Artykuły z kategorii

Kapitalny remont duszy

каббалист Михаэль Лайтман Na każdym stopniu, przed każdą naprawą, musimy przede wszystkim odczuć swoje zepsucie. Wszyscy pochodzimy z grzechu Adama Riszon, z rozbicia. To tak jakbyśmy jechali samochodem, a on nagle rozpadł się na części: odpadły koła, odpadła kierownica, i silnik się zepsuł.

Nie dość, że wszystko się zepsuło, to jeszcze rozpadło na kawałki. Zamiast samochodu – została sterta złomu. Teraz trzeba sprawdzić każdy element i dowiedzieć się, jak je ze sobą połączyć. Dlatego sprawdzamy każdy szczegół pod kątem intencji obdarzania, czyli czy jest gotowa połączyć się z innymi częściami, by znów stać się sprawnym pojazdem.

Z tych części, które są do tego zdolne, gotowe, zaczynamy składać samochód, sprawdzając, co pasuje, a co nie, i w jaki sposób można to wszystko połączyć. Podobnie właśnie wygląda nasza praktyczna praca.

Z lekcji według artykułu nr 54 z księgi „Szamati”


Brzemię wyższej malchut

каббалист Михаэль Лайтман Jeżeli teraz człowiek sam zdecydował, że przyjmuje na siebie jarzmo wyższej malchut na zawsze, uważa się to za doskonałość. (Baal HaSulam. Szamati 58. Radość jest „odbiciem” dobrych uczynków)

Pytanie: Co oznacza przyjęcie brzemienia wyższej malchut?

Odpowiedź: Oznacza to, że przyjmujemy na siebie władzę Stwórcy. Tak jak na konia zakłada się chomąto, aby zaorać pole lub coś przewieźć, tak również my jesteśmy gotowi przyjąć na siebie instrukcje Stwórcy, aby całe życie znajdować się pod Jego władzą. To jest to, co musimy zrobić.

Pytanie: Co może utrzymać nas w duchowości na zawsze?

Odpowiedź: Wyższe Światło, pod wpływem którego poczujecie, że cały czas dążycie do osiągnięcia najwyższego celu, jaki istnieje w naszym świecie, w całym wszechświecie, we wszystkich światach.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Czyste szaty dla czystej duszy

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli nie odczuwamy przyjemności z tego, że oczyszczamy się od przeszłego bagażu, oznacza to, że wciąż niezbyt mocno pragniemy oczyszczenia. Nadal ciągnie nas do przyjemności, które nie są związane ze Stwórcą, z obdarzaniem, lecz z egoistycznym napełnieniem siebie.

Uwolnienie od egoistycznej intencji, od pragnienia otrzymywania dla siebie, nazywa się pracą oczyszczenia. Aby to zrobić, muszę jakby skoczyć w wyższe światło, dosłownie jak do wody, i całkowicie się w nim zanurzyć, aby światło na mnie wpłynęło i oczyściło mnie.

Tak dzieje się na każdym nowym stopniu. Kiedy wznosimy się po stopniach poznania Stwórcy, zbliżając się do Niego, każdy stopień zaczyna się od pracy nad oczyszczeniem siebie. Jest to pierwszy etap. A drugi etap – to już „świętość”, stan kiedy znajdujemy się już w kontakcie z wyższym światłem.

Ale przede wszystkim, najpierw trzeba uwolnić się od swojego egoizmu, oczyścić się z pomocą wyższego światła, jakby zanurzyć w wodzie, w morzu. Dopiero po oczyszczeniu się, można przywdziać czyste szaty, czyli otrzymać „skrócenie, ekran i odbite światło”.

Z lekcji według artykułu nr 54 z księgi „Szamati”


Limit pragnienia otrzymywania

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy pragnienie otrzymywania zawsze odczuwa wstyd? Przecież są ludzie, którzy potrafią przyjmować bez umiaru, nie czując żadnej odpowiedzialności.

Odpowiedź: Nie, istnieje jednak granica, limit, do którego człowiek może otrzymywać nie odczuwając wstydu, z powodu swojego pragnienia.

Pytanie: W co powinno przekształcić się pragnienie otrzymywania?

Odpowiedź: Pod wpływem wyższego światła to pragnienie zmienia się z otrzymywania na obdarzanie.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 28.08.2025


Jeszcze wiele potrzebujemy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy uczucie wstydu w wiedzy, w jakiś sposób pomaga nam we wzniesieniu się w wierze ponad wiedzę?

Odpowiedź: Możliwe że tak. Jednak to nie ujawni się teraz, lecz dopiero na kolejnych, znacznie wyższych etapach. Wtedy będziemy wstydzić się swojego pragnienia, swoich stanów.

Pytanie: Czy tak będziemy podnosić się w wierze ponad wiedzę? Może potrzebne są nam jeszcze jakieś inne parametry?

Odpowiedź: Jeszcze wiele potrzebujemy. Dlatego ważne jest aby kontynuować naukę.

Z lekcji według „Nauka Dziesięciu Sefirot”, 28.08.2025


Tora – program odkrycia jej Stworzyciela

каббалист Михаэль Лайтман Wyobraźcie sobie, jak wyglądałaby ludzkość bez darowania Tory: barbarzyńcy, dzikusy, którzy zabijają się nawzajem, niezdolni zorganizować się w żadne społeczeństwo i pozbawieni jakiegokolwiek celu życia i istnienia.

Tora – to program, który musimy wypełnić. Ale część z niego realizuje się w nas nawet nieświadomie. A drugą część jesteśmy zobowiązani realizować świadomie, własnym wysiłkiem, z własnej woli, czyli poprzez „przyjęcie Tory”.

Tora jest programem życia całej nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej natury, i oczywiście ludzkiej. Niezmiennie zmierzamy ku ostatecznej naprawie, w której wszystkie nasze pragnienia nieożywionego, roślinnego, zwierzęcego i ludzkiego poziomu muszą się zjednoczyć.

W miarę tego, jak te pragnienia wyjaśniają się, zmienia się życie ludzi, i ludzie się zmieniają. Tora działa jak program komputerowy, który organizuje proces rozwoju, prowadząc nas do celu.

Część tego ogromnego programu stworzenia musimy wypełnić ze zrozumieniem, świadomie, wznosząc się na stopień, który nam na to pozwala, i wkładając w to szczególne wysiłki. To tak jakbyśmy musieli zgodzić się z wielkim programistą, nieskończonym i wiecznym, włączyć się w Jego pracę i pomóc na wszelki możliwy sposób. Miara naszego udziału w tym programie stworzenia, wyznacza duchowe stopnie, które osiągamy.

Kiedy uświadomimy sobie konieczność otrzymania Tory, jej realizacji, darowania a co najważniejsze Darującego Torę, usprawiedliwiamy tym samym wszystkie działania Stwórcy. Pragniemy otrzymać Torę i poświęcamy swoje życie temu, by utożsamić się z tą jedyną siłą.

Tora jest wyższym światłem, które obleka się w nasze pragnienia, celowo rozbite, ponieważ przewaga światła odkrywa się tylko z ciemności. Światło odkrywa się poprzez naprawę pragnień, i w takim stopniu, w jakim odkrywamy je na kontraście właściwości, by podziękować i przylgnąć do niego, w takim stopniu odkrywamy Dającego Torę.

Tora prowadzi nas do Dającego Torę i to jest najważniejsze, co z niej otrzymujemy. Otwiera się przed człowiekiem nowy świat. Człowiek niemal traci mowę, kiedy odkrywa, jak wielki i wzniosły dar otrzymał.

Tora – to szczególny program istnienia, siła zdolna połączyć razem wszystkie części rzeczywistości. Wszystkie elementy stworzenia splatają się nieskończoną liczbą powiązań w harmonijną jedność, by poprzez siłę pragnienia stworzonego przez Stwórcę wyrazić samego Stworzyciela.

Zadaniem człowieka jest odbudować połączenie między odległymi, rozbitymi częściami i odtworzyć strukturę stworzoną przez Stwórcę. W taki sposób poznajemy swoje rozbite pragnienia, łączymy je a z ich wnętrza osiągamy Stwórcę.

Okazuje się, że studiujemy Torę, realizujemy ją i poprzez Torę dochodzimy do Dającego Torę. Nie ma innej drogi do odkrycia Stwórcy, jak tylko poprzez połączenie rozbitych pragnień, odkrycie formy połączenia i zjednoczenia się ze Stwórcą.

Z lekcji na temat „Darowanie Tory”


Jak przyciągnąć wyższą siłę?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że mamy możliwość przyciągnąć siłę, która nas naprawi. Ale uczymy się, że ta siła przychodzi sama i daje nam możliwość wzniesienia MAN, wykonania określonych działań. Jak ją przyciągnąć?

Odpowiedź: Z naszej strony potrzebne są wyjaśnienia, co powinniśmy zrobić, oprócz samej nauki i jak być ze sobą wzajemnie połączeni, aby nasze siły zjednoczyły się i wzmocniły. To musimy studiować i realizować.

Pytanie: Jak sprawdzić naszą intencję, czy jest skierowana dla siebie, czy dla obdarzania?

Odpowiedź: Sprawdzaj to stale i zadawaj sobie to pytanie, wtedy zobaczysz, jak stopniowo zacznie się to w tobie odkrywać.

Z lekcji według „Nauki Dziesięciu Sefirot”, 26.08.2025


Każdy dzień, jak nowo narodzony

каббалист Михаэль ЛайтманJeśli budzę się rano zagubiony, niczego nie pamiętając, to dobry znak. Oznacza to, że przeszedłem przez pewien stan. Kiedy jeden stan zastępuje drugim, między nimi zawsze pojawia się przerwa, ciemność, odłączenie. Dlatego nie należy obawiać się stanów całkowitego niezrozumienia. Przecież w każdym wypadku, znajduję się pod zarządzaniem wyższej siły, we władzy Stwórcy.

Należy przyzwyczaić się do tego procesu i doceniać takie ciemne stany. Jeśli nie mam nic ani w odczuciach, ani w rozumie, to jestem jak nowo narodzony i jestem teraz w rękach Stwórcy, jak niemowlę w ramionach matki. Jedyne, co muszę zrobić, to pozwolić wyższej sile zatroszczyć się o mnie. Im bardziej powierzam siebie Stwórcy, tym bardziej zbliżam się do Niego i zaczynam opanowywać nowy stopień.

Dlatego nie należy bać się, że zapomnimy tego, czego się uczyliśmy. Oczywiście, że zapomnimy. Baal Szem Tow przechodził przez takie stany, w których zapominał nawet liter. A potem ta wiedza wracała, ale na znacznie wyższym poziomie. Trzeba postrzegać to jako konieczny proces, i jeszcze zobaczycie, jakie wspaniałe, nowe odkrycia przyniesie.

Z lekcji według artykułu nr 54 z księgi „Szamati”