Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Kto decyduje o sytuacji na świecie?

каббалист Михаэль ЛайтманW ostatnich dziesięcioleciach świat wszedł w stan kryzysu. Dzisiaj powtarza się to samo, co było kilka wieków temu w Starożytnym Babilonie. Własnie wtedy Żydzi zaczęli istnieć, jak jeden naród, a następnie upadli z tego poziomu i rozproszyli się po całym świecie.

Nauka kabały ostrzegała o powtórzeniu się ogólnego światowego kryzysu, oferując równolegle z tym instrukcję, wyjaśniającą, co powinni zrobić Żydzi, aby znowu osiągnąć jedność, stać się światłem dla narodów i doprowadzić świat do dobra.

Jeśli teraz, rozproszony żydowski naród zacznie dobrowolnie łączyć się ze sobą, tym określi on dobrą drogę świata ku jego przeznaczeniu.

Wszyscy wiodący antysemici dobrze rozumieli, że my określamy stan świata, i zarzucali nam to, że nie wypełniamy swojej misji.

Dlatego, jeśli chcemy dobra dla siebie, całej ludzkości, i chcemy położyć kres antysemityzmowi, musimy pamiętać, że to wszystko zależy tylko od nas, a nie od świata. Świat jest tylko konsekwencją naszego wewnętrznego stanu.

Z wywiadu na TV/ RTN w Nowym Jorku, 21.07.2015


Jakiego Izraela potrzebuje świat?

каббалист Михаэль ЛайтманRosja i Stany Zjednoczone nagle zaczynają współpracować ze sobą. Widzimy, że w odniesieniu do Iranu, Rosja i USA wystąpiły razem, a wkrótce również wystąpią w odniesieniu do Syrii.

To samo stanie się z Izraelem – Rosja i USA zjednoczą się przeciwko niemu i będą chcieli go anulować. Ponieważ w takiej formie, w jakiej Izrael działa dzisiaj w świecie – nikt nas nie potrzebuje. Ale świat nie może odnosić się do nas z obojętnością, po prostu ignorując nasze istnienie.

Świat może nie pamiętać o istnieniu setek innych państw, ale o Izraelu nie może zapomnieć nawet na sekundę. Gdyby nie Izrael, można byłoby zlikwidować ONZ – nie miałby się on czym zajmować. Główna część jego pracy poświęcona jest Izraelowi. Ponieważ narody świata czują, że w Izraelu zawarty jest korzeń i źródło wszystkiego, co dzieje się na świecie.

Musimy zrozumieć, że Izraelski naród znajduje się nie tylko w najbardziej czułym punkcie w stosunkach między Rosją i Ameryką, ale w ogóle w centrum uwagi całego świata. Jesteśmy otoczeni przez wszystkie inne kraje, które coraz bardziej wywierają na nas presje, coraz mocniej zaciskając pierścień, jak stado wilków wokół owcy.

Dlatego Izrael nie ma wyboru, jak tylko zacząć działać poprawnie i wypełniać tę rolę, której wszyscy od nas oczekują. I wtedy antysemici, widzący w Żydach przyczynę wszystkich swoich problemów, nieszczęść, zrozumieją i poczują, że Żydzi przynoszą światu całe dobro i korzyść.

Dlatego, że tylko w Żydach jest siła pozwalająca zmienić kierunek rozwoju świata, na dobry i właściwy. W tym jest nasza misja.

I wówczas Izrael nie będzie kartą w rękach, w stosunkach między Rosją i USA, a znajdował się będzie w centrum całego świata. Nie będzie już zależny, znajdując się na dole, pod naciskiem innych krajów, a powyżej nich wszystkich. Jeżeli Żydzi zaczną działać prawidłowo, wszyscy nagle poczują swoją zależność od nich.

Tak, jak wcześniej czuli się zależni od Żydów w złym sensie, to teraz poczują zależność od  pochodzącego od nas dobra. Ponieważ tylko przez Żydów zaczną otrzymywać siłę życiową, która ożywia cały świat.

Dlatego też nie patrzę na stosunki między państwami, ale tylko na to, jak bardzo naród Izraela przybliża się do zrozumienia swojego przeznaczenia i jego realizacji.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmów o nowym życiu, 06.08.2015


Formuła szczęśliwego życia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czego Putin chce od Izraela?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia, czego on chce. Jest powiedziane, że „serca ministrów i królów w rękach Stwórcy“. Dlatego polityków nie należy traktować, jako niezależne siły. Żaden z nich nie rozumie, co się dzieje na świecie, ani Putin, ani Obama, ani nikt inny.

Niestety, to samo można powiedzieć o izraelskim przywództwie. Wszystko znajduje się w rękach Stwórcy, a nie we władzy Obamy, Putina czy Netanjahu – i dzięki Bogu. W przeciwnym razie świat już dawno przestałby istnieć.

Wszystko, czego potrzebujemy – to doprowadzić świat do równowagi, aby posuwał siędo takiego stanu, w jakim odkryje się system relacji między nami i dowiemy się, jak go naprawić. A to jest możliwe tylko za pomocą zjednoczenia.

Nie pomoże tu żadna polityka czy ekonomia, przemysł, dowolne międzynarodowe, publiczne i handlowe organizacje. Pomoże tylko nowa, powszechna edukacja, która doprowadzi nas do globalnej jedności.

Do tej pory świat łączył się na podstawie handlu, gospodarki, armii, bezpieczeństwa, ale teraz widzimy, że wszystkie te związki są czasowe: przychodzą i odchodzą. Dawny świat oparty na egoistycznej podstawie, odchodzi w przeszłość.

Pytanie: Jaki nowy rodzaju związku powinien zaoferować Izrael całemu światu?

Odpowiedź: Izrael zaoferuje osiągnięcie jedności między wszystkimi narodami: w samych narodach, a także w stosunkach między nimi. To jedność, która powstanie ponad egoizmem. Nasz egoizm powinien nauczyć nas, w jaki sposób wznieść się ponad nim, aby tam połączyć się ze sobą.

Izrael jest zobowiązany do przekazania światu metody takiego zjednoczenia, ponieważ bez niego nikt nie może tego zrobić. Jeśli Izrael wypełni swoją misję, to stanie się najważniejszym krajem na świecie zarządzającym wszystkimi i niosącym dobro: ​​metodę naprawy, zjednoczenia, miłość.

Cały świat jest egoistyczny, bo wszyscy jesteśmy stworzeni z egoistyczną naturą. Musimy koniecznie realizować specjalną metodę, formułę, pozwalającą połączyć się ponad egoizmem, płonącym w każdym człowieku, w każdym narodzie i w stosunkach między krajami.
Naród Izraela dysponuje taką metodą i już przetestował ją na sobie trzy i pół tysiąca lat temu. Pozostał w nas zapis tamtego stanu, wewnętrzne dane.

Realizowaliśmy to zjednoczenie, stając się jednym narodem, dla którego najważniejsza była jedność. Tak Żydowski naród żył około półtora tysiąca lat, począwszy od czasów Abrahama, aż do zniszczenia Świątyni.

Ale tysiące lat temu upadliśmy z tej wysokości, ze stanu jedności, która łączyła nas ponad egoizmem. Wewnątrz każdego człowieka żyje ego, ale my otrzymujemy siłę, pomagającą nam wznieść się ponad nim – ponad stale rosnący i odnawiający się osobisty i powszechny egoizm.

My wszyscy staramy się podnieść ponad swój egoizm i połączyć się między sobą, i wtedy w naszym ogólnym połączeniu ponad nim odkryjemy nową rzeczywistość, która nazywa się wyższym światem.

Nasz wspólny, zbudowany razem stan jedności, nazywa się Adamem, człowiekiem, wewnątrz którego odkrywamy nowego ducha, zwanego duszą, wyższym światłem albo Stwórcą. Świat zmierza do takiego stanu, dla którego został stworzony.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z rozmowy o nowym życiu, 06.08.2015


Żydowscy antysemici przeciwko ludowi Izraela

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Do czego podżegają żydowscy antysemici naród Izraela?

Odpowiedź: W narodzie żydowskim, który powinien iść o głowę wyżej siebie, wznosząc się ponad egoizm w imię zjednoczenia, zawsze znajdowali się ludzie, którzy byli przeciwni temu.

Tak było w Egipcie, w czasach Pierwszej Świątyni, i między Pierwszą i Drugą Świątynią, i w czasach Drugiej Świątyni, a tym bardziej po zniszczeniu Świątyń i upadku narodu z duchowej wysokości miłości i połączenia.

W całej historii Żydów mieszkających za granicą Izraela spotykało się wielu zwolenników antysemitów: Żydów- inkwizytorów, Żydów-najbliższych pracowników Hitlera, Żydów- doradców amerykańskich prezydentów, którzy to podczas drugiej wojny światowej zabraniali przyjmować swoich rodaków z Europy.

To samo trwa i do dnia dzisiejszego, dlatego że każdy człowiek, chcąc nie chcąc, nie pragnie od społeczeństwa, w którym żyje, cierpień i nienawiści. On chce rozpuścić się w tym społeczeństwie, chce normalnego stosunku do siebie i dlatego zawsze będzie za Ameryką albo za Europą, przeciwko Izraelowi.

Żaden Żyd, który znajduje się w amerykańskim rządzie lub w rządach innych krajów, nie robi nic pozytywnego na rzecz Izraela. Odwrotnie, tylko źle, pokazując tym, na ile on jest bezstronny. Żadna organizacja żydowska, z kilkoma wyjątkami, nie popiera Izraela. Tak więc niczego dobrego od nich nie należy oczekiwać.

Gdy daję wykład w Ameryce, to specjalnie mówię, że Izrael sam jest winien tego, co się z nim teraz dzieje i to wywołuje burzę oklasków.

Ostatnio prawie wszyscy Żydzi żyjący za granicą, zwłaszcza w USA, stali się wrogami Izraela. Oni chcieliby, abyśmy nie istnieli, ponieważ doprowadzamy świat do stanu, w którym ich się nienawidzi z naszego powodu.

Natomiast oni chcą spokojnego życia: „Pozwólcie nam pracować w spokoju, żyć, rozwijać się. Po co nam Izrael? Nigdy tam nie byliśmy i nie pojedziemy“. Czują się tak, jakby byli zmuszani  do wyboru: albo ja – liberalny, postępowy Amerykanin, albo ja – popierający Izrael.

Pytanie: Czy Żydzi żyjący za granicą mogą w sobie nieść inny przekaz?

Odpowiedź: Nie, to niemożliwe, ponieważ o wszystkim decyduje otaczające społeczeństwo.

Żadnemu z nich nie można powierzyć własnego losu. Oni zawsze będą przeciwko nam, tak jak czują, na ile dla nich niekorzystne jest istnienie Izraela.

Jeśli naród nie istnieje – oznacza to, że nie ma żadnej wzajemnej zależności. A teraz oni czują, iż są od nas zależni, ponieważ spadają na nich wyrzuty z powodu Izraela.

Jeszcze zobaczymy, jak oni będą wszystkich nastawiali przeciwko nam. Mówię bardzo zdecydowanie, może trochę przedwcześnie, lecz w niedługim czasie to wszystko się ujawni. Niestety, takie są prawa natury.

Wszystko to dojdzie do skutku, jeśli w naszym kraju, w naszym narodzie w porę nie przejrzymy na oczy i nie zaczniemy budować nowego społeczeństwa. Tylko wtedy wszystko się zmieni.

Z programu TV „ Ostatnie pokolenie“, 14.06.2015


Drabina jedności

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy jest możliwe, aby zmierzyć poziom zjednoczenia narodu i zgodnie z tym powiedzieć, jak daleko jesteśmy od katastrofy?

Odpowiedź: Stopniem połączenia między nami możemy zmierzyć nasze miejsce na duchowej drabinie, tak zwanej „Drabinie Jakuba” – jak wznosimy się z naszego świata po 125 stopniach, przez 5 światów, dopóki nie osiągniemy Świata Niekończoności.

W każdym świecie istnieje 5 parcufim, w każdym parcufie 5 sfirot, wszystkiego 125 stopni (5x5x5). Różnicą pomiędzy tymi wszystkimi poziomami, jest większe zjednoczenie  między nami. Połączenie to jest zawsze realizowane w dziesiątce (minian). Jeśli prawidłowo łączymy się między sobą, anulując się, to zaczynamy czuć połączenie między nami i nową duchową moc, która odkrywa się w naszym połączeniu.

Im bardziej się łączymy, tym bardziej każdy z nas czuje, jak wznosi się po stopniach duchowej drabiny – dopóki nie osiagniemy jej końca.

Z radiowego programu 103FM, 12.07.2015


Sens życia – pytanie, od którego nie ma ucieczki

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego zajmuje się Pan popularyzacją Kabały?

Odpowiedź: W wyniku swojego rozwoju zaczynamy zadawać sobie pytania o sens życia, o jego cel, o sens cierpienia. Dlatego powinniśmy dać możliwość nawet prostemu człowiekowi, który jest daleki od pytania o sens życia i istotę cierpienia, dowiedzieć się o tym.

Ponieważ pojawiająca się w naszych czasach depresja, tęsknota, niezrozumienie celu istnienia – prowadzi do agresji, nienawiści i wojen. Widzimy jak narody i państwa napadaja na siebie w bezmyślnym, dzikim „tańcu z szablami“. A wszystko bierze się z tego, że nie rozumieją, jaki jest sens życia.

Spójrzcie na to, co dzieje się w polityce, ekonomii, gospodarce – wszędzie, we wszystkim! Od niewiedzy i nieświadomości ludzie nadymają się, jak indyki, szkodzą innym, niszczą siebie nawzajem. W dzisiejszych czasach, wielu wewnątrz zadaje sobie to pytanie, ale nie wypowiada tego na głos. Pytanie to podświadomie wywiera na nich presję, ludzie chcieliby znaleźć odpowiedź na nie, ale nie mogą i dlatego jeszcze bardziej tłumią je w sobie.

Zamiast tego zaczynają zajmować się „grami” z bombami, samolotami, terrorem i tak dalej, które kończą się strasznymi wydarzeniami, szczególnie w naszych czasach. Dlatego też musimy dołożyć wszelkich starań, żeby ludzie zrozumieli, w jaki sposób ujawnia się i co faktycznie zawiera w sobie pytanie o sens życia, sens Wszechświata, sens naszego istnienia tutaj i na innych poziomach.

Jest to konieczne, aby dać możliwość naszemu narodowi stać się narodem Izraela, to jest dążacym do celu, dlatego, że on nie ma prawa ukrywać przed samym sobą swojego przeznaczenia i zobowiązany jest wyjawić istniejące w nim predyspozycje i w ten sposób ocalić ludzkość od wielkiego cierpienia, które w przeciwnym razie czeka nas na drodze rozwoju.

Z programu TV „Rozmowy z Michaelem Laitmanem”, 01.06.2015


Dokąd zmierza świat?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wcześniej pisał Pan więcej postów na temat samej kabały i bardziej ogólno-ludzkie, a teraz więcej na temat Izraela i Żydów. Wcześniej było bardziej interesująco czytać, a teraz wszystko jest skoncentrowane na jednym temacie. Czy nie jest już Pan kabalistą?

Odpowiedź: Moje zajęcie to popychanie świata do celu jego rozwoju – przejścia na następny stopień, duchowy. Kabała jest nauką o tym przejściu.

Lecz ludzkość realizuje je stopniowo, w ciągu 6000 lat, zaczynając od odkrywcy tego zjawiska – Adama. W naszym świecie przejście realizowane jest przez grupę ludzi.

Różnią się oni od innych tym, że posiadają w sobie pytanie o sens życia, jak pisze Baal HaSulam w przedmowie do TES (Talmud dziesięciu Sfirot), punkt 2. (Nie mylić z pytaniem „Jak wypełnić życie”). Grupę tą po raz pierwszy zebrał  i założył Abraham, nazywając ją narodem Izraela.

Nie jest to biologiczny naród, który powstał od swoich biologicznych przodków, a naród  ideologiczny, tj. ludzie pochodzący z różnych narodów starożytnego świata, żyjących w Babilonie 1500 lat pne., którzy pojęli przesłanie Abrahama: właśnie przez zjednoczenie, pomimo wzajemnego odrzucenia, w odkryciu Wyższej siły („Skosztujcie, jak piękny jest Stwórca”), można osiągnąć sens istnienia.

Realizacja tego celu jest przyczyną istnienia Żydów, chociaż oni o tym już od 2000 lat niepamiętają. Ale istnieją tylko po to, żeby pokazać na własnym przykładzie wszystkim narodom jak osiągnąć cel – odkrycie Stwórcy! Od udanej manifestacji, jak osiągnąć wyższe istnienie („Być światłem dla narodów świata”), zależy los Żydów.

Narody świata podświadomie oczekują tego od Żydów, a brak  pożądanego powoduje nienawiść do nich, uczucie, że ukrywają coś przed nimi. Dziś znajdujemy się w  szczególnym punkcie rozwoju  ludzkości: dotarła ona do egoistycznej światowej zależności.

Z tego stanu istnieją 2 wyjścia: światowa wojna lub zamiana ogólnej zależności na ogólny dobry związek. Jeśli Żydzi wybiorą między sobą drogę jedności i nauczą tego narody świata, świat szybko i bezpiecznie osiągnie następny stopień swojego rozwoju. Moja organizacja pracuje nad tym.


Sposób na miłość i pokój w domu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Tak pięknie mówi Pan o jedności, ale co robić, jeśli jej nie ma we własnym domu? Z przekonania, w polityce mam lewicowe poglądy, a mój mąż – skrajnie prawicowe. Rozmowy o polityce, cały czas doprowadzają nas do kłótni. To jest bardzo nieprzyjemne i nawet wywołuje we mnie odrazę. Co robić?

Odpowiedź: Myślę, że Ty, jak i cały naród Izraela, będziecie w stanie rozwiązać ten problem.

Rzecz w tym, że, jak powiedziano, „Wszystkie przewinienia zrekompensuje miłość“. Jak osiągnąć pokój między nami?

Pokój – nie oznacza, że jeden góruje nad drugim i gnębi go, lub przekonuje innych, że mylą się, jak często zdarza nam się robić.

Pokój – to znaczy, że w stosunkach z innym człowiekiem, który jest zupełnym moim przeciwieństwem, z całego serca i duszy, wszystkimi właściwościami i poglądami, zaczynamy wzajemnie się uzupełniać. Można to osiągnąć, budując most miłości między nami.

I wtedy na płaszczyźnie materialnej pozostajemy między sobą w rozbieżności, konflikcie, konfrontacji wzajemnej, a ponad tym, jako przeciwwagę budujemy miłość.

Powinniśmy uczyć się, jak tego dokonać. Najważniejsze – nie bać się, że mamy dwie płaszczyzny: dolną, gdzie jesteśmy zupełnymi przeciwieństwami, i górną – gdzie wspólnie się łączymy. To się nazywa „Miłość zrekompensuje wszystkie przewinienia“.

Dokładnie nad wszystkimi przewinieniami, nad największymi swoimi przeciwieństwami, możemy zbudować silniejsze połączenie miłości. Nie może być jedno bez drugiego.

Dlatego, jeśli mówimy o uzupełnieniu, połączeniu, a nawet miłości, to mówimy o dwóch płaszczyznach. W przeciwnym razie się nie uda. Związek można utworzyć tylko powyżej wszystkich przeszkód, tarć, różnic pomiędzy nami.

Dlatego nikt nie ma prawa wymagać od drugiego, aby się zmienił. Nie może być przymusu ani religijnego, ani świeckiego, przez nikogo i na niczym. Każdy powinien być taki, jakim jest. Jeżeli on zechce się zmienić – niech sam sobie tego zażyczy.

My sami powinniśmy wdrażać się i nauczyć, jak zbudować miłość, jak gdyby parasol, który przykryje nas wszystkich, choć jesteśmy swoimi przeciwieństwami. Właśnie wtedy nasza miłość może być stała, trwała, wielka i rozkwitająca – ze względu na to, że wewnątrz nas szaleje płomień naszego przeciwieństwa.

Z programu radiowego 103 FM, 19.04.2015


Jak walczyć z bojkotem Izraela?

Artykuł mojego ucznia, Chaima Wilewi

Nowa zimna wojna już się rozpoczęła! Przeciwko Izraelowi utworzono front ideologiczny: różne organizacje poddają kraj bojkotowi.

Te działania powodują podgrzewanie antysemityzmu. Odpowiednia walka z bojkotem musi być ideologiczna. Ta wojna – całkowicie wewnętrzna, a jedynym jej celem jest wznieść się ponad siłami rozłamu ku jedności.

Bojkot obejmuje różne dziedziny, w tym kulturę i gospodarkę. Patronuje tym poczynaniom organizacja BDS ( Bojkot, Zbycie, Sankcje) utworzona specjalnie w celu wywarcia presji na państwo Izrael.

Kilka ostatnich przykładów:

Unia Europejska i ONZ przeciwko Izraelowi przygotowuje listę sankcji. Będą one wpływały na izraelską strefę handlu, rolnictwa, nauki i kultury.

– około 40 brytyjskich filmowców opublikowało list otwarty, wzywający do bojkotu festiwalu filmów izraelskich, który odbywa  się w Londynie.

– Angielskie Stowarzyszenie Dziennikarzy wezwało do bojkotu izraelskich towarów i nałożenia sankcji na Izrael.

– W Hadze podejmowane są kroki w celu wszczęcia dochodzenia „zbrodni wojennych“ Izraela na Zachodnim Brzegu i w Strefie Gazy.

Pewne siły w Izraelu i za granicą powtarzają ten sam argument: jeśli tylko rozpocznie się proces pokojowy, jeśli tylko dojdziemy do porozumienia z Palestyńczykami – świat nam wybaczy.

W rzeczywistości BDS ( Bojkot, Zbycie i Sankcje) nie występuje za rozwiązaniem problemu palestyńskiego. Ruch skierowany jest przeciwko samemu istnieniu państwa Izrael.

Ruch ten słusznie nazywany jest „Żydzi przeciwko samym sobie“. Innymi słowy, sami przedstawiciele narodu żydowskiego wzywają do pójścia za tymi, którzy są gotowi cofnąć się i oddać pozycje: wrócić do Palestyny z 1947 roku.

Na przykład Max Blumenthal pojawił się na 9 pozycji listy antysemitów Szymona Wisenthala, dzięki swojej książce „Goliaf: Życie i nienawiść w dużym Izraelu“, w której porównuje Izrael z reżimami nazistowskimi.

Amerykański pisarz polityczny i filozof, Noam Chomsky, w swoich wystąpieniach także faktycznie delegitymizuje istnienie państwa żydowskiego.

Niestety trzeba przyznać, że dla części Żydów diaspory Izrael stał się drzazgą, która przeszkadza im w życiu. Część Żydów Izraela marzy o tym, aby wyjechać z Izraela jak najdalej.

Jak tu nie wspomnieć programu Naumanowskiego „Фербанда“ w latach 30-tych, w Niemczech, który przewidywał stopniowe odejście Żydów od tożsamości żydowskiej, to jest asymilację?

Jeszcze w 1920 roku Naumann opublikował artykuł „O niemieckich Żydach“, w którym odrzucił dogmat syjonistyczny o tym, że wszyscy Żydzi związani są więzami historii i religii i stanowią jeden naród.

Próby utożsamienia się Żydów z obywatelami krajów, w których zamieszkują, nigdy nie przyniosły sukcesu. Dzisiaj również trzeba zdać sobie sprawę, że bojkot to nowa droga do antysemityzmu.

Kiedy świat zaczyna bojkotować towary żydowskie, bardzo szybko bojkot dotknie i samych Żydów diaspory. Negatywna atmosfera nienawiści do Izraela stopniowo przeniesie się i na nich.

To już zaczyna się pojawiać. Zastępca dziekana, brazylijskiego uniwersytetu Santa Maria Jose Fernando Schlosser przygotował dekret, w którym zażądał od wydziałów pilnego ujawnienia informacji o izraelskich studentach i wykładowcach. Czyli do noszenia żółtej gwiazdy już niedaleko.

Jak walczyć z bojkotem Izraela? Wzywanie do zaprzestania bojkotu Izraela nie odniesie rezultatu, a doleje tylko oliwy do ognia. Bojkotu nie pokona się ani manifestacjami, ani dyrektywami rządowymi.

Walka z bojkotem – to nie wojna z brytyjskim stowarzyszeniem studentów albo BDS. Co wymagać od innych, jeżeli jedna część narodu Izraela występuje przeciwko drugiej?

Może i dzisiaj, jak w czasach „Altaleny“, topimy własny statek? Wojny domowej w 1948 roku cudem udało się uniknąć. Ale nie bezpodstawną nienawiść. Dzisiaj ona wciąż jest żywa i nawet przybiera na sile.

Inne historyczne podobieństwo, które można zaobserwować w dzisiejszej sytuacji – to wojna ideologiczna Machabeuszy w 166-160 p.n.e.

Historia mówi, że w tym czasie rozpoczęło się powstanie grupy Machabeuszy, która zaczęła walczyć przeciwko kulturalnej polityce imperium Seleucydów. Kluczowym elementem tej polityki było zmuszanie Żydów do porzucenia swoich ideałów.

Machabeusze zwyciężyli w wojnie przeciwko najeźdźcą dlatego, że sami się zjednoczyli.

Wyszli do narodu i udało im się go zjednoczyć.

Czy podoła naród Izraela i diaspory zjednoczyć się i przezwyciężyć dzisiaj bezpodstawną nienawiść?

Czy sami tego chcemy?


Żydowski antysemityzm, część 2

каббалист Михаэль ЛайтманPoczątek w post‘cie – Żydowski antysemityzm, część 1

Ucieczka od siebie

Pytanie: Jeśli w narodach świata odpieczętowane jest podświadome żądanie do Żydów, że powinni zapewnić im dobrą przyszłość, to dlaczego w samym żydowskim narodzie nie jest założone zrozumienie swojego zadania?

Odpowiedź: W narodach zakorzenione są pretensje dlatego, że bez nas one nie mogą osiągnąć szczęścia. Czują, że ten naród wyrządza im zło, ponieważ przez niego nie  przechodzi  to, co się jemu należy.

To uczucie znane jest nawet tym, którzy nigdy nie zetkneli się z żydowskim narodem i z żydowskim państwem. Na przykład Koreańczycy nienawidzą Izraela, chociaż, wydaje się, że nie ma na to racjonalnego wytłumaczenia. Przy czym nienawidzą bardziej niż inni.

Z drugiej strony, Żydzi nie wiedzą o swoim przeznaczeniu, nie uczą się tego i nikt im tego nie wyjaśnia. Oni po prostu starają się uciec od kłopotów, w międzyczasie jest to ucieczka od misji, od długu, przed całym światem – ucieczka, z którą nie można się pogodzić.

Wiedzę o zadaniu narodu, kabaliści potajemnie przenośli przez wieki, a teraz nadszedł czas opowiedzieć o niej sobie samym i całemu światu.?

Z programu TV na temat „Bojkot Izraela”, 03.06.2015