Wielokrotne oczyszczanie
Pytanie: Powiedziano: „Przychodzącemu oczyścić się pomagają”. Co to znaczy, że jestem gotowy oczyszczać się? Jak można to sprawdzić?
Odpowiedź: Oznacza to, że chcesz obdarzać i czujesz, że nie jesteś w stanie tego zrobić, ponieważ masz tylko pragnienie otrzymywania, chcesz wygrać w jakiś sposób na obdarzaniu. To jest dokładnie to, co widzisz w swoich pragnieniach i zaczynasz zwracać się do Stwórcy, prosić, błagać Go, aby cię naprawił. Wtedy Stwórca powoli zacznie to robić.
Pytanie: Dlaczego tak się dzieje wielokrotnie?
Odpowiedź: Dlatego że pragnienie otrzymywania lub pragnienie obdarzania jest bardzo duże. Pragnienia te zawierają w sobie całą Malchut świata Nieskończoności. Dlatego musimy wielokrotnie próbować naprawiać nasze pragnienia z otrzymywania na obdarzanie.
Z lekcji na podstawie notatek Rabasza
Na czym polega więź między nami? W takim stopniu, w jakim mamy więź ze sobą i chronimy ją, z wnętrza tego połączenia łączymy się z kimś z zewnątrz. Może być tak, że tylko jedna osoba z nas łączy się z kimś z zewnątrz, ale robi to z wewnętrznego połączenia, które stworzyła cała grupa.
„
Pytanie:
Relacje między przyjaciółmi w grupie są relacjami zewnętrznymi, które muszą przekształcić się w relacje wewnętrzne.
Jeśli człowiek prawidłowo studiuje naukę Kabały, zaczyna otrzymywać nieustającą przyjemność, przechodzi od zwycięstwa do zwycięstwa, wznosząc się po stopniach duchowego wzniesienia, zdobywając coraz większy chisaron.
Pytanie:
Bojaźnią przed grzechem nazywa się stan, w którym człowiek przestrzega wszystko tylko dla siebie, czyli jego motywacją jest – dla siebie. A bojaźnią przed Niebiosami nazywa się stan, kiedy jego powodem – jest dla Niebios, czyli przestrzega Tory i przykazań, ponieważ takie jest pragnienie Stwórcy. (Rabasz. 250. „W kim jest bojaźń przed Niebiosami – 1”)
Stwórca nie posiada żadnego wizerunku, żadnej formy, którą mógłbym pokochać. Jego formą jest Jego prawo, prawo – dawania przyjemności. I to, jak ta forma obdarzania obleka się we mnie, jest tym, co muszę pokochać, z nią muszę się utożsamić. To nazywa się „kochać Stwórcę”. Jak mogę to zrobić?