Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Nie miejsce uświęca człowieka, lecz człowiek miejsce

laitman 2011-02-25_9222Pytanie: Co znaczy „wybrany naród”? Do czego jest on wybrany? Aby cierpieć?

Odpowiedź: Jest wybrany do specjalnej pracy w świecie i to „wybranie” przejawia się na przestrzeni całej historii. Jego misja jest bardzo trudna i realizowana na różne sposoby.

Na początku, żydowski naród dał światu „Torę” – połączenie ze Stwórcą. Różne części wspólnego Malchut, które nazywane są narodami świata, przejęły to połączenie w zmienionych formach. Utraciły pierwotną ideę i przekształciły ją każdy na swój sposób dla własnej korzyści. Tak powstały rożne religie: chrześcijaństwo, islam, judaizm i w takiej formie, jaka istnieje po zburzeniu Świątyni. Stąd też pojawiły się różnego rodzaju wierzenia i metody, z których część ukształtowała się jeszcze przed Abrahamem.

Ogólnie rzecz biorąc, idea Boskości interpretowana jest na swój sposób w każdym z siedemdziesięciu głównych rozbitych naczyń, jak również w ich „stworzeniach”.

Również każdy z nas prezentuje swoj życiowy paradygmat, relacje ze światem i z Boskością, w różny sposób. Każdy postrzega życie na własny, osobisty sposób.

Co dotyczy wybranego narodu, chociaż jego naczynia są rozbite, posiada on dzięki wcześniejszemu przygotowaniu zdolność do działań, które skierowane są na naprawę. Ponieważ otaczające światło (Or Makif) popycha ludzkość do przodu i rozwija te naczynia,  lud Izraela w szczególny sposób. Nie chodzi tutaj o przyjemne lub nieprzyjemne odczucia takiej drogi, ale o jej szczególność. I choć może się ona przejawiać poprzez bolesne cierpienia, nie można nic z tym począć.

Ileż różnych wydarzeń miało miejsce w historii tego ludu, gdzie  tylko nie rzucał go los, ile już wyrządzono krzywdy temu narodowi. Teraz doszedł on do ostatniego etapu samorealizacji. Etap ten może trwać jeszcze przez dziesięciolecia i mogą  towarzyszyć mu różne procesy, o których nie chcę mówić … Ale właśnie to jest sytuacja i „cel” się przybliża.

Są to konsekwencje poprzedzającego przygotowania tych naczyń: w nich znajdują sie iskry rozbicia i dlatego reagują one inaczej na światło, które prowadzi z powrotem do źródła. Światło płynie jednakowo we wszystkie strony, ale każdy naród budzi się odpowiednio do swojej własnej szczególności, każdy naród porusza się na swojej drodze. Światło dociera do wszystkich, ale tempo i charakter zmian różnią się od siebie.

Gdybyś widział otaczające światło, które przychodzi w odpowiednim czasie i popycha do przodu całą ludzkość, i jeśli znałbyś wewnętrzną istotę każdego narodu, to nie potrzeba byłoby oglądać wiadomości. Wiedziałbyś dokładnie, co stanie się z każdym narodem, z każdym człowiekiem…

Pytanie: A jednak, co to jest naród wybrany? Kto należy do niego?

Odpowiedź: Dotyczy to grupy naczyń-pragnień określonej „głębokości” (Aviut). Są one połączone w grupę, aby przeprowadzić między sobą wspólną pracę, aby w ten sposób poruszać się do przodu. W tym narodzie jest iskra, która jest oddzielona od egoistycznego pragnienia – iskra, którą w przyszłości można przekształcić w siłę obdarzania, która rośnie we wspólnym pragnieniu człowieka.

Pytanie: Czy dotyczy to tych, którzy żyją w Izraelu?

Odpowiedź: Położenie geograficzne jest nieistotne. Jednak na ziemi Izraela jest dla tego narodu szczególne środowisko i odpowiednie wewnętrzne warunki, które różnią się od tych, w których żyją inne części  narodu, które są rozproszone po całym świecie.

Istnieje kolejność rozwoju różnych części ludzkości: nasza światowa grupa, następnie naród Izraela, który żyje na ziemi Izraela, następnie lud Izraela, który żyje poza Izraelem, i w końcu wszyscy mieszkańcy świata – znowu zgodnie z ich bliskością do naprawy.

Kiedyś naród Izraela przedstawiał naprawione naczynia, które znajdowały się za machsomem, za parsą. A później nastąpiło rozbicie i naród Izraela pogrążył się w egoistyczne intencje, aby zmieszać się z АCHaPem, i w końcu osiągnąć jeszcze wyższy, ogólny poziom naprawy świata.

Do zburzenia Drugiej Świątyni, naczynia te należały do Galgalta we-Eynaim. Musiały one rozbić się i przeniknąć do naczyń narodów świata, ponieważ właśnie im początkowo Stwórca chciał dać Torę.

A naród Izraela przedstawia etap przygotowawczy, przejściowy. Naród ten powinien był przejść przez wszystkie ciosy losowe, aby dzisiaj w końcu zapewnić naprawę świata. Właśnie to staramy się zrobić – stać się awangardą, pionierami na drodze. I dlatego żydowski naród otrzymał możliwość powrotu do Izraela – aby stąd, zgodnie z korzeniami, mógł rozpocząć realizację tej naprawy.

Pytanie: Czy istnieje jakakolwiek świętość kraju Izraela w sensie geograficznym?

Odpowiedź: Nie. Ale połączenie z nim, nawet na nieożywionym poziomie, już zawiera altruistyczną intencję.

Człowiek (Adam) uświęca ziemię, człowiek (Adam) uświęca nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturę.

Ale my nie należymy do kategorii „Adam”, lecz do kategorii  „zwierzęcej”, przy czym nawet ona jest rozbita. I dlatego „Ziemia Izraela”, tj. otrzymujące pragnienie poziomu nieożywionego, nie jest święte.

Ponieważ nie wiążę go z sobą, nie uświęcam go. Żyję w kraju Izraela po prostu tak,  ponieważ jest to dla mnie wygodne. Jeśli będzie się na mnie tutaj wywierać  nacisk, to ucieknę w inne miejsce, tak jak stało się to już dwa tysiące lat temu.

Podczas kongresu w New Jersey, spotkałem się z wieloma Izraelczykami i żaden z nich nie chce wrócić do Izraela, z wyjątkiem kilku samotnych osób, które są połączone z nami. Statystyczne badania pokazują, że – przeciwnie –  Żydzi w Stanach Zjednoczonych, są wyobcowani od Izraela i nie życzą sobie być z nim kojarzeni. Wolą być tylko amerykańskimi Żydami, podobnie jak przedstawiciele innych narodów. I choć irytują się tym, gdy piszę o tym na blogu, to są statystyki dotyczące badań, na które sami odpowiadają. I to samo widzę w rozmowach i wykładach, które przeprowadzane są w Ameryce.

Oczywiście nie winię ich za to. To jest zupełnie naturalne: jeśli żyję w kraju, wtedy jestem przywiązany egoistycznie do niego i chcę, aby było mi w nim dobrze. A o ziemi wyjscia przypominam sobie raz na kilka lat. Większość amerykańskich Żydów, z którymi się spotkałem, nigdy nie byli w Izraelu. Ale co w rzeczywistości mają tam robić?

Pytanie: Czy powinno się żyć w Izraelu, aby ukończyć naprawę?

Odpowiedź: Baal HaSulam pisze, że człowiek, który ukierunkowuje się na duchowość, dąży także do ziemi Izraela. Jak by nie było, jest tutaj coś przyciągającego. Tą siłę przyciągania nie można wyjaśnić słowami, spowodowane jest to ową iskrą, która jest w nas umieszczona. I dlatego przyjeżdżają tutaj ludzie, aby studiować Kabałę, nawet jeśli nie są żydowskiego pochodzenia. Czują oni, że tutaj znajduje się źródło, inne, szczególne miejsce, w którym czuję się zupełnie inaczej jak gdzie indziej. To nie ma nic wspólnego z dynamiką i z jakością zewnętrznego życia, lecz ma to głębsze powody…

Z lekcji do listu Rabasza, 14.05.2013


Klucz do 99% światowej duszy

laitman 2011-01-04_congress-we_9809Pytanie: W czym znajduje się dziś główna misja światowych grup „Bnei Baruch” w różnych krajach?

Odpowiedź: Światowe grupy odgrywają bardzo ważną rolę, ponieważ Izrael nie może się naprawić, jeśli nie jest zorientowany na potrzeby świata. Galgalta ve  Eynaim (G „E) nie ma szans, naprawić siebie w izolacji od innych.

Najpierw Stwórca chciał dać Torę narodom świata. Całe światło znajduje się naprzeciw  tego pragnienia, przeciw ACHA”P, a nie G”E. ACHA”P stanowi faktycznie całe naczynie, 99,99%  z całego pragnienia. Dlatego lud Izraela,  G”E jest najmniejszym spośród wszystkich narodów. Nie ma żadnego innego powodu dla jego istnienia, z wyjątkiem służenia temu ogromnemu ACHA”P.

Stwórca chce wypełnić ACHA”P światłem i postrzega G”E jako tą część, która służy Stwórcy i tym pragnieniom otrzymywania. Izrael jest niewolnikiem tej misji, a nie narody świata. My musimy wypełnić nasze zobowiązanie w stosunku do Stwórcy i całej ludzkości. Dlatego obie strony wznoszą uzasadnione pretensje, ponieważ my jesteśmy zobowiązani, aby służyć jako adapter, przekaźnik  między Stwórcą a światem, i odwrotnie, między światem i Stwórcą. A my nie wypełniamy swojej roli.

Abyśmy mogli funkcjonować w prawidłowy sposób potrzebujemy połączenia z wyższą siłą, ze Stwórcą. Połączenie to może zostać zrealizowane przez centrum grupy. A z drugiej strony powinniśmy być połączeni z wszystkimi naszymi grupami i wszystkimi naszymi przyjaciółmi, którzy należą do narodów świata. Ponieważ w ten sposób zrealizuje się połączenie od nas do nich i od nich do narodów, wewnątrz których się one znajdują. W taki sposób łączymy się i tworzymy  przejściową drogę od Malchut de- Malchut, największego pragnienia w stworzeniu, do Keter de- Keter pragnienia i dalej do Stwórcy.

Grupa centralna jest zobowiązana odnosić się z miłością, troską i uwagą do wszystkich grup rozproszonych po całym świecie, niezależne od barier językowych lub położenia geograficznego jak najbardziej zbliżyć się do nich i postrzegać ich jako bardzo bliskich. Bo właśnie z ich pomocą będziemy mogli dotrzeć do pozostałych ludzi, do innych narodów i przekazać im metodę integralnej edukacji i wychowania.

Nasi przyjaciele z całego świata, którzy znajdują się tam jako „Gerim”, co oznacza, że dysponują oni punktem w sercu, i dlatego włączają się w Izrael, realizują to połączenie między ACHA”P i nami, G”E. My sami nie możemy zrealizować  takiego połączenia, wykonują je nasi przyjaciele z innych krajów świata.

Wniosek z tego, że należą oni do najważniejszej warstwy pragnienia, które znajduje się na granicy między G”E i ACHA”P. Bez tego łączącego ogniwa ani G”E, ani  ACHA”P nie ma sensu. Dlatego jesteśmy zobowiązani poświęcić naszą całą uwagę, aby zapewnić wszelką pomoc, organizować kongresy, tłumaczenia we wszystkich językach, innymi słowy, pomóc im w jak największym stopniu. Oni należą do tej warstwy pragnienia, która umożliwi nam usprawiedliwienie naszego istnienia i odpowiedzi na pytanie, dlaczego istniejemy.

Istniejemy, ponieważ dzięki naszym przyjaciołom na całym świecie mamy takie połączenie z ACHA”P.

Z lekcji do artykułu „Dziedziczenie Ziemi”, 15.04.2013


Zbawienie leży w jedności

каббалист Михаэль ЛайтманZ listu Rabasza (nr 34): I Stwórca będzie świecił dla nas jak Światło pokoju, ale tylko wtedy, gdy połączymy się w jedną całość. Ponieważ każdy wie, że człowiek nie jest w stanie złamać na raz całej wiązki trzcin, lecz pojedynczą trzcinę jest w stanie złamać z łatwością nawet małe dziecko.

Z tego wynika, że lud Izraela nie doświadczy zbawienia tak długo, aż nie połączy się w jedną całość. Jak jest napisane u proroków: „W owych dniach i w owym czasie przyjdą synowie Izraela i z synami Jehudy połączą się razem” – i kiedy się połączą, ujawniają oni blask oblicza Szhiny.

Zacytowałem te wiersze z Midrasz, abyście nie myśleli, że pojęcie grupy, tj. miłość do przyjaciół pochodzi z Chasydyzmu. W rzeczywistości, jest to żądanie naszych mędrców. którzy widzieli, jak konieczne jest połączenie serc w jedną całość dla objawienia Światła Szhiny w nich. 

Połączenie ze Światłem może być postrzegane tylko w doskonałym, nieskazitelnym naczyniu – w naczyniu, w którym wszystkie egoistyczne pragnienia są pokryte ekranem, który przekształci je w darowanie. A jest to możliwe dopiero wtedy, gdy istnieje połączenie. Przecież w odniesieniu do kogo mogę wyrazić moją intencję obdarzania? Jedynie w odniesieniu do bliźniego!

Z tego powodu, gdy połączymy się ze sobą w naszych pragnieniach i intencjach, w naszych sercach i naszym rozumie, będziemy w stanie zbudować na nowo rozbite naczynie i przez to przybliżymy się do Światła, aż wreszcie będzie mogło ono nam zaświecić.

A tymczasem, jeśli przynajmniej postaramy zbliżyć się do siebie, przyciągniemy świecenie z oddali, które określane jest jako otaczające Światło. Jest to prawo, które znamy z nauki kabały. Jest to prawo całej rzeczywistości, prawo natury.

Dlatego też warunkiem uzyskania pomocy z góry, do ujawnienia Światła, jest nasze połączenie. I jeśli chcemy poprawić nasz stan, to nie mamy do tego żadnego innego środka. Nie potrzebujemy szukać czegoś innego i marnować naszych wysiłków – musimy tylko dążyć do połączenia, przez które przyciągniemy Światło, które prowadzi nas z powrotem do źródła, do dobra.

Ale jeśli nie będziemy działać w kierunku połączenia, bez wątpienia, nie wyjdzie z tego nic dobrego. Dlatego musimy w tej trudnej, szczególnie napiętej sytuacji, w której znajduje się w tej chwili izraelski naród, starać się połączyć z całej siły, aby osiągnąć jedność. Bo właśnie w ten sposób przyciągamy Światło i umożliwiamy zbliżanie się wszystkich. W ten sposób będziemy w stanie zrobić postęp na dobrej drodze, na drodze Światła.

I powinniśmy to zrobić jeszcze przed tym, zanim nawiedzą nas cierpienia i pod naciskiem zmuszą nas do połączenia. Dążenie do jedności powinno mieszkać w nas z wolnej, dobrej woli, a nie wynikać z konieczności. Bo właśnie na tym polega różnica pomiędzy drogą Światła (przyspieszenie czasu,„Achiszena”) a drogą cierpienia, naturalnego przebiegu rozwoju (Beito).

Spróbujmy zrozumieć, że połączenie przyciąga na nas wpływ dobrej siły, i wszystkim to wyjaśnić. Im więcej ludzi dołączy się do tej jedności, ponieważ poczują oni ten warunek i zrozumieją to, im bardziej będziemy rozpowszechniać to poprzez wszystkie dostępne kanały, przez Internet i telewizję, im więcej ludzi będzie o tym słyszeć i wczuwać się w to, tym bardziej zbliżymy się do Światła dobroci.

Ponieważ Światło jest jedyną rzeczą, która działa. Szkoda jest marnować siły na obliczenia w nadziei, że istnieją inne działania, które mogą polepszyć nasz stan – oprócz połączenia i jedności.

Z przygotowania do lekcji, 16.11.2012


Nie zostawiaj białych plam na kanwie naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeżeli naprawa zaczyna się od ludzi, którzy mają punkt w sercu, to dlaczego już teraz zwracamy się do ludzkości?

Odpowiedź: Działamy równolegle, „na dwa fronty”, ponieważ kategorie „Izrael” oraz „narody”, które nie mają punktu w sercu, dadzą nam niezbędne pragnienia, dzięki którym będziemy rozumieć, jak możemy się naprawić, aby móc się do nich dopasować.

Podobnie jak bezdzietne małżeństwo nie tworzy jeszcze pary, ani prawdziwej rodziny. Ponieważ brak im zjednoczenia, jedności między mężem a żoną. Właściwie są oni jeszcze „dziećmi”, chociaż są małżeństwem. Dopiero własne potomstwo zmusza te „dzieci” by stały się dorosłymi i czyni z nich rodziców.

Nas również to dotyczy: jeżeli nie zrobimy z pracy łączącego ogniwa, które leży między Stwórcą i „narodami świata”, to nie będziemy mogli stać się „Izraelem”. Tylko wykonanie tego zadania kieruje nas prosto do Stwórcy (Jaszar-El). Dlatego powinniśmy zobaczyć pełny obraz, aby zacząć własną naprawę. Aby poznać całkowite działanie obecne w pierwotnej myśli – już teraz potrzebujemy całego programu.

Baal HaSulam pojechał w latach 30-tych do Polski, aby sprawdzić, czy można poddać korekcie tamtejszych robotników, jak gdyby na ziemi Izraela wszystko już było przygotowane i brakowało tylko Polaków.

Obraz powinien być całościowy. Nie będziemy w stanie zrozumieć, jak powinniśmy się naprawić, jeżeli nie przyłączymy do nas ludzi w Izraelu i na całym świecie. W podobny sposób „dzieci” zmieniają i edukują swoich rodziców. Połączenie z tymi ludźmi, którym potrzebna jest twoja troska, będzie cię kształtowało i pokaże ci, jakiego wewnętrznego porządku powinieneś dokonać.

Z lekcji do artykułu „Wzajemne poręczenie „, „05.06.2012


W miłości nie ma kalkulacji

каббалист Михаэль ЛайтманW każdym narodzie jest wewnętrzna siła, która go jednoczy. Ale synowie Izraela, jak wyjaśnia Baal HaSulam, nie są jak inne narody, które mają naturalny związek ze sobą. Jeżeli między nimi nie ma miłości, to szybko rozpraszają się we wszystkie strony. Tylko nienawiść innych narodów trzyma ich razem i chroni przed pełną asymilacją.

Baal HaSulam przytacza tu przykład z workiem orzechów, które tak bardzo nie chcą jedności, że ścierają się ze sobą i grzechoczą. Ale „worek”, tzn. antysemityzm, nie pozwala im się rozsypać.

Jednakże nie jest to prawdziwa miłość i jedność. I jak długo może to jeszcze trwać?

Dlatego też nadszedł teraz czas, aby zjednoczyli się nie ze względu na „worek”, który ich otacza, ale w oparciu o miłość i wzajemny związek.Wtedy presja z zewnątrz nie będzie już potrzebna, Arabowie zmienią swoje nastawienie i będą dla nich jak bracia. W końcu nie chodzi tu o kogoś innego, ale o naród żydowski na który w ten sposób działa wyższa siła.

Jeśli się połączą, to „worek” nie będzie już więcej potrzebny, a tym samym wszystkie negatywne siły w świecie zostaną wyeliminowane przez połączenie. Poprzez realizację tej metody, ludzie poczują, że coś jest w ich duszy zapisane i dawno zapomnienie. Nasienie jest już zasadzone i jak pisze o tym Baal HaSulam – naród żydowski musi ponownie obudzić w sobie miłość.

W tym przypadku muszą być otwarci na wszystkie pokolenia. Ponieważ nie znane jest nam to, co stało się z dziesięcioma plemionami, które zginęły wczasie Pierwszej Świątyni. Kto wie, gdzie znajdują się teraz ich potomkowie i ilu ich jest.

A w ogóle, jeśli cały świat powinien dojść do jedności, to oczywiście naród żydowski musi być gotowy na przyjęcie wszystkich, którzy chcą tej jedności. W miłości nie ma kalkulacji: kto chce połączenia, ten może się dołączyć.

Z rozmowy z 05.06.2012


Religia miłości

каббалист Михаэль ЛайтманBaal HaSulam „Wzajemne poręczenie”: Rabbi Eljazar, syn Raszbiego, powiedział, że nie tylko synowie Izraela są poręczycielami wobec siebie, ale wszystkie narody świata. Jednak nikt nie kwestionuje tego, że na początku realizacji Tory czyli naprawy świata, wystarczy tylko jeden naród, ponieważ niemożliwe jest, aby zacząć naprawę wszystkich narodów świata równocześnie.

Zatem realizacja Tory jest to naprawa świata w celu przejścia całej ludzkości z nienawiści do miłości. Jak Baal HaSulam pisze w swoim artykule „Istota religii i jej sens i cel” – prawdziwą religią jest nauka kabały. Jej celem jest doprowadzenie świata do miłości. Najważniejszym przykazaniem Tory jest przykazanie o miłości do bliźniego jak do siebie samego. To jest wszystko.

Po zniszczeniu świątyni i oddzielenia się od prawdy, w wyniku ukrycia i zepsucia, zaczęły rozwijać się różne religie w obecnym znaczeniu tego słowa. Wszystkie one mają swoje korzenie w kabale, wspólnej „religii” świata, jednak zbudowały sobie egoistyczne podejście do Stwórcy i do życia, oparte na zasadzie transakcji handlowej: „ Będziemy robić coś, w zamian za pośmiertne życie w raju”.

To zupełnie nie odpowiada prawdzie, która musi zostać ujawniona tu i teraz. Jak jest powiedziane: „Świat swój zobaczysz za życia swojego”. Zgodnie z definicją, nauka kabały jest przede wszystkim objawieniem Stwórcy stworzeniom na tym świecie, dlatego nie potrzebujemy w coś wierzyć i wykonywać fizyczne akty rytualne, aby otrzymać jakąś nagrodę po śmierci zwierzęcego ciała. Ostatecznie przyszłym światem jest Bina, właściwość obdarzania i miłości, w której panuje intencja skierowana na obdarowywanie dla dobra bliźniego. Czy jesteś na to gotowy? Czy chcesz dostać się do tego świata jeszcze w tym życiu?

Należy odróżniać prawdziwą „religię” – naukę kabały – od tradycyjnych religii. Prawdziwą miłość do bliźniego – jako jedynego przykazania – od wszelkiego rodzaju działań, które ludzie podejmują w nadziei na nagrodę po śmierci ciała.

Ogólnie rzecz biorąc, religie, wierzenia i metodyki dzielą ludzi tworząc nienawiść między nimi. Nauka kabały, przeciwnie – mówi o jedności ponad wszystkimi różnicami.

Z lekcji do artykułu „Wzajemne poręczenie „, 06.04.2012


Nasze wyjątkowe pokolenie

каббалист Михаэль ЛайтманKongres w Arawa. Lekcja 1

Z listu Baal HaSulama (nr 13): „Powinniście wierzyć, że istnieje wiele obdarzających iskier w każdym przyjacielu, i jeśli zebrać je wszystkie w jednym miejscu, w braterskiej wspólnocie, w miłości i przyjaźni, oczywiście wystarczyłoby to dla wszystkich, aby osiągnąć znaczący duchowy poziom, teraz i na całe życie”.

Na świecie nie zostało stworzone nic oprócz jednej duszy. Części tej duszy, iskry, budzą się z pokolenia na pokolenie i osiągają naprawę. Wszystkie pokolenia, które osiągnęły swoja naprawę, jednoczą się w ostatnim pokoleniu, który zaczyna się od nas.

Nasze pokolenie jest szczególne. Musi ono zjednoczyć w sobie wszystkie poprzednie pokolenia – od Adama ha Riszona po Abrahama i rabi Szimona aż do Ari i Baal HaSulama, którzy dokonali wielkiej naprawy w jednej duszy i przygotowali dla nas jej znaczącą, szczególną, najjaśniejszą cześć. Ale oprócz tego, musimy także połączyć do nas wszystkie przyszłościowe naczynia (kelim), które zakończą naprawę.

Jednoczymy w nas tych, którzy są za nami, naszych praojców, i tych, którzy są przed nami, naszych synów. Ponieważ osiągnęliśmy już stan, w którym świat zaczyna wymagać naprawy – dusze już się budzą. I choć ludzie jeszcze tego nie rozumieją, nie jest to konieczne, ponieważ wszyscy oni należą do części wspólnej duszy, której naprawa nie jest świadoma, ale zostanie osiągnięta przez połączenie z nami.

Naszym obowiązkiem jest połączyć się, aby zjednoczyć w nas wszystkie te święte dające iskry, które naprawiły ten system przed nami – i zakończyć naprawę.

Jest to wyjątkowy czas, czujemy, że jest to szczególny stan. I widzimy, jak Stwórca pomaga nam – daje nam możliwość, by się zjednoczyć i oczyścić się, aby zrealizować to, czego tak pragniemy.

Z 1 lekcji kongresu Arava, 18.11.2011


Babilon nadal tutaj jest

Naród żydowski zawsze był obiektem nienawiści. Ponieważ znajdował się we wzajemnym poręczeniu w naprawionym systemie, z którego dzisiaj pozostała tylko słaba siła. Dlatego wszystkie stany pochodzą z tego źródła.

W rzeczywistości Żydzi nie są mądrzejsi od innych narodów. Wręcz przeciwnie. Czy inni na naszym miejscu postąpiliby w taki sam sposób? My po prostu nie rozumiemy przyczyny tego, co się stało: kiedyś byliśmy połączeni przez silę wzajemnego poręczenia, ale od tego czasu istnieje antagonizm pomiędzy dwoma pragnieniami, otrzymywania i obdarzania, pomiędzy tymi, którzy osiągnęli wzajemne poręczenie i tymi, którzy tego nie osiągnęli.

Nienawiść ta pochodzi z Babilonu, w którym w istocie znajdujemy się do dzisiaj. Patrząc z duchowego punktu widzenia, nic się nie zmieniło. Musimy znowu się zjednoczyć, tak jak to uczyniła wówczas grupa Abrahama, ale tym razem posiadamy „pamięć” tamtych czasów, poza tym, w chwili obecnej mamy książki i inne możliwości współpracy i realizacji rozpowszechniania. Musimy dokonać własnej naprawy, zgodnie z dziedzictwem przeszłości i wymogami przyszłości a następnie zatroszczyć się o cały Babilon, tj. współczesną ludzkość.

W rzeczywistości, wszyscy ludzie potrzebują tylko jednej rzeczy – osiągnięcia wzajemnego poręczenia. To nie jest przypadek, że Baal HaSulam podzielił jeden artykuł na dwie połączone ze sobą części: „Darowanie Tory” i „Wzajemne poręczenie”. Druga część mówi o realizacji, o tym co naprawdę oznacza wzajemne poręczenie. Jeżeli tego dokonamy, nic więcej nie będzie potrzebne. W ten sposób zakończymy naprawę we wszystkich światach.

Z lekcji do gazety „Naród”, 28.08.2011


Gdzie znajduje się obecnie „grupa Abrahama”?

каббалист Михаэль ЛайтманNarodem Izraela nazywani są potomkowie tej części mieszkańców starożytnego Babilonu, którzy zostali przebudzeni do „pracy Stwórcy”, aby osiągnąć połączenie z Nim. Takich ludzi wybrał Abraham i organizował z nich swoją grupę.

My przyłączamy się do tej samej grupy, która częściowo istnieje w żyjących obecnie w naszym świecie ludziach, a częściowo w duszach, nie posiadających materialnego wcielenia.

Ale w istocie jest to ta sama grupa, te same dusze, które łączą się ze sobą, aby w tym połączeniu odkryć świat duchowy, Stwórcę i osiągnąć podobieństwo do Niego, sprawiając Mu tym samym przyjemność. Te wszystkie dusze razem nazywają się grupą Abrahama.

Część z tych dusz po upadku z poziomu duchowego zupełnie zaginęła i nikt nie wie, gdzie one są. Mówią, że w Pakistanie znaleziono 22 miliony mieszkańców, którzy rzekomo należeli niegdyś do ludu Izraela. Jednak nie ma teraz możliwości, aby to sprawdzić i nie jest to ważne. Nie interesuje nas ilość, lecz bierzemy pod uwagę dusze, pragnienia.

Według pragnienia, do grupy Abrahama należą ci ludzie, którzy dążą obecnie do osiągnięcia świata duchowego, oraz ci, którzy już osiągnęli tamten świat we wszystkich pokoleniach. A poza tym do tej grupy należą również ci, którzy niegdyś znajdowali się na poziomie duchowym, a następnie upadli z niego i odsunęli się od „pracy Stwórcy”. Znajdują się oni obecnie jakby w stanie „oczekiwania”, by powrócić ponownie do swoich osiągnięć duchowych.

„Izrael” (Jaszar-Kel, co znaczy „prosto do Stwórcy”) –  jest to dość liczna grupa, do której należało mnóstwo ludzi we wszystkich pokoleniach. Grupa ta musi stale wzmacniać się. My wszyscy pracujemy nad osiągnięciem duchowości w tym świecie. Łączą się z nami również wszystkie dusze, które pomagają nam z wyższego świata, z innego wymiaru i pracują z nami razem w jednym systemie, by przekazać światło do wspólnej duszy Adama haRiszon.

Tym budzimy wszystkie te dusze, które upadły ze świata duchowego podczas zburzenia Pierwszej i Drugiej Świątyni, i pomagamy im wrócić, ponieważ one zaplątały się obecnie między innymi pragnieniami i duszami – co nazywa się „wyjściem w wygnanie”. A poza tym budzimy dusze, które nigdy wcześniej nie były obudzone.

Nie pracujemy sami, lecz wraz z duszami praojców, z grupą Abrahama ze starożytnego Babilonu. Wszyscy razem! Jest to ogromny system.

Jednak nawet jeśli ten system przyłączy do siebie wszystkie dusze na świecie i jeśli wszyscy ludzie tego świata i wszystkie dusze w świecie duchowym zaczną wspólnie przekazywać światło, aby naprawić swoje pragnienia – okaże się, że to tylko cienka linia w świecie nieskończoności, Nefesz de-Nefesz. Ponieważ tak ogromna jest Malchut świata nieskończoności…

Z lekcji do artykułu „Wprowadzenie do Panim Meirot”, 22.02.2011


To my decydujemy o wszystkim!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mamy prawidłowo przygotować się do porannej lekcji? W jaki sposób możemy ukształtować w sobie poprawne żądanie?

Odpowiedź: Często zapominamy o tym, że jesteśmy zobowiązani do dostarczenia światu metody naprawy i że bardzo opóźniamy się w tym procesie. Przecież dopóki nie będziemy stosować tej metody na sobie, nie będzie ona zrealizowana na świecie.

Musimy stosować tę metodykę z intencją, aby jak najszybciej rozprzestrzeniła się ona od nas do narodów świata poprzez wewnętrzne kanały, przez które wszyscy jesteśmy ze sobą połączeni. Musimy przekazać im swój związek z wyższym światłem.

Jednocześnie  powinniśmy przygotowywać ich również na zewnętrznym poziomie, przekazując im nasze materiały w jak najbardziej bliskiej i odpowiedniej dla nich formie. Wtedy  będą oni w stanie nas zrozumieć.

Wszystkie nasze grupy są jak swojego rodzaju adapter, łączące ogniwo pomiędzy światem duchowym a narodami świata, które powinniśmy zbliżyć do Stwórcy.

Jesteśmy centralną siłą na świecie, przedstawicielami Stwórcy i zobowiązani jesteśmy do naprawy samych siebie, aby poprzez to naprawić świat. I tylko wtedy wspólnie dojdziemy do połączenia ze Stwórcą, do zlania się z Nim, dostarczając Mu przyjemność.

Baal ha-Sulam pisze, że wyższe światło musi przelać się w nasz świat właśnie przez nas. Jeśli zorganizujemy się w taki sposób, że wewnętrzna istota będzie dla nas przeważać nad zewnętrzną formą, to świat także nagle zacznie przywiązywać większą wagę wewnętrznej części, gdyż właśnie my decydujemy o jego zachowaniu. To my ustalamy dla niego skalę wartości, my decydujemy, co jest dla niego główne, a co drugorzędne.

Gdy zbliżymy do siebie świat na poziomie zewnętrznym i wewnętrznym, to staniemy się jednym pragnieniem, jednym kli (naczyniem). Dla Stwórcy my i tak jesteśmy jednym kli, lecz tym razem będzie ono jednolite dzięki naszym wysiłkom.

Jeżeli cel ten będzie dla nas najważniejszy i zorganizujemy się prawidłowo, to zstąpi do nas z góry szczególna siła, aby nas naprawić. A jeśli nie dołączymy do nas narodów świata, to nie otrzymamy tej siły, ponieważ naszym przeznaczeniem jest ich naprawa – naprawa świata, AHAP!

Dlatego, przygotowując się do lekcji porannej, powinieneś myśleć o tym, jak zbliżyć do Stwórcy narody świata, bo właśnie je On potrzebuje, a ty należysz do „królestwa koenów” (kapłanów), których przeznaczeniem jest tylko służenie innym.

Właśnie w ten sposób musisz postrzegać siebie, a wtedy zobaczysz, jaką wielką siłę, jakie duchowe osiągnięcie, pojmowanie nagle uzyskasz!

W końcu „Przemowy do księgi Zohar” Baal ha-Sulam pisze:

„I jeśli każdy z nas przyjmie na siebie obowiązek wywyższania kabały, wówczas każdy wzmocni w sobie właściwość obdarzania nad właściwością otrzymywania. I siła ta przejawi się  również na całym świecie.”

Tak więc właściwym jest takie przygotowanie się do lekcji, kiedy myślisz o tym, jak doprowadzić wszystkie te pragnienia („narody świata” w sobie) do połączenia, zlania się ze Stwórcą.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 11.02.2011