Gra, zmieniająca stosunek do rzeczywistości
Człowiek, który przychodzi studiować Kabałę, z czasem zaczyna rozumieć, że chodzi o proces zmiany kelim. Dzieje się to jednak tylko, jeśli postępuje na duchowej drodze.
To co myśli obecnie, rozumie i pragnie, ponieważ jego celem jest napełnienie siebie – jutro będzie inne. Jeśli człowiek to rozumie, to już sam gra ze swoim pragnieniem otrzymywania tak, aby pozwalało mu się rozwijać.
Od tego właśnie się zaczyna: ludzie sami budzą w sobie poczucie wstydu przed grupą. „Jak to możliwe żebym nie przyszedł na lekcję, postąpił inaczej niż wszyscy? Jak mogę być dumny z siebie wobec grupy, skoro niczego dla niej nie zrobiłem?”
To dobrze – grać ze sobą w taki właśnie sposób. Jak jest powiedziane: „Zazdrość, pożądanie, pragnie sławy wyprowadzają człowieka ze świata”, to znaczy wyprowadzają go z obecnego stopnia na znacznie wyższy. Inaczej nic mu nie pomoże.
I tak to trwa, dopóki człowiek nie zaczyna otrzymywać przyjemności w naczynia zazdrości, pożądania i ambicji, ludzie zaczynają stopniowo doceniać przyjemności ze swojego stosunku do Stwórcy: „Jak wygląda moje odniesienie do Niego? Jak On odnosi się do mnie? Pragnę upodobnić się do Niego według właściwości, być Mu bliski” itd. Człowiek zaczyna już nabywać szacunek do samego siebie, wynikający z szacunku do Stwórcy.
Z lekcji według artykułu „Poręczenie”