Artykuły z kategorii Izrael i narody świata

W porę zapobiec chorobom?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy rozpowszechnianie wiedzy na temat kabały nie jest przymusem, przecież natura tak czy inaczej rozwija nas, tylko przez konflikty? Tak zawsze było i będzie.

Odpowiedź: Oczywiście. Tylko jeśli będziemy nadal iść w zgodzie z naturą, to będziemy rozwijać się pod naporem bólu, cierpienia i wojen.

A nauka kabały daje możliwość zobaczyć przyszłość przez „rentgen”, tak jak mądry człowiek za pomocą badań, wcześniej widzi, na co jest chory, i dopóki choroba jeszcze się nie rozwinęła, może jej zapobiec.

Mamy dwie możliwości:

– albo czekać, aż pojawi się „choroba”, i to będzie już taka patologia, od której nie będzie możliwości nigdzie uciec – wszyscy rozłożą ręce i powiedzą: „Niestety, nie możemy nic zrobić z tymi Żydami.  Najprawdopodobniej należy ich zniszczyć”;

– albo zobaczymy, dokąd zmierzamy, i dlatego już wcześniej rozwiążemy wszystkie problemy, swoje i świata. Mądry patrzy daleko w przyszłość, jak się mówi: „U mądrego oczy na miejscu”.

Z programu TV „Konfrontacja. Jak wszystko działa w rzeczywistości”, 28.10.2015


Przysłuchiwać się przewidywaniom kabalistów

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dziesięć lat temu ostrzegał Pan przed inwazją Arabów na Europę, o tym co będzie się dziać w Izraelu i na świecie, ale nikt w to nie wierzył. A teraz ma Pan nadzieję, że uwierzą?

Odpowiedź: Teraz wszyscy widzą, że tak jest. Jeśli przejrzycie moje stare zapisy z przed piętnastu lat, to zobaczycie, co pisałem o tym, co będzie z europejską społecznością, z Rosją i Ameryką, z Arabską wiosną.

Wyjaśniałem, że przyczyna jest w tym, że Ameryka specjalnie doprowadza wszystkich do chaosu, dlatego że inaczej nie mogłaby zarządzać zamkniętym światem.

Dziesięć lat temu w Moskwie, w wywiadzie dla telewizji, publicznie oświadczyłem, że arabski świat zaludni całą Europę i doprowadzi do stanu, o którym nawet nie chcę mówić. Oni sami to zobaczą.

Dlaczego mam być prorokiem i mówić o złych rzeczach? Ogólnie można powiedzieć o tym, co należy naprawić i coś zrobić, a w szczegółach – nie warto.

Ale na przyszłość muszę powiedzieć, że i europejczycy, i arabowie zamieszkujący Europę, obrócą się przeciwko Izraelowi, i ruszą na nas z krucjatą. Nieważne, jakbyśmy się nie starali dobrze wyglądać w oczach Europy, nienawiść rośnie i będzie  rosła. W tej kwestii  Europejczycy w pełni staną po stronie Arabów. Nie pozostanie ani jednego człowieka, który byłby za nami tak, jak w nazistowskich Niemczech.

Nic nam nie pomoże. Na poziomie tego świata przegramy wszystko! Można wygrać tylko na poziomie wyższego świata. Chcecie – zapraszam was. Nie chcecie – będzie problem.

Dlatego musimy rozpowszechniać w narodzie wiedzę o kabale, aby ludzie wiedzieli, co ona proponuje nam robić, i jakie wynagrodzenie za to daje.

Z programu TV „Konfrontacja. Jak wszystko działa w rzeczywistości”, 28.10.2015


Program życia, cz. 6

каббалист Михаэль ЛайтманCzłowiek przyszłości wynaleziony w Izraelu

Pytanie: Izrael jest wiodącym krajem w zakresie rozwoju nowych technologii. Jaka jest jego rola w rozwoju człowieka przyszłości? Czy ten człowiek będzie „wynaleziony” w Izraelu?

Odpowiedź: Nie ma co wymyślać, ten człowiek przyszłości już jest wśród nas wiele tysięcy lat. Izrael jest jedynym krajem, który ma na niego patent. Wszyscy będą uczyć się od nas tej metodyki, którą podzielimy się ze wszystkimi całkowicie za darmo.

Pytanie: Gdyby taki altruistyczny człowiek pojawił się w Izraelu, od razu by go zjedli, przecież wszyscy są samolubni.

Odpowiedź: Dlatego tacy ludzie ukrywają się, ale są między nami.

Pytanie: Dzisiejszy Izrael wygląda wprost przeciwnie: panuje w nim rozłam i wzajemna nienawiść. Dlaczego właśnie tu powinien rozwinąć się człowiek przyszłości z otwartym sercem?

Odpowiedź: Izraelici są najbardziej egoistycznymi ludźmi na świecie, dlatego że muszą przed wszystkimi pozostałymi zrozumieć i poczuć, jak straszny jest ten stan i że koniecznie należy go zmienić. Dlatego cały świat naciska na Izrael. Presja będzie kontynuowana ze strony krajów arabskich, Europy, Ameryki, Rosji, powstaną nowe, potężne fale antysemityzmu.

Będziemy doświadczać coraz większych problemów, dopóki nie uznamy, że wystarczy cierpień i pora realizować nowy program – pora, aby przekazać go całemu światu.

Życzę wszystkim dobrego Nowego Roku i wejścia w tym roku w nowy świat.

Z rozmowy o nowym życiu, 08.09.2015


Zapobiec trzeciej wojnie światowej, cz.1

каббалист Михаэль ЛайтманDlaczego istnieją konflikty?

Pytanie: Jeszcze dziesięć lat temu mówił Pan, że konfrontacja Izraela i radykalnie nastawionej części arabskiej społeczności – wcale nie jest lokalnym konfliktem.

Radykałowie rozpoczną od konfrontacji z Izraelem i prędzej czy później dojdą do konfrontacji z całym światem. To zapoczątkuje trzecią wojnę światową, która będzie się tylko rozrastać.

Wtedy, delikatnie mówiąc, wydawało mi się, że są to kabalistyczne dziwactwa. Dzisiaj jestem zmuszony powtórnie zwrócić się do Pana – czy mógłby Pan bardziej szczegółowo opowiedzieć o tym? Być może teraz będziemy bardziej uważnie przysłuchiwać się kabalistycznym prognozom, ze szczególną troską.

Odpowiedź: Niestety, to co powiedziano w kabale, realizuje się przez całą historię z matematyczną dokładnością. Mogą występować nieznaczne różnice w czasie, ale w zasadzie, nawet i to nie zachodzi.

Czterdzieści lat temu mój nauczyciel powiedział mi, że od mniej więcej 1995 roku rozpocznie się ujawnianie kabały dla mas, następnie będzie kolejny okres, itd. Wszystko to dokładnie spełnia się, powodując u wszystkich, którzy są zaznajomieni z jego przepowiedniami, wielki dreszcz strachu.

Trzecia wojna światowa to nie to, co poprzednie wojny. Ona składa się z dużej ilości niekończących się, powoli toczących się lokalnych konfliktów, które nękają całą ludzkość.

Fakt, że ludzkość osiągnęła granice szczyt swojego rozwoju. Ona zaczyna rozumieć, że nie radzi sobie ani ze sobą, ani z prawami przyrody, które rządzą jej życiem.

Nie tylko nie znamy praw przyrody, ale nawet nie potrafimy zarządzać własnym społeczeństwem w dowolnej dziedzinie życia. Nauka znalazła się w ślepym zaułku, rodziny rozpadają się, ludzie wolą zapomnieć się w narkotykach lub środkach uspokajających.

Ludzkość jest w rozterce. Możni tego świata nie wiedzą, co robić. W ogóle świat, w którym wcześniej z powodzeniem orientowaliśmy się, stał się absolutnie niezrozumiały. Dlatego zaczynają się konflikty.

Świat stał się integralny, zaokrąglił się, działają w nim nowe prawa – prawa całkowitego, nierozerwalnego związku pomiędzy wszystkimi.

Każdy ma wpływ na cały świat, a cały świat na niego – to wszystko jest ze sobą powiązane. Jeszcze nie widzimy tej sieci sił, ale ona mocno nas wiąże, jak komórki w organizmie ludzkim. O tym kabała pisała tysiące lat temu.

Ale problem jest w tym, że jesteśmy zbudowani na indywidualnej, egoistycznej zasadzie, zamiast zintegrowanej. Nie możemy objąć całego systemu, nie możemy poprawnie współdziałać ze sobą, nie jesteśmy nastawieni na to, aby wraz z otrzymywaniem, darować.

Człowiek jest jedyną istotą w przyrodzie, która zbudowana jest na zasadzie egoizmu. Przecież nieżywy, roślinny i zwierzęcy poziom przyrody istnieją instynktownie – one nie mają wolności wyboru. Człowiek zbudowany jest na innej zasadzie – w nim pracuje tylko egoizm.

Okazuje się, że jeśli nieżywa, roślinna i zwierzęca przyroda znajduje się w dynamicznej równowadze: plus-minus, zimno-ciepło, ciemność-światło, to nasza wewnętrzna, egoistyczna natura nie jest równoważona przez dobrą siłę i ma wyłącznie negatywną postać.

Pytanie: Ale są ludzie, którzy mogą być oburzeni: „Przepraszam, ale wczoraj przeprowadziłem staruszkę na drugą stronę drogi“, inny powie: „Przepraszam, ale 10 lat temu nawet nie spodziewaliśmy się, że będziemy tworzyć tak fantastyczną społeczność na Facebooku“, itd. Czyli mimo wszystko mamy też pozytywny kierunek rozwoju?

Odpowiedź: Tak, ale to też jest regulowane przez nasz egoizm. Okazuje się, że nie możemy tak zwyczajnie czynić dobra, nie wspominając już o wykonywaniu głównego przykazania, miłości do bliźniego. Dlatego człowiek potrzebuje pozytywnej siły wewnętrznej, która doprowadzi go do równowagi.

Ten problem  jest odczuwalny przez każdego z nas, bo w zasadzie jesteśmy prowadzeni tylko przez negatywną siłę. Gdzie mamy szukać pozytywnej siły, by skutecznie kierować sobą i światem? I to jest to zadanie, które dzisiaj stoi przed ludzkością w najjaskrawszej formie.

Ciąg dalszy nastąpi …

Z programu TV „Rozmowy z Michaelem Laitmanem”, 23.10.2015


Co zamówi naród Izraela, to będzie

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Kiedyś najgorszym dla nas był ostrzał „katiuszami” z północy. Potem była druga  libańska wojna i wszyscy zrozumieli, że ostrzał – to nie jest najgorsze. Teraz pojawiło się Państwo Islamskie ISIS.  Konflikty są coraz gorsze i gorsze! Tu jeszcze Rosja i Syria …

Odpowiedź: W świecie istnieje wiele opinii. Mówię z punktu widzenia kabały, dlatego dla mnie nie istnieje Putin, Obama i inni polityczni przywódcy.

Powiedziano w bardzo prosty sposób, że serca wszystkich tych przywódców znajdują się w rękach Stwórcy, tj. zależą od systemu sił, zarządzających światem. Ale ten system sił określamy my – naród Izraela, a nie Obama i nie Putin.

Pytanie: To znaczy, że oni są dla Pana siłą?

Odpowiedź: Oni są dla mnie wykonawcami tego, co my zamówimy.

Cały świat wykonuje to, co zamawia naród Izraela. Jeśli my jednoczymy się, to zamawiamy dobry, „taniec”, jeśli nie, to niestety zły. Ale mimo wszystko i w tym, i w innym przypadku wolność woli istnieje tylko u nas. Mówię o tym z roku na rok.

Należy wejść w system zarządzania i zobaczyć, że ze wszystkim tak jest. To wyjaśnia nam nauka kabały.

Komentarz: Ale naród Izraela posiada rząd.

Odpowiedź: Nasz rząd także nie jest w stanie niczego zmienić – tylko większa konsolidacja i jedność narodu, ponieważ tylko poprzez siebie możemy przekazać w ten świat dobrą siłę.

Rzecz w tym, że wszyscy ludzie są związani między sobą tylko jedną egoistyczną siłą: każdy człowiek, w każdej chwili swego istnienia myśli tylko o własnej korzyści. A nieożywiony, roślinny i zwierzęcy poziom natury zbudowany jest na połączeniu w sobie dwóch sił – pozytywnej i negatywnej: plus/minus, ciepło/zimno, dzień/noc.

Będąc pod wpływem jednej negatywnej siły, nieustannie wchodzimy w konflikty i zderzamy się ze sobą. Ale nie jest możliwe żyć w ten sposób. Potrzebujemy drugiej siły – pozytywnej, a nie mamy jej.

Wnieść ją w nasz świat, zrównoważyć za jej pomocą negatywną siłę i w ten sposób zbalansować siebie, pozwala nauka kabały. Ona wyjaśnia, jak to zrobić.

Ten system równowagi istniał już w narodzie Izraela 2000 lat temu, a potem upadliśmy z niego w egoizm i staliśmy się takimi, jak wszyscy. Teraz musimy ponownie przywrócić ją, do tego popycha nas rozwój całej ludzkości. Świat będzie nas nienawidził do tej pory, dopóki nie odkryjemy pozytywnej siły i dla siebie, i dla niego.

Z programu TV „Konfrontacja. Jak wszystko działa w rzeczywistości”, 28.10.2015


Ratunek Europy

каббалист Михаэль ЛайтманPanowanie chaosu

Wielu w Europie niepokoi zawarcie transatlantyckiego traktatu o wolnym handlu. Na papierze mówi się o wzmocnieniu więzi handlowych i rozwoju współpracy.

Jednakże sedno tego porozumienia zależy od procesu, który wprowadza w życie prezydent Stanów Zjednoczonych.

Obama chce wszędzie wywołać chaos. Afryka Północna i Bliski Wschód już pogrążone są w wirze destabilizacji – teraz nastąpiła kolej na Europę, której sytuację„strują“ za pomocą fali uchodźców.

Ogólna tendencja jest jasna: osłabienie narodów i krajów, aby wymazać granice pomiędzy nimi i zanurzyć je w chaosie dla wzmocnienia swojej władzy.

Pytanie: Po co elita światowa burzy istniejący porządek?

Odpowiedź: On nie jest jej już więcej potrzebny. Po co komu miliardy ludzi?

Z drugiej strony masowe katastrofy, klęski nie wpłyną na światowy wierzchołek. Nikt nie zapuka do ich drzwi, nikt nawet nie wie, gdzie mieszkają ci „władcy niebios“. Dla nich od dawna nie ma granic i ograniczeń, mają inny „styl życia“.

Co zaś się tyczy amerykańskiego rządu, to troszczy się on o władzę Stanów Zjednoczonych na świecie. Dzisiaj jest zainteresowany rozprzestrzenieniem ogólnego chaosu.

Niechaj Amerykanie nawet i sami go nie kontrolują, ale w ten sposób wprowadzają w życie swoją koncepcję władzy.

Ich cel – to własny interes i oczywiście, że to jest sprzeczne z interesem Europy.

Pytanie: Być może dlatego w Europie dojrzał opór do obecnego procesu? Przechodzą masowe demonstracje, rozlegają się też słabe głosy czołowych polityków, oponujących przeciwko oddzielnym pozycjom USA. Pana zdaniem, jaki wpływ będzie miała umowa o wolnym handlu na europejskich obywateli?

Odpowiedź: Przede wszystkim mowa tu nie o interesach obywateli, a o władzy. Z ekonomicznego punktu widzenia sytuacja może być dla nich dobra, ale pod innymi względami będą pod dominacją USA. To właśnie przede wszystkim chce zrealizować amerykański rząd w osobie Obamy.

I tak ostatecznie przyjdzie Europie przejść przez duży chaos. Przy czym tworzą go „okrężną drogą“ poprzez Bliski Wschód, zachęcając miliony ludzi do opuszczenia domów, w poszukiwaniu lepszego życia na europejskim kontynencie.

W większości uchodźcy nie wyglądają na biedaków ratujących się od nieszczęść i rychłej śmierci. Są dobrze ubrani, mają smartfony i pieniądze, większość z nich to młodzi mężczyźni. Wyglądają bardziej, jak turyści, a nie biedaki potrzebujący nagłej pomocy. Co więcej, oni nie proszą – oni stawiają wymagania.

Tak więc, w wyniku tego wszystkiego powstanie europejski chaos, którym amerykanie są bardzo zainteresowani.

Poszkodowany kontynent

Ogólnie rzecz biorąc, obecną sytuację należy rozpatrywać z punktu widzenia celu stworzenia, z poziomu działania sił Natury. Umożliwiają one działania liderom w taki sposób, który stwarza warunki, w których ludzie będą potrzebowali tego celu, ponieważ dalej tak żyć nie będzie można.

Zbliżamy się do wielkiego zamętu, uświadomienia sobie zła. Europa odczuje, że chcą ją pozbawić własnej kultury – a ona Europejczykom jest bardzo droga. “Kultura“ dla nich – to nie pojęcie abstrakcyjne a podstawa bytu. Są nawet gotowi na obniżenie standardu życia, ale nie na wyrzeczenie się europejskiej kultury, tradycji i dziedzictwa historycznego.

Tak chaos doprowadzi Europejczyków do uświadomienia sobie zła i zobaczą, że z tej sytuacji trzeba się wydostać za wszelką cenę. Z jednej strony chaos, z drugiej – zagrożenie islamem, z trzeciej – ryzyko wojny domowej…

Wszystko to doprowadza Europę do chwili prawdy: „Co się z nami dzieje? Dokąd zmierzamy? Co się stanie z naszą religią? Z naszą niezależnością? Z naszą kulturą? W jednej chwili możemy stracić wszystko…“

W rzeczywistości zostawiają ludzi bez Europy, którą oni kochają, bez tego uczucia, którego nie można przekazać słowami. Europejczyk czuje się mieszkańcem kontynentu z wieloma cywilizowanymi państwami. Dla niego nie Ameryka, ani nie Rosja a właśnie Europa – to centrum świata. Jej upadek podobny jest do śmierci.

Eurobabilon

Wtedy to my, naród Izraela, będziemy zobowiązani udzielić pomocy Europejczykom. Jak to było w historii, właśnie nas „wywołają do tablicy“, chcemy tego, czy nie. I my musimy dać Europie prawdziwe wyjaśnienie tego, co się dzieje.

Wzajemny związek między wszystkimi – to rzecz nieunikniona. Nie możecie uciec ani od osiedlających się u was Islamczyków, ani od Amerykanów, ani od Rosjan. Jesteście teraz – jakby obiektem ogólnego przymusu. Jest was dużo, jesteście bardzo różni i całe to zamieszanie czyni was „Babilonem“.

Jesteście nowoczesnym Babilonem. Musicie przyjąć metodę połączenia ponad różnicami: religijnymi, kulturalnymi, językowymi – tak by stać się rzeczywiście zjednoczoną Europą. W ten sposób uratujecie wszystkich.

Kiedy zapragniecie jedności, to zstąpi na was wyższa siła, wznosząca się ponad wszystkimi innymi. To ona zaprowadzi porządek w tym chaosie. Wtedy przestaniecie się obawiać jakichkolwiek czynników zewnętrznych, nawet muzułmanów pośród was.

Staniecie się przykładem dla całego świata, podniesiecie się na wyżyny. Europa przemieni się na wzór naprawionego Babilonu.

Europejczycy będą musieli zaakceptować naszą praktyczną naukę o dobrych wzajemnych związkach, jedności bazującej na zasadzie miłości do bliźniego, jak do siebie samego. I gdy tylko zaczną się jednoczyć zgodnie z prawem świata, opisanym w nauce kabała, przyjdzie im z pomocą pozytywna energia jedności, założona w Naturze. My nazwaliśmy ją „światłem powracającym do źródła“.

W taki sposób Europa pomoże wszystkim. Ma taką szansę.

W przeciwnym razie rozpoczną się wojny, gorsze od tej, którą rozpętał Hitler.

Z rozmowy o nowym życiu, 12.10.2015


Planetarne tsunami

каббалист Михаэль ЛайтманWszelkie zło – złem Izraela

Pytanie: Niektórzy cieszą się tym, że Europa zalana jest muzułmańskimi uchodźcami, sądząc, że zasłużyła sobie na to. Co Pan sądzi na ten temat?

Odpowiedź: Nie ma co się cieszyć z cudzego cierpienia. Tym bardziej, że wszelkie nieszczęścia zawsze będą obracały się przeciwko nam.

W dłuższej perspektywie, wychodzi na to, że jeśli komuś na świecie dzieje się krzywda, to wszystkiemu jesteśmy winni my i tylko my. Tak i kryzys uchodźców spowoduje pretensje do nas. Azjaci, Afrykanie i Europejczycy – wszyscy przyjdą do nas i powiedzą: „Jesteście winni tego, że my cierpimy. Takie mamy odczucie i już“.

To co odbywa się dzisiaj na świecie – to przygotowanie ataku na Izrael. Bez względu na to, gdzie miałyby miejsce wydarzenia i komu byłoby od nich źle, siła nieszczęść, poczucie goryczy, brak wyjścia, bezradność – wszystko to w niedalekiej przyszłości spadnie na nas. Zwali się, jeśli nie przygotujemy lekarstwa na tę chorobę.

Karty na stół

Jest to niezbędne, aby zapobiec atakowi – oto co mówią kabaliści. Musimy powiadomić ludzkość, „wyłożyć karty na stół“ i całym światem stać się „jak jeden człowiek z jednym sercem“.

Innego wyjścia nie ma, to pochodzi z samej natury, z wyższej siły. Istnieje metoda, która pozwala na poprawę stosunków z nią. Metoda ta nosi nazwę nauki jedności, nauki kabały – wcielmy ją w życie dla dobra wszystkich.

Przecież ludzkość jest jedną rodziną – wszyscy jesteśmy potomkami wychodźców ze starego Babilonu. Działajmy więc!

Inaczej tak długo, jak będziemy „podgryzać“ siebie nawzajem, wszystkim będzie tylko gorzej. Nie można bezczynnie patrzeć, jak cierpią inni. Musimy wziąć odpowiedzialność za wszystkich – po prostu dlatego, że od tego, tak czy inaczej, nie uciekniemy.

Przecież wszelkie wzajemne związki stały się nierozerwalne. Od nich się nie uchronimy, nawet jeśli będziemy próbowali ukryć się na jakiejś samotnej wyspie pośrodku oceanu. Bardzo szybko fale kryzysowego „tsunami“ przetoczą się przez całą kulę ziemską.

Witamy w Afryce?

Ponadto nie uwzględniamy nadchodzących klęsk żywiołowych i katastrof finansowych. Tymczasem szereg z nich jest w stanie ogarnąć cały świat i pozostawić wszystkich w położeniu afrykańskich biedaków – innymi słowy, poniżej poziomu trzeciego świata.

Jednak dzisiaj kraje trzeciego świata mają możliwość zwrócić się o pomoc i otrzymać choćby jakieś datki. Jednak globalny kryzys gospodarczy grozi załamaniem wartości pieniądza – a wtedy nie będzie do kogo się zwrócić.

Gnieżdżąca się w chałupie rodzina z kozą i działką –  przeżyje. Co ma zrobić Europejczyk, jeśli zostanie bez pracy i źródła dochodu? To jeszcze gorsze od biedy- przecież ludzie na zachodzie, prócz realizacji swoich obecnych planów, do niczego innego nie są zdolni.

Powiedziano: „Stworzyłem zły początek i Torę jako „przyprawę“. W rezultacie, planetarna fala „tsunami“, której zwiastuny już są widoczne, oczyści cały stary świat – ten sam „zły początek“- abyśmy skorzystali z „przyprawy“- środka jego naprawy i przenieśli się do nowego świetlanego świata.

Z rozmowy o nowym życiu, 28.08.2015


W poszukiwaniu wspólnego języka

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego muszę się naprawić i przeciwstawić się swojej naturze?

Odpowiedź: Jest napisane, że Stwórca stworzył zły początek. Oznacza to, że początkowo otrzymaliśmy złą naturę, egoistyczne pragnienie nie zgadzające się, aby połączyć się z innymi.

Dlatego każdy człowiek na świecie myśli tylko o sobie i ani odrobinę nie troszczy się o innych – taka jest nasza natura.

Dlaczego musimy się naprawić? Przyczyna jest bardzo prosta: znajdujemy się w programie stworzenia, w procesie prowadzącym nas do zjednoczenia czy tego chcemy, czy nie.

Cały proces naszego rozwoju w całej historii ludzkości prowadzi nas do coraz większej jedności. I widzimy skutki tego procesu: świat staje się globalny i sprawia, że wszyscy  ​​jesteśmy ze sobą wzajemnie powiązani. Cały świat przekształca się w jedną małą wioskę.

Wszyscy jesteśmy od siebie zależni, spójrzcie na to co dzieje się w Europie i na Dalekim Wschodzie. Kto mógłby przewidzieć, że setki tysięcy ludzi nagle podniesie się ze swoich miejsc i skieruje się z Afganistanu do Francji. Wcześniej to było zupełnie niemożliwe, ale w naszym nowoczesnym świecie – tak.

I nikt nie może powstrzymać tych tłumów uchodźców. Wydaje się, że to jest proste: postawić przeciwko nim armię i to wszystko. Ale nie można tego zrobić – świat stał się „okrągły” i nie zgodzi się z tobą. Nie będziesz mógł nic zrobić przeciwko nim.

My jeszcze nie rozumiemy, w jakim świecie się znajdujemy i jak bardzo jesteśmy od siebie zależni. Nikt nie może traktować innych tak, jak mu się podoba. Pytanie brzmi, co zrobić w takiej sytuacji?

Nauka kabały mówi, że jesteśmy w takim położeniu, stanie, kiedy natura stopniowo zaciska nas wszystkich jak w pierścień. Kula ziemska staje się bardzo mała i ciasna, i łączy nas sztywnymi współzależnościami. I dlatego świat staje się taki niebezpieczny.

Sto lat temu na ziemi żyło tylko trzy miliardy ludzi zamiast obecnych ośmiu miliardów, czyli populacja wzrosła ponad dwukrotnie. A co się stanie jeszcze za sto lat, jeśli w tym czasie coś jeszcze będzie istnieć?

Dlatego musimy zrozumieć, że nie ma wyjścia i musimy znaleźć wspólny język. Natura zagania nas w ślepą uliczkę, w stan bez wyjścia, zmuszając nas do tego, aby znaleźć rozwiązanie. Widzimy, że zjednoczenie Europy doprowadziło do ​​całkowitego rozpadu.

Państwa europejskie nie mogą znaleźć wspólnego języka. A powodem tego jest Izrael, Żydzi, którzy dysponują metodą połączenia, ale oni sami w stosunku do siebie nie realizują jej, ani nie przekazują jej reszcie świata do prawidłowego stosowania.

Z programu radiowego 103FM, 20.09.2015


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 5

каббалист Михаэль ЛайтманNauka otwartych serc

Europa – to tylko pierwszy przykład tego, co czeka cały świat. Ameryka Południowa przenika do Północnej, podobnych inwazji będzie dokonywał świat islamski… Zobaczymy, jak te fale przetoczą się wszędzie. A teraz przed nami dopiero początek.

Pytanie: To znaczy, że sytuacja z uchodźcami w Europie jest nieodwracalna?

Odpowiedź: Tak. Będzie się tylko zaostrzać. I nikt nie będzie miał sił, aby wstać i powiedzieć: „Nie”. Rzecz w tym, że Europejczyk „na własnej skórze” poczuje, że tak dalej żyć nie można, że musi zmienić swoją naturę. Tylko wtedy nie będzie cierpiał i przyjmie obcych jak bliskich. Wszystko blisko, wszystko blisko, cały świat to jedna rodzina. Wszyscy będą przyjaźni, wszyscy bliscy, cały świat jak jedna rodzina.

Tylko nakazem Natury takie podejście będzie jedynie możliwe dla człowieka i wtedy on będzie godny naprawy.

I zrozumie, że naprawa tkwi w narodzie Izraela, w nauce kabały, nauce jedności, która przez tysiąclecia czekała na tego samego Europejczyka, aby mu pomóc, czyniąc z niego człowieka  otwartego na świat, otwartego na wszystkich.

Tym samym nie tylko będzie mu się lepiej żyło, pozbywając się presji, ale zacznie otwierać granice tego świata. Napisano w Księdze Zohar: „Otwórz serce – a otworzę ci światy”.

Pytanie: Nie ma nic bardziej nierealnego niż wpuścić innych do domu, w swoje serce i poczuć ich sobie drogimi, kochanymi. I nie ma nic bardziej odrażającego niż taka wizja. Czyli to stanie się rzeczywistością?

Odpowiedź: Wszystko jest przygotowane specjalnie do tego, aby przełamać naszą naturę, aby doprowadzić nas do stanów, w których życie jest gorsze od śmierci.

Pytanie: To znaczy, że przed nami jest ciemność?

Odpowiedź: Człowiekowi, który musi przeżyć kryzys, wydaje się to ciemnością. Ale możemy z góry skorzystać z lekarstwa na tę chorobę, wyjaśniając ludziom przyczyny i istotę tego, co się dzieje. Natura celowo stawia nam takie warunki, aby cały świat się zjednoczył i stał się jedną rodziną.

Jest to możliwe i łatwe, istnieje metoda, pochodząca z głębi Natury. Spójrz, nauka kabały została nam dana jeszcze w Starożytnym Babilonie, kiedy ludzkość po raz pierwszy znalazła się w takiej sytuacji.

Ale wtedy nie chcieliśmy jej przyjąć i tylko niewielka grupa ludzi przeniosła ją dla nas z Babilonu do współczesności. Więc użyjmy jej teraz i zakończmy te wszystkie cierpienia, walki i wojny.

Wtedy w tym świecie odczujemy przyszły świat. Rajski ogród, wieczne, doskonałe życie.

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015


Uchodźcy: co czeka Europę? Cz. 4

каббалист Михаэль ЛайтманTsunami z następstwami

Nie warto siedzieć i czekać na „świetlaną przyszłość“. Już teraz musimy pomóc Europie zalanej uchodźcami. Zetknęła się ona nie ze zwyczajną „falą tsunami“, a z serią kolejnych uderzeń ze strony Natury, mających na celu zobowiązać ludzkość do przemian.

Nadszedł czas, aby zmienić swoją naturę i z egoizmu osiągnąć „miłość do bliźniego jak do siebie samego“. To czeka wszystkich, a w pierwszej kolejności naród Izraela.

Jeśli zwlekamy na tym etapie i nie pracujemy nad pomocą dla Europejczyków, nie wyjaśniamy im bieżących wydarzeń, nie pokazujemy istoty problemu i sposobu jego rozwiązania, to europejskie tsunami przeniesie się na nas. O tym mówili prorocy Ezechiel i Izajasz.

Tak czy inaczej, Europejczycy są w impasie i dopóki nie zrozumieją, jakie jest właściwe rozwiązanie, nieszczęścia będą trwać. Czeka ich długotrwały proces pełen zagrożeń, doprowadzający do rozpaczy, dopóki sobie nie uświadomią: „Gdybyśmy zmienili swoją naturę, gdybyśmy nie byli takimi indywidualistami, to wytrzymalibyśmy i udało by się nam z tym żyć”.

Ciąg dalszy nastąpi…

Z rozmowy o nowym życiu, 27.08.2015