Artykuły z kategorii Baal HaSulam

Znaczenie wielkich kabalistów

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Znaczenie Baal HaSulama i Rabasza przechodzi przez Pana. To zrozumiałe, że napisali bardzo głębokie, poważne teksty. Są jeszcze inni pisarze lub wypowiedzi w judaizmie i innych naukach.

Ale to właśnie tym kabalistom nadaje Pan znaczenie, przecież Baal HaSulam nie jest tak sławny na świecie. Dopiero teraz staje się popularny. Skąd mamy wiedzieć o ich wielkości, jeśli nie od Pana?

Odpowiedź: Nie rozpoznasz ich w żaden sposób. To dzieje się stopniowo. Powiedzmy, że przychodzisz na rodzinne przyjęcie, na którym są małe dzieci i dorośli ludzie.

Widzisz: jak dorośli stoją dostojnie z aperitifem w rękach, komunikują się ze sobą, kłaniają się sobie i tak dalej. A małe dzieci, nie zwracają na nikogo uwagi, biegają, plączą się między nogami, popychają wszystkich i nie obchodzi ich, że jakiś wujek z kimś rozmawia. Tacy właśnie jesteśmy.

Jak małe dzieci, nie rozumiemy tych dorosłych, którzy się ze sobą komunikują. Odpychamy ich na bok… Ale stosownie do sytuacji, wybacza się nam. A potem, kiedy wyrośniemy z głupiego wieku niemowlęcego, będziemy mieli inne wyobrażenie o nich – nie takie jak teraz.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ogniwa w łańcuchu kabalistów od ARI do Rabasza”


Trudne życie kabalistów

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy trudno było Panu komunikować się z Pana nauczycielem Rabaszem pod względem mentalności?

Odpowiedź: Absolutnie nie. Byliśmy sobie bardzo bliscy pod względem mentalności. On – polski Żyd z początku przeszłego wieku. Ja – białoruski Żyd, dorastający na obrzeżach Witebska, w miasteczku, gdzie kiedyś żyło wielu Żydów. Tam wciąż zachował się ten duch, zwyczaje, nawyki, i jakoś je wchłonąłem.

W zasadzie, kiedy człowiek zajmuje się Kabałą, to wszystko nie ma znaczenia. Ale Rabasz był dla mnie zrozumiały jako człowiek, ze wszystkimi jego nawykami. Dorastałem w miasteczku, gdzie było kilka domów: tutaj mieszkali babcia z dziadkiem, tam mieszkała rodzina krewnych, trochę dalej, kolejna rodzina itd. Dla mnie było to naturalne.

Z dzieciństwa zostały mi takie wspomnienia, które dokładnie pokrywały się z opowieściami Rabasza. Dlatego przy moim zwykłym sposobie życia i przyzwyczajeniach, nie miałem z nim żadnych konfliktów i problemów.

Oczywiście, Rabasz miał swoje przyzwyczajenia, które nabył w Izraelu, dokąd przybył z Polski. Bardzo lubił kawę, być może dlatego, że przez wiele lat mieszkał w Jerozolimie, razem ze swoim ojcem Baal HaSulamem, wielkim miłośnikiem kawy. Parzyli ją tak, że łyżkę czarnej mielonej kawy zalewali wrzątkiem i taką pili. Baal HaSulam potrafił wypijać dwadzieścia takich szklanek kawy dziennie, jeśli nie więcej. Do tego papierosy. Mój nauczyciel również palił, ale nie zwykły, lecz bardzo mocny tytoń, najpierw bez filtra, potem z filtrem.

Wiele nieszczęść w życiu spadło na nich. Po tym, jak Baal HaSulam dostał zakaz drukowania gazety, dostał zawału serca, a trochę później zdiagnozowano u niego raka. A mój nauczyciel przeżył śmierć swojej córki i jej męża, którzy zmarli dosłownie w odstępie sześciu miesięcy. Ponadto, jej mąż był prawą ręką Rabasza, jego asystentem we wszystkim. Zmarli rok wcześniej, gdy przyszedłem do niego. Tak, miał dużo problemów. Wszyscy kabaliści mają ich dość.

Dlatego myślę, że jesteśmy pierwsi i najszczęśliwsi, prawdopodobnie dlatego, że jesteśmy słabi i niegodni poważnych prób. Dostajemy ich bardzo niewiele. Wręcz przeciwnie, na wszystko, co robimy, otrzymujemy dobry zwrotny odzew. Dlatego udaje nam się rozpowszechniać Kabałę, rozwijać, organizować kongresy, przyciągać setki, tysiące, a nawet więcej ludzi.

Baal HaSulam i Rabasz nie otrzymali tego wszystkiego. Żyli w okropnych warunkach, pracowali tysiąc razy więcej niż my, cierpieli, a w rezultacie otrzymywali marny wynik w porównaniu z nami, jeśli spojrzeć na to z zewnątrz. Umierali w rozpaczy: i co dalej?

A jak umarł ARI? Jest udokumentowane, że zapytany przez swoich uczniów: „Dokąd odchodzisz od nas?” – odpowiedział: „Gdybyście byli godni, zostałbym. Gdybyście chcieli mnie słuchać i słuchali tego, co mówię, nie zostałbym zabrany”. Tak powiedział wielki kabalista, który zmarł w wieku trzydziestu siedmiu lat. Wiedział, że jego uczniowie nie będą kontynuować jego dziela i przed śmiercią zakazał im studiowania Kabały.

Czy można sobie wyobrazić, że nie ma większej kary dla jego uczniów niż usłyszeć: „Zabraniam wam studiowania! Powracajcie do swojego zwierzęcego stanu i żyjcie”. I nie ważcie się nie być nieposłuszni nauczycielowi.

Co stało się z większością uczniów ARI, praktycznie nie wiemy. ARI pozwolił tylko jednemu na kontynuowanie studiowania Kabały – Chaimowi Vitalowi (MARCHU), który zebrał wszystkie jego dzieła. ARI nakazał pochować te zapiski razem ze sobą. Po pewnym czasie grób został otworzony, zapiski zostały wyjęte i opracowano z nich jego dzieła, na podstawie których Baal HaSulam napisał swoją „Naukę Dziesięciu Sefirot” i inne prace. Czyli, kabaliści przeszłości przechodzili straszne stany!

A RASZBI, który napisał Księgę Zohar? Mieszkał w ciasnej jaskini obok małego źródła wody i drzewa chlebowego ze słodkimi strąkami. Tym żywili się wspólnie z synem. W takich trudnych warunkach, ukryci w piaskach, studiowali Kabałę. A potem dołączyło do nich jeszcze ośmiu uczniów, i razem napisali Księgę Zohar, siedząc w jaskini, w zimnie, na północy kraju!.. Koszmar!

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Ogniwa w łańcuchu kabalistów od ARI do Rabasza”


Stopnie poznania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Rabasz i Baal HaSulam byli wielkimi kabalistami, którzy osiągnęli wysoki duchowy poziom. Jeśli człowiek przechodzi przez duchowe stopnie, czy osiąga również ich poziom, czy są to zupełnie inne dusze?

Odpowiedź: Jeszcze tam nie dotarłem.

Pytanie: Ale czy każdy człowiek może jednak to zrobić?

Odpowiedź: Oczywiście, że może podnieść się jeszcze wyżej – do całkowitej naprawy. Nie wiem, kto i gdzie się znajduje, ale wszyscy muszą osiągnąć Ostateczną Naprawę.

Rabasz i Baal HaSulam byli oczywiście wielcy. Po prostu jeszcze nie osiągnąłem ich wysokości i nie mogę powiedzieć, na ile są wielcy. W naszym świecie mały, patrząc na dużego, może powiedzieć: ten ma metr osiemdziesiąt albo dwa metry.

A w duchowym widać tylko ten stopień, który jest wyższy od ciebie i nie więcej. Więcej nie jesteś w stanie poczuć. Nie możesz zmierzyć i powiedzieć: „Ten osiągnął w światach duchowych taki poziom”. Skąd znasz te światy? Niczego nie wiesz.

I w naszym świecie także. Nie zdajemy sobie sprawy, jak bardzo jesteśmy ograniczeni. Wydaje się nam, że ogarniamy wiele. Ale każdy ogarnia tylko to, co jest w stanie ogarnąć, i tak wyobraża sobie ten mały światek w swoich odczuciach, w swoim zrozumieniu, i być może trochę powyżej siebie: „Gdybym był trochę bardziej rozwinięty, co bym wtedy czuł?” W rzeczywistości odczuwamy w tym stopniu, w jakim jesteśmy w stanie to zrobić.

Pytanie: Ale czy Rabasz mimo wszystko przeszedł całkowitą naprawę swojej duszy?

Odpowiedź: Najwidoczniej. Nie wiem. Ja nie osiągnąłem tego poziomu, dlatego nie mogę nic powiedzieć.

Pytanie: Ale Pan przecież ma nadzieję, że też osiągnie?

Odpowiedź: Mam taką nadzieję. Ale mówię tylko o tym, co rzeczywiście widzę i czuję.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Stopnie poznania”


Wszystkie tajemnice natury kryją się za zjednoczeniem

каббалист Михаэль Лайтман Wszystkie sekrety natury kryją się za naszym zjednoczeniem – nie ma innego środka dla rozbitych dusz. Dlatego stosujemy metodę Baal HaSulama, ze wszystkimi jej etapami: wznoszeniem się ponad egoizm, łączeniem w dziesiątki oraz dążenie do zjednoczenia w jednego człowieka z jednym sercem.

Baal HaSulam wyraził całą naukę Kabały w nowej, racjonalnej i tak otwartej formie, że światu trudno jest to zaakceptować. Przybliżył każdego człowieka do jego przeznaczenia. Musimy tylko zjednoczyć się w jednego człowieka z jednym sercem i z tej jedności wznieść do Niego modlitwę, aby się w nas objawił.

Z jednej strony wydaje nam się, że czas płynie, a my nadal nie osiągamy celu, ale z drugiej strony widzimy, że pokolenia postępują naprzód w takim stopniu, w jakim mogą realizować warunki, jakie otrzymują z ich duchowego środowiska.

I w rzeczywistości postęp ten nie może być uważany za powolny, jak niektórzy narzekają. Najwyraźniej nie rozumiemy, jak ogromny, bogaty i po prostu nieskończony jest cały wszechświat. A my z naszego poziomu chcemy od razu wykonywać działania na najwyższym stopniu. Dopóki jednak nie osiągniemy wystarczającej siły działania i wymaganej dokładności, będziemy w drodze.

Prawidłowo zwrócić się do Stwórcy można tylko poprzez połączenie z innymi ludźmi. Im bardziej jestem połączony z przyjaciółmi, którzy razem ze mną podążają tą drogą, tym bliżej jestem do Stwórcy. Musimy jak najbardziej zamknąć się w granicach dziesiątki, grupy kabalistycznej, w niej znajdziemy wszystko, co Baal HaSulam chciał nam przekazać.

Dzień po dniu należy starać się podnosić dziesiątkę na coraz wyższy poziom. Jeśli każdy w dziesiątce będzie chciał to zrobić, wiedząc, że od tego zależy jego duchowy rachunek, to odniesiemy sukces.

Mam nadzieję, że przejdziemy przez świąteczne dni z wielką powagą i zaczniemy odkrywać to, co dotyczy naszej duszy. Z każdym dniem widzę moich uczniów coraz bardziej zebranych, zjednoczonych i zgodnych z tymi krokami, przez które prowadzą nas duchowe siły. A jeśli chcemy przyspieszyć wzniesienie na następny stopień, to wymagany jest od nas atak: poprzez zjednoczenie do Stwórcy.

Z lekcji w Dzień pamięci Baal HaSulama, 13.10.2024


Dusza, która schodzi na świat raz na dziesięć pokoleń

каббалист Михаэль Лайтман Dlaczego jest powiedziane, że taka dusza jak Baal HaSulama schodzi do naszego świata tylko raz na dziesięć pokoleń? Prawdą jest, że taka dusza jest zbyt wielka i wymaga ogromnych wysiłków aby ją zrozumieć.

Dlatego zstępuje do naszego świata tylko raz na kilka pokoleń, gdy jest wiele dusz, które pragną wznieść się na wyższy stopień. Dlatego mogą swoim wspólnym wysiłkiem osiągnąć takie wyżyny, o którym napisał Baal HaSulam.

Poprzez wszystkie nasze wysiłki studiowania nauki Kabały i działań zjednoczeniowych, pragniemy włączyć się w duszę Baal HaSulama i w miarę tego włączenia, choć trochę przylgnąć do jego wielkości. Wszystko zdeterminowane jest poprzez nasze pragnienie, aby wznieść się nad swoim stanem i osiągnąć większe zjednoczenie, tylko dzięki któremu możemy pojąć duchowość.

I w rezultacie pewnego osiągnięcia tego stopnia należy postarać się przywdziać szatę Baal HaSulama, która jest niezwykle wysoka, z nadzieją, że Stwórca zlituje się nad nami i pozwoli nam zrozumieć, poczuć i jakoś zobaczyć ten stan.

To nie zależy od nas, ale od pragnienia wyższego odkrycia w nas i przybliżenia, aby przez nas wpłynąć na całą ludzkość. Nie wolno nam o tym zapominać, abyśmy wszyscy razem poczuli tę ogromną odpowiedzialność i starali się przybliżyć cały świat do Stwórcy.

Nasza grupa jest rezultatem pracy wielkich kabalistów, którzy żyli przed nami, którzy dotarli do nas z końcem nici łączącej nas ze Stwórcą. Musimy uchwycić się tej nici i z jej pomocą wznieść się.

Poprzez wzajemne połączenie, zjednoczenie i bliskość między nami, będziemy w stanie poczuć bardziej wzniosłe właściwości i wysokie stany, a tym samym zobowiążemy Stwórcę do wzniesienia nas do Niego. Jest to bliskie, i miejmy nadzieję, że uda nam się to osiągnąć.

Z lekcji w Dzień pamięci Baal HaSulama, 13.10.2024


Szczególna metoda Baal HaSulama

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Na czym polega wyjątkowa metoda Baal HaSulama?

Odpowiedź: Jest to praktyczna metoda, którą opracował dla naszego pokolenia i opisał we wszystkich swoich dziełach. Dlatego studiujemy jego prace i staramy się upodobnić do tego obrazu, który opisał.

Główną zasadą tej metody jest połączenie między ludźmi, taka bliskość między nimi, kiedy każdy człowiek czuje drugiego jak siebie. To dzięki temu połączeniu mogą wznieść się do poznania Stwórcy.

Z programu telewizyjnego „Praktyczna Kabała”


Baal HaSulam – kanał naszego połączenia ze Stwórcą

каббалист Михаэль Лайтман Dzisiaj jest wyjątkowy dzień – rocznica odejścia z tego świata Baal HaSulama, naszego nauczyciela. Jest to dusza łącząca nas ze Stwórcą. To człowiek który otworzył bramy mądrości Kabały, dla ostatniego pokolenia w którym żyjemy.

Bez jego nauki nie moglibyśmy stać się godni tego, co już otrzymaliśmy i jeszcze możemy otrzymać w przyszłości. Wiedza, podejście i metoda, etapy duchowego poznania – wszystko to przygotował dla nas Baal HaSulam. Oczywiście, wszystko przychodzi do nas od Stwórcy, ale za pośrednictwem tej wielkiej duszy.

Jedną z przyczyn, dla której nauka Kabały (otrzymywanie) ma taką nazwę, polega na tym, że jest ona przekazywana z pokolenia na pokolenie. Każdy uczeń musi mieć nauczyciela. Tylko wyjątkowe osobowości mogą, przy szczególnej pomocy z góry, same bezpośrednio osiągnąć poznanie Stwórcy. Dlatego zawsze musimy być związani z mędrcami, którzy osiągnęli duchowość, z wielkimi kabalistami. Tylko w taki sposób możemy rozwijać się z pokolenia na pokolenie.

Tutaj wszystko zależy od tego, na ile człowiek jest w stanie podążać za nauczycielem. Każdy ma oczywiście swoje własne trudności i jest to naturalne, ponieważ tak są zbudowane stopnie: z góry w dół. Niższym trudno jest przezwyciężyć swój egoizm i połączyć się z wyższym.

W naszym świecie na zwierzęcym poziomie nie ma takiego problemu, ponieważ natura zobowiązuje dziecko aby było zależne od dorosłych. Ale na poziomie ludzkim, na którym konieczne jest studiowanie nauki Kabały, nie jest to już łatwe do zrobienia. Tam musimy skłonić się i maksymalnie wywyższyć wielkość nauczyciela, aby móc nauczyć się od niego.

Oczywiście nie jest to dlatego, aby okazać honor nauczycielowi, a tylko dla korzyści ucznia. Jeśli uczeń czuje się mniejszy niż nauczyciel, to może być bardziej pokorny i wtedy więcej otrzymuje od nauczyciela. W naukach tego świata ten wymóg nie jest tak kategoryczny, ponieważ tam uczeń musi krytycznie odnosić się do nauczyciela i sprawdzać go.

Ale w nauce Kabały człowiek nie może niczego osiągnąć, jeśli nie pokłoni się przed Stwórcą. I dlatego na ile on pochyla się nad tym, co otrzymuje od nauczyciela, który uczy go z pierwotnych źródeł, które pochodzą od nauczycieli wszystkich pokoleń, na tyle otrzymuje zrozumienie. Tylko w takiej formie „niższy‘‘ jest zdolny otrzymać od „wyższego“.

Dlatego musimy zrozumieć, jak wyjątkowym i wspaniałym człowiekiem był Baal HaSulam. Jesteśmy zobowiązani przyjąć wszystkie jego dzieła, całą jego spuściznę bez żadnej krytyki i wtedy możemy mieć nadzieję, że zaczniemy łączyć się z jego duszą i otrzymywać przez niego Wyższą Siłę od Stwórcy.

Z lekcji w Dzień pamięci Baal HaSulama


Znaczenie artykułu „Ostatnie pokolenie”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule „Ostatnie pokolenie” Baal HaSulam daje taki przykład: wyobraź sobie, że dzisiaj znalazłeś pewną historyczną księgę opisującą ostatnie pokolenie, które będzie żyło za dziesięć tysięcy lat. I w tej księdze wyjaśniona jest cała mądrość państwowa oraz wszystkie drogi jednostki i społeczeństwa, które zrealizują się w dniach ostatecznych. Co to oznacza? Czy chodzi o kabalistyczne czy o jakieś inne księgi?

Odpowiedź: Dokładnie o kabalistyczne. Oczywiście można sięgać po inne książki, ale to głupi pomysł.

Pytanie: Z których ksiąg kabalistycznych można dowiedzieć się na temat zarządzania państwem?

Odpowiedź: W zasadzie niewiele napisano na ten temat. Ale Baal HaSulam ma takie księgi.

Pytanie: Na ile rozumiem, „Ostatnie pokolenie” to jedyna informacja, gdzie opisał, jak powinny wyglądać wszystkie struktury państwa, kiedy część ludzi będzie już w naprawionym stanie, jak będą pracować sądy, służby socjalne i tak dalej. Dlaczego nie opublikował tych artykułów? Nie zdążył? Nie chciał?

Odpowiedź: Myślę, że uważał, że jest za wcześnie na ich publikację. One dotarły do nas dopiero 50–60 lat po ich napisaniu i zaczęliśmy je publikować. Trafiły do mnie przez jego najstarszego syna Barucha Aszlaga, mojego nauczyciela. On dał mi oryginały, które są teraz przechowywane w archiwum.

Pytanie: Ale Pan ze swoim nauczycielem rozmawialiście o tych artykułach, studiowaliście je?

Odpowiedź: Studiować nie studiowaliśmy, ale rozmawialiśmy na ten temat.

Z programu telewizyjnego „Epoka ostatniego pokolenia”


Innowacje Baal HaSulama

каббалист Михаэль Лайтман Baal HaSulam napisał „Wprowadzenie do nauki Kabały” językiem parcufim, Sefirot. Przed nim praktycznie nikt nie opisał Kabały w takim zakresie. Dzięki temu pokazał nam, jak rozwijają się nasze pragnienia i związek między pragnieniami i światłem. Ponieważ są to stany zmysłowe, które próbował wyjaśnić językiem matematycznym. Trzeba bardzo głęboko zrozumieć materiał, poczuć go, żeby móc go przedstawić w takim fizyczno-matematycznym języku.

Pytanie: Interesujące jest to, że uczeni nie badają ogólnie dzieł Baal HaSulama. Torę studiują od tysięcy lat, na wszelkie sposoby a jego dzieł nie, może dlatego, że jest to coś nowego? W końcu napisał swoje artykuły zaledwie 100 lat temu.

Odpowiedź: Ale Ari zaczął używać języka Kabały jeszcze wcześniej, w XVI – tym wieku.

Pytanie: Jednak w przypadku Ari jest to bardzo zawoalowane, nie tak odkryte, jak u Baal HaSulama. Czy myśli Pan, że nadejdzie czas i ludzie jeszcze będą to badać, czy wszystko tak już pozostanie?

Odpowiedź: Myślę, że ludzie będą to poznawać już z życia, ponieważ jesteśmy w trakcie przejścia ze świata ukrytego do świata odkrycia. Dlatego ludzie będą odczuwać, jak to faktycznie sie odbywa.

Z programu telewizyjnego „Wprowadzenie do nauki Kabały”, 13.08.2023


Jeden cel dla wszystkich

каббалист Михаэль Лайтман Misją Izraela jest doprowadzenie całej ludzkości, bez wyjątku, do celu stworzenia. Nie mogą być dwie opinie na temat celu stworzenia, ponieważ jest tylko jedna dla wszystkich: dla czarnych, białych i żółtych, bez różnicy ze względu na pochodzenie… (Baal HaSulam, „Wzajemne poręczenie”)

Cel jest zawsze taki sam. W rezultacie, kiedy dochodzimy do tego celu, widzimy, że między ludźmi nie ma żadnej różnicy. Absolutnie żadnej!

Nawet to, przez co przeszli w swojej historii zbiega się w jedno wspólne kli/pragnienie, w jeden wspólny system, w którym wszyscy są wzajemnie połączeni, wzajemnie się uzupełniają, wzajemnie się włączają – każdy i wszyscy razem. Dlatego w ostatecznym rozrachunku nie pozostaje żadna różnica między wszystkimi częściami stworzenia.

Pytanie:Czyli dla Stwórcy nie ma różnicy między Izraelem i powiedzmy jakimś afrykańskim plemieniem?

Odpowiedź: Tak. Nie ma żadnej różnicy. Tylko na drodze naprawy są ważniejsze i mniej ważne części. Ale ostatecznie, kiedy wszystko włącza się w siebie wzajemnie i następuje absolutne włączenie, to wszyscy stają się równi. Wszystko łączy się ze sobą razem i nie ma nic zbędnego, nic małego lub dużego, ważnego lub nieważnego.

Z programu TV „Podstawy Kabały”