Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Ynet: Nie jedna waluta a jedno serce


W morzu słów napisanych o wyjściu UK z Unii Europejskiej, ciągle pojawiają się ważne pytania o dalszą drogę Unii Europejskiej, o możliwości nowych „prób ucieczki”, o konsekwencji brytyjskiego referendum dla samej Wielkiej Brytanii i dla świata. Jednak polityka nie powinna zasłaniać przed nami ogólnego obrazu, w którym wszystkie fragmenty są podporządkowane globalnemu kontekstowi rozwoju. Wyjście z europejskiego zamieszania leży wyżej wejścia.

W 1992 roku, kilka miesięcy przed ustanowieniem Unii Europejskiej, udałem się na wycieczkę do Francji. W tym czasie rozwinęła się tam szeroka i kolorowa propagandowa kampania wszelkimi sposobami zachęcająca obywateli do wspierania idei wspólnego rynku. Już wtedy na widok słodkich obietnic, pojawiło się we mnie jasne uczucie, że ten projekt jest skazany i ostatecznie może doprowadzić kontynent do upadku.

W ciągu ostatnich lat włożyłem wiele wysiłku, spotykając się z przedstawicielami wspólnoty europejskiej, publikując swój punkt widzenia i starając się wyjaśnić, jak bardzo konieczna jest dla Europy prawdziwa jedność, i jak ją osiągnąć.

Nie jestem ekonomistą ani ekspertem w dziedzinie stosunków międzynarodowych, jednakże moje doświadczenie w biocybernetyce i w nauce jedności, opisującej wewnętrzny wzajemny związek naturalnych systemów, i ludzkiej społeczności, jasno wskazuje na drogę Europy donikąd. Jeśli unia opiera się wyłącznie na ekonomicznych interesach, jeśli ją inspirują banki oraz kompleks handlowo-przemysłowy, jeżeli śledzi ona tylko korzyści ekonomiczne, znosząc granice i dyktując imigracyjną politykę, to nie ma szans na powodzenie.

Każda próba zjednoczenia, ignorowania praw systemu, działających na zasadach globalności i integralności, jest skazana na niepowodzenie. Przy zachowaniu obecnych tendencji państwom wchodzącym w europejski sztuczny „sojusz”, warto będzie podążać za przykładem Wielkiej Brytanii i jak można najszybciej opuścić tonący statek.

Ponieważ skutki jego upadku mogą uruchomić efekt domina z powodu, którego w różnych krajach europejskich dojdą do władzy skrajnie prawicowi przywódcy. W tym przypadku izolacjonizm grozi zaostrzeniem i tak już ciężkiej sytuacji, aż do rozlewu krwi.

Tykająca europejska bomba

Po brytyjskim referendum Google opublikował interesujące dane dotyczące wyszukiwań w sieci. Najbardziej popularne były pytania o to, co to jest Unia Europejska i, co to oznacza wyjście z niej.

Rozszerzmy poszukiwanie i przyjrzymy się samej istocie unii narodów i państw.

Prawdziwa, silna jedność niosąca wszystkim pokój i dobrobyt jest możliwa tylko w formie jednej sieci, jednej społeczności, jednego kraju i jednego narodu. I już na pewno nie w formie dwudziestu ośmiu krajów, pośrednio podporządkowanych Niemcom, którzy dominują w Brukseli i zarządzają sprawami w Radzie UE.

Wymagana jest równość, równowaga sił między wszystkimi partnerami zarówno silnymi, jak i słabymi. Przestrzeganie tej zasady jest dziś nieuniknione – ponieważ świat już poczuł się globalnym systemem, czy tego chcemy, czy nie. Taka jest naturalna tendencja, o której kabaliści mówili już od dawna.

„Nie należy się dziwić, że nie rozdzielam osiągnięcia spokoju w indywidualnym społeczeństwie i na świecie jako całości. Dlatego, że dziś cały świat jest jedynym społeczeństwem.” Baal HaSulam, kabalista.

Wzajemne zrozumienie, wzajemna pomoc, kroki w kierunku siebie, zbliżenie serc a nie portfeli, „jak jeden człowiek z jednym sercem“ – są właśnie fundamentem solidnego systemu wzajemnych relacji. Prawdziwa jedność – przyjazna rodzina, w której wszyscy troszczą się o każdego. I dlatego Europejczycy muszą sobie teraz zdać sprawę, że są wzajemnie odpowiedzialni za siebie nawzajem. I tylko na tej podstawie budować wspólną gospodarkę, wspólne bezpieczeństwo, wspólną politykę i wspólną kulturę, różnorodność którejw żaden sposób nie jest sprzeczna z uniwersalnymi kanonami jedności.

Tymczasem Europejczycy przypominają małżeństwo znajdujące się na skraju rozwodu z powodu nieustannych konfliktów, ale mieszkające pod jednym dachem, gdzie nie ma dokąd pójść. Między nimi nie ma ciepła, nie ma prawdziwego związku. Jest to małżeństwo z rozsądku, nie z miłości. I sprawa może zakończyć się wybuchem.

Ewolucja jedności

Kabała – nauka o jedności – bada integralny naturalny system nierozerwalnie powiązany we wszystkich swoich szczegółach i instynktownie równoważący się na poziomach nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury. „I będzie wilk żył wraz z barankiem, i tygrys leżał z koziołkiem…” Jednak człowiek wtrącając się w tą doskonałość, narusza równowagę, wyprowadza cały system z homeostazy i nieuchronnie niszczy naturę.

Egoizm założony jest w nas od urodzenia, on zawsze oddzielał ludzi. I dopóki każdy szuka własnej korzyści, dopóki jesteśmy obojętni lub podstępni, i okrutni w stosunku do siebie nawzajem, ogólny system reaguje negatywnie, negatywną reakcją łańcuchową.

Aby uciec od ciosu, musimy trzymać się założonej w naturze siły jedności – podstawy wszechświata. Jeśli nasze relacje będą odpowiadać prawom natury, z uwzględnieniem bliźnich, zapewnimy sobie dobrobyt.

Same wysiłki wzniesienia się ponad siebie i podtrzymywania prawidłowego związku, generują między nami siłę jedności taką samą, jak w naturze. I z jej pomocą możemy ustanowić trwały pokój.

Gdy wszystkie części ogólnoeuropejskiego organizmu – od Hiszpanii do Norwegii, od Rosji do Irlandii – połączą się w jedną całość, w żywy, zdrowy organizm, wtedy Europa stworzy naprawdę zjednoczone społeczeństwo, prawdziwy sojusz z ogromnym potencjałem.

Szkoła jedności

Najbliższa przyszłość jest obarczona poważnymi wstrząsami: ciężkimi gospodarczymi stratami, gigantycznymi falami emigracji, wzrostem radykalnego islamu, powstaniem faszyzmu i rasizmu a w najgorszym przypadku – bratobójcza wojna. W tych warunkach UE musi się obudzić, uświadomić sobie co się dzieje i zrozumieć aktualny problem: co to jest połączenie, po co jest nam potrzebne, jak osiągnąć prawidłową jedność i co się stanie, jeśli pójdziemy w niewłaściwym kierunku.

W rękach instytucji wspólnego europejskiego rynku skoncentrowana jest wielka moc. Jeżeli brukselski „sztab“ zdecyduje o rozpoczęciu procesu edukacyjnego, który zmieni poglądy i zmiękczy serca, to okres przejściowy na drodze do prawdziwej jedności zajmie kilka lat, a nawet miesięcy. Wszystkie środki i warunki są już do tego dostępne, a tempo procesu zależy od samych Europejczyków.

W swoim czasie propaganda zapewniła utworzenie UE. W ten sam sposób, mądry sukcesywny marketing nowych wartości, prawidłowa realizacja nauki jedności pozwoli dać dziś Europie nowe życie. Praktyczne państwowe programy zbliżenia ludzi, akademickie kursy, możliwość studiowania ludzkiej natury wraz z obszernym wyjaśnieniem ważności siły jedności w masowych mediach – wszystko to odkryje Europejczykom nową warstwę wzajemnego zaufania i normalnych, godnych relacji.

Ta gleba da owoce społecznego i gospodarczego dobrobytu. I będzie można naprawić zakleszczony system. Wtedy zamiast tego, żeby przygotowywać się do opuszczania łodzi ratunkowych, kraje Unii Europejskiej uratują swój statek od katastrofy. Innej drogi na zbawienie nie mają.

Źródło: Ynet dnia 27.06.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4820939,00.html


List do Papieża

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Papież Franciszek – niezwykła osobowość. Na spotkaniu w Monachium powiedział: „Jednym z bolesnych problemów Europy są niewidzialne ściany, które dzielą kontynent przenikając na wskroś ludzkie serca – ściany, stworzone z lęku i agresji, braku zrozumienia ludzi innego pochodzenia, i innych przekonań religijnych.

Te ściany są zbudowane z politycznego i gospodarczego egoizmu, z brak szacunku do życia i godności każdego człowieka“.

Czy nie jest niebezpieczne to stwierdzenie o nieuznaniu przez człowieka innych przekonań religijnych?

Odpowiedź: Nie, to nie jest niebezpieczne. On po prostu stwierdza fakt. Wewnątrz religii istnieją tysiące różnego rodzaju „ścian”. I jeśli, powiedzmy, między chrześcijanami a muzułmanami jest oczywiste, co to jest za ściana, to wewnątrz każdej z religii płoną znacznie silniejsze emocje.

Komentarz: Zdaniem Papieża: „Europa powinna zastanowić się i zadać sobie pytanie: czy jej wielkie chrześcijańskie dziedzictwo należy tylko do muzeum, czy też jest jeszcze w stanie natchnąć kulturę i darować swoje skarby całej ludzkości?”

Odpowiedź: Europa – jest to zmęczony kontynent. Martwa Europa do niczego nie jest zdolna!

Komentarz: Dalej on powiedział: „Jedność jest podobna do rodziny, która jest bardziej zjednoczona, im swobodniej i bez lęku każdy z jej członków może być samym sobą. Jeśli cała Europa ma być rodziną narodów, to należy umieścić w centrum ludzką osobowość, stać sie otwartym, gościnnym kontynentem, a także promować współpracę na płaszczyźnie ekonomicznej, społecznej i kulturalnej“.

Odpowiedź: Bardzo dobrze! Prawidłowo powiedziano. Ale oprócz papieża może to powiedzieć jeszcze półmiliarda ludzi w Europie. Ważne, czy mają metodę realizacji tych słów? Jeśli nie, to wszystko to – są tylko piękne frazy. My siedzimy nad własną mogiłą i płaczemy.

Europa nie ma wiary we własne siły, a co najważniejsze – wiary w metodę naprawy, w zmiany. Dlatego Ojciec Franciszek po prostu siedzi i opłakuje Europę. On poprawnie patrzy na wszystko, mówi prawidłowo – ale co dalej?

Papież – jest duchowym przywódcą nie tylko Europy a jeszcze miliarda ludzi! Gdzie jest ich metoda wychowania?! On jest w zasadzie wyrocznią, głową ogromnej wychowawczej maszyny!

Kiedyś rozwój ewolucyjny zrobił z dzikusów chrześcijan. Teraz należy z chrześcijan zrobić właściwych ludzi, którzy łączą się między sobą w jedności, upodabniając się do natury i przedstawiąjac sobą jedną harmonijną całość między człowiekiem i naturą. Wtedy wszyscy zaczną odczuwać szczęście, równowagę i na tym kontynencie nastanie pokój.

Komentarz: Papież właśnie tak mówił: „Jedność jest podobna do rodziny“.

Odpowiedź: Rzeczywiście, społeczeństwo musi żyć, jak jedna ogromna rodzina. Papież ma rację, że tego nie ma w Europie. Ojcowie Wspólnoty Europejskiej nie mieli takiego celu. Ale on teraz może pokazać im tę drogę. Przed nim cała Europa, cały kontynent. On może zwrocić się do nich, jako ich duchowy przywódca.

Dlatego musimy do niego napisać, wyjaśnić i dosłownie wyłożyć przed nim szereg apeli, dokumentów, materiałów. To powinno być jego odwołaniem się, apelem do Europy.
A po co jeszcze istnieją Żydzi? Aby pomóc Papieżowi prawidłowo zwrócić się do swojego europejskiego stada. Przecież pochodzi to z tego samego źródła, z którego powstało kiedyś całe chrześcijaństwo.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 04.07.2016


Elita i plebs

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Członek Rady Stosunków Zagranicznych (CFR) USA James Traub – absolwent Harvardu, który należy do rodziny oligarchów, nazwał wyborców głosujących na Donalda Trumpa i za wyjściem Wielkiej Brytanii „rozgoryczonymi, prymitywnymi masami“.

Pisze on, że w obecnej sytuacji obywatele mogą przekręcić polityczny obraz USA, Wielkiej Brytanii i Europy do góry nagami. Brexit był kompletnym zaprzeczeniem interesów bankierów i ekonomistów, i stał się przykładem tego, jak ekstremizm stał się głównym nurtem.

Z jego punktu widzenia, elita powinna zjednoczyć się przeciwko plebsowi.

Odpowiedź: To co mamy obecnie na świecie – jest rzeczywiście tak: niewykształcone masy, biedota, bezrobotni. Ale kto doprowadził ich do takiego stanu? Elita, czy nie? W czyich rękach znajdują się przełączniki, kable, kontakty? Czyżby u mas? Kto nimi steruje i manipuluje? Oczywiście, że elity razem z policją, wojskiem, prasą, telewizją i radiem.

Tak że wojna, która jest obecnie planowana, to wojna elit przeciwko własnym narodom.

W ostatnich latach, ze względu na fakt, że klasa średnia jest całkowicie rozmyta i nie zostało z niej praktycznie nic, pojawiła się przepaść pomiędzy elitą i masami. Masy są coraz bardziej ubogie a elity coraz bardziej się bogacą – przy czym całkowicie zbędnym wzbogaceniem. Tak się dzieje, ponieważ egoizm dyktuje wyrywać, zagarniać i osłabić masy.

Okazuje się, że 90% ludności spada, podczas gdy 10% gwałtownie wzrasta.

Do czego to w końcu doprowadzi? Trudno powiedzieć a nawet strach pomyśleć, ponieważ egoizm zachęca do zniszczenia mas, na początku pozostawiając z nich 15-20% do obsługiwania elity. A cała reszta, zgodnie z teorią faszystowską, powinna zostać zniszczona, ponieważ dziś świat naprawdę skłania się ku faszyzmowi.

Pytanie: Czy mają w swoich rękach środki zagłady?

Odpowiedź: Mają wszystko. Rozwijają unisex, obniżając tym współczynnik urodzeń, zmniejszają pragnienie człowieka do rodziny poprzez reklamę i środki masowego przekazu. Jeszcze dowiemy się o tym, jakie szkody przynoszą nam współczesne lekarstwa, co się dzieje z opieką zdrowotną, z narkotykami – ze wszystkim co tylko jest.

Najważniejsze dla elity jest – odłączyć masy z aktywnego życia i stopniowo doprowadzić do zaniku, aby oswobodzić świat od dodatkowych gęb do wykarmienia. W tym kierunku odbywa się bardzo poważna praca.

Myślę, że do tego jeszcze będą włączać specjalnie opracowane czynniki biologiczne w postaci różnych wirusów. Staniemy się jeszcze świadkami chorób, na które nie ma szczepień.

Wszystko odbywa się stopniowo, ale już zaczyna działać i prowadzi do tego, że w czasie jednego pokolenia ludzkość zmniejszy się o dwa, trzy miliardy.

Pytanie: Jaka jest pana opinia na to, co się dzieje?

Odpowiedź: Istnieje wiele różnych wariantów, z których jednym – jest droga cierpienia, a drugim – droga powszechnego zjednoczenia: elit i mas.

Droga zjednoczenia możliwa jest tylko wtedy, jeśli uda nam się dzięki wyższej jednoczącej sile wpłynąć na większość mieszkańców planety, którzy muszą zrozumieć brak innego wyjścia.

Druga droga może składać się z kilku równoległych gałęzi. To może być faszyzm i wojna światowa, a jednocześnie wojny domowe i ogólna nienawiść.

Ponadto, możliwe jest, że elita rozbudzi emigrantów w Europie poprzez środki masowego przekazu lub w inny sposób – oni wiedzą, jak to zrobić – i napuszczą emigrantów na rdzenną ludność. Takim sposobem kilka milionów emigrantów zmiecie Europę. Potem nie będzie już trudności uporać się z samymi emigrantami.

Tak, że czekają nas ciekawe wydarzenia.

Z programu TV „ Nowości z Michaelem Laitmanem”, 30.06.2016


Wyprzedaż nazistowskich reliktów

каббалист Михаэль Лайтман Replika: W ubiegłym tygodniu w Monachium w domu aukcyjnym Hermann Historica, który specjalizuje się w sprzedaży antyków, zostało sprzedanych 169 reliktów nazistowskiej przeszłości: osobiste rzeczy Hitlera, Geringa, Evy Braun, itd.  Wszystkie przedmioty były natychmiast wyprzedane.

Ponadto, nie tylko książka „Mein Kampf” uzyskuje ogromną liczbę sprzedanych egzemplarzy, ale także zaczyna się otwarcie publikować historię Trzeciej Rzeszy.

Do czego są ludziom potrzebne te rzeczy?

Odpowiedź: Wszystko, co odnosi się do Drugiej wojny światowej, cieszy się popytem i popularnością, ponieważ jest to ich przeszłość, związana z ich ojcami, dziadkami, pradziadkami.

Jeśli nie naprawiamy narodów, nie reedukujemy ich, to oczywiście one, rozwijając się egoistycznie – a my cały czas rozwijamy się egoistycznie – będą garnąć się do starych reliktów, żeby podtrzymywać swojego ducha.

Znowu będą pojawiać się nazistowskie partie. To jest nieuniknione. Nic nie pomoże, z wyjątkiem prawidłowej edukacji, prawidłowego podejścia do tej kwestii! I chociaż ludzkość w ogóle pragnie zatrzymać odrodzenie nazizmu, ale jego nie zatrzymasz, dlatego że naturalny rozwój egoizmu ponownie doprowadzi do narodowego socjalizmu.

Pytanie: Z jednej strony mówi Pan, że konieczne jest wychowanie. Z drugiej strony dodaje Pan, że nie jest ono możliwe w Europie. Jak to wszystko połączyć?

Odpowiedź: Nie, edukacja jest możliwa, ale kto będzie się tym zajmował?!

Zrealizować to może tylko nasza organizacja, specjalnie przeznaczona do tego celu. Ale tu musimy bardzo poważnie pracować, włączając tysiące przedstawicieli naszej Akademii, żyjących na całym świecie, żeby oni mogli szybko rozpocząć kursy w różnych językach i dostać się do każdego człowieka z pomocą wszystkich środków masowej informacji.

W obliczu poważnego problemu należy wprowadzić obowiązkowe zajęcia, ponieważ bez naprawy populacji w Europie nie będziemy w stanie jej połączyć, ale doprowadzimy tylko do nowego wybuchu wojny. I jeśli ludzie poważnie zrozumieją, co im grozi, będą na to gotowi.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 26.06.2016


Wspólnota Europejska – Europejski egoistyczny związek

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Widzimy, jak w Europie rośnie rozdzielenie. Jak w takich warunkach można pomóc w tworzeniu prawdziwego europejskiego zjednoczenia?

Odpowiedź: Nie ma części świata bardziej skomplikowanej, bardziej trudnej, bardziej podzielonej i wyobcowanej niż Europa. W niej przeplatają się religie, poglądy, narody, które walczyly między sobą na przestrzeni historii i do tej pory żywiące urazę do siebie.

I nagle te narody zaczęły się jednoczyć. Co za bzdury? Czy jest to możliwe? Lepiej już nie dotykać się i żyć w spokoju, jak lokatorzy wielopoziomowego domu, ledwie znający się nawzajem. „Dzień dobry, do widzenia” – i to są całe ich relacje. W obecnych okolicznościach jest to najlepszą formą współistnienia – każdy w swojej niszy.

I odwrotnie, gdy dwoje ustanawiają wzajemne połączenie, zaczynają się wzajemne kalkulacje: ja jestem dłużny jemu, a on – mi, ja muszę wziąć pod uwagę jego opinię, a on – moją … To bardzo utrudnia życie.

Jak objaśnia Baal HaSulam, zjednoczone „ostatnie pokolenie” może zostać stworzone tylko wtedy, kiedy wszyscy członkowie społeczeństwa są naprawieni. Więc przejdźmy do integracji w tempie wewnętrznych zmian, w takim stopniu, w jakim widzimy w innych dobrych sąsiadów. A nawet więcej: jeśli chcemy zjednoczyć narodowe gospodarki i finansy, to nie możemy zyskiwać na sobie nawzajem. A oznacza to, że wszyscy mamy jedną wspólną „kieszeń”. Kto w Europie chce czegoś takiego? Kto jest gotowy do wzajemnych ustępstw, do wspólnego budżetu, do wzajemnej pomocy?

Dla tego trzeba najpierw dać ludziom integralne wykształcenie. W krótkim czasie objaśni ono,  jak i dlaczego konieczne jest, aby zjednoczyć się, pokaże, co to jest wymóg czasu, że sama natura zobowiązuje nas do tego. A gdy uświadomią sobie brak innego wyjścia, wtedy można będzie rozpocząć realne zjednoczenie – w miarę wewnętrznej gotowości do niego. Tylko wtedy uda nam się rzeczywiście na równi zjednoczyć systemy i struktury różnych krajów.

Nie tak jest mają się rzeczy dzisiaj. Rynek europejski jest stworzony dla tego, żeby silne kraje zarabiały na słabe, żeby Niemcom i Francji było łatwiej sprzedać swoje towary innym. Jeśli to jest „integracja”, to egoistyczna, i oczywiście ona nie jestopłacalna. Albo doprowadzi ona do wojny, albo w końcu Europejczycy zrozumieją, że jest im potrzebna prawdziwa, wewnętrzna, fundamentalna integracja, że najpierw muszą zbliżyć się między sobą, a potem już zbudować coś wspólnego.

Na razie dla jedności w Europie nie ma podstaw. Wręcz przeciwnie, rynek europejski niszczy lokalne gospodarki, ograniczając tradycyjne sfery: na przykład, w Hiszpanii –  winiarstwo, w Portugalii – rybołówstwo, na Litwie – mleczarstwo itd. Jeśli przyjąć takie egoistyczne podejście do zjednoczenia, to rezultatem tego będzie wojna. I dlatego w pierwszym rzędzie konieczna jest edukacja.
A na razie nie widzę nawet najmniejszych szans na utrzymanie takiej „jedności”. Przeciwnie, ona daje całej ludzkości zły przykład tego, jak nie należy się jednoczyć. I możliwe, że stąd zrozumiemy, jak należy.

Pytanie: Rzeczywiście, wśród Europejczyków rośnie nienawiść i rozdzielenie, ale z drugiej strony, natura wiąże ich coraz silniej. W efekcie, dziś zaczęli już mówić nie o finansowym, a o politycznym zjednoczeniu w jedno państwo…

Odpowiedź: Oczywiście, ponieważ nie mają innego wyjścia. Drogą takiego nacisku Stwórca mimo wszystko zmusza ich do rozmowy na temat spójności, ponieważ alternatywą może stać się wybuch, którego bardzo się boją. Bezrobocie rośnie, rozprzestrzeniania się, rosną społeczne przepaści, zwiększa się odpływ pracowników-migrantów – wszystkie problemy wzmacniają się. W końcu, nie mając innych opcji, Europejczycy, oczywiście, zjednoczą się we właściwy sposób. Pytanie tylko, ile czasu i krwi będzie to wymagać.

Tymczasem politycy i ekonomiści widzą obraz jedności i uwzględnienia wspólnych interesów w bardzo zniekształconej formie. W przyszłości i tak będą musieli edukować ludzi – a raczej, przygotować ich do zjednoczenia. A Europejczycy w tym sensie są jeszcze mniej podatni niż Amerykanie. W Ameryce mimo wszystko jest pewien postęp: na przykład, sytuacja z ciemnoskórą populacją kardynalnie różni się od tego, co było jeszcze pięćdziesiąt lat temu. To samo odnosi się do imigrantów Ameryki Łacińskiej. W USA przechodzą wielkie zmiany, a w Europie sprawa nie porusza się naprzód. I dlatego tak szybko jak to możliwe konieczne jest wprowadzenie intensywne integralne wychowanie.

Pytanie: Dlaczego dziś prawa natury popychają Europejczyków do zjednoczenia bardziej, niż innych?

Odpowiedź: Oni muszą przejść przez etap poważniejszego uświadomienia sobie świadomości zła. Oni nadal jeszcze nie zgadzają się na połączenie, nie zgadzają się z tym, że musimy być zjednoczeni wewnętrznie, na własne życzenie.

W ogóle nikt jeszcze nie zgadza się i nie chce zmienić człowieka. „Zmieńmy lepiej te lub inne systemy. Ale abym zmienił się ja sam!? Żebym zaczął się szczerze łączyć z kimś innym…” Tu nie chodzi o „poprawność polityczną”, a o zmianę wewnętrznej natury, o nowy paradygmat postrzegania świata. To nie jest łatwe, ale świat będzie musiał to wdrożyć.

Dylemat jest prosty: co zmienić – zewnętrzne systemy czy wewnętrzne? I właśnie tutaj jest niezbędny „klik” w umyśle, innego wyjścia nie ma, należy zmieniać ludzi. Nie zmienimy – koniec światu, zmienimy – wejdziemy w nowy świat.

Ale wtedy pojawia się następne pytanie: w jaki sposób dokonać zmian? Z jednej strony, nie znajdując odpowiedzi, świat nie jest jeszcze gotowy, aby podjąć tą decyzję, a z drugiej strony, tutaj właśnie zaczynają się nam przysłuchiwać…

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati“, 27.01.2013


Początek upadku Unii Europejskiej

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Już dawno Pan mówił o tym, że Unia Europejska nie jest operatywnai prędzej czy później upadnie. A przedwczoraj w komentarzu do wiadomości powiedział Pan, że Anglia wyjdzie z UE. I tak się stało.

Brytyjska prasa pisze: „Jak to się mogło stać, że badacze opinii publicznej i finansowi analitycy pomylili się?!”

Odpowiedź: To nie jest jeszcze końcowy rezultat. Ponieważ jeśli teraz wywierałoby się presję na naród, on będzie głosował na odwrót.

Ale nadal uważam, że wyjście jest prawidłowe, ponieważ rynek europejski a dokładniej mówiąc – bazar, tak czy inaczej rozpadnie się. I im szybciej, tym lepiej, gdyż w przeciwnym razie może to doprowadzić do wojny.

Pytanie: Statek wyraźnie tonie i należy jak najszybciej uciekać z niego?

Odpowiedź: Oczywiście! Żadnych dziur już nie załatasz! W Europie problemów jest znacznie więcej niż w całym świecie! Widzimy, że lawina z części wiadomości odnosi się tylko do tego kontynentu.

Replika: Petycja o przeprowadzeniu powtórnego referendum w sprawie członkostwa Wielkiej Brytanii w UE zyskała już dwa miliony podpisów.

Odpowiedź: Oni mogą zdobyć nawet ponad dwa. Ponieważ w Anglii żyje ponad 60 milionów ludzi. Dlatego liczba podpisów może osiągnąć 30 milionów.

Replika: Powiedział Pan jeszcze, że wyjście Anglii z UE poniesie skutki w Europie. I to jest rzeczywiście prawda. W szczególności, deputowanyparlamentu Holandii Geert Wilders powiedział: „Bardzo zazdroszczę im i mam nadzieję, że będziemy w stanie zrobić to samo w następnym roku w Holandii.”

Matteo Salvini pisze, następne będą Niderlandy, później Szwecja, Francja, a my proponujemy Włochom by nie pozostawali na tonącym statku.

Marine Le Pen pisze: Europa nie umarła a zachwiała się Unia Europejska. To przebudzenie narodu i teraz oni muszą stworzyć nowy europejski projekt, nowy rodzaj współpracy.

Odpowiedź: Oczywiście, że musi istnieć współpraca, ale z właściwym przygotowaniem. I nie pod dowództwem Niemiec, które kładą nacisk na wszystkich.

Prawidłowa Unia może nastąpić tylko po odpowiednim szkoleniu i edukacji wszystkich Europejczyków a w pierwszym rzędzie polityków – tych, którzy wszystkim kierują i zarządzają. Oni nie wiedzą, jak się zachować i tworzą tylko biznesowe kontakty.

Rzecz w tym, że wszystko powinno być budowane tylko na zjednoczeniu ludzi. Jeżeli połączenia nie ma, to lepiej by byli z dala od siebie. Wiemy to z codziennego życia. Wyobraźcie sobie, co by było, gdyby pięć rodzin umieścić w jednym mieszkaniu?!

Absolutnie wyraźne jest, że tutaj wszystko zmierza w kierunku separacji.

Pytanie: A jeśli teraz reszta Europy opamiętałaby się i powiedziała: „Chcemy stworzyć tutaj jeden naród”.

Odpowiedź: Kto może?! Kto chce?! Kto rozumie, jak to zrobić?! Gdzie siły i środki na to? Kto będzie edukował?! Takie rzeczy, w takiej masie ludzi są tworzone latami!

To jest właśnie to, co Abraham chciał zrobić w Starożytnym Babilonie: wznieść się nad wszystkimi odrębnymi małymi narodami i połączyć je w jeden naród.

Replika: Myślę, że ten mały, cienki strumień, który poszedł za Abrahamem, teraz musiałby nabrać siły.

Odpowiedź: Ten strumień stopniowo się obudzi, przejawi. Ale to zajmie jeszcze jakiś czas.

Pytanie: Okazuje się, że mamy jeszcze przed nami dekadyupadku Europy?

Odpowiedź: Miejmy nadzieję, że wszystko stanie się o wiele szybciej. Takie działania  przyspieszają rozwój.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 26.06.2016


Co uratuje UE przed rozpadem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ostatnie sondaże pokazują, że coraz więcej obywateli UE chce z niej wyjść. W Anglii, na dzień dzisiejszy jest to 50% populacji a we Francji i w Szwecji – 38%. Pod koniec miesiąca w Anglii będzie przeprowadzony ostateczny sondaż i jest to możliwe, że kraj ten opuści Unię Europejską.

Czy uważa Pan, że jest to kwestia czasu i tak czy inaczej wszystko się rozpadnie?

Odpowiedź: Byłem tego pewien od samego początku, ponieważ zamiast zjednoczenia serc został stworzony europejski „rynek“ a nie unia.

Pytanie: Do czego więc dojdziemy? Co można zrobić?

Odpowiedź: Nic, oprócz tego, aby spokojnie rozejść się, dopóki to jeszcze można zrobić. Wierzę, że przywódcy UE nie będą mogli do niczego dojść. Ale i nas oni na razie nie usłyszą.

My, jako kabaliści, nie możemy przyjść do nich i przekonać ich o swojej racji. Oni mają inny system poglądów, zrozumienia, dlatego nie przyjmą naszego programu.

Pytanie: Ale nie zakończy się to wojną?

Odpowiedź: W tym jest problem, że wszystko jest nieprzewidywalne.

Ja mogę przewidzieć działanie systemów, które znajdują się albo w dynamicznym rozwoju, albo przeciwnie, w anty-rozwoju. A tutaj nie ma ani jednego, ani drugiego. Teraz do Europy przybędzie jeszcze milion uchodźców. Wszystko wrze, jak w kotle i nie jest jasne, co z tego wyjdzie.

Pytanie: Czy sądzi Pan, że podział Europy ma miejsce właśnie ze względu na uchodźców?

Odpowiedź: Gdyby nie było uchodźców, to Europa doświadczyłaby tego o wiele łatwiej. Kraje UE znajdowałyby wspólne drogi.

Pytanie: Czy może pojawić się taki lider, który będzie w stanie zjednoczyć Europę?

Odpowiedź: Nowy Hitler? Jest to możliwe. Taki obrót może się zdarzyć i we Francji, i na Węgrzech, to jest w krajach szczególnie bliskich nazizmowi. A pozostałe kraje to przejmą. Każdy z nich będzie miał swojego lidera, ale w zasadzie wszystko jest nieprzewidywalne.

My podchodzimy do następnego stanu świata. Ja niczego nie przewiduję a tylko mówię o tym, że musimy bardzo szybko i pilnie wprowadzić w ten świat Wyższą siłę dobra i miłości. A jak ona będzie działać w świecie – to nie jest nasz problem. Nasze zadanie – przynieść światło dla narodów świata.

W programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 02.06.2016


22 czerwca, dokładnie o godzinie czwartej

каббалист Михаэль Лайтман Replika: 75 lat temu, w dniu 22 czerwca o godzinie 3:06 wojska faszystowskie przekroczyły granicę Związku Radzieckiego. Rozpoczęła się Wielka Wojna Ojczyźniana.

Odpowiedź: Urodziłem się tuż po wojnie i to było odczuwalne przez całe dzieciństwo i młodość. Jako mali chłopcy biegaliśmy rozkopywać ślady wojny i czego my tam nie znajdywaliśmy: hełmy, karabiny maszynowe, części zapasowe sprzętu wojskowego. Dziwnie, że nie wylecieliśmy w powietrze. Przecież takich przypadków było wiele.

Ale pokolenia zmieniają się i ludzkość zapomina o wszystkim. W następnym powojennym pokoleniu jeszcze coś pozostaje w pamięci, a przez dwa pokolenia i w trzecim – praktycznie  wszystko się zaciera. Czwarte pokolenie w ogóle nie pamięta niczego, nie boi się i nie rozumie, co to jest wojna.

Ono nie ogląda filmów o wojnie, ponieważ nie czuje, że ona ich dotyczy. To nie jest ta tematyka, która istnieje w ich życiu, wyobraźni, w ich wewnętrznych informacyjnych zapisach.

Pytanie: Nie obchodzi ich wzruszająca historia o wojnie?

Odpowiedź: Nie, wszystko idzie w zapomnienie i dlatego wojny się powtarzają.

Ostatnia wojna światowa była na granicy wojny atomowej i zakończyła się nuklearnym bombardowaniem. A teraz to może być wielokrotnie większe. Niestety, ludzkość niczego się nie uczy. Zgadza się wychowywać nazistów. Wzajemna nienawiść przelewa się przez krawędź.

A co najważniejsze, że nie same masy, a ich rządy ponownie i znowu reaktywują wszystko, i z pomocą nowoczesnej technologii nastawiają narody, i kontynenty jeden przeciw drugiemu. To co się dzieje, jest po prostu nieprawdopodobne!

Widzimy, jak Wyższa siła popycha nas do tego: albo będziecie szli prawidłową, dobrą drogą, naprawiając się i podnosząc się do Mojego poziomu, co jest celem waszego stworzenia, albo nie będziecie mogli żyć w pokoju na tej ziemi, w swojej prymitywnej codzienności, jak zwierzęta.

Pytanie: Okazuje się, że dobrobyt materialny, spokój własnej rodziny i itp. To są wymyślone wartości?

Odpowiedź: Musimy zrozumieć, że tylko z tego powodu nie godzi się żyć i nie warto i po prostu niemożliwe! Jedyne, co możemy zrobić – to tylko wznieść się ponad siebie.

A jeśli nie, to będziemy podnosili się poprzez wielkie cierpienia, kiedy ludzie będą spalani bombami atomowymi! Nie po prostu zabici – ale spaleni! A potem reszta ludzkości w końcu zrozumie, że innego wyjścia nie ma, konieczne jest, aby wznieść się na następny duchowy poziom naszego rozwoju.

Rzecz w tym, że natura rozwija się według czterech stopni. Świat już przeszedł nieożywiony,  roślinny i zwierzęcy poziom rozwoju i dzisiaj musimy podnieść się na ostatni poziom – Człowiek! Musimy opanować czwarty stopień natury. Jeśli damy radę – to wzniesiemy się spokojnie i łatwo. A jeśli nie – to przez cierpienia, kiedy śmierć stanie się wybawieniem. To jest to, co nas czeka.
Ale każdy z nas, posiadający metodę naprawy – naukę Kabały, ma poważne zadanie – przynieść ją światu. Postaramy się zrobić to razem!

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 22.06.2016


Masowy atak terrorystyczny w Orlando

каббалист Михаэль Лайтман Replika: W Orlando miała miejsce masowa rzeź. Młody człowiek pochodzenia afgańskiego, muzułmanin, wbiegł na scenę gejowskiego klubu i rozstrzelił pięćdziesiąt osób. Odpowiedzialność za atak wzięła na siebie organizacja „Państwo Islamskie“.

Odpowiedź: Nienawiść do homoseksualistów czują wszyscy ludzie normalnej orientacji i rzecz jest tylko w poprawności politycznej albo tolerancji, lub zrozumieniu tego problemu. A z drugiej strony, istnieje religijna nietolerancja.

W zasadzie Islam pod tym względem nigdy nie był szczególnie brutalny. Ile lat istnieje ludzkość, tyle  lat istnieją wszystkie te problemy. Ale kwestia jest taka, że dzisiejszy islam jest na tyle wojujący, tak wąski i fanatyczny, że nie akceptuje żadnych odchyleń i można go interpretować  jak się chce.

I tym bardziej, gdy jest to konieczne do podboju, stłumienia, manifestacji lub wzniesienia własnego imienia, itd. Dlatego zobaczymy jeszcze wiele takich przykładów. I nic nie będzie można z tym zrobić.

Ja widziałem Amerykę dzisiaj, po tym, jak tam nie byłem przez rok, chociaż zwykle przyjeżdżam tam często. I za każdym razem jestem zdumiony szybkim zapełnianiem Ameryki właśnie przez muzułmanów. Przy czym można zauważyć, że oni czują się tam jak w domu, czują się panami, wywierają nacisk na innych w jawny sposób, zupełnie nic nie biorąc pod uwagę. To jest, oni specjalnie tak się zachowują.

Mają pieniądze. Za nimi stoi siła. Ludzie starają się nie mieć styczność z nimi. Oni nie boją się policji. Czują, że policja, jakby, będzie po ich stronie. I dlatego Amerykanie w stosunku do nich zachowują się bardzo ostrożnie, cicho odsuwają się na bok.

Oczywiście, będziemy świadkami bardzo szybkich zmian w społeczeństwie i we wszystkim innym.

Pytanie: A co może Pan powiedzieć z punktu widzenia „Wyższego scenariusza”?

Odpowiedź: Wyższy scenariusz jest bardzo prosty: Islam musi podbić współczesny świat, w szczególności Europę i Amerykę, aby stać się bardzo silnym i pójść przeciwko Izraelowi.

Pytanie: Z powodu takiej małej „kropeczki”, jak Izrael, trzeba podbijać cały świat?!

Odpowiedź: A Izraelem oni się udławią. Jeżeli tylko nie podbiją Europy i Ameryki i razem z ich siłą nie pójdą na Izrael. Ale później, tak czy inaczej się udławią!

Pytanie tylko, czy możemy dzisiaj zrobić tak, żeby oni już się „udławili”?. Żeby nie było żadnych ofiar ani w Europie, ani w Ameryce, żeby nie było dużych wojen, przemocy i prowokacji, które oni przygotowują przeciw populacji tych kontynentów.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 13.06.2016


Ameryka oskarża Rosję o rewanż

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Ministerstwo Bezpieczeństwa Ameryki stwierdziło, że „dzisiaj mamy do czynienia zodradzającą się do rewanżu Rosjąi wzmacniającymi się Chinami“. Jest ono bardzo zaniepokojone tym faktem i uważa, że ​​w ciągu najbliższych dwudziestu pięciu lat należy oczekiwać na wielkie konflikty.

Odpowiedź: Oczywiście, jak Ameryka może pozwolić na to, żeby oprócz niej był ktoś jeszcze?..
Rosja i Chiny – są to takie kraje, które w żadnym wypadku nie chcą być jej wasalami, żeby ślepo wypełniać wszystko, co jest potrzebne Amerykanom.

Niestety Ameryka nie myśli o innych, nie rozwija ich. Ona robi wszystko bardzo konkretnie – tylko i wyłącznie dla siebie! Przy czym robi wyłącznie dla swojej polityczno-gospodarczej elity.
A należy zrobić tak, żeby nie było przeciwstawiania, stworzyć wspólnotę wielkich i małych  mocarstw, żeby one były w kontakcie między sobą, były wzajemnie powiązane.

Nikt nie mówi o tym, że wszyscy powinni być jednakowi, ale chociażby znajdować się w pewnej równowadze między sobą. W naturze wszystko musi być wzajemnie zrównoważone, inaczej nastąpi wypaczenie. Nie może być jednego wielkiego supermocarstwa. To niemożliwe.

Dlatego to, o czym marzą Amerykanie, nie nastąpi. Ponieważ właśnie w tym przypadku wybuchnie wielka wojna, dlatego że broni na świecie jest mnóstwo, terrorystów pełno, chętnych samobójców – ile chcesz i wtedy Ameryka będzie miała problem.

Tylko przy normalnym współdziałaniu wszystkich uzbrojonych egoistycznych krajów i ich pełnym zrozumieniu, jak zachowywać się w stosunku do siebie i prawidłowo działać, będzie dobrze.

Pytanie: Co w takim razie powinno być w interesie Ameryki?

Odpowiedź: W interesie Ameryki, Rosja powinna być silna, Chiny, Europa, Indie, Ameryka Południowa – wielcy, bogaci, poważni potencjalni wrogowie, ale jednocześnie – przyjaciele. Tylko w ten sposób może utrzymać się egoistyczny świat.

W programie TV” Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 10.02.2016