Artykuły z kategorii Egoizm

Wznieść się wzdłuż ziemskiej drogi

каббалист Михаэль ЛайтманŚwiat musi osiągnąć stan równowagi i tylko wtedy osiągnie spokój.

Podczas naszej długiej historii byliśmy zmuszeni do rozwoju ze względu na wciąż wzrastający egoizm, którego wzrost powoduje nasze niezadowolenie, niezaspokojenie aż na miarę cierpienia.

Jednak zanim wejdziemy w ostatnie stadium rozwoju, musimy dojść do świadomości, że jesteśmy wszyscy razem ze sobą połączeni i zależni od siebie.

Nasza dalsza egzystencja zależna jest od naszego wzajemnego, korzystnego współistnienia, inaczej nasze życie będzie podobne do życia jak w rodzinie przepełnionej nienawiścią. Mimo tego, na końcu stanu i tak będziemy musieli osiągnąć właściwe połączenie miedzy nami.

Kabała jest specjalnie dana do tego, aby pokazać nam, jak możemy zmienić nasze wzajemne stosunki z egoistycznych w altruistyczne.

Nie za pomocą przemocy, ciosów i cierpień, lecz dobrowolnie, chętnie, szybko i łatwo. Z tego powodu istnieje droga cierpienia (egoizmu) i dobra droga (altruizmu).

Jednakże jest prawdopodobne, że w naszym życiu będziemy wznosić się wzdłuż obu dróg, a to miejsce nazywa się drogą środkową tzw. ziemską drogą.


Narodziny – pierwszy ból porodowy

каббалист Михаэль ЛайтманNa kongresie próbowaliśmy przejść przez machsom, narodzić się w świecie duchowym, uzyskać nowy narząd zmysłu i odczuć to, co znajduje się poza pragnieniem przyjemności i rozkoszy. Takie postrzeganie nazywa się zewnętrznym, ponieważ jest skierowane na obdarzanie.

Przekonaliśmy się, że to jest bardzo trudne. Kontrnacisk natychmiast ostudził, „zamroził” nas. I już tego nie chcemy, myślimy, że nie potrafimy.

Nasze oczekiwania nie zostały spełnione. Egoizm, faraon odepchnął nas do tyłu.

Dzięki temu doznaliśmy odrobinę nienawiści do niego, ujawniliśmy swojego wroga, przeciwnika. Zaczęliśmy rozumieć, że jeżeli nie zapanujemy nad nim, to nie narodzimy się. Wróg został wykryty i rozróżniamy go coraz wyraźnej.

Mamy przed sobą jeszcze kilka analogicznych działań, ale za każdym razem będą one przyjmować inną formę, ponieważ w duchowości nic się nie powtarza. Działania będą jakby takie same, ale będą odczuwalne  po nowemu i w następnym stanie nie będzie można poznać poprzedniego.

Mowa jest o bólach porodowych, które w języku hebrajskim nazywają się „cirim”, tak samo jak zawiasy do drzwi. Łono matki, w którym znajdujemy się, przypomina formą zamkniętą literę „mem” (םם). Mem to bina, która zamyka nas między dwoma drzwiami. „Drzwi” w języku hebrajskim to „delet”. Innymi słowy, znajdujemy się między dwiema literami „dalet” (דד), które tworzą literę „mem” (םם).

Podczas skurczów porodowych naciskamy na drzwi, aby się otworzyły – obróciły wokół zawiasów. W taki sposób płód naciska od wewnątrz, żeby wydostać się na zewnątrz („cir” to oś, „cirim”– osie drzwi, „rechem”– macica od słowa „rahamim”, co znaczy „miłosierdzie”– właściwość biny).

Naszemu narodzeniu przeszkadza faraon – nasz egoizm, specjalnie w taki sposób stworzony przez Stwórcę, aby wywierał kontrnacisk, póki w nas nie pojawi się silne pragnienie i nie staniemy się godni, aby zobaczyć i poczuć Stwórcę, zewnętrzną rzeczywistość i żyć w niej. Bo w przeciwnym razie zostaniemy niedonoszeni, niedojrzali dla  nowego świata.

Z tego wynika, że faraon to dobra siła. Mimo że przedstawia się nam jako wróg, w rzeczywistości jego przeciwdziałanie kształtuje w nas wystarczająco silne pragnienie, aby otworzyć drzwi macicy i wydostać się na zewnątrz.

Rozpoczęliśmy pracę, która wyprowadzi nas spod władzy faraona. Jestem bardzo z tego zadowolony, że osiągnęliśmy ten etap. Od dawna na to czekałem.

Im większe rozczarowanie, im silniejszy opór, im głębsza rozpacz po niespełnionych oczekiwaniach, w wyniku których człowiek zostaje odrzucony do tyłu, tym lepiej, tym większa nienawiść do faraona. Doświadczyliśmy jednego skurczu porodowego. Jeszcze kilka skurczów – i  narodzimy się na świat!

Przyśpieszmy tempo, sukces zależy od naszej pracy. Niech siła, z jaką rwiemy się do przodu, i siła faraona, odpychająca nas do tyłu, zleją się w jedno decydujące szarpnięcie do narodzin!

Z lekcji do artykułu Rabasza, 12.11.2010


Ja proszę – Stwórca wykonuje

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Na kongresie w Sitrinie powiedział Pan, że do przebicia się przez machsom potrzebujemy, abyśmy byli na jedną chwilę w jednej myśli i w jednym wielkim pragnieniu.

Przez cały ten czas zrobiliśmy bardzo wiele prób, wykonaliśmy wiele działań, ale nie byliśmy gotowi. Mam wrażenie, że teraz, w tej chwili wszyscy są gotowi.

W ciągu tej lekcji ciągle próbuję wgnieść w sobie tę błonę, egoistyczną klipę, aby przebić w niej „otwór w sercu”.

Brakuje mi synchronizacji nas wszystkich. Nie chcę tego jutro, chcę teraz, w tej chwili! Niech Pan nam pomoże zsynchronizować teraz nas wszystkich, abyśmy we wspólnej modlitwie przebili tę błonę!

Odpowiedź: Pewnego razu zwróciłem się z podobną prośbą do Rabasza, a on odpowiedział, że nie stoi między mną a Stwórcą. Człowiek powinien sam znaleźć ten kontakt, sam tego zażądać. A co najważniejsze, musi zrozumieć, że to nie on przebija swoją błonę, lecz Stwórca.

To dobrze, że starasz się i nie możesz jej przebić, ale musisz przestać próbować robić to samemu. Za pomocą jakiej siły chcesz to zrobisz?!.. Za pomocą tej samej siły egoizmu?!.. Jak ją przebijesz: za pomocą dużego egoizmu małe ego czy odwrotnie?

Tylko Stwórca może to wykonać i nikt poza Nim! A nauczyciel to przewodnik w drodze. On tylko prowadzi cię do tego stanu, lecz nie jest w stanie cokolwiek zrobić za ciebie. Stwórca tez nie może tego uczynić, jeśli nie zażądasz tego od Niego. Twoje pragnienie wewnętrznej przemiany powinno poprzedzać Jego działanie.

Dlatego należy:

1. Przestać samemu przebijać tę błonę – egoistyczną klipę serca.

2. Nie czekać na pomoc od nikogo oprócz Stwórcy, jako odpowiedź na twoją prośbę.

Już przez wiele lat studiujemy we wszystkich artykułach kabalistów, że wszystkiego dokonuje wyższe światło. Ono stworzyło pragnienie, ono go zmienia, ono przygotowuje go do zmiany intencji i ponieważ ono rozbiło pragnienie, to tylko ono jest zdolne do naprawy intencji nad nim, jeśli pragnienie tego zażąda.

Nie ma tu nikogo pośrodku i wszystko zależy tylko od samego pragnienia: prośba, wzniesienie MA’N – a działanie z góry wykonuje się tylko przez wyższe światło. Zacznij koncentrować się tylko na dwóch czynnościach: ja proszę – Stwórca wykonuje.

Z czwartej lekcji kongresu, 10.11.2010


Przeczyszczanie tętnic duchowych

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak mogę zapewnić grupie poręczenie? O co mam troszczyć się?

Odpowiedź: Troszcz się o swoich przyjaciół, pragnąc dać im poczucie pewności. W całej rzeczywistości nie brakuje niczego, za wyjątkiem naszego pragnienia skierowanego na powszechne połączenie wszystkich.

Światło gotowe jest do napełnienia wszystkich, ale my zakrywamy mu drogę. Nie martwię się o ciebie, a nawet nienawidzę cię i właśnie tym zamykam kanał, przez który Światło musi do ciebie dotrzeć.

Z tego wynika, że przyczyną wszystkich twoich problemów jestem ja i tacy jak ja: nie pozwalamy, aby  nieskończona obfitość dostała się do ciebie.

Właśnie to oznacza, że system jest rozbity. Stwórca stworzył świat nieskończoności, wszystkie dusze, kanały między nami i powierzył nam te kanały. Natomiast swoją nienawiścią zamykam je wszystkie do wszystkich. I tak każdy z nas.

Teraz, jak mówią kabaliści, nadszedł czas, kiedy powinniśmy wszyscy razem otworzyć w tych kanałach drogę dla światła. Dzięki wspólnym wysiłkom światło ponownie zacznie płynąć przez nie i wtedy każdy stwierdzi, że nic mu nie brakuje. Takie jest prawo zamkniętego systemu natury. A my w naszym świecie coraz bardziej odczuwamy jego negatywne oddziaływanie.

Nie mamy wyjścia: tam gdzie z góry zostały zamknięte kanały między nami, my musimy przebić te korki przez wysiłek każdego. Przecież one reprezentują nasz egoizm, a ja wbrew niemu chcę rozszerzyć zatkany kanał.

Dokładając starań, przyciągam światło, pozwalam mu działać, przepływać przez kanały cienkim strumieniem i przywracać do życia cały system.

Z lekcji do artykułu: „Poręczenie”, 08.10.2010


Miłość to dostarczanie innym środków potrzebnych do napełnienia ich punktu w sercu

Dwa pytania, które otrzymałem na temat miłości:

Pytanie: Czym jest “cierpienie z miłości”?

Odpowiedź: Nie ma żadnej miłości w naszym świecie. To czym nazywamy miłością, jest to pragnienie odczuwania przyjemności lub napełnienie przez rozkosz inaczej mówiąc, cielesna miłość jest czyimś nastawieniem do tego, od kogo otrzymuję tę przyjemność. Jest to mierzone poprzez stopień spełnienia i satysfakcji ze źródła miłości.

Duchowa miłość działa rozmaicie. Istnieje ona wtedy, kiedy człowiek pokonuje swój egoizm i już nie jest od niego zależny. Wówczas zaczyna postrzegać pragnienia innych jako swoje własne i łączy się z całym pragnieniem, które zostało stworzone przez Stwórcę (ze wspólną duszą, Adamem).

Wtedy, kiedy nabywa tę właściwość obdarzania dla spełniania pragnień znajdujących się na zewnątrz, wówczas odnajduje Stwórcę – ogólną wartość miłości, wewnątrz wspólnego pragnienia. W tym przypadku, „cierpienie z miłości” ma miejsce wtedy, gdy cierpi, ponieważ nadal nie kocha Stwórcy, albo inaczej mówiąc – ponieważ zupełnie nie odczuwa w sobie właściwości obdarzania.

Pytanie: Jeżeli duchowa miłość może być odczuwana jedynie w stosunku do bliźniego, wtedy  prawdopodobnie niemożliwym jest, aby kochać tych, którzy nie są częścią mojego bliskiego otoczenia (mówiąc w znaczeniu duchowym)? I kiedy mówimy “miłość do innych” czy to oznacza, że rozumiemy egoistyczną naturę innych i to, że ich egoistyczne cechy są jedynie tymczasowe?

Odpowiedź: Dokładnie tak. Ale dodatkowo, konieczne jest również, by dostarczyć im sposób na zaznajomienie się z Kabałą w odpowiedniej dla nich formie i położyć dyskretnie pod ich samym nosem tak, aby w momencie kiedy ich „punkt w sercu” (pragnienie dla czegoś innego niż ten świat) się objawi  – natychmiast mieli możliwość i znali sposób by je napełnić.


Możemy uciec z Egiptu tylko razem

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Rozwój duchowy może być zarówno indywidualny, jak i ogólny. Czy może być indywidualne i ogólne wyjście z Egiptu.

Odpowiedź: Według prawa duchowego – prawa natury, wszystko co dzieje się w indywidualnym ma miejsce też w ogólnym, i na odwrót. W naszych czasach, indywidualne wyjście z Egiptu (wyjście z egoizmu, przekroczenie Machsom) nie jest już możliwe; Exodus może mieć miejsce tylko ogólnie, wspólnie.

Nauka kabały opisuje proces Exodus: Lud miał przywódców duchowych jak Mojżesza i Aarona, jednakże uciekał on z Egiptu zbiorowo. Innymi słowy, poprzez połączenie się ze sobą, duża liczba ludzi może uciec z zesłania. Mogą oni wznieść się ponad ich egoizm przede wszystkim przez ich wspólne połączenie, wzajemną pomoc i wspólną ucieczkę przed faraonem (naszym ego). Dlatego też w szczególności rozpowszechnianie nauki Kabały i połączenie między nami może przynieść zbawienie i wyprowadzić nas z Egiptu.

 


Upewnijmy się, że nie powtórzymy złych przykładów z historii

каббалист Михаэль ЛайтманPrawo natury jest siłą, która napędza nas do osiągnięcia pełnych, wzajemnych stosunków i abyśmy stali się integralną częścią natury. Wpływa ona na nas stopniowo i w takiej mierze, w jakiej się rozwijamy. Wykorzystując w tym celu nagrodę i karę, aby prowadzić nas jak mądry sędzia, czy nauczyciel. To prawo jest w stosunku do nas surowe, bezwzględne i bezlitosne jak surowy sędzia i nie powinniśmy o tym zapomnać.

Jednak nie czujemy jeszcze, że musimy śledzić i przestrzegać tego prawa – prawa wzajemnych relacji między nami albo prawa wzajemnego poręczenia. Nie zostaliśmy jeszcze doprowadzeni do gilotyny, gdzie każdy kto nie wykona tego prawa, zostanie stracony.

Jednakże historia ma już na to prosty przykład, który będzie zrozumiały dla wszystkich: Holocaust, jaki spotkał Żydów. Proces ten zaczął się rozwijać powoli i ludzie mogli jeszcze zmienić siebie i swoją sytuację. Oznacza to, że mogli się sami naprawić, studiując naukę naprawy – Kabałę. W rzeczywistości, to było to co, kabaliści proponowali, radzili ludziom by to uczynili, jeszcze zanim zaczęła się II wojna światowa.

Wszystkie warunki w celu naprawy zostały dane ludziom z góry, ale ludzie nie spełnili tych warunków świadomie i we właściwy sposób. I dlatego też prawo natury zadziałało drastycznie i nagle – jak wulkan, który wybucha. Co w rezultacie miało w cierpieniu wpływ na wszystkich, dopóki nie zostało to dokładnie wykonane.

Powinniśmy zatrzymać się i zastanowić się nad tym faktem, że historia może się powtórzyć.


Jak precyzyjana jest kabalistyczna chronologia przeszłości i przyszłości?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Kabała opiera część swoich argumentów na określonym chronologicznym porządku, podzielonym przez tysiące lat istnienia imperium królestwa babilońskiego i na danych z życia Adama w Babilonie. Lecz praca nowoczesnego matematyka (Anatolija Fomenko, profesora matematyki na Uniwersytecie Moskiewskim i członka Rosyjskiej Akademii Nauk) w zakresie chronologii historycznej, budzi jednak wątpliwości co do ogólnie przyjętych sekwencji i danych dotyczących wydarzeń.

Na przykład, datuje egipskie piramidy, od 11 do 14 wieku przed naszą erą, według datowania znaków zodiaku, które zostały w niej znalezione. Oznacza to, że egoizm nie wzrastał przez 2000 lat. Dane z ksiąg mogą się mylić, przez błędnie datowane wcześniej rękopisy, kiedy zostały w rzeczywistości później zapisane.

Kabała, która stanowi rozszerzenie nauki poza naszym światem, w świat duchowy, opiera się na naukach tego świata, w tym historii i chronologii. Co byłoby, jeśli rzeczywista chronologia zostałaby radykalnie zrewidowana: Czy może się okazać, że też kabaliści popełnili błąd (w opisie wydarzeń historycznych z lat życia Adama i innych kabalistów)?

Odpowiedź: Do dzisiejszego dnia, wszelkie wątpliwości co do prawdziwości Biblii, z historycznego punktu widzenia, okazały się fałszywe, co potwierdza autentyczność historii Biblii. Kalendarz Biblijny zaczyna się od Adama – początku ludzkiej naprawy w tym świecie, i kończy się na ostatecznej naprawie wszystkich ludzi po 6000 latach.

W ostatnich 5769 latach, wszystko okazało się prawdą, jak zostało przepowiedziane w Biblii (jak wiemy my kabaliści). Księga Zohar, która została napisana 2000 lat temu, mówi, że nasz czas (począwszy od 1995) jest czasem odsłonięcia tej księgi i to jest właśnie teraz, w tej chwili, obecnie prawda! Jest wiele rzeczy na niebie i na ziemi, o których nie śniło się nawet filozofom.

Każdy jednak ma prawo mieć swoje wątpliwości dotyczące tego świata. To jest prawo nie tylko każdego naukowca!


Świńska grypa nie wystarczy, aby doprowadzić do Exodusu – Wyjścia ludzkości z Egiptu

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Pochodzę z Brazylii, gdzie terror psychiczny jest szeroko rozpowszechniony. Obecnie jest świńska grypa, której ludzie bardzo się obawiają. Ale jest coś szczególnego, dziwnego w niektórych aspektach tej epidemii. H1N1 jest „nazwą” wirusa, teraz ( numer 11 stoi w środku nazwy) i popularną jej nazwą jest świńska grypa. Miałem kontakt z zakażonymi ludźmi, ale sam nie miałem żadnych symptomów. Co może Pan powiedzieć na ten temat ?

Odpowiedź: Nie są to jeszcze wszystkie plagi „egipskie”, które zmuszą nas do zastanowienia się i tym samym rozpoczęcia wyrywania się z egoizmu. Doszliśmy w naszym świecie obecnie do takiego stanu, który poprzedza wyjście z „Egiptu”.


Świńska grypa nie wystarczy, aby doprowadzić do Exodusu – Wyjścia ludzkości z Egiptu

Pytanie: Pochodzę z Brazylii, gdzie terror psychiczny jest szeroko rozpowszechniony. Obecnie jest świńska grypa, której ludzie bardzo się obawiają. Ale jest coś szczególnego, dziwnego w niektórych aspektach tej epidemii. H1N1 jest „nazwą” wirusa, teraz ( numer 11 stoi w środku nazwy) i popularną jej nazwą jest świńska grypa. Miałem kontakt z zakażonymi ludźmi, ale sam nie miałem żadnych symptomów. Co może Pan powiedzieć na temat świńskiej grypy?

Odpowiedź: Nie są to jeszcze wszystkie plagi „egipskie”, które zmuszą nas do zastanowienia się i tym samym rozpoczęcia wyrywania się z egoizmu. Doszliśmy w naszym świecie obecnie do takiego stanu, który poprzedza wyjście z „Egiptu”.