Artykuły z kategorii

Postój w drodze

каббалист Михаэль Лайтман Mędrcy pytali: „Czym jest Chanuka? Nasi rabini wyjaśniali” itd. Chanuka – to litery chanu-ko, ponieważ 25 dnia miesiąca kislew mieli przerwę od wojny. Dlatego że przerwa (odpoczynek) następuje dokładnie w środku pracy. Trzeba odpocząć pośrodku, aby zebrać siły do dalszej pracy. (RABASZ. List 53)

Pytanie: Co dla nas oznacza odpoczynek, aby zebrać siły? Na czym powinniśmy się skupić?

Odpowiedź: Musicie skupić się na wzajemnym połączeniu tak, aby prowadziło nas to do następnego stopnia, kiedy będziecie pracować na wspólnych pragnieniach. Postój na drodze duchowej – to odpoczynek przed atakiem. Mam wielką nadzieję, że przynajmniej częściowo wam się to uda.

Pytanie: Co to znaczy, pracować na wspólnym pragnieniu?

Odpowiedź: Mieć nadzieję na sukces we wspólnym dążeniu do zjednoczenia ze sobą, a następnie ze Stwórcą. Po to, należy otworzyć serce wobec przyjaciół w dziesiątce, połączyć wasze serca i skierować to zjednoczone serce ku zbliżeniu się do Stwórcy.

Z lekcji według listu Rabasza


Całkowicie racjonalny cud

сердце - группа Pytanie: Święto Chanuki symbolizuje cud. Jednak dzisiaj tę samą siłę należy wykorzystać do naprawy, co wydaje się bardzo racjonalnym procesem. Czy to również wydarzy się jako cud?

Odpowiedź: Cud polega na tym, że wewnątrz naszego połączenia odkrywa się wyższa siła. Nie jednoczymy się ze sobą przypadkowo. W naszym zjednoczeniu odkrywamy szczególne ciepło, jedną wspólną formę, która nazywa się istnieniem jako „jeden człowiek z jednym sercem”.

I wtedy w sercu, złożonym ze wszystkich serc, odkrywa się siła zdolna wznieść nas na wyższy stopień. Z jednej strony jest to w pełni racjonalny proces. Ponieważ, łącząc się, wprowadzamy w siebie harmonię, większą zgodność z naturą. Ale z drugiej strony, po naszym zjednoczeniu, między nami odkrywa się nagle dodatkowa siła, która nie istnieje w naszym świecie, jest skutkiem naszego połączenia.

Ta siła odkrywa w nas nowe zmysły odczuwania i umożliwia to, co w naszym świecie było niemożliwe – prawdziwe połączenie. Do takiego stopnia, że zaczynam odczuwać, że cały świat jest częścią mojego ciała. Obcy ludzie stają się dla mnie najbliżsi, po prostu jak część mnie samego. I to jest prawdziwy cud.

Ale każdy może powtórzyć ten cud, jak naukowy eksperyment na samym sobie, i osiągnąć ten sam rezultat. Oznacza to, że odkrywamy ten cud w praktyce, jednak jest to bardziej jak znalezienie: „włożył wysiłek i znalazł”. To właśnie znaczy znaleźć „dzbanuszek z oliwą dla świętego świecznika”.

Z programu „Tygodniowe rozdziały Tory”


Dlaczego zapalam świecę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaki wewnętrzny sens zawiera zapalanie świec chanukowych? Jak wytłumaczyć to dzieciom?

Odpowiedź: Dążymy do obdarzania i miłości do bliźniego, które mają stać się dla nas światłem, napełniającym nas przyjemnością. Jeśli zjednoczymy się jak jeden człowiek z jednym sercem, zaczniemy odczuwać duchowy świat, Stwórcę i wieczne życie – to nazywa się płonącą świecą Chanuki.

Chanuka nie jest jeszcze końcem naprawy, a jedynie postojem w drodze. Osiągamy właściwość Biny, obdarzanie dla obdarzania, wychodzimy ze swojego egoizmu – wznosimy się z Malchut do Biny. Na razie nie mogę jeszcze z Biny zejść ponownie do Malchut i używać pragnienia otrzymywania, a jedynie wznieść się ponad wiedzę – to nazywa się Chanuką. Dlatego nie należy używać tego światła, można tylko na nie patrzeć.

Gdy później osiągamy święto Purim, wtedy bierzemy to światło i wykorzystujemy je w naszym pragnieniu, pragnieniu otrzymywania przyjemności, aby „ciemność zajaśniała jak światło”. Wtedy wszystkie siły Biny schodzą do Malchut i ona sama zaczyna świecić, jest to już koniec naprawy.

Chanuka („chanu-ko” – „zatrzymali się tutaj”) – to na razie postój, odpoczynek pośrodku drogi. Jak pokolenie wędrujące po pustyni które wyjaśnia, jak wznieść się ponad własne ego.

Z lekcji według listu Rabasza


Święto pierwszego zwycięstwa nad sobą

каббалист Михаэль Лайтман Nasze egoistyczne pragnienie nazywa się „Grecy” albo „wiedza”, i oznacza to, że chcemy rozwijać się, podążając za rozumem i uczuciem, które mamy obecnie. Bo na czym jeszcze możemy się oprzeć i polegać? Tylko na tym, co już posiadamy. Tutaj właśnie pojawia się problem, ponieważ z tymi kelim (naczyniami) nie możemy wejść do duchowego świata.

Ale duchowy świat istnieje tu i teraz, nie ma żadnej odległości, którą należałoby pokonać, czy wymiaru który należałoby osiągnąć. Świat duchowy poznajemy w dodatkowych zmysłach, które musimy w sobie koniecznie rozwinąć, ponad naszą własną wiedzą i racjonalnością, czyli ponad egoizmem, który musimy odpowiednio przygotować, aby po raz pierwszy razem z nim zacząć odczuwać duchowy świat.

To nazywa się wojną Machabeuszy, a zwycięstwo w tej wojnie nazywa się Chanuka, co oznacza „zatrzymali się tutaj” – „chanu ko”, dlatego że robimy postój w drodze. Stan ten nazywa się „Chafec chesed” (niczego nie pragnący dla siebie) albo Bina i jest to odkrycie Stwórcy lub pierwsza naprawa egoizmu.

Na tym etapie człowiek wznosi się ponad swój egoizm, zaczyna nabywać dodatkowe odczucie, nazywane “obdarzaniem”, Dzięki niemu zaczyna odczuwać duchowy świat. Jednak mimo że człowiek już odczuwa duchowy świat, znajduje się w tej rzeczywistości pasywnie, jak zarodek w wodach matki.

To właśnie nazywa się „postojem”, ponieważ człowiek nie jest jeszcze naprawdę gotowy, by posiadać jasną wiedzę i percepcję, nazywaną „poznaniem”, kiedy wszystko jest dla niego zrozumiałe i odkryte, kiedy staje się całkowicie taki jak Stwórca, i zarządza całym duchowym światem.

Jeśli porównamy ten stan do relacji między gościem a Gospodarzem, to mimo rosnącego pragnienia otrzymywania przyjemności, na etapie Chanuka człowiek odmawia przyjmowania od Gospodarza. To jest już duchowa praca człowieka, czyli nie pragnie niczego otrzymywać, nie chce uczestniczyć w świecie duchowym, a jedynie być w nim obecny.

Dlatego w to święto zabronione jest korzystanie ze światła świec, można jedynie na nie patrzeć. Ponadto uważa się, że w Chanukę dokonuje się cud, ponieważ następuje wyjście ponad egoizm, innymi słowy, cud zwycięstwa nad egoizmem, po wzniesieniu się/wyjściu z niego/Egiptu: uwolnienie od pragnień i myśli, które zatrzymują nas w tym świecie i nie pozwalają odczuć duchowego świata.

Z wykładu w audytorium „Kabała dla narodu”.