Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Nasze wyjątkowe pokolenie

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Arawa. Lekcja 1

Z listu Baal HaSulama (nr 13): „Powinniście wierzyć, że istnieje wiele obdarzających iskier w każdym przyjacielu, i jeśli zebrać je wszystkie w jednym miejscu, w braterskiej wspólnocie, w miłości i przyjaźni, oczywiście wystarczyłoby to dla wszystkich, aby osiągnąć znaczący duchowy poziom, teraz i na całe życie”.

Na świecie nie zostało stworzone nic oprócz jednej duszy. Części tej duszy, iskry, budzą się z pokolenia na pokolenie i osiągają naprawę. Wszystkie pokolenia, które osiągnęły swoja naprawę, jednoczą się w ostatnim pokoleniu, który zaczyna się od nas.

Nasze pokolenie jest szczególne. Musi ono zjednoczyć w sobie wszystkie poprzednie pokolenia – od Adama ha Riszona po Abrahama i rabi Szimona aż do Ari i Baal HaSulama, którzy dokonali wielkiej naprawy w jednej duszy i przygotowali dla nas jej znaczącą, szczególną, najjaśniejszą cześć. Ale oprócz tego, musimy także połączyć do nas wszystkie przyszłościowe naczynia (kelim), które zakończą naprawę.

Jednoczymy w nas tych, którzy są za nami, naszych praojców, i tych, którzy są przed nami, naszych synów. Ponieważ osiągnęliśmy już stan, w którym świat zaczyna wymagać naprawy – dusze już się budzą. I choć ludzie jeszcze tego nie rozumieją, nie jest to konieczne, ponieważ wszyscy oni należą do części wspólnej duszy, której naprawa nie jest świadoma, ale zostanie osiągnięta przez połączenie z nami.

Naszym obowiązkiem jest połączyć się, aby zjednoczyć w nas wszystkie te święte dające iskry, które naprawiły ten system przed nami – i zakończyć naprawę.

Jest to wyjątkowy czas, czujemy, że jest to szczególny stan. I widzimy, jak Stwórca pomaga nam – daje nam możliwość, by się zjednoczyć i oczyścić się, aby zrealizować to, czego tak pragniemy.

Z 1 lekcji kongresu Arava, 18.11.2011


Babilon nadal tutaj jest

Naród żydowski zawsze był obiektem nienawiści. Ponieważ znajdował się we wzajemnym poręczeniu w naprawionym systemie, z którego dzisiaj pozostała tylko słaba siła. Dlatego wszystkie stany pochodzą z tego źródła.

W rzeczywistości Żydzi nie są mądrzejsi od innych narodów. Wręcz przeciwnie. Czy inni na naszym miejscu postąpiliby w taki sam sposób? My po prostu nie rozumiemy przyczyny tego, co się stało: kiedyś byliśmy połączeni przez silę wzajemnego poręczenia, ale od tego czasu istnieje antagonizm pomiędzy dwoma pragnieniami, otrzymywania i obdarzania, pomiędzy tymi, którzy osiągnęli wzajemne poręczenie i tymi, którzy tego nie osiągnęli.

Nienawiść ta pochodzi z Babilonu, w którym w istocie znajdujemy się do dzisiaj. Patrząc z duchowego punktu widzenia, nic się nie zmieniło. Musimy znowu się zjednoczyć, tak jak to uczyniła wówczas grupa Abrahama, ale tym razem posiadamy „pamięć” tamtych czasów, poza tym, w chwili obecnej mamy książki i inne możliwości współpracy i realizacji rozpowszechniania. Musimy dokonać własnej naprawy, zgodnie z dziedzictwem przeszłości i wymogami przyszłości a następnie zatroszczyć się o cały Babilon, tj. współczesną ludzkość.

W rzeczywistości, wszyscy ludzie potrzebują tylko jednej rzeczy – osiągnięcia wzajemnego poręczenia. To nie jest przypadek, że Baal HaSulam podzielił jeden artykuł na dwie połączone ze sobą części: „Darowanie Tory” i „Wzajemne poręczenie”. Druga część mówi o realizacji, o tym co naprawdę oznacza wzajemne poręczenie. Jeżeli tego dokonamy, nic więcej nie będzie potrzebne. W ten sposób zakończymy naprawę we wszystkich światach.

Z lekcji do gazety „Naród”, 28.08.2011


Gdzie znajduje się obecnie „grupa Abrahama”?

каббалист Михаэль ЛайтманNarodem Izraela nazywani są potomkowie tej części mieszkańców starożytnego Babilonu, którzy zostali przebudzeni do „pracy Stwórcy”, aby osiągnąć połączenie z Nim. Takich ludzi wybrał Abraham i organizował z nich swoją grupę.

My przyłączamy się do tej samej grupy, która częściowo istnieje w żyjących obecnie w naszym świecie ludziach, a częściowo w duszach, nie posiadających materialnego wcielenia.

Ale w istocie jest to ta sama grupa, te same dusze, które łączą się ze sobą, aby w tym połączeniu odkryć świat duchowy, Stwórcę i osiągnąć podobieństwo do Niego, sprawiając Mu tym samym przyjemność. Te wszystkie dusze razem nazywają się grupą Abrahama.

Część z tych dusz po upadku z poziomu duchowego zupełnie zaginęła i nikt nie wie, gdzie one są. Mówią, że w Pakistanie znaleziono 22 miliony mieszkańców, którzy rzekomo należeli niegdyś do ludu Izraela. Jednak nie ma teraz możliwości, aby to sprawdzić i nie jest to ważne. Nie interesuje nas ilość, lecz bierzemy pod uwagę dusze, pragnienia.

Według pragnienia, do grupy Abrahama należą ci ludzie, którzy dążą obecnie do osiągnięcia świata duchowego, oraz ci, którzy już osiągnęli tamten świat we wszystkich pokoleniach. A poza tym do tej grupy należą również ci, którzy niegdyś znajdowali się na poziomie duchowym, a następnie upadli z niego i odsunęli się od „pracy Stwórcy”. Znajdują się oni obecnie jakby w stanie „oczekiwania”, by powrócić ponownie do swoich osiągnięć duchowych.

„Izrael” (Jaszar-Kel, co znaczy „prosto do Stwórcy”) –  jest to dość liczna grupa, do której należało mnóstwo ludzi we wszystkich pokoleniach. Grupa ta musi stale wzmacniać się. My wszyscy pracujemy nad osiągnięciem duchowości w tym świecie. Łączą się z nami również wszystkie dusze, które pomagają nam z wyższego świata, z innego wymiaru i pracują z nami razem w jednym systemie, by przekazać światło do wspólnej duszy Adama haRiszon.

Tym budzimy wszystkie te dusze, które upadły ze świata duchowego podczas zburzenia Pierwszej i Drugiej Świątyni, i pomagamy im wrócić, ponieważ one zaplątały się obecnie między innymi pragnieniami i duszami – co nazywa się „wyjściem w wygnanie”. A poza tym budzimy dusze, które nigdy wcześniej nie były obudzone.

Nie pracujemy sami, lecz wraz z duszami praojców, z grupą Abrahama ze starożytnego Babilonu. Wszyscy razem! Jest to ogromny system.

Jednak nawet jeśli ten system przyłączy do siebie wszystkie dusze na świecie i jeśli wszyscy ludzie tego świata i wszystkie dusze w świecie duchowym zaczną wspólnie przekazywać światło, aby naprawić swoje pragnienia – okaże się, że to tylko cienka linia w świecie nieskończoności, Nefesz de-Nefesz. Ponieważ tak ogromna jest Malchut świata nieskończoności…

Z lekcji do artykułu „Wprowadzenie do Panim Meirot”, 22.02.2011


To my decydujemy o wszystkim!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mamy prawidłowo przygotować się do porannej lekcji? W jaki sposób możemy ukształtować w sobie poprawne żądanie?

Odpowiedź: Często zapominamy o tym, że jesteśmy zobowiązani do dostarczenia światu metody naprawy i że bardzo opóźniamy się w tym procesie. Przecież dopóki nie będziemy stosować tej metody na sobie, nie będzie ona zrealizowana na świecie.

Musimy stosować tę metodykę z intencją, aby jak najszybciej rozprzestrzeniła się ona od nas do narodów świata poprzez wewnętrzne kanały, przez które wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Musimy przekazać im swój związek z wyższym światłem.

Jednocześnie  powinniśmy przygotowywać ich również na zewnętrznym poziomie, przekazując im nasze materiały w jak najbardziej bliskiej i odpowiedniej dla nich formie. Wtedy  będą oni w stanie nas zrozumieć.

Wszystkie nasze grupy są jak swojego rodzaju adapter, łączące ogniwo pomiędzy światem duchowym a narodami świata, które powinniśmy zbliżyć do Stwórcy.

Jesteśmy centralną siłą na świecie, przedstawicielami Stwórcy i zobowiązani jesteśmy do naprawy samych siebie, aby poprzez to naprawić świat. I tylko wtedy wspólnie dojdziemy do połączenia ze Stwórcą, do zlania się z Nim, dostarczając Mu przyjemność.

Baal ha-Sulam pisze, że wyższe światło musi przelać się w nasz świat właśnie przez nas. Jeśli zorganizujemy się w taki sposób, że wewnętrzna istota będzie dla nas przeważać nad zewnętrzną formą, to świat także nagle zacznie przywiązywać większą wagę wewnętrznej części, gdyż właśnie my decydujemy o jego zachowaniu. To my ustalamy dla niego skalę wartości, my decydujemy, co jest dla niego główne, a co drugorzędne.

Gdy zbliżymy do siebie świat na poziomie zewnętrznym i wewnętrznym, to staniemy się jednym pragnieniem, jednym kli (naczyniem). Dla Stwórcy my i tak jesteśmy jednym kli, lecz tym razem będzie ono jednolite dzięki naszym wysiłkom.

Jeżeli cel ten będzie dla nas najważniejszy i zorganizujemy się prawidłowo, to zstąpi do nas z góry szczególna siła, aby nas naprawić. A jeśli nie dołączymy do nas narodów świata, to nie otrzymamy tej siły, ponieważ naszym przeznaczeniem jest ich naprawa – naprawa świata, AHAP!

Dlatego, przygotowując się do lekcji porannej, powinieneś myśleć o tym, jak zbliżyć do Stwórcy narody świata, bo właśnie je On potrzebuje, a ty należysz do „królestwa koenów” (kapłanów), których przeznaczeniem jest tylko służenie innym.

Właśnie w ten sposób musisz postrzegać siebie, a wtedy zobaczysz, jaką wielką siłę, jakie duchowe osiągnięcie, pojmowanie nagle uzyskasz!

W końcu „Przemowy do księgi Zohar” Baal ha-Sulam pisze:

„I jeśli każdy z nas przyjmie na siebie obowiązek wywyższania kabały, wówczas każdy wzmocni w sobie właściwość obdarzania nad właściwością otrzymywania. I siła ta przejawi się  również na całym świecie.”

Tak więc właściwym jest takie przygotowanie się do lekcji, kiedy myślisz o tym, jak doprowadzić wszystkie te pragnienia („narody świata” w sobie) do połączenia, zlania się ze Stwórcą.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 11.02.2011