Na innej zasadzie
Komentarz: Wyjaśniając metodę zjednoczenia, mówi Pan: „rozumiem, o czym mowa, przechodziłem te stany”. Ale jednocześnie oddziela się Pan od nas, jakby metoda, którą Pan przechodził, była zupełnie inna.
Odpowiedź: Rzecz w tym, że nie przechodzę stanów jedności razem z wami, ponieważ wy przechodzicie je na zupełnie innej zasadzie. Ja przechodziłem je w indywidualnej nauce, w osobistym duchowym poznaniu.
Wy przechodzicie te stany wspólnie, jako pokolenie, razem wznoszące się do Stwórcy – grupą, która stanie się przykładem dla całej ludzkości. I nie będzie już różnicy między tym, jak przechodzicie to w sobie i odkrywacie Stwórcę we właściwości zjednoczenia między sobą, a tym jak będzie to później zrealizowane przez wszystkich pozostałych.
Natomiast to jak ja przechodziłem te stany, nie może być realizowane ani w grupie, ani w ludzkości. Dlatego nie chcę was mylić i o tym mówić.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Brama Łez”