„Ciało“ i „głowa“ ludzkości
Do mas nie można mówić o niczym duchowym… Żadne argumenty rozumu nie pomogą ich sercom, ponieważ w ich duszach nie ma jeszcze gotowości, by otrzymać przyjemność z form znajdujących się ponad materią. Nie postrzegają one niczego, poza pierwszym obrazem, stworzeniem bliskim im, który jest awijutem (wielkością pragnienia otrzymywania) materialnego świata. Dlatego nawet w rozmowach o przyszłym świecie potrzebują takiego akcentu, który jest obecny, właśnie w tym świecie. (Baal HaSulam, „Cudowna właściwość pamięci”)
Dotyczy to zwykłych ludzi, a nie ludzi z punktem w sercu, u których dusza zaczyna już się rozwijać. Ale jeśli wyjdziesz na ulicę, to do kogo możesz się zwrócić? Tam nikt nie jest zainteresowany tym, co chcesz mu „sprzedać”.
Chodzi o to, że wspólne pragnienie stworzone przez Stwórcę, zostało rozbite na kilka części: NECHI, CHAGAT i CHABAT, z których każda odpowiada okresowi 2000 lat. Dzisiaj znajdujemy się w trzecim okresie 2000 lat, na ostatnim jego poziomie. Na tym poziomie są tacy ludzie, którzy w ogóle nie są w stanie przyjąć Kabały.
W każdym z okresów 2000 lat przeszliśmy pewną naprawę, i obecnie znajdujemy się w 5778 roku licząc od zerowego roku, którego rachuba zaczyna się od Adama (ADAM). Pozostało nam niewiele ponad 200 lat do pełnej naprawy, do zakończenia 6000 lat.
Dlatego dzisiaj w naszym świecie bardzo niewielu ludzi budzi się do naprawy. Wszyscy pozostali stanowią warstwę, która w ogóle nie będzie się budzić i nie będzie w stanie sama się naprawić. Będzie naprawiona albo poprzez cierpienia, albo poprzez nasze wyjaśnienia, które ludzie wcześniej czy później przyjmą, przyłączą się do nas i powiedzą: „Róbcie z nami, co chcecie, byle tylko nie bolało, aby nie było problemów”.
Taki stan nazywa się „ciałem”, natomiast wszystkie poprzednie stany nazywane są „głową”. Przy czym głowa stanowi zaledwie 1% ludzkości z całej populacji świata, a ciało – 99%. Dlatego jest powiedziane: „Tysiąc zaczyna się uczyć a tylko jeden wychodzi ku światłu”.
Z lekcji w języku rosyjskim