzkiego w przeciągu całej historii, jako wynik rozwoju egoizmu w każdym indywiduum i w ogóle.

Następnie, psychologia zachowań człowieka: jego stosunek do siebie, do rodziny, dzieci, wychowanie dzieci, relacja między małżonkami. Interakcja w społeczeństwie: w jaki sposób tworzy się społeczeństwo z pojedynczych indywiduum. Wszystko to powinno być zaoferowane w zrozumiały i odpowiedni sposób dla mas.

Powinniśmy mówić o współczesnym społeczeństwie, jak również o społeczeństwie przyszłości, do którego prowadzi nas natura. Różnica między nimi tworzy poczucie dyskomfortu, który odczuwamy aktualnie. Dlatego też musimy odkryć istotę zarówno tego, jak i drugiego społeczeństwa.

Wtedy człowiek będzie mógł zobaczyć, co powinien jeszcze uczynić w swoim życiu. W ten sposób będziemy w stanie doprowadzać ludzi do realizacji celu stworzenia: w jaki sposób może on zmienić społeczeństwo, zmieniając siebie i relacje społeczne.

Tym samym jakbyśmy wymuszali rozwój ludzkości nie drogą rewolucji, lecz przez tworzenie komfortowego, integralnego i życzliwego tła w obcowaniu między sobą, oraz budowę nowych relacji. I to będzie miało wpływ na wszystko inne.

Powinniśmy uruchomić absolutnie wszystkie środki masowego przekazu, aby pracowały dla tej idei, ponieważ tylko w taki sposób będziemy w stanie zapobiec rewolucji, a może nawet wojnom światowym.

Innymi tematami programów edukacyjnych, które powinny zostać uwzględnione na kursie o społeczeństwie przyszłości, są następujące: jak w realny sposób możemy przejść do niego,dzięki jakim naszym właściwościom  i co oznacza egzystować w nim. Bawiąc się jak dzieci w społeczeństwo przyszłości, gra ta stopniowo nas uformuje.

Wyobraź sobie, że dysponujesz określoną ilością środków – minimum środków utrzymania. Tutaj znajduje się twoje mieszkanie, może rodzina, może jesteś sam. To dziś stoi do twojej dyspozycji, odpowiednio do tego, w co może zaopatrzyć cię społeczeństwo, a ty z twojej strony powinieneś wziąć udział w konkretnych pracach społecznych i tak dalej.

Co z tego wynika? Jak bylibyśmy w stanie zbudować takie społeczeństwo? Czy myślimy prawidłowo z punktu widzenia integralności? Czy można kogoś do tego zmusić?

Nie. Ale czy można kogoś wychować?

Tutaj bardzo poważnie powinniśmy podejść do procesu podejmowania decyzji. Człowiek zrozumie, że jeśli będzie działał prawidłowo, dostanie nagrodę zarówno od społeczeństwa,  jak również od jego wewnętrznego stanu i odwrotnie.

Istnieją tu bardzo poważne, ogromne warstwy egoistyczne, które musimy w nas naprawić i dosłownie wznieść człowieka ponad siebie, ponad własny egoizm, tak aby zaczął on rozumieć, że ​​integralne społeczeństwo funkcjonuje tylko wtedy, kiedy połączymy między sobą  nasz egoizm dla właściwości obdarzania.

Każdy z nas przedstawia sobą pewnego rodzaju małe kółko, koło zębate, a związek między nimi realizuje się w pragnieniu obdarzania, zjednoczenia się, w harmonii z innymi, w którym zazębiają, zamykają się one w jeden system.

Jeśli jednak nie będziemy chcieli, aby się one  połączyły, to zostaną one połączone w bolesny sposób, ścierając się wzajemnie, w drapiący, trzeszczący sposób, gdzie będą lecieć iskry. Wszystko to należy pokazać człowiekowi w praktyce. Do tego stopnia, w jakim będziemy studiować o tym, próbując poczuć i realizować w praktycznych ćwiczeniach, wtedy osiągniemy do tego odpowiednie umiejętności. Zobaczymy wtedy, dlaczego jedna rzecz udaje się w życiu, a inna nie. Wzrośnie w nas stopień wrażliwości do naszego własnego egoistycznego zła.

I wtedy zaczniemy postrzegać to nawet w małych przejawach, i rozumieć, dlaczego nie udaje mi się to, czego chcę. Powodem jest to, że używam tu nadmiernie mój egoizm.

Nie będziemy już poruszać się naprzód za pomocą ciosów z tyłu, ale zaczniemy samodzielnie i świadomie uczestniczyć w tym ruchu.

Z rozmowy  na temat integralnej edukacji 12.11.2011


Rozpad połączenia między pokoleniami

каббалист Михаэль Лайтман Kiedyś wydawało się nam, że rozwój człowieka w jego egoizmie może trwać bezgranicznie. Marzyliśmy o tym, aby wynaleźć nowe i wspaniałe maszyny, tak że każdy będzie mógł otrzymać swój własny samolot i niesamowite urządzenia komunikacyjne. Ale w końcu człowiek, korzystający z tych rzeczy zrozumiał, jakie są one bezsensowne. Wówczas zadał on sobie pytanie: Po co to wszystko? I poczuł pustkę i brak spełnienia.

Dlaczego postęp techniczny nie przyniósł nam spełnienia? Ciągle rosnące pragnienia człowieka napędzają do przodu jego proces rozwoju. Pragnienie otrzymywania osiągnęło już swoją ostateczną formę! W wielu pragnieniach odczuwamy regresyjny rozwój.

Kiedyś człowiek pragnął rodziny, wiele dzieci, a nawet wiele żon. Później wystarczała mu tylko jedna żona i dwoje dzieci, a nawet jedno dziecko. A dzisiaj nawet tego nie chce. Życie staje się tak trudne i skomplikowane, że szczególnie w krajach rozwiniętych ludzie nie chcą opuszczać rodzinnego domu aż do wieku 30-40 lat.

Człowiek pracuje i wydaje swoje wszystkie pieniądze tylko na siebie. Po co mu są potrzebne żona i dzieci? Może podróżować, wypoczywać, bawić się i czuć się wolny od wszelkiej odpowiedzialności. Jego matka troszczy się o niego i powodzi mu się dobrze.

Zbudowaliśmy społeczeństwo z taką rozwiniętą infrastrukturą, że w supermarkecie można kupić gotowy posiłek, który można podgrzać w mikrofalówce, i kolacja jest gotowa. Nie ma potrzeby dzielić mieszkania z kimkolwiek, można mieć swoje własne i człowiek czuje się wolny. Na starość zabezpieczyłem się również, otrzymam rentę, opiekę medyczną, opiekę w szpitalu i miejsce na cmentarzu – i co jeszcze mogę się spodziewać? Czy opłaca się całe życie harować na to?

Nasze ego stało się tak ogromne, że nie jesteśmy zdolni połączyć się z innymi – inwestować w nich wysiłek, troszczyć się o nich, aby oni mogli też  zatroszczyć się o nas. Nie jestem w stanie zbudować z kimkolwiek prawdziwy związek.

Jeśli łączymy się, to tylko na zasadzie wzajemnie korzystnych warunków. Żyjemy z żoną jak dwoje przyjaciół, dwoje partnerów. Nasze wspólne życie nie jest podobne do prawdziwej rodziny, która była kiedyś. Jest to raczej współżycie. Ja pracuję i ona pracuje. Ona robi coś w domu i ja coś robię. Ona płaci i ja płacę.

Tak jak byśmy wywiązywali się ze wszystkich swoich zadań na równym stopniu. Nie jest to już rodzina, w której mężczyzna był kiedyś głową rodziny i zarabiał na życie, przez co umożliwiał on swojej żonie opiekę nad domem i wychowaniem dzieci. W dzisiejszych czasach oboje wychodzą rano z domu, zaprowadzają swoje dzieci do żłobka lub przedszkola, wracają wieczorem  do domu i odbierają dzieci. Co pozostaje im z całego dnia? Nie widzą się prawie ze sobą przez cały dzień. On siedzi przed telewizorem lub komputerem, ona posprząta trochę w domu, zmyje naczynia, załaduje pralkę ubraniami do prania i to wszystko, dzień minął.

Funkcjonują absolutnie na równych prawach, a nie tak jak wcześniej, kiedy mężczyzna był głową rodziny. Oznacza to, że rodzina straciła swoje pierwotne znaczenie i stała się po prostu partnerstwem. Jeśli jest to tylko umowa partnerska, to zawsze będę spoglądał na to w kategoriach, czy mam z tego korzyść czy nie? Jeśli nasze wspólne życie przynosi mi korzyści, to jestem za, lecz jeśli jest dla mnie niekorzystne, to wycofuje się. Dlatego też  ludzie rozwodzą się i nie chcą w ogóle wchodzić w takie związki.

Jest to niestety fakt. I my studiujemy nieco ich przyczyny. Nasze ego tak wzrosło, że mówi nam, że nie warto wchodzić w takie partnerskie związki, które nazywane są  małżeństwem.

Ze względu na ego człowiek przestaje odczuwać swoje dzieci tak blisko, jak części swojej duszy. Dzieci mają swoje własne życie, uczą się w odleglych od domu rodzinnego miejsc. Różnica między pokoleniami stała się tak ogromna, że dzieci całkowicie są oddzielone od swoich rodziców. Mają one inne wykształcenie, inne zainteresowania, że tylko z trudem rozumiem, o czym mówią, czym się zajmują i czym wypełniają swoje życie.

Połączenie między pokoleniami zostało przerwane. Dlatego jest to dla mnie niezrozumiałe, dlaczego w ogóle potrzebuję dzieci? Jaką przyjemność mi sprawiają?  Chcą ode mnie, abym im tylko dawał  pieniądze i potem milczał. Dzieci sprawiają nam radość, kiedy są jeszcze małe. Ale gdy osiagną wiek 12 lat, tracimy z nimi kontakt.

We wcześniejszych czasach, kiedy własne dzieci zostały już odchowane, dziadkowie zajmowali się wnukami. To było ich życiowym zadaniem, które sprawiało im wiele radości. Ale dzisiaj nasze dorosłe dzieci nie chcą zawierać związków małżeńskich i nasze wnuki nie przestaną się rodzić.

Człowiek nie robi tych kalkulacji świadomie, ale ze względu na rozwój naszego egoizmu, nie ma on potrzeby, aby zakładać rodzinę.

Sytuacja demograficzna rozwijała się wcześniej bardzo burzliwie, gwałtownie, i nagle zaczęła się zwalniać. Specjaliści, którzy zajmują się demografią  i opracowują prognozy rozwoju ludzkości, przewidują, że populacja ludności w niedalekiej przyszłości zacznie ekstremalnie spadać. Wzrost ten był wspierany aż do teraz, dzięki niektórym regionom – głównie dzięki arabskim krajom z ich silnymi tradycjami i wymogami religijnymi.

Ale teraz nawet w najbardziej rozwiniętych krajach arabskich zamiast 10-15 dzieci dzisiaj przychodzi na świat tylko 2-3. Oznacza to, że też te kraje dostosowują się bardzo szybko do całego świata.

Z pierwszej rozmowy o „Nowym” życiu, 27.12.2011


Właściwa edukacja jest konieczna dla wszystkich

Opinia (N. Gallagher, brytyjski muzyk i wokalista z zespołu Oasis): Za masowe zamieszki w Anglii są odpowiedzialne brutalne gry i programy telewizyjne zawierające przemoc.

Z tego powodu ludzie przyzwyczaili się do przemocy, uodpornili się na to, ponieważ widzą przemoc wszędzie.

Mój komentarz: Jest konieczna globalna i integralna edukacja. Edukacja ta powinna rozwijać w dziecku, w zależności od jego wieku,  modele integralnego zachowania w społeczeństwie, a mianowicie pod wpływem właściwych gier i programów. To samo dotyczy również edukacji dorosłych. Szczególnie media powinny odgrywać główną rolę w transformacji społeczeństwa z egoistycznej przeszłości w integralną przyszłość.