Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Ratunek Europy

каббалист Михаэль ЛайтманPanowanie chaosu

Wielu w Europie niepokoi zawarcie transatlantyckiego traktatu o wolnym handlu. Na papierze mówi się o wzmocnieniu więzi handlowych i rozwoju współpracy.

Jednakże sedno tego porozumienia zależy od procesu, który wprowadza w życie prezydent Stanów Zjednoczonych.

Obama chce wszędzie wywołać chaos. Afryka Północna i Bliski Wschód już pogrążone są w wirze destabilizacji – teraz nastąpiła kolej na Europę, której sytuację„strują“ za pomocą fali uchodźców.

Ogólna tendencja jest jasna: osłabienie narodów i krajów, aby wymazać granice pomiędzy nimi i zanurzyć je w chaosie dla wzmocnienia swojej władzy.

Pytanie: Po co elita światowa burzy istniejący porządek?

Odpowiedź: On nie jest jej już więcej potrzebny. Po co komu miliardy ludzi?

Z drugiej strony masowe katastrofy, klęski nie wpłyną na światowy wierzchołek. Nikt nie zapuka do ich drzwi, nikt nawet nie wie, gdzie mieszkają ci „władcy niebios“. Dla nich od dawna nie ma granic i ograniczeń, mają inny „styl życia“.

Co zaś się tyczy amerykańskiego rządu, to troszczy się on o władzę Stanów Zjednoczonych na świecie. Dzisiaj jest zainteresowany rozprzestrzenieniem ogólnego chaosu.

Niechaj Amerykanie nawet i sami go nie kontrolują, ale w ten sposób wprowadzają w życie swoją koncepcję władzy.

Ich cel – to własny interes i oczywiście, że to jest sprzeczne z interesem Europy.

Pytanie: Być może dlatego w Europie dojrzał opór do obecnego procesu? Przechodzą masowe demonstracje, rozlegają się też słabe głosy czołowych polityków, oponujących przeciwko oddzielnym pozycjom USA. Pana zdaniem, jaki wpływ będzie miała umowa o wolnym handlu na europejskich obywateli?

Odpowiedź: Przede wszystkim mowa tu nie o interesach obywateli, a o władzy. Z ekonomicznego punktu widzenia sytuacja może być dla nich dobra, ale pod innymi względami będą pod dominacją USA. To właśnie przede wszystkim chce zrealizować amerykański rząd w osobie Obamy.

I tak ostatecznie przyjdzie Europie przejść przez duży chaos. Przy czym tworzą go „okrężną drogą“ poprzez Bliski Wschód, zachęcając miliony ludzi do opuszczenia domów, w poszukiwaniu lepszego życia na europejskim kontynencie.

W większości uchodźcy nie wyglądają na biedaków ratujących się od nieszczęść i rychłej śmierci. Są dobrze ubrani, mają smartfony i pieniądze, większość z nich to młodzi mężczyźni. Wyglądają bardziej, jak turyści, a nie biedaki potrzebujący nagłej pomocy. Co więcej, oni nie proszą – oni stawiają wymagania.

Tak więc, w wyniku tego wszystkiego powstanie europejski chaos, którym amerykanie są bardzo zainteresowani.

Poszkodowany kontynent

Ogólnie rzecz biorąc, obecną sytuację należy rozpatrywać z punktu widzenia celu stworzenia, z poziomu działania sił Natury. Umożliwiają one działania liderom w taki sposób, który stwarza warunki, w których ludzie będą potrzebowali tego celu, ponieważ dalej tak żyć nie będzie można.

Zbliżamy się do wielkiego zamętu, uświadomienia sobie zła. Europa odczuje, że chcą ją pozbawić własnej kultury – a ona Europejczykom jest bardzo droga. “Kultura“ dla nich – to nie pojęcie abstrakcyjne a podstawa bytu. Są nawet gotowi na obniżenie standardu życia, ale nie na wyrzeczenie się europejskiej kultury, tradycji i dziedzictwa historycznego.

Tak chaos doprowadzi Europejczyków do uświadomienia sobie zła i zobaczą, że z tej sytuacji trzeba się wydostać za wszelką cenę. Z jednej strony chaos, z drugiej – zagrożenie islamem, z trzeciej – ryzyko wojny domowej…

Wszystko to doprowadza Europę do chwili prawdy: „Co się z nami dzieje? Dokąd zmierzamy? Co się stanie z naszą religią? Z naszą niezależnością? Z naszą kulturą? W jednej chwili możemy stracić wszystko…“

W rzeczywistości zostawiają ludzi bez Europy, którą oni kochają, bez tego uczucia, którego nie można przekazać słowami. Europejczyk czuje się mieszkańcem kontynentu z wieloma cywilizowanymi państwami. Dla niego nie Ameryka, ani nie Rosja a właśnie Europa – to centrum świata. Jej upadek podobny jest do śmierci.

Eurobabilon

Wtedy to my, naród Izraela, będziemy zobowiązani udzielić pomocy Europejczykom. Jak to było w historii, właśnie nas „wywołają do tablicy“, chcemy tego, czy nie. I my musimy dać Europie prawdziwe wyjaśnienie tego, co się dzieje.

Wzajemny związek między wszystkimi – to rzecz nieunikniona. Nie możecie uciec ani od osiedlających się u was Islamczyków, ani od Amerykanów, ani od Rosjan. Jesteście teraz – jakby obiektem ogólnego przymusu. Jest was dużo, jesteście bardzo różni i całe to zamieszanie czyni was „Babilonem“.

Jesteście nowoczesnym Babilonem. Musicie przyjąć metodę połączenia ponad różnicami: religijnymi, kulturalnymi, językowymi – tak by stać się rzeczywiście zjednoczoną Europą. W ten sposób uratujecie wszystkich.

Kiedy zapragniecie jedności, to zstąpi na was wyższa siła, wznosząca się ponad wszystkimi innymi. To ona zaprowadzi porządek w tym chaosie. Wtedy przestaniecie się obawiać jakichkolwiek czynników zewnętrznych, nawet muzułmanów pośród was.

Staniecie się przykładem dla całego świata, podniesiecie się na wyżyny. Europa przemieni się na wzór naprawionego Babilonu.

Europejczycy będą musieli zaakceptować naszą praktyczną naukę o dobrych wzajemnych związkach, jedności bazującej na zasadzie miłości do bliźniego, jak do siebie samego. I gdy tylko zaczną się jednoczyć zgodnie z prawem świata, opisanym w nauce kabała, przyjdzie im z pomocą pozytywna energia jedności, założona w Naturze. My nazwaliśmy ją „światłem powracającym do źródła“.

W taki sposób Europa pomoże wszystkim. Ma taką szansę.

W przeciwnym razie rozpoczną się wojny, gorsze od tej, którą rozpętał Hitler.

Z rozmowy o nowym życiu, 12.10.2015


Planetarne tsunami

каббалист Михаэль ЛайтманWszelkie zło – złem Izraela

Pytanie: Niektórzy cieszą się tym, że Europa zalana jest muzułmańskimi uchodźcami, sądząc, że zasłużyła sobie na to. Co Pan sądzi na ten temat?

Odpowiedź: Nie ma co się cieszyć z cudzego cierpienia. Tym bardziej, że wszelkie nieszczęścia zawsze będą obracały się przeciwko nam.

W dłuższej perspektywie, wychodzi na to, że jeśli komuś na świecie dzieje się krzywda, to wszystkiemu jesteśmy winni my i tylko my. Tak i kryzys uchodźców spowoduje pretensje do nas. Azjaci, Afrykanie i Europejczycy – wszyscy przyjdą do nas i powiedzą: „Jesteście winni tego, że my cierpimy. Takie mamy odczucie i już“.

To co odbywa się dzisiaj na świecie – to przygotowanie ataku na Izrael. Bez względu na to, gdzie miałyby miejsce wydarzenia i komu byłoby od nich źle, siła nieszczęść, poczucie goryczy, brak wyjścia, bezradność – wszystko to w niedalekiej przyszłości spadnie na nas. Zwali się, jeśli nie przygotujemy lekarstwa na tę chorobę.

Karty na stół

Jest to niezbędne, aby zapobiec atakowi – oto co mówią kabaliści. Musimy powiadomić ludzkość, „wyłożyć karty na stół“ i całym światem stać się „jak jeden człowiek z jednym sercem“.

Innego wyjścia nie ma, to pochodzi z samej natury, z wyższej siły. Istnieje metoda, która pozwala na poprawę stosunków z nią. Metoda ta nosi nazwę nauki jedności, nauki kabały – wcielmy ją w życie dla dobra wszystkich.

Przecież ludzkość jest jedną rodziną – wszyscy jesteśmy potomkami wychodźców ze starego Babilonu. Działajmy więc!

Inaczej tak długo, jak będziemy „podgryzać“ siebie nawzajem, wszystkim będzie tylko gorzej. Nie można bezczynnie patrzeć, jak cierpią inni. Musimy wziąć odpowiedzialność za wszystkich – po prostu dlatego, że od tego, tak czy inaczej, nie uciekniemy.

Przecież wszelkie wzajemne związki stały się nierozerwalne. Od nich się nie uchronimy, nawet jeśli będziemy próbowali ukryć się na jakiejś samotnej wyspie pośrodku oceanu. Bardzo szybko fale kryzysowego „tsunami“ przetoczą się przez całą kulę ziemską.

Witamy w Afryce?

Ponadto nie uwzględniamy nadchodzących klęsk żywiołowych i katastrof finansowych. Tymczasem szereg z nich jest w stanie ogarnąć cały świat i pozostawić wszystkich w położeniu afrykańskich biedaków – innymi słowy, poniżej poziomu trzeciego świata.

Jednak dzisiaj kraje trzeciego świata mają możliwość zwrócić się o pomoc i otrzymać choćby jakieś datki. Jednak globalny kryzys gospodarczy grozi załamaniem wartości pieniądza – a wtedy nie będzie do kogo się zwrócić.

Gnieżdżąca się w chałupie rodzina z kozą i działką –  przeżyje. Co ma zrobić Europejczyk, jeśli zostanie bez pracy i źródła dochodu? To jeszcze gorsze od biedy- przecież ludzie na zachodzie, prócz realizacji swoich obecnych planów, do niczego innego nie są zdolni.

Powiedziano: „Stworzyłem zły początek i Torę jako „przyprawę“. W rezultacie, planetarna fala „tsunami“, której zwiastuny już są widoczne, oczyści cały stary świat – ten sam „zły początek“- abyśmy skorzystali z „przyprawy“- środka jego naprawy i przenieśli się do nowego świetlanego świata.

Z rozmowy o nowym życiu, 28.08.2015


Program życia, cz. 2

каббалист Михаэль ЛайтманKoniec nieuświadomionego rozwoju

Pytanie: Jaka jest różnica między nieuświadomionym i świadomym rozwojem?

Odpowiedź: Przez cały ten czas rozwijaliśmy się nieświadomie pod wpływem popychającej nas negatywnej presji. Natura zmuszała nas do rozwoju, trącając w plecy cierpieniami, niezaspokojonymi pragnieniami, wiecznym poczuciem braku.

Ostatnio już nawet nie liczymy na nic dobrego przed nami, ale presja z tyłu jest taka wielka, że zmusza nas do poruszania się. Patrząc w przód i oglądając się wstecz, widzimy same minusy, wiedząc, że jutrzejszy dzień nie wróży nam nic dobrego. Ale mamy nadzieję, że jutro będzie mniej cierpienia niż dzisiaj, a to już dla nas jest dobrze.

Taka jest tendencja współczesnego rozwoju. Zdajemy sobie sprawę, że świat się degraduje i opada coraz niżej, tracąc wszystkie osiągnięte wcześniej wartości. Przed nami nic się nie świeci, a jednak idziemy do przodu, bo dzisiejszy stan jest nie do zniesienia. To marna i negatywna forma rozwoju, prowadząca do dalszego pogorszenia. Wystarczy spojrzeć na problemy występujące w Europie, na Dalekim i Bliskim Wschodzie, w Północnej i Południowej Ameryce, w Rosji, w dowolnym miejscu na świecie.

Nie ma takiego kraju na świecie, do którego można by uciec od problemów – dosięgną nas wszędzie. Nie ma wątpliwości, że na ziemi nie będzie ani jednego spokojnego zakątka. Ani na żadnej wyspie na oceanie nie znajdziemy cichego i spokojnego życia.

Ewidentnie idziemy w stronę zła. I dlatego współczesne pokolenie nie chce zakładać rodziny, rodzić dzieci. Na razie to dopiero początek, ale trend jest już wyraźny. I wszystko po to, abyśmy zdecydowali, że należy coś z tym zrobić.

Kabała mówi, że jeśli nie chcemy iść do celu stworzenia z własnej woli drogą dobra, to będziemy musieli posuwać się do niego pod przymusem, tak jak idziemy dzisiaj.

Cel, dostarczony nam przez Naturę, znajduje się powyżej naszego Wszechświata, powyżej naszej przyrody. Ludzkość musi się rozwijać bez ograniczeń – poza ramami czasu i przestrzeni. Aspekt naszego dzisiejszego istnienia na powierzchni kuli Ziemskiej we Wszechświecie jest tymczasowy i ma on bardzo ograniczoną formę.

Na określonym etapie rozwoju musimy zmienić swoje właściwości, swoje narządy czucia, w których postrzegamy nasz materialny świat. Poprzez rozwój nowych właściwości będziemy mogli zobaczyć nowy obraz: świat i siebie w nim z nieograniczonymi możliwościami, bez czasu, bez przestrzeni. Ale do tego, aby przejść od dzisiejszej materialnej formy do nowej nieograniczonej, potrzebujemy radykalnej wewnętrznej zmiany.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy na temat nowego życia, 08.09.2015


Na przełomie dziejów

каббалист Михаэль ЛайтманŻyjemy w szybko zmieniającym się świecie, w którym występują fale tsunami, trzęsienia ziemi, katastrofy ekologiczne, ekstremalne upały, tłumy uchodźców.

Dzisiaj Europę atakują setki tysięcy uchodźców z Bliskiego Wschodu, a następnego dnia przejdzie trzęsienie ziemi gdzieś w Indiach, a stamtąd na północ, w centrum kontynentu przejdą fale na miliony ludzi. Widzimy, że sytuacja może zmieniać się bardzo szybko. Wcześniej myśleliśmy, że przeniesienie się takiej masy ludzi z jednego miejsca w drugie wymaga długiego czasu i starannego przygotowania.

I nagle jesteśmy świadkami, jak setki tysięcy ludzi podnosi się, jak fala tsunami wtaczająca się z oceanu na brzeg. Nasz świat zmienia się na naszych oczach. Znajdujemy się wewnątrz silnego strumienia, który porywa całą ludzkość i opuszcza ją w dół w stosunku do wcześniejszego poziomu życia, ale zarazem buduje w nim i tworzy niejaki nowy stopień.

W efekcie czego czujemy, jakbyśmy wpadali w przepaść, a cały nasz znajomy świat zawala się – rozpada się stare życie. Razem z tym rodzi się nowe życie. Trzeba ujawnić te dwie tendencje, wynikające z naszych czasów, aby zrozumieć, jakimi środkami można wyrazić ten dramat wieku: zniszczenie i śmierć starego świata i narodziny wewnątrz niego nowego świata.

Tak zawsze odbywa się w przyrodzie i nie może być inaczej. Zanim poprzednie pokolenie nie umrze, nie narodzi się nowe pokolenie. Dokładnie tak, jak zmieniają się pory roku. Niektórzy widzą w tym co się odbywa śmierć, a ja widzę nowe życie. Myślmy nie o tym, co było i umiera, a o nowym, rodzącym się.

Ludzkość znajduje się teraz w procesie porodu, wychodząc z dróg rodnych, przez najwęższy kanał, ściskający nas ze wszystkich stron. Bóle porodowe pchają nas od tyłu i ciągną do przodu, zmuszając do ciągłego przesuwania się. Jesteśmy świadkami narodzin nowego etapu, nowego stanu ludzkości. W historii było wiele takich krytycznych, trudnych okresów historycznych, prawdziwych okresów narodzin.

Więc patrzę w przyszłość z nadzieją i radością, pomimo faktu, że jest to bardzo trudne. Nowy świat nie rodzi się, dopóki nie umrze połowa starego. Widzimy, jak wali się nieżywa przyroda, znika wiele gatunków roślin, zwierząt, giną ludzie. Nie wiadomo co jeszcze stanie się z nami podczas nagłych zmian klimatycznych i klęsk żywiołowych, ale to daje szansę do narodzin nowego rodzaju życia.

Opuszczamy starą erę minionego pokolenia ludzkości, całą przeszłą przez ludzkość historię i rodzimy się w nowym świecie. I dlatego czujemy nacisk, bóle porodowe, tracimy całą nagromadzoną wiedzę, smak, kulturę, edukację i tradycje. Nawet nauka się zaktualizuje, przemieni. Człowiek jakby rodzi się na nowo, cały materiał będzie wydawał się nowym.

Miłość, związki małżeńskie, stosunki pomiędzy rodzicami i dziećmi – wszystko zmieni się nie do poznania. Nie wiemy do jakiego świata wejdziemy, ale można się domyślać i przewidywać, jaki on będzie: jakie będą przyszłe rodziny, czy zechcemy mieć dzieci, czy dzieci zostaną w domu, czy będą żyć zupełnie inaczej?

Jak będziemy postrzegać świat, jaka będzie sytuacja w społeczeństwie, jaka kultura, jaka edukacja, jaki system stosunków, jakie kanony piękna, jakie pieśni? Wszystko przeżywa prawdziwą rewolucję. Nie da się jeszcze dokładnie opisać obrazu przyszłości świata, ale można nie mieć wątpliwości, że świat całkowicie się zmieni i nie jest w naszej mocy go zatrzymać.

Zmiana idzie z natury i wciąga nas ze sobą, nie pytając nas o zgodę. Nowy świat tuż, tuż powinien się narodzić. Pomóżmy więc sobie sami urodzić się w nowym świecie – dołóżmy starań, żeby wydostać się na zewnątrz.

Z programu TV „Dowiedzieć się o sobie“, 18.09.2015


Wymuszone połączenie

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Wkrótce Notre-Dame de Paris przeobrazi się w największy meczet w Europie. Zatrzymać setki tysięcy cierpiących nie jest w stanie ani ogrodzenie, ani wojsko. 98% uchodźców to młodzi chłopcy, prawdopodobnie z 500 000 bojowników ISIS, którymi on grozi, że zaleje kraje niewiernych.

Mieszkańcy Monachium przeprowadzili manifestację popierającą politykę imigracyjną rządu. Niemcy powinny być kolorowe. Brzydkie Niemki 50+ aktywnie wykorzystują młodych Afrykańczyków. Homoseksualiści pragną czarnych partnerów.

W związku z tym, oprócz rozkazu z góry, w europejskich środkach masowego przekazu puszczony został wirus ogłupiania ludności. Ludzie stopniowo tracą zdolność do samodzielnej analizy tego, co się dzieje.

Od dawna nie jest tajemnicą, że uchodźcy otrzymują instrukcje i pieniądze na drogę od amerykańskich firm. Są oni organizowani i kierowani na odpowiednie trasy, inaczej niepiśmienni emigranci nie mogliby dojść do granic zjednoczonej Europy.

Każdy uchodźca dostaje zasiłek 2800 euro, umeblowany i wyposażony pokój (rodzina – mieszkanie), zapomogę 399 euro miesięcznie oraz na opłatę lekarza i kursu w szkole językowej w dowolnym terminie (dopóki nie nauczy się języka).

W szkołach odwołano lekcje religii, ze ścian usunięto krzyże. Imam miasta Erfurtu wymaga wprowadzenia lekcji islamu w szkołach dla wszystkich uczniów, a Minister Edukacji jest gotów to zaakceptować.

W Eschwailer na wniosek mieszkańców zakazano dzwonienia w kościołach: bo drażni przyjezdnych.

Teraz dwa razy dziennie nad miastem muezin wzywa przez megafon. Święta Bożego Narodzenia nazwali „zimowe ferie“.

Wiele firm sugeruje pracownikom podczas ramadanu nie jeść i nie pić, aby nie zbijać z tropu muzułmanów. W Monachium Afrykanie jedzą i piją bezpośrednio w supermarketach, Burmistrz za wszystko płaci.

Na basenach otworzono specjalne przedziały do kąpieli w ubraniu, w szkołach muzułmanom pozwolili nie chodzić na lekcje pływania.

Niemiecki pastor ewangelicko-protestanckiego kościoła, Urlich Wagner zaproponował przyznanie mężczyznom-uchodźcom usługi prostytutek, w ramach pomocy seksualnej.

Władze przyjmują program przymusowych wysiedleń starych ludzi do pokoi lub małych mieszkań…

Komentarz: To nie sen, lecz jaskrawy przykład tego, co Stwórca robi z nami, jeżeli jest to niezbędne do wykonania programu stworzenia: jeżeli świadomie nie dążymy do połączenia, to będzie się to odbywało drogą przymusu.


Ruch po wiązce światła

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Baal HaSulam, wielki kabalista XX wieku, w jednej ze swoich prac pisał o możliwości trzeciej a nawet czwartej wojny światowej. Czy kabaliści wierzą, że to się stanie, czy nie?

Odpowiedź: Kabaliści widzą ogólny system zarządzania i możliwości, które leżą przed nami. Oni widzą, że u każdego człowieka i u całej ludzkości istnieje wolna wola.

Istnieją dwie drogi, po których przechodzimy dowolne stany: droga cierpienia i droga światła.

Jeśli chcemy iść zwykłą droga materialnego życia, myśląc tylko o niej i nie przykładając wysilków, żebyśmy sami wznieśli się ponad nasz świat, to wtedy ten świat będzie zaganiał nas w jeszcze większy impas, żeby ostatecznie zmusić nas do wzrostu.

Lecz zanim zdecydujemy się rozpocząć wzrost, będziemy doświadczać ogromnych cierpień, w tym trzecią i czwartą wojnę światową i inne straszne stany. Widzimy, że na razie nic się nie zmienia na lepsze.

Pytanie: Czy to jest założone w wyższym programie, trzecia i czwarta wojna światowa, i teraz wszystko zależy od nas, ludzi na ile będziemy świadomie włączać się w program Natury?

Odpowiedź: Nie tylko to. W programie Natury założone są ekologiczne problemy, głód,  klimatyczne ciosy, trzęsienia ziemi itd. mające na celu wstrząsnąć nami tak, żebyśmy poczuli potrzebę do następnego stopnia rozwoju. Ale to wszystko – poprzez zwierzęce postrzeganie materialnego ciała!

A jeśli zechcemy podnieść się duchowo, wtedy podłączają się zupełnie inne siły, ponieważ będziemy mieć wpływ na sam system zarządzania! Nie nasz niższy system zmusi nas do tego, aby wyjść na następny poziomu, a my sami, dobrowolnie wejdziemy na niego. I wtedy nasz udział będzie wyglądał zupełnie inaczej i świat stanie się pięknym.

My rozsądnie włączymy się w zarządzanie i pójdziemy do przodu, rozumiejąc, dlaczego. To całkowicie zmieni nasze życie i stosunek do niego. Taki ruch nazywa się ruchem po wiązce światła.

Światło – jest to wzniesienie powyżej naszej zwierzecej egzystencji, jest to pragnienie, aby zbliżyć się do Wyższego.

Nade mną znajduje się system zarządzania, który ​​muszę opanować, w który konieczne jest się włączyć. Zbliżenie się do niego nazywa się ruchem w kierunku światła. Tę drogę musi przejść  każdy człowiek i ci, którzy jeszcze nie przeszli, przyjdą i przejdą.

Z lekcji w języku rosyjskim, 20.09.2015


Wyjście z impasu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kiedy 20 lat temu przyszedłem do Pana sfilmować krótką historyjkę o kabale, nad żadnym sensem życia nawet się nie zastanawiałem. Nie myślałem, że zostanę z Panem.

Przyszedłem, patrzę – filmować nie ma co: czerwonych nitek nie ma, święconej wody nie ma, sześciokątnych gwiazd nie ma. Pan przyszedł, usiadł, zaczął mówić, a przy czwartym zdaniu miałem uczucie, że jestem w domu.

Ale wiem, że z Panem było inaczej: pragnienie zrozumienia sensu życia płonęło i paliło Pana. Jak to się dzieje z człowiekiem? Jak nas wszystkich zbierają razem?

Odpowiedź: Na różne sposoby. Każdy ma swoją historię.

Ale w zasadzie, jeśli przypomnieć sobie dzieciństwo, wszyscy zastanawialiśmy się nad sensem życia: „Dlaczego żyją ludzie? Co się z nimi dzieje po śmierci?” – i tak dalej.

Małe dzieci często zadają to pytanie. Jednak potem ono zaciera się, zwłaszcza, gdy zaczyna się rozwój hormonalny, który tłumi wszystko zupełnie. Po jakimś czasie pytanie o sens życia czasem na nowo zaczyna się pojawiać.

Ale w naszym świecie wyższe zarządzanie nie liczy na to, że przebudzą się w nas takie pytania. Więc ponagla nas do ich przejawu cierpieniami i brakiem sensu w życiu.

Doszliśmy do impasu, który został specjalnie zadany przez wyższe zarządzanie naszemu światu. Jeśli otworzymy kabalistyczne książki, napisane jeszcze 4-5 tysięcy lat temu, to tam jest powiedziane, że świat dojdzie do impasu w końcu XX w., początku XXI wieku. Właśnie nasze czasy powinny stać się wstępem do osiągnięcia przez całą ludzkość wyższego świata.

Pytanie: Czyli uważa Pan, że impas – to coś dobrego?

Odpowiedź: A co jeszcze zmusi człowieka do wysiłku i wzniesienia się ponad siebie? Tylko impas. Inaczej pozostaniemy na tym samym zwierzęcym poziomie rozwoju. A to nie jest zaplanowane przez naturę.

Możemy przetrwać w obecnym stanie jeszcze kilkadziesiąt lat, ale to jest zupełnie niepotrzebne, bo to będą lata ogromnych cierpień, wstrząsów, nerwów, lęków, bezsensowności, kiedy śmierć wydawać się będzie wybawieniem.

Jeśli nie zrobimy skoku w przód, to światu będą zgotowane ogromne cierpienia. Ponieważ wszystkie one nakierowane są na to, aby pchnąć nas na kolejny, wyższy stopień. I jeśli my sami tego zrywu nie zrobimy, wtedy cierpienia zrobią to za nas.

Komentarz: Po co wyjaśnienie, jeśli świat i tak idzie swoją drogą…

Odpowiedź: Nie, to nie tak. Istnieje program stworzenia, który wciela się w życie. W kabalistycznych książkach opisana jest cała nasza ewolucja, od dosłownie narodzin Ziemi miliardy lat temu aż do naszych czasów.

Jeszcze na długo przed Darwinem i pozostałymi naukowcami i filozofami kabaliści pisali o tym, że świat rozwija się według określonego programu. A teraz ten program zbliża się do końca swojej ziemskiej realizacji.

Wykorzystaliśmy praktycznie wszystko z tego, co powinniśmy byli zrobić, i dlatego nauka, kultura, rodzina, wszystkie sfery działalności człowieka dochodzą do impasu. To właśnie ten impas musi pchnąć nas w górę.

Pytanie: Jeśli wszystko jest zaplanowane, to po co wtedy wkładać wysiłek?

Odpowiedź: Aby samemu iść naprzód i szybko osiągnąć cel stworzenia świadomym zrozumieniem, a nie z przymusu, jak zwierzęta, które uciekają od cierpień, goniących je z tyłu. Wtedy nasza wspinaczka na kolejny stopień będzie czymś pożądanym i radosnym.

Z lekcji w języku rosyjskim,20.09.2015


W poszukiwaniu wspólnego języka

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego muszę się naprawić i przeciwstawić się swojej naturze?

Odpowiedź: Jest napisane, że Stwórca stworzył zły początek. Oznacza to, że początkowo otrzymaliśmy złą naturę, egoistyczne pragnienie nie zgadzające się, aby połączyć się z innymi.

Dlatego każdy człowiek na świecie myśli tylko o sobie i ani odrobinę nie troszczy się o innych – taka jest nasza natura.

Dlaczego musimy się naprawić? Przyczyna jest bardzo prosta: znajdujemy się w programie stworzenia, w procesie prowadzącym nas do zjednoczenia czy tego chcemy, czy nie.

Cały proces naszego rozwoju w całej historii ludzkości prowadzi nas do coraz większej jedności. I widzimy skutki tego procesu: świat staje się globalny i sprawia, że wszyscy  ​​jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani. Cały świat przekształca się w jedną małą wioskę.

Wszyscy jesteśmy od siebie zależni, spójrzcie na to co dzieje się w Europie i na Dalekim Wschodzie. Kto mógłby przewidzieć, że setki tysięcy ludzi nagle podniesie się ze swoich miejsc i skieruje się z Afganistanu do Francji. Wcześniej to było zupełnie niemożliwe, ale w naszym nowoczesnym świecie – tak.

I nikt nie może powstrzymać tych tłumów uchodźców. Wydaje się, że to jest proste: postawić przeciwko nim armię i to wszystko. Ale nie można tego zrobić – świat stał się „okrągły” i nie zgodzi się z tobą. Nie będziesz mógł nic zrobić przeciwko nim.

My jeszcze nie rozumiemy, w jakim świecie się znajdujemy i jak bardzo jesteśmy od siebie zależni. Nikt nie może traktować innych tak, jak mu się podoba. Pytanie brzmi, co zrobić w takiej sytuacji?

Nauka kabały mówi, że jesteśmy w takim położeniu, stanie, kiedy natura stopniowo zaciska nas wszystkich jak w pierścień. Kula ziemska staje się bardzo mała i ciasna, i łączy nas sztywnymi współzależnościami. I dlatego świat staje się taki niebezpieczny.

Sto lat temu na ziemi żyło tylko trzy miliardy ludzi zamiast obecnych ośmiu miliardów, czyli populacja wzrosła ponad dwukrotnie. A co się stanie jeszcze za sto lat, jeśli w tym czasie coś jeszcze będzie istnieć?

Dlatego musimy zrozumieć, że nie ma wyjścia i musimy znaleźć wspólny język. Natura zagania nas w ślepą uliczkę, w stan bez wyjścia, zmuszając nas do tego, aby znaleźć rozwiązanie. Widzimy, że zjednoczenie Europy doprowadziło do ​​całkowitego rozpadu.

Państwa europejskie nie mogą znaleźć wspólnego języka. A powodem tego jest Izrael, Żydzi, którzy dysponują metodą połączenia, ale oni sami w stosunku do siebie nie realizują jej, ani nie przekazują jej reszcie świata do prawidłowego stosowania.

Z programu radiowego 103FM, 20.09.2015


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 5

каббалист Михаэль ЛайтманNauka otwartych serc

Europa – to tylko pierwszy przykład tego, co czeka cały świat. Ameryka Południowa przenika do Północnej, podobnych inwazji będzie dokonywał świat islamski… Zobaczymy, jak te fale przetoczą się wszędzie. A teraz przed nami dopiero początek.

Pytanie: To znaczy, że sytuacja z uchodźcami w Europie jest nieodwracalna?

Odpowiedź: Tak. Będzie się tylko zaostrzać. I nikt nie będzie miał sił, aby wstać i powiedzieć: „Nie”. Rzecz w tym, że Europejczyk „na własnej skórze” poczuje, że tak dalej żyć nie można, że musi zmienić swoją naturę. Tylko wtedy nie będzie cierpiał i przyjmie obcych jak bliskich. Wszystko blisko, wszystko blisko, cały świat to jedna rodzina. Wszyscy będą przyjaźni, wszyscy bliscy, cały świat jak jedna rodzina.

Tylko nakazem Natury takie podejście będzie jedynie możliwe dla człowieka i wtedy on będzie godny naprawy.

I zrozumie, że naprawa tkwi w narodzie Izraela, w nauce kabały, nauce jedności, która przez tysiąclecia czekała na tego samego Europejczyka, aby mu pomóc, czyniąc z niego człowieka  otwartego na świat, otwartego na wszystkich.

Tym samym nie tylko będzie mu się lepiej żyło, pozbywając się presji, ale zacznie otwierać granice tego świata. Napisano w Księdze Zohar: „Otwórz serce – a otworzę ci światy”.

Pytanie: Nie ma nic bardziej nierealnego niż wpuścić innych do domu, w swoje serce i poczuć ich sobie drogimi, kochanymi. I nie ma nic bardziej odrażającego niż taka wizja. Czyli to stanie się rzeczywistością?

Odpowiedź: Wszystko jest przygotowane specjalnie do tego, aby przełamać naszą naturę, aby doprowadzić nas do stanów, w których życie jest gorsze od śmierci.

Pytanie: To znaczy, że przed nami jest ciemność?

Odpowiedź: Człowiekowi, który musi przeżyć kryzys, wydaje się to ciemnością. Ale możemy z góry skorzystać z lekarstwa na tę chorobę, wyjaśniając ludziom przyczyny i istotę tego, co się dzieje. Natura celowo stawia nam takie warunki, aby cały świat się zjednoczył i stał się jedną rodziną.

Jest to możliwe i łatwe, istnieje metoda, pochodząca z głębi Natury. Spójrz, nauka kabały została nam dana jeszcze w Starożytnym Babilonie, kiedy ludzkość po raz pierwszy znalazła się w takiej sytuacji.

Ale wtedy nie chcieliśmy jej przyjąć i tylko niewielka grupa ludzi przeniosła ją dla nas z Babilonu do współczesności. Więc użyjmy jej teraz i zakończmy te wszystkie cierpienia, walki i wojny.

Wtedy w tym świecie odczujemy przyszły świat. Rajski ogród, wieczne, doskonałe życie.

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015


Dopóki stare nie umrze – nowe się nie narodzi

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co się dzieje z naszym światem? Dzieci dostają się do domu wariatów, naoglądając się dokumentalnych klipów o okrucieństwach. Ludzie są gotowi zrobić wszystko dla sukcesu.

Odpowiedź: Jest to forma pokolenia, którego przeznaczeniem jest umrzeć, żeby wewnątrz niego narodziło się nowe pokolenie. Właśnie na podstawie umierającego starego świata rodzi się nowy, oczyszczony z wszystkich wad, które posiadał wcześniej.

Ale stary świat musi ostatecznie zgnić i rozłożyć się. Należy tylko wziąć z niego iskry, które można wybrać i przenieść do nowego świata. Musimy wykorzystać ten świat, aby pomóc w narodzinach nowego świata, nowego pokolenia.

W wieku 19 lat, studiując na Wydziale Cybernetyki Medycznej, na Uniwersytecie, dostałem się na staż w szpitalu położniczym, na sale operacyjne i położnicze. Przeżyłem prawdziwy szok od tego, w jakim brudzie i krwi rodzi się człowiek, dosłownie jakby zwierzę.

W kabale istnieją duchowe pojęcia, które nazywane są „nieczysta krew”, „krew narodzin” – specjalne duchowe siły. W duchowym świecie istnieją tylko siły i tylko w naszym świecie one materializują się w takiej formie porodu.

Siły, które kształtują płód a następnie wypychają go na zewnątrz  – są to siły natury. Tym procesem zarządza wyższa siła, Stwórca, popychając wszystko do rozwoju.

Nie tylko materialne narodziny, ale także narodziny dzieła sztuki wymaga wiele cierpienia i wewnętrznej rewolucji. Jest to nieodłączną częścią każdego procesu nowych narodzin.
Najważniejsze – aby patrzeć w przyszłość i we wszystkim, co się dzieje, widzieć narodziny nowego pokolenia, nowego życia. Wyrzucamy z dzisiejszego świata wszystkie śmieci i stopniowo  wyciągamy z niego nowo narodzone niemowlę.

Ten noworodek jest na razie brudny i zapaćkany krwią. Ale wkrótce wyciągniemy go, odetniemy od pępowiny starego świata, od całego poprzedniego życia, umyjemy, aby stał się czyściutki i piękny i na koniec damy mu jeszcze klapsa, żeby ​​podniósł głos. W ten sposób rodzi się nowy naród, nowy świat.

Z programu TV „Dowiedzieć się o sobie”, 18.09.2015