Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

Planetarne tsunami

каббалист Михаэль ЛайтманWszelkie zło – złem Izraela

Pytanie: Niektórzy cieszą się tym, że Europa zalana jest muzułmańskimi uchodźcami, sądząc, że zasłużyła sobie na to. Co Pan sądzi na ten temat?

Odpowiedź: Nie ma co się cieszyć z cudzego cierpienia. Tym bardziej, że wszelkie nieszczęścia zawsze będą obracały się przeciwko nam.

W dłuższej perspektywie, wychodzi na to, że jeśli komuś na świecie dzieje się krzywda, to wszystkiemu jesteśmy winni my i tylko my. Tak i kryzys uchodźców spowoduje pretensje do nas. Azjaci, Afrykanie i Europejczycy – wszyscy przyjdą do nas i powiedzą: „Jesteście winni tego, że my cierpimy. Takie mamy odczucie i już“.

To co odbywa się dzisiaj na świecie – to przygotowanie ataku na Izrael. Bez względu na to, gdzie miałyby miejsce wydarzenia i komu byłoby od nich źle, siła nieszczęść, poczucie goryczy, brak wyjścia, bezradność – wszystko to w niedalekiej przyszłości spadnie na nas. Zwali się, jeśli nie przygotujemy lekarstwa na tę chorobę.

Karty na stół

Jest to niezbędne, aby zapobiec atakowi – oto co mówią kabaliści. Musimy powiadomić ludzkość, „wyłożyć karty na stół“ i całym światem stać się „jak jeden człowiek z jednym sercem“.

Innego wyjścia nie ma, to pochodzi z samej natury, z wyższej siły. Istnieje metoda, która pozwala na poprawę stosunków z nią. Metoda ta nosi nazwę nauki jedności, nauki kabały – wcielmy ją w życie dla dobra wszystkich.

Przecież ludzkość jest jedną rodziną – wszyscy jesteśmy potomkami wychodźców ze starego Babilonu. Działajmy więc!

Inaczej tak długo, jak będziemy „podgryzać“ siebie nawzajem, wszystkim będzie tylko gorzej. Nie można bezczynnie patrzeć, jak cierpią inni. Musimy wziąć odpowiedzialność za wszystkich – po prostu dlatego, że od tego, tak czy inaczej, nie uciekniemy.

Przecież wszelkie wzajemne związki stały się nierozerwalne. Od nich się nie uchronimy, nawet jeśli będziemy próbowali ukryć się na jakiejś samotnej wyspie pośrodku oceanu. Bardzo szybko fale kryzysowego „tsunami“ przetoczą się przez całą kulę ziemską.

Witamy w Afryce?

Ponadto nie uwzględniamy nadchodzących klęsk żywiołowych i katastrof finansowych. Tymczasem szereg z nich jest w stanie ogarnąć cały świat i pozostawić wszystkich w położeniu afrykańskich biedaków – innymi słowy, poniżej poziomu trzeciego świata.

Jednak dzisiaj kraje trzeciego świata mają możliwość zwrócić się o pomoc i otrzymać choćby jakieś datki. Jednak globalny kryzys gospodarczy grozi załamaniem wartości pieniądza – a wtedy nie będzie do kogo się zwrócić.

Gnieżdżąca się w chałupie rodzina z kozą i działką –  przeżyje. Co ma zrobić Europejczyk, jeśli zostanie bez pracy i źródła dochodu? To jeszcze gorsze od biedy- przecież ludzie na zachodzie, prócz realizacji swoich obecnych planów, do niczego innego nie są zdolni.

Powiedziano: „Stworzyłem zły początek i Torę jako „przyprawę“. W rezultacie, planetarna fala „tsunami“, której zwiastuny już są widoczne, oczyści cały stary świat – ten sam „zły początek“- abyśmy skorzystali z „przyprawy“- środka jego naprawy i przenieśli się do nowego świetlanego świata.

Z rozmowy o nowym życiu, 28.08.2015


W poszukiwaniu wspólnego języka

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego muszę się naprawić i przeciwstawić się swojej naturze?

Odpowiedź: Jest napisane, że Stwórca stworzył zły początek. Oznacza to, że początkowo otrzymaliśmy złą naturę, egoistyczne pragnienie nie zgadzające się, aby połączyć się z innymi.

Dlatego każdy człowiek na świecie myśli tylko o sobie i ani odrobinę nie troszczy się o innych – taka jest nasza natura.

Dlaczego musimy się naprawić? Przyczyna jest bardzo prosta: znajdujemy się w programie stworzenia, w procesie prowadzącym nas do zjednoczenia czy tego chcemy, czy nie.

Cały proces naszego rozwoju w całej historii ludzkości prowadzi nas do coraz większej jedności. I widzimy skutki tego procesu: świat staje się globalny i sprawia, że wszyscy  ​​jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani. Cały świat przekształca się w jedną małą wioskę.

Wszyscy jesteśmy od siebie zależni, spójrzcie na to co dzieje się w Europie i na Dalekim Wschodzie. Kto mógłby przewidzieć, że setki tysięcy ludzi nagle podniesie się ze swoich miejsc i skieruje się z Afganistanu do Francji. Wcześniej to było zupełnie niemożliwe, ale w naszym nowoczesnym świecie – tak.

I nikt nie może powstrzymać tych tłumów uchodźców. Wydaje się, że to jest proste: postawić przeciwko nim armię i to wszystko. Ale nie można tego zrobić – świat stał się „okrągły” i nie zgodzi się z tobą. Nie będziesz mógł nic zrobić przeciwko nim.

My jeszcze nie rozumiemy, w jakim świecie się znajdujemy i jak bardzo jesteśmy od siebie zależni. Nikt nie może traktować innych tak, jak mu się podoba. Pytanie brzmi, co zrobić w takiej sytuacji?

Nauka kabały mówi, że jesteśmy w takim położeniu, stanie, kiedy natura stopniowo zaciska nas wszystkich jak w pierścień. Kula ziemska staje się bardzo mała i ciasna, i łączy nas sztywnymi współzależnościami. I dlatego świat staje się taki niebezpieczny.

Sto lat temu na ziemi żyło tylko trzy miliardy ludzi zamiast obecnych ośmiu miliardów, czyli populacja wzrosła ponad dwukrotnie. A co się stanie jeszcze za sto lat, jeśli w tym czasie coś jeszcze będzie istnieć?

Dlatego musimy zrozumieć, że nie ma wyjścia i musimy znaleźć wspólny język. Natura zagania nas w ślepą uliczkę, w stan bez wyjścia, zmuszając nas do tego, aby znaleźć rozwiązanie. Widzimy, że zjednoczenie Europy doprowadziło do ​​całkowitego rozpadu.

Państwa europejskie nie mogą znaleźć wspólnego języka. A powodem tego jest Izrael, Żydzi, którzy dysponują metodą połączenia, ale oni sami w stosunku do siebie nie realizują jej, ani nie przekazują jej reszcie świata do prawidłowego stosowania.

Z programu radiowego 103FM, 20.09.2015


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 5

каббалист Михаэль ЛайтманNauka otwartych serc

Europa – to tylko pierwszy przykład tego, co czeka cały świat. Ameryka Południowa przenika do Północnej, podobnych inwazji będzie dokonywał świat islamski… Zobaczymy, jak te fale przetoczą się wszędzie. A teraz przed nami dopiero początek.

Pytanie: To znaczy, że sytuacja z uchodźcami w Europie jest nieodwracalna?

Odpowiedź: Tak. Będzie się tylko zaostrzać. I nikt nie będzie miał sił, aby wstać i powiedzieć: „Nie”. Rzecz w tym, że Europejczyk „na własnej skórze” poczuje, że tak dalej żyć nie można, że musi zmienić swoją naturę. Tylko wtedy nie będzie cierpiał i przyjmie obcych jak bliskich. Wszystko blisko, wszystko blisko, cały świat to jedna rodzina. Wszyscy będą przyjaźni, wszyscy bliscy, cały świat jak jedna rodzina.

Tylko nakazem Natury takie podejście będzie jedynie możliwe dla człowieka i wtedy on będzie godny naprawy.

I zrozumie, że naprawa tkwi w narodzie Izraela, w nauce kabały, nauce jedności, która przez tysiąclecia czekała na tego samego Europejczyka, aby mu pomóc, czyniąc z niego człowieka  otwartego na świat, otwartego na wszystkich.

Tym samym nie tylko będzie mu się lepiej żyło, pozbywając się presji, ale zacznie otwierać granice tego świata. Napisano w Księdze Zohar: „Otwórz serce – a otworzę ci światy”.

Pytanie: Nie ma nic bardziej nierealnego niż wpuścić innych do domu, w swoje serce i poczuć ich sobie drogimi, kochanymi. I nie ma nic bardziej odrażającego niż taka wizja. Czyli to stanie się rzeczywistością?

Odpowiedź: Wszystko jest przygotowane specjalnie do tego, aby przełamać naszą naturę, aby doprowadzić nas do stanów, w których życie jest gorsze od śmierci.

Pytanie: To znaczy, że przed nami jest ciemność?

Odpowiedź: Człowiekowi, który musi przeżyć kryzys, wydaje się to ciemnością. Ale możemy z góry skorzystać z lekarstwa na tę chorobę, wyjaśniając ludziom przyczyny i istotę tego, co się dzieje. Natura celowo stawia nam takie warunki, aby cały świat się zjednoczył i stał się jedną rodziną.

Jest to możliwe i łatwe, istnieje metoda, pochodząca z głębi Natury. Spójrz, nauka kabały została nam dana jeszcze w Starożytnym Babilonie, kiedy ludzkość po raz pierwszy znalazła się w takiej sytuacji.

Ale wtedy nie chcieliśmy jej przyjąć i tylko niewielka grupa ludzi przeniosła ją dla nas z Babilonu do współczesności. Więc użyjmy jej teraz i zakończmy te wszystkie cierpienia, walki i wojny.

Wtedy w tym świecie odczujemy przyszły świat. Rajski ogród, wieczne, doskonałe życie.

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 4

каббалист Михаэль ЛайтманTsunami z następstwami

Nie warto siedzieć i czekać na „świetlaną przyszłość“. Już teraz musimy pomóc Europie zalanej uchodźcami. Zetknęła się ona nie ze zwyczajną „falą tsunami“, a z serią kolejnych uderzeń ze strony Natury, mających na celu zobowiązać ludzkość do przemian.

Nadszedł czas, aby zmienić swoją naturę i z egoizmu osiągnąć „miłość do bliźniego jak do siebie samego“. To czeka wszystkich, a w pierwszej kolejności naród Izraela.

Jeśli zwlekamy na tym etapie i nie pracujemy nad pomocą dla Europejczyków, nie wyjaśniamy im bieżących wydarzeń, nie pokazujemy istoty problemu i sposobu jego rozwiązania, to europejskie tsunami przeniesie się na nas. O tym mówili prorocy Ezechiel i Izajasz.

Tak czy inaczej, Europejczycy są w impasie i dopóki nie zrozumieją, jakie jest właściwe rozwiązanie, nieszczęścia będą trwać. Czeka ich długotrwały proces pełen zagrożeń, doprowadzający do rozpaczy, dopóki sobie nie uświadomią: „Gdybyśmy zmienili swoją naturę, gdybyśmy nie byli takimi indywidualistami, to wytrzymalibyśmy i udało by się nam z tym żyć”.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015


W cieniu asteroidalnego obłoku

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wydaje się, że pierwszy człowiek, Adam, był o wiele bardziej zaawansowany niż my, jeżeli czuł wyższą siłę, której my nie czujemy?

Odpowiedź: Nie ma wątpliwości! Rozwój duchowy nie idzie równolegle z materialnym postępem. Przeciwnie, pierwsi kabaliści byli znacznie bliżej wyższej siły i wyższego świata, niż my jesteśmy.

Gdybyśmy teraz mieli szczęście spotkać praojca Abrahama, ile pytań moglibyśmy jemu zadać. W sensie duchowym zachodzi stałe zstępowanie w dół z każdym pokoleniem. Zgodnie z tym, coraz bardziej rośnie nasz egoizm i postęp techniczny, rozwój finansowy i gospodarczy.

W rezultacie osiągamy w tym świecie maksymalny postęp technologiczny i minimalny rozwój duchowy. Wtedy rozpętuje się globalny kryzys, przeżywany w obecnych czasach na całym świecie. Rozwiązać ten kryzys można tylko poprzez ujawnienie nauki kabały wszystkim ludziom. Jeśli wszyscy połączymy się, to osiągniemy ujawnienie się wyższej siły i ten świat podniesie się na wysokość wyższego świata.

Pytanie: Ledwie zarabiamy na życie na tym świecie, a Pan chce, abyśmy zajmowali się jeszcze wyższymi światami?

Odpowiedź: Obecny kryzys – to dopiero początek. Świat czekają straszne ciosy. Nie chcę was straszyć, ale niestety tak.

Już teraz na świecie widać wyraźne oznaki przyszłej katastrofy, której nikt nie może powstrzymać.

Rzecz w tym, że świat „zaokrągla się“. Wyższe siły duchowe zbliżają się do naszego świata, jakby obłok asteroidów lub kometa. Wyższe siły, połączone w jedną sieć, mocniej zaciskają pierścień wokół naszego świata, lecz on nie jest połączony w jedną sieć, tylko cały podzielony, poszarpany, rozdrobniony, rozdarty wewnętrzną walką.

Nasz świat i zbliżająca się do niego sieć wyższych sił znajdują się w sprzeczności w stosunku do siebie i z tego powodu w naszym świecie pojawiają się bardzo negatywne, nieprzyjemne zjawiska.

One będą coraz bardziej wzmagać się, dopóki nie zaczniemy się jednoczyć, żeby bardziej odpowiadać  jedynej zintegrowanej sile. Tylko w ten sposób będziemy w stanie uratować się.

Pytanie: Wszystkie problemy współczesnego świata wysyłane są nam za karę?

Odpowiedź: Nie ma żadnych kar! To tylko ludzie tak przyjmują zachodzące wydarzenia, a w rzeczywistości po prostu działają prawa natury. Wewnątrz nas budzą się coraz  bardziej złe siły, egoizm rośnie z pokolenia na pokolenie. A wyższe siły duchowe coraz bardziej zbliżają się do nas, jakby jedna sieć.

Rośnie antagonizm między tymi dwoma systemami: z jednej strony ludzki zły egoizm, z drugiej strony wyższa sieć sił dobra. Między nimi pojawia się taka różnica potencjałów i napięć, że cierpimy.

Nie możemy zmienić wyższego systemu – musimy naprawić jedynie siebie, łącząc się. Dlatego miłość do bliźniego, jak siebie samego – to wielkie prawo Tory, bez wypełniania którego nie jesteśmy w stanie przetrwać.

Cały świat staje się globalny i integralny, dosłownie związany, jak mała wioska. I taki świat wymaga dobrych relacji pomiędzy ludźmi. Ale nie jesteśmy do tego zdolni i dlatego cierpimy.

Tylko nauka kabała jest w stanie doprowadzić ludzkość do dobrych, doskonałych stosunków i dlatego ujawniła się w naszych czasach. Jeszcze księga Zohar, napisana dwa tysiące lat temu, mówiła o naszych czasach, mówiąc, że ludzkość osiągnie taki stan, kiedy będzie zmuszona do wykorzystania metody kabały, aby połączyć się między sobą i żyć szczęśliwie.

Dlatego życzę wszystkim dobrego, słodkiego, to znaczy „naprawionego“ roku, w którym mamy szansę osiągnąć dobre życie.

Z programu radiowego 103 FM, 6.09.2015


W punkcie kulminacyjnym Jom Kipur

каббалист Михаэль Лайтман 0-группаPytanie: Co radzi Pan, aby myśleć w dniu Sądu?

Odpowiedź: Pomyślmy o historii proroka Jonasza – o odpowiedzialności narodu żydowskiego. Czytanie tej historii jest punktem kulminacyjnym dnia Sądu. Może wtedy zrozumiemy, że warto zapłacić każde pieniądze, cały swój majątek, za prawo praktycznej realizacji tej historii w naszym życiu.

Pytanie: Prorokowi Jonaszowi bardzo trudno było to zrozumieć, że on jest winny wszystkim ludzkim nieszczęściom. Jak uda nam się doprowadzić do tak trudnej decyzji?

Odpowiedź: Jest to możliwe tylko dzięki wyjaśnieniom, które daje nauka Kabały. O tym samym  mówi Tora i cały Pięcioksiąg, ale wyrażając to takim alegorycznym językiem, że trudno jest to zrozumieć człowiekowi, a tym bardziej zrealizować.

Nasza zła, egoistyczna natura jest tak bezkompromisowa i płomienna, że nie można ujarzmić jej za pomocą opowieści. Tylko zaczynając praktycznie jednoczyć się w takie grupy, jakie tworzone są przez nas, w całym Izraelu i ponad stu innych krajach świata, zasadzamy ziarna, z których będzie mogła rozwijać się coraz silniejsza więź między ludźmi.

Mam wielką nadzieję, że zdążymy zatrzymać negatywną tendencję i przekształcić ją w pozytywną. Dlatego w dzień Sądu należy rozmyślać o tym, że musimy koniecznie zjednoczyć się ze sobą. I zrobić to trzeba nie tylko w celu, aby osiągnąć dobre, bezpieczne, dostatnie życie w samym Izraelu, a żeby przynieść ten dobrobyt także całemu światu. W tym najświętszym dniu w roku słyszymy od Stwórcy to posłanie o powierzonej nam misji.

Z programu TV „Nowe Życie”, 17.09.2015


Jest powód do świętowania i radości

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Co roku życzymy sobie nawzajem dobrego roku, a na koniec roku okazuje się, że był on nie za bardzo udany. W czym za każdym razem popełniamy błędy? Wszyscy chcą, aby było dobrze, ale nie wiedzą, jak to zrobić.

Odpowiedź: Nie rozumiemy, że na miarę naszego zbliżenia się między sobą, przybliża się do nas wyższa siła – dobra i niosąca dobro. Formuła jest bardzo prosta: im bliżej jesteśmy ze soba, tym bliższy nam staje się Stwórca. Wydaje się, że nie ma prostszej formuły, ale nie można tego dokonać ludzkimi siłami. Dlatego też ujawnia się nauka kabały, która pomaga nam to zrobić za pomocą wyższej siły. Tylko w tym wyższa siła może pomóc człowiekowi, i w niczym innym. Oczekuje ona od nas tylko tej prośby.

Pytanie: Jeśli Adam jeszcze 5776 lat temu odkrył drogę do dobrego życia, to dlaczego nie pokazał jej wszystkim? Dlaczego konieczne było doświadczyć wszystkich wojen, wygnań, nieszczęść, przez które przeszła ludzkość przez tysiące lat?

Odpowiedź: Adam nauczał swojej metody. Przecież kabaliści wszystkich pokoleń – są to zwolennicy uczniów Abrahama. Do dziś w każdym następnym pokoleniu, kabaliści studiują odkrycie Adama, dodając do niego w każdym następnym pokoleniu, coraz nowe szczegóły.

Kabała rozwija się podobnie, jak każda inna nauka. W rezultacie otrzymujemy wiedzę o tym, jaki wyższy świat znajduje się nad nami, jak wpływa na nas i zarządza nami, i jak można wpłynąć na niego z dołu do góry. Dowiadujemy się, że wyższy świat, i nasz niższy świat, są w pełni ze sobą połączone, i odkrywamy wewnątrz naszych relacji wyższą siłę zwaną „Stwórca”, która napędza oba te światy. Nauka Kabały zajmuje się odkryciem wyższej siły, i ustanowieniem z nią wzajemnego związku.

Problem jest w tym, że odkryć wyższą siłę jest możliwe, tylko pod warunkiem naszego podobieństwa do jej właściwości, jak wszystko inne w naszym życiu. Nie rozumiem drugiego człowieka, jeśli on mówi w nieznanym dla mnie języku, albo opowiada o rzeczach, które są zrozumiałe tylko dla profesjonalisty, albo mamy na tyle różne punkty widzenia, że w żaden sposób nie jesteśmy w stanie dogadać się.

Wszystkie nasze organy zmysłu: wzrok, słuch, węch, smak, dotyk, skonstruowane są tak, aby odbierać tylko to, co jesteśmy w stanie dostrzec w zakresie ich wrażliwości. Ale nie posiadamy wrażliwości odnośnie wyższego świata, musimy jeszcze rozwinąć ją w sobie. Tego naucza nas nauka Kabały.

I dlatego też posiada ona taką nazwę, ponieważ „Kabała” oznacza „otrzymywać“ – nauka o tym, jak otrzymać, zrozumieć i poczuć wyższy świat. Tę wiedzę pozostawił nam Adam, a wszyscy kolejni kabaliści coraz bardziej rozwijali jego odkrycie, i dodawali do niego, podobnie do tego, jak z pokolenia na pokolenie rozwija się fizyka. W rezultacie dziś dysponujemy potężną, rozwiniętą, unikalną nauką, która wyjaśnia, jak w praktyczny sposób możemy odkryć istotę życia, i jego cel, to znaczy realizować go.

Kabaliści w przeszłości pisali o naszym pokoleniu, wskazując na nie, jako na „pokolenie Mesjasza”, czyli tych, którzy będą mogli przyciągnąć całą tę mądrość („limszoch”), stosować ją, i w końcu poznać cel swojego istnienia na tej ziemi.

Ludzkość doszła do takiego punktu, gdzie konieczne jest, aby odpowiedzieć na to pytanie, w przeciwnym wypadku nasze położenie jest beznadziejne. Kabała odkrywa przed nami wszystkie możliwości, dlatego mamy powód do świętowania Nowego roku, i radowania się – należy tylko prawidłowo wykorzystać ten dar otrzymany od pierwszego człowieka, Adama.

Z programu radiowego 103FM, 06.09.2015


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 3

каббалист Михаэль ЛайтманZgoda z przemianami

Początek tych procesów zauważamy już teraz: Europejczycy przyznają, że nie mogą porzucić uchodźców na pastwę losu, ale jednocześnie nie wiedzą, jak ich przyjąć.

Ci sami Europejczycy, którzy przez tysiąclecia, jeśli nie dłużej, wycinali się nawzajem, u których egzekucje były codziennym „teatrem” dla plebsu, dłużej nie mogą żyć po staremu, nie mogą przeciwstawiać się inwazji.

Wydawałoby się dlaczego. Przecież bezczynność obarczona jest poważnym niebezpieczeństwem.

Ale widzimy, jak Natura zobowiązuje nas do tego, byśmy chcieli zmienić własną naturę. I to wystarczy: zrozumiemy, uświadomimy sobie, że powinniśmy się zmienić, pogodzimy się z tym, zapragniemy przemian – wówczas one stopniowo w nas się zrealizują.

Do takiego stopnia, i ż nagle odkryjemy, że więcej nie chcemy wracać w egoizm. Przeciwnie, dalej będziemy kontynuować podróż w kierunku naprawy, aby roztrzaskać granice między nami. Taki jest ogólny proces, który będzie trwał tak długo, dopóki wszyscy nie staniemy się prawdziwie jedną rodziną, jednością.

To się wydarzy pod ciosami finansowych i ekonomicznych wstrząsów, pod różnego rodzaju zagrożeniami, pod gradem klęsk żywiołowych… W ten sposób niezrównoważona z naszej winy Natura będzie na nas naciskać ze wszystkich stron.

Nie budujemy między nami równowagi, jedności, która według naszej ewolucji powinna już była powstać. W rezultacie Natura zobowiązuje nas do zrozumienia sytuacji i zapragnienia odpowiednich zmian.

Z takim żądaniem narody świata zwrócą się w końcu do narodu Izraela, na swoich nieszczęściach odczuwszy, że właśnie u niego jest rozwiązanie. A wtedy przyjdzie jemu odkryć im metodę naprawy, zwaną, „nauką kabały”. W istocie, jest to nauka łączenia ludzi.

W taki sposób Izrael stanie się „światłem dla narodów”.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015


Dzień narodzin nr 5776

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zgodnie z religią, człowiek został stworzony 5775 lat temu. A według naukowych badań miało to miejsce znacznie wcześniej – 200 tysięcy lat temu. Które z tych stwierdzeń, z punktu widzenia kabały jest poprawne?

Odpowiedź: Kabała nie wchodzi w te spory. Ona bada naturę i wyjaśnia ją nam. „Natura” – jest to, to samo, co „Stwórca” i kabała bada wyższą siłę natury, która nazywa się Stwórcą.

Słowo „Stwórca” (Bore) oznacza „przyjdź i zobacz” (bo-re). Na miarę naszej pracy nad prawidłowym badaniem natury możemy osiągnąć Stwórcę i zobaczyć Go.

Tak więc okazuje się, że Rosz Haszana – to dzień odkrycia Stwórcy, wyższej siły. W tym dniu rasa ludzka po raz pierwszy doszła do odkrycia wyższej siły, duchowego świata, do pewnej super-rzeczywistości, z której pochodzimy, i żyjemy tutaj na tej ziemi tylko dlatego, aby przedrzeć się tam z powrotem: z tego świata osiągnąć wyższy świat.

I wtedy otrzymamy odpowiedzi na wszystkie odwieczne pytania: „Do czego potrzebne nam jest to życie? W jakim celu istniejemy na tej ziemi i po co w ogóle jesteśmy stworzeni?”

To nie jest już po prostu poszukiwanie napełniania z powodu niezadowolenia z życia, a poszukiwanie celu, dla którego zostaliśmy stworzeni z góry. Kabała uczy nas, jak zwrócić się do Stwórcy, jak wspiąć się do Niego i odkryć Go.

I wtedy odkryje się nam cały program stworzenia, w tym wszystko, co wydarzyło się przed tym, jak zaczęliśmy odczuwać siebie istniejącymi tutaj, na tym świecie. Ponieważ nasz świat – to tylko pośrednia stacja między tym, co było, zanim się urodziliśmy, i następnym punktem przeznaczenia, do którego dotrzemy po tym, jak opuścimy ten świat.

Albo wznosimy się w wyższy wymiar, albo opuszczamy go, tutaj w ten świat – kabała pozwala zrobić i jedno i drugie. Wszystko to jest dostępne dla nas dzięki nauce odkrytej przez pierwszego człowieka, Adama i dlatego będziemy świętować jego 5776-lecie – dzień narodzin człowieka, pierwszego ze wszystkich ludzi, który odkrył Stwórcę.

Z programu radiowego 103FM, 06.09.2015


Zjednoczyć się ponad wszystkimi różnicami

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: W jaki sposób można zjednoczyć się ponad wszystkimi różnicami? Przecież wszyscy jesteśmy różni i trudno mi jest przyjąć drugiego takim, jakim jest.

Odpowiedź: Człowiekowi jest trudno przyjąć drugiego, ponieważ nie ma on wyobrażenia ogólnego integralnego obrazu, gdzie mógłby zobaczyć, jak wszyscy wzajemnie się uzupełniają i każdy ma swoją misję: jeden – inżynier, drugi – lekarz, trzeci – pracownik, czwarta – nauczycielka itd.

A w dodatku człowiek widziałby, że czym bardziej każdy z nas jest przeciwieństwem drugiego, tym silniejsze jest nasze szczególne połączenie ze sobą, do którego prowadzi nas nauka kabały.

A kiedy w końcu będziemy mogli się połączyć, z naszego zjednoczenia nagle ułoży się taka specjalna  układanka, która zacznie błyszczeć, świecić, promieniując światło. To się nazywa „przynieść światło narodom świata”, kiedy pokazujemy całemu światu przykład zjednoczenia. Przecież świat znajduje się w takim opłakanym stanie!

Pytanie: Na podstawie czego jednoczymy się?

Odpowiedź: Na podstawie tego, że widzimy swoim wewnętrznym wzrokiem, jak bardzo każdy człowiek jest potrzebny w tej układance, ktorą musimy złożyć we właściwy sposób, jak bardzo każdy jest niezbędny, i każdy musi być na swoim miejscu. Przy czym my nikogo nie naprawiamy!

Baal HaSulam pisze w artykule „Wolna wola”, że ani jeden człowiek nie powinien zmieniać się, powinien jedynie znaleźć właściwą relację z innymi ludźmi. Ponieważ wszystkie właściwości każdego człowieka, które rozwinęły się w nim z natury, a nawet pod wpływem innych, w zepsutym otoczeniu – ostatecznie rozwinęły się zgodnie z ogólnym, wyższym zarządzaniem i wszystkie one są konieczne i niezbędne.

Kiedy ludzie łączą się ze sobą, to właśnie ich różne właściwości tworzą ogólny obraz, jedną część układanki, i w prawidłowym połączeniu  między sobą mogą zobaczyć to, co nazywa się naród Izraela, który ​​jest tak różnorodny, tak przeciwstawny do siebie, tak różny, ale wszyscy razem stają się jedną całością – jednym narodem. Właśnie w ten sposób, kiedy podniosą i połączą się nad wszystkimi różnicami.

Pytanie: Ale co jest wspólnego między tymi różnymi ludźmi?

Odpowiedź: Wspólne między nimi jest to, że razem i tylko razem osiągną doskonałość, dochodząc do takiego stanu, kiedy wzniosą się nad naszą naturą i wtedy odczują, że znajdują się na następnym poziomie rozwoju ludzkości.

To jest to, czego ludzkość wymaga od narodu Izraela, i dlatego nienawidzi nas, uważając, że kradniemy im dobrą przyszłość. Musimy osiągnać tę przyszłości i pokazać ludzkości przykład. Ponieważ oprócz połączenia nasz świat nie potrzebuje niczego.

A brakiem połączenia powodujemy szkodę nawet naturze, wywołujemy klęski żywiołowe i katastrofy, naruszamy równowagę naszej planety. I my to robimy! Ponieważ  znajdujemy się na najwyższym stopniu rozwoju z całego nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego poziomu i dlatego wpływamy na cały świat, na cała ekologię.

Z programu radiowego 103FM, 02.08.2015