Artykuły z kategorii

Kto przychodzi studiować Kabałę?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Z reguły człowiek przychodzi studiować Kabałę bliżej trzydziestego roku życia. Nie ma czegoś takiego, jak osiemnastolatkowie chcący poznać sens życia.

Odpowiedź: Są tacy i tacy.

Ale w wieku osiemnastu lat… Problem polega na tym, że musimy się rozwijać i jakoś realizować na poziomie życia. Działają w nas hormony. Musimy poznać ten świat, pojąć go w jakiś sposób i upewnić się, jak bardzo jest niedoskonały. Wszystko to jest dane człowiekowi.

Wiele osób przychodzi do nas po przejściu tego wszystkiego. Jakby to powiedzieć, mają ustabilizowane zrozumienie tego świata, braku w nim,czegoś dobrego.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kto przychodzi do Kabały?”


Co widzi kabalista?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule „Istota nauki Kabały” Baal HaSulam napisał, że wszystkie światy są jednakowe we wszystkich szczegółach. Co to oznacza?

Odpowiedź: Każdy świat – jest odwzorowaniem nad nim, wyższego świata. Ich materiał jest inny, intencje są różne, napełnienie, istota jest inna, ale jest to odwzorowanie wyższego świata we właściwościach niższego świata. Załóżmy, że w naszym świecie jest kwiat, i jest „kwiat” w wyższym świecie. „Kwiat” w wyższym świecie jest zbiorem właściwości, które w taki sposób łączą się ze sobą, że dają w naszym świecie taki skutek, jak kwiat.

Kabalista, osiągając odkrycie wyższego świata, zaczyna dostrzegać to połączenie i zgodnie ze swoim wewnętrznym obrazem naszego świata, zaczyna rozumieć wyższy świat i widzieć korzenie obrazu tego świata. Widzi, że kwiat w niższym świecie jest konsekwencją połączenia określonych sił w wyższym świecie, który teraz postrzega. W taki sposób ma gałąź i korzeń, korzeń – na górze, gałąź – na dole i połączenie między nimi.

Dlatego kabalista patrzy na określony zestaw sił w wyższym świecie, które w naszym świecie dają rezultat kwiat, i nazywa je nazwą kwiatu – powiedzmy, „róża”, z jej kolcami i płatkami. Rozumie, jak nazwać wszystkie te rzeczy. W przeciwnym razie nie miałby takiej możliwości. Stąd pochodzi język gałęzi. Przecież bez niego kabaliści nie mogliby nam opowiedzieć o wyższym świecie, gdzie są tylko siły.

Dlatego, aby wymieniać się między sobą osiągnięciami, kabaliści nie potrzebują języka, ponieważ sami włączają się w te siły i uruchamiają je. Ale żeby przekazywać swoje spostrzeżenia z pokolenia na pokolenie i nauczać, potrzebują języka gałęzi. Ten język jest bardzo precyzyjny, ponieważ znają korzeń każdej gałęzi w tym świecie, a skoro ma nazwę, to jest dla nich jasne, jak nazwać korzeń.

Dla nas jest to problem. Ponieważ otwieramy kabalistyczne księgi, a wszystko jest tam napisane w naszym ziemskim języku. To nas dezorientuje i zaczynamy myśleć, że chodzi o nasz świat. Ale kabaliści w żadnym razie nie mają tego na myśli. Naszym światem zajmują się tylko ziemskie nauki.

Pytanie: Czy wszystkie gałęzie w naszym świecie mają korzenie w wyższym świecie?

Odpowiedź: Tak. Wszystko, co istnieje w naszym świecie, ma korzenie w wyższym świecie, ale są nam nieznane. Możemy zapytać inaczej: czy istnieją korzenie w wyższym świecie, które nie mają gałęzi w naszym świecie? – Nie, każdy korzeń ma gałąź w naszym świecie. Nie ma żadnego światła czy zjawiska w świecie Nieskończoności, które nie dotarłoby do najniższego punktu tego świata.

Kabalista widzi nawet w naszym świecie światło działające wewnątrz materii, podczas gdy my obserwujemy tylko jego powłokę – materię. Widzi światło, energię, napędza działanie wszystkich elementów materii, widzi Cel stworzenia, Zamysł stworzenia. Tak więc, widząc wszystkie twarze, nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturę, widzi realizację Celu stworzenia, w każdej chwili – trochę więcej na drodze cierpienia („beito”, w swoim czasie), widzi trochę więcej na drodze światła („achiszena”, przyspieszając czas). Widzi, jak ten świat się rozwija, jakby huśtał się na szalach wagi.

Z lekcji według artykułu „Istota nauki Kabały”


Szybkie przemyślenia dotyczące „Szamati” – Co to jest wielkość Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманPoznajemy Stwórcę w takiej mierze w jakiej Go wywyższamy, w jakiej nadajemy Stwórcy znaczenie.

Co oznacza „Stwórca”? – Wszechogarniająca właściwość obdarzania.

Z 6 lekcji kongresu w Toronto


Idea, abstrakcyjna dla ludzi

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy powinniśmy przyjąć ideę zawartą w tym, co studiujemy i przekazać ją ludziom?

Odpowiedź: Nie można przekazać tej myśli ludziom, ponieważ są to całkowicie abstrakcyjne rzeczy. Chociaż ludzie mogą postrzegać to jako coś nawet racjonalnego, ponieważ sami przebywają w stanie irracjonalnym.

Co mam w rękach, abym mógł powiedzieć, że polegam na czymś w życiu? Ludzkość musi jeszcze odkryć, jak bardzo jest zawieszona w powietrzu, pozbawiona wsparcia, nie ma niczego, cała jej baza, pozorna pewność tego, co i jak robić – wszystko to jest materialne, a to wkrótce i tak wymknie się ludziom z rąk, dosłownie przepłynie przez ich palce. Będą jak zagubione dziecko, które stoi i płacze, boi się zrobić kroku – nie wie, gdzie mama i co począć.

Musimy do tego podejść w „racjonalnej” formie, racjonalnej dla nich, dlatego jest w cudzysłowiu, i za każdym razem, na każdym etapie, dawać logiczne wyjaśnienie tego, co rekomendujemy zrobić, wypełnić, rozwijać się. Jeśli dzisiaj wyszedłbym do ludzi i powiedział: „Nie rozumiecie, jak bardzo wasze myśli wpływają na świat. I nic nie trzeba zmieniać, poza naszym stosunkiem, naszą intencją, nasza myślą o świecie, o wszechświecie, o wyższej sile”, – wszyscy pomyślą, że ja, delikatnie mówiąc, jestem oderwany od rzeczywistości.

„Dobrze, zmieniłem swoje nastawienie. I co się stało, gdzie to jest? Co możemy zrobić? Mamy tu pytania życia i śmierci, ludzie muszą coś jeść, czymś się napełniać, a mówisz im o jakichś myślach, o nastawieniu do rzeczywistości, które ją zmienią? I z tym przychodzisz do świata?! Co ty nam tutaj opowiadasz!” – powiedzą. „Co przyszedłeś nam doradzić?

Może jednak masz rację. Tak, i naukowcy już to odkrywają, że człowiek może wpływać za pomocą myśli. A poza tym są też wyrafinowani, wyniośli ludzie, którzy również mówią, że powinniśmy odnosić się do siebie inaczej, wtedy zmienimy świat, będzie o wiele piękniejszy. Czyli jeśli będziemy wzajemnie odnosić się do siebie lepiej, nasz świat, nasze ogólne odczucie zmieni się. To prawda. Ale gdzie jest dowód na to, że jeśli zmienimy nasze nastawienie do świata tylko dlatego, że takie jest ogólne prawo wszechświata, to co z tego otrzymamy?”

Wprowadzasz więc tutaj Stwórcę. Nie mówisz ze społecznego punktu widzenia, jak robią to uduchowieni socjaliści: „Stwórzmy cudowne społeczeństwo, dbajmy o siebie nawzajem…”, i wszyscy przyznają, że byłoby wspaniale, gdyby udało się to osiągnąć.

Ale ty mówisz coś innego: „Nie dlatego mamy być dla siebie dobrzy. Powinniśmy być dobrzy, ponieważ tak upodabniamy się do wyższej siły. Wtedy wszystko się zmieni i ta siła wpłynie na nas w zupełnie inny, niesamowity sposób, i zmienią się wszystkie podstawy! Zmienią się nie tylko relacje między nami, zmieni się nawet natura, wszystko się zmieni!” W takim podejściu stosujesz parametr, którego inni nie rozumieją, nie odczuwają. Wprowadzasz do obrazu Stwórcę!

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”


Szybkie przemyślenia dotyczące „Szamati” – Istota duchowego osiągnięcia

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli staramy się wspólnie zjednoczyć, aby stać się naprawioną Szchiną, w której każdy jest zobowiązany do połączenia ze wszystkimi w jedno pragnienie, w jedno naczynie, w harmonii, w jedności, w ostatecznym globalnym, integralnym stanie, wtedy w miarę naszego zjednoczenia, każdy z nas przechodzi przez 125 stopni naprawy, jedności. I za każdym razem, w stopniu połączenia między nami, coraz bardziej ujawniamy siłę, światło, które nas napełnia.

Te światła zbiorowo nazywają się, nefesz-ruach-neszama-chaja-jechida (NaRaNHaJ). Każde z nich dzieli się jeszcze na pięć świateł – nefesz-ruach-neszama-chaja-jechida, i każde z tych pięciu z kolei dzieli się ponownie na pięć – nefesz-ruach-neszama-chaja-jechida.

I tak dzielimy nasze naprawy, nasze odkrycia, nasze zbliżenie do naprawionego stanu na 125 stopni, w których, na każdym z nich ujawniamy większą siłę naszego połączenia – i większe światło napełnienia.

Z 6 lekcji kongresu w Toronto


Gra, zmieniająca stosunek do rzeczywistości

каббалист Михаэль Лайтман Człowiek, który przychodzi studiować Kabałę, z czasem zaczyna rozumieć, że chodzi o proces zmiany kelim. Dzieje się to jednak tylko, jeśli postępuje na duchowej drodze.

To co myśli obecnie, rozumie i pragnie, ponieważ jego celem jest napełnienie siebie – jutro będzie inne. Jeśli człowiek to rozumie, to już sam gra ze swoim pragnieniem otrzymywania tak, aby pozwalało mu się rozwijać.

Od tego właśnie się zaczyna: ludzie sami budzą w sobie poczucie wstydu przed grupą. „Jak to możliwe żebym nie przyszedł na lekcję, postąpił inaczej niż wszyscy? Jak mogę być dumny z siebie wobec grupy, skoro niczego dla niej nie zrobiłem?”

To dobrze – grać ze sobą w taki właśnie sposób. Jak jest powiedziane: „Zazdrość, pożądanie, pragnie sławy wyprowadzają człowieka ze świata”, to znaczy wyprowadzają go z obecnego stopnia na znacznie wyższy. Inaczej nic mu nie pomoże.

I tak to trwa, dopóki człowiek nie zaczyna otrzymywać przyjemności w naczynia zazdrości, pożądania i ambicji, ludzie zaczynają stopniowo doceniać przyjemności ze swojego stosunku do Stwórcy: „Jak wygląda moje odniesienie do Niego? Jak On odnosi się do mnie? Pragnę upodobnić się do Niego według właściwości, być Mu bliski” itd. Człowiek zaczyna już nabywać szacunek do samego siebie, wynikający z szacunku do Stwórcy.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”


Dopóki nawyk nie stanie się drugą naturą

каббалист Михаэль Лайтман Musimy nieustannie, każdego dnia podnosić się wyżej, i w taki sposób przezwyciężać wszystkie trudności. Kiedy odczuwamy smak czegoś, łatwiej jest rozwijać nawyk. Aby poczuć smak obdarzania, należy przylgnąć do przyjaciół, rozmawiać z nimi o tym, dyskutować, wtedy zrozumiecie, jak łatwiej uchwycić się wyższego stopnia. Rezultatem nawyku powinno być dobre połączenie i miłość.

Pytanie: Mam wrażenie, że i tak chodzę na lekcje, na spotkania z przyzwyczajenia, ale to jakby zostaje niekompletnym pragnieniem.

Odpowiedź: Słusznie. Tak będzie, dopóki nie odkryje ci się, sens tych działań. Trzeba kontynuować, dopóki nawyk nie stanie się drugą naturą.

Z lekcji „Nawyk staje się drugą naturą”


Miłość i miłosierdzie

каббалист Михаэль Лайтман Otrzymywanie ze względu na obdarzanie jest miłością. Obdarzanie ze względu na obdarzanie jest miłosierdziem. Różnica między jednym a drugim polega na tym, że miłość jest wtedy, gdy jesteś gotowy oddać wszystko, a miłosierdzie jest wtedy, gdy wyświadczasz innemu człowiekowi jakby przysługę.

Pytanie: Załóżmy, że otrzymałem przyjemność z obdarzania i tę przyjemność powinienem przekazać Stwórcy, ludzkości, grupie. Jak to zrobić praktycznie?

Odpowiedź: Jednoczysz się z grupa, pragniesz zjednoczyć przyjaciół i skierować ich do Stwórcy, aby otrzymać od Stwórcy siły, które zbliżyłyby was do siebie i do wszystkich ludzi na świecie. Jednocząc się z przyjaciółmi należy starać się osiągnąć taki stan, w którym macie wspólne pragnienie obdarzania i możecie z nim pracować.

Z lekcji „Nawyk staje się drugą naturą”


Kiedy Stwórca odpowie nam całkowitą naprawą?

каббалист Михаэль Лайтман Aby sprawić zadowolenie Stwórcy, musimy w każdym działaniu, w każdym słowie, w każdej myśli, dążyć do realizacji celu zbliżenia się do Niego, do właściwości obdarzania, do wszystkich ludzi na świecie.

Wykonując tę pracę, czujemy, że stopniowo przyzwyczajamy się do niej. Chociaż doświadczamy oporu, to generalnie możemy poruszać się do przodu. Tak właśnie powinniśmy poruszać się, dopóki Stwórca nie zbierze naszych wysiłków i dopóki my nie zbierzemy wszystkich naszych wysiłków. Wtedy Stwórca odpowie nam całkowitą naprawą.

Z lekcji na temat „Nawyk staje się drugą naturą”


Jak wyjaśnić prawo wszechświata

каббалист Михаэль Лайтман Jak racjonalnie wytłumaczyć człowiekowi, czym jest ogólne prawo wszechświata? – Z dwóch perspektyw.

Pierwsza – ze strony ludzkiego, społecznego życia. Tutaj możemy odwołać się do uczonych, i filozofów wszelkich nurtów, którzy dochodzą do takich wniosków, w swoich badaniach.

Dochodzą do przekonania, bardzo zbliżonego do poglądu, że na świecie istnieje wyższa siła, obdarzona rozumem, własną wolną wolą, oraz możliwością indywidualnego wpływania na nas, zależną wyłącznie od niej. To znaczy, że nie mamy do czynienia ze ślepą naturą, lecz czymś, co można nazywać wyższą myślą.

Naukowcy odkrywają to poprzez badanie natury. I doskonale ich rozumiem, bo sam w pewnym sensie, również stamtąd przyszedłem.

Z naszej strony natomiast – powinniśmy, jak potrafimy najlepiej, wyjaśniać naukę Kabały i oczyścić ją z narosłych wokół niej zniekształceń, które się do niej przykleiły. Musimy wskazywać ludziom to, co naprawdę jest napisane w autentycznych, starożytnych źródłach. Nie ma człowieka, który by nimi pogardzał. Można się ich obawiać, ale nie sposób nie, traktować ich poważnie.

Dobrze będzie, jeśli uda nam się przekazać te źródła w taki sposób, by oprócz bezpośrednich cytatów, dać ludziom również bardzo lekkie, proste wyjaśnienie, które każdy mógłby szybko i łatwo przyswoić.

Powinno to być coś, co jest odbierane natychmiast, zrozumiałe nawet, przy minimalnym wysiłku umysłowym. Ponieważ dzisiaj ludzie nie mają czasu, nie są w stanie skupić się na żadnej myśli, dłużej niż przez kilka sekund, również poziom percepcji mają bardzo niski.

Co to znaczy szybko i łatwo? To znaczy, jak najbliżej do ich kelim, zgodnie z prawem podobieństwa właściwości.

Tak, żeby za każdym razem, gdy potrzebne będzie wewnętrzne przezwyciężenie, wysiłek, uchwycić daną myśl, lub ideę, i byłoby to minimalne przezwyciężenie: by człowiek pomyślał trochę – zastanowił się, zrozumiał – uchwycił. Właśnie tak: odrobina wysiłku, i to, co chciałem w niego wpoić, już w nim zostaje.

Z lekcji według artykułu „Poręczenie”