Artykuły z kategorii

Natura zmusi nas do zmiany

каббалист Михаэль Лайтман Jak możemy sprawić, aby zrozumieć nasz świat? Aby to zrealizować, trzeba pociągnąć ludzi na wyższy stopień. Ale nie można tego osiągnąć z dystansu, gdy cię lekceważą.

Ludzie powinni wsłuchać się w świat, w jakiś sposób w nim uczestniczyć, chcieć się choć trochę rozwinąć, umniejszyć się, pochylić głowę, powiedzieć że mogą zrobić wszystko, nie siłą pieniądza lub samą siłą, ponieważ w naturze wciąż jest coś jeszcze niezrozumiałego.

Dlatego wydaje im się, że świat jest niekontrolowany. Po zrozumieniu mogą go kontrolować. Ale z innymi właściwościami, dzięki którym dojdą do zrozumienia. Ponieważ od naszych czasów, ludzie nie będą już kontrolować natury, chyba że upodobnią się do niej a jednocześnie zdobędą altruistyczną siłę, przeciwną sobie.

I tutaj już widzimy kilka dziwnych stwierdzeń pochodzących ze strony miliarderów: „Chcemy się z wami trochę podzielić. Zrobimy wszystko, aby…” – i tak dalej.

Wcześniej tak nie było. Byli gotowi okraść cię z każdego grosza, aby dodać kolejne zero do banku. Dzisiaj już tak nie jest. Z zewnątrz zaczyna docierać jakby promieniowanie, poprzez masy, gdzieś z natury. Ludzie nagle poczują, że istnieje inny ruch, i zaczną się do niego zbliżać.

Świat staje się takim, który zmusza nas do zmian. Patrzę na ten świat z wielką nadzieją. Dla mnie to narodziny! Wydarzenie bolesne, ale jednocześnie radosne, jakbyśmy czekali na dziecko, które ma się wkrótce narodzić.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Przyciąganie… odrzucenie…”


Pytania dotyczące pracy duchowej – 15

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W Liście 21 Rabasz napisał: „A kiedy człowiek widzi, że dotarł już do wioski «kfar», czyli do właściwości niewiary «kfira», człowiek znowu zaczyna dążyć do wiary”. Czym jest ta właściwość „kfar” i w czym się przejawia?

Odpowiedź: Jest to zaprzeczenie Stwórcy, wyższej siły. Jest to bardzo wielka siła, której musimy unikać.

Pytanie: Co oznacza „patrzeć wstecz” w naszej pracy?

Odpowiedź: Patrzeć na to, co człowiek przeszedł. Człowiek nie ma prawa oglądać się wstecz i sprawdzać siebie. Powinien patrzeć tylko naprzód, gdzie jest bardziej połączony z przyjaciółmi i ze Stwórcą.

Pytanie: Co to znaczy przylgnąć i trzymać się przyjaciół, polegać na nich?

Odpowiedź: Przylgnąć do nich i pomagać we wszystkim, w czym tylko możesz, a nie wykorzystywać ich. Robić wszystko dla ich rozwoju.

Pytanie: Jak zrozumieć, co Stwórca chce przeze mnie przekazać przyjacielowi, aby moje działanie nie wynikało z egoizmu, a właśnie ze Stwórcy?

Odpowiedź: W takim przypadku musisz maksymalnie zjednoczyć się z przyjaciółmi, i wtedy Stwórca będzie razem z wami.

Pytanie: Mając ogromne pragnienie pełnego odkrycia Stwórcy, jak można przezwyciężyć strach, że zabraknie czasu na to i nie zdążę?

Odpowiedź: Poczucie bezpieczeństwa poczujesz tylko z przyjaciółmi, tylko łącząc się z innymi.

Z lekcji na temat Potrzeba zbawienia przez Stwórcę”, 18.08.2023


Jeden krok do przodu, dwa kroki do tyłu

каббалист Михаэль Лайтман Wejście i wyjście z wygnania – to nieustanny proces. Robimy krok i otrzymujemy od Stwórcy odrzucenie. Nie wiemy, jak iść dalej, prosimy Stwórcę o pomoc, dopóki nie znajdziemy sposobu przybliżenia się do Niego i ponownego przyciągania się do Stwórcy.

Oznacza to, że może być krok do przodu i krok do tyłu, a może być krok do przodu i dwa kroki wstecz. Wtedy człowiek czuje, że zamiast tego, żeby stać się silniejszym, lepszym, bliższym Stwórcy, wręcz przeciwnie, jeszcze bardziej się od Niego oddala.

Ale mimo wszystko, najważniejsze jest jednak to, by się nie wycofywać. Naszym największym problemem jest to, że czujemy się rozczarowani i osłabiamy swoje wysiłki.

Z lekcji na temat Potrzeba zbawienia przez Stwórcę”, 20.08.2023


Co to jest praca z intencją

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak możemy pomóc bliźniemu swoimi intencjami?

Odpowiedź: Nic innego nie może pomóc człowiekowi, oprócz modlitwy za niego. Jest powiedziane, że „więzień nie jest w stanie sam uwolnić się z więzienia”. Nie mogę pomóc sobie ani trochę w duchowym poznaniu – tylko w materialnym. A w duchowym tylko inni mogą mi pomóc.

Wszystko, co chcę osiągnąć w świecie duchowym: od zera i do nieskończoności – jest możliwe tylko pod warunkiem, że inni zechcą mi to dać, pomogą otrzymać i napełnią mnie. Jak mogę ich zainspirować, aby mi pomogli? Przyjaciele pomogą mi, jeśli ja podejmę wysiłek, by pomóc im.

Dlatego musimy myśleć tylko o włączeniu w pragnienia bliźniego i jego naprawie. Tylko w takiej formie można zobowiązać system o zadbanie o mnie, i to pragnienie nie będzie już egoistyczne.

Muszę zebrać pragnienia wszystkich – dlatego ta praca nazywa się Jesod. Moje naczynie – to pragnienia bliźnich, które zamierzam napełnić, postrzegając je jako bliższe niż swoje własne. Pracuję nad pragnieniami, ale ponieważ początkowo wydawały mi się obce, nazywają się intencjami.

Czym intencja różni się od pragnienia? Pragnienie należy do mnie – czuję w sobie pragnienie sprawiania sobie przyjemności. Pragnienia bliźniego nie czuję, i dlatego praca nad nim nazywa się intencją. Okazuje się, że cały czas pracuję z intencjami! Jeśli skracam swoje własne pragnienie, przenikam pragnieniami bliźniego i pracuję z nimi, stawiając je ponad własne, oznacza to, że pracuję z intencjami.

W taki sposób buduję głowę (Rosz) duchowego parcufa. Zamiast swoich pragnień biorę pragnienie bliźniego i pracuję z nim tak, jakby było moim. Nazywa się to pracą z intencją.

Z przygotowania do lekcji


Wewnętrzne kanały połączenia

каббалист Михаэль Лайтман Obecnie nasze główne rozpowszechnianie polega na tym, że jednocząc się ze sobą w systemie prawidłowej interakcji i wzajemnego poręczenia, tworzymy w sobie prototyp przyszłej ludzkości.

A ponieważ znajdujemy się wewnątrz dzisiejszej ludzkości, jesteśmy jakby rodzajem zakwasu, który dodaje się do ciasta i ono powoli zaczyna fermentować, pęcznieć. Dokładnie taką częścią systemu jesteśmy.

Oczywiście nie wszyscy się z nami zgadzają, ale coraz więcej osób mówi naszymi słowami zarówno dzięki temu, że zaczynają budzić się na swój własny bardzo powolny sposób, jak i dzięki czytaniu naszych materiałów, ale przede wszystkim dzięki otrzymywaniu naszej energii i właściwości, ponieważ jesteśmy jednym systemem.

Wszyscy jesteśmy w jednej zjednoczonej ludzkości, w zamkniętym wspólnym systemie, dlatego to do nich przechodzi i nagle zaczyna wypływać. Jest to najważniejszy system rozpowszechniania – poprzez wewnętrzne kanały komunikacji.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Uzdrawiająca energetyka”


Od instynktownej do świadomej zmiany

каббалист Михаэль Лайтман Do chwili obecnej człowiek zmieniał się wewnętrznie instynktownie – zmieniała go natura, a on zmieniał świat pod swoje potrzeby. Dzisiaj musi zmienić siebie, aby dopasować się do świata, przed którym stoi.

Wyszliśmy na prostą. Obecnie natura nie zmienia nas od wewnątrz. Teraz ona zaczyna zmieniać się na naszych oczach, co nigdy wcześniej się nie zdarzyło. I musimy się do niej dostosować, studiować ją, to znaczy pragnąć odkrycia Stwórcy (Stwórca jest naturą), aby upodobnić się do Niego lub do Niej – to nie ma znaczenia.

Komentarz: Dla mnie ta metoda jest zrozumiała. Jest dla mnie jasne, że wewnętrzne zmiany zachodzą właśnie poprzez studiowanie Kabały. Ale słyszę, jak niektórzy z Pana uczniów, jak i ludzie z zewnątrz nieustannie pytają: „Co powinienem zrobić?”. Pan nie korzysta z metodologii Kabały, ale po prostu mówi, że trzeba zmienić siebie. Pytają Pana: „Jak się zmienić?”. Ale stara się Pan nie zwracać na to uwagi.

Odpowiedź: Nie! To wy nie słyszycie tego, co mówię, ponieważ wasz egoizm nie chce słyszeć, że musicie się zmienić.

Komentarz: Ale zmiany zachodzą podczas studiowania Kabały, a nie tak po prostu.

Odpowiedź: Niekoniecznie. Zdarzają się u ludzi z punktem w sercu. A ci, którzy go nie mają, nie powinni w ogóle studiować Kabały.

Aby się zmienić, 99% ludzkości musi podjąć pewne działania. To znaczy stworzyć odpowiednie środowisko, które będzie im cały czas mówić o tym, jak konieczne jest wzajemne połączenie, ustępowanie sobie nawzajem, zjednoczenie, ponieważ takie jest prawo natury – to globalne prawo, które zaczyna się dzisiaj coraz bardziej manifestować w ludzkim społeczeństwie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Jest coś, czego Pan nie mówi”


We mgle naszego świata

каббалист Михаэль Лайтман Daliśmy początek wszystkim przeszłym instytucjom społecznym, ekonomicznym, politycznym i państwowym w oparciu o egoistyczne powiązania między nami. Stworzyliśmy gospodarkę i handel w oparciu o egoistyczne właściwości, w których znajdujemy się od dnia naszych narodzin, od czasu Wielkiego Wybuchu, kiedy powstał nasz Wszechświat, aż do dnia dzisiejszego.

Tylko w ten sposób próbujemy zrozumieć naturę, badając tylko tę jej część, którą możemy egoistycznie poznać, odczuć i zmierzyć. I nagle odkrywa się druga jej połowa – altruistyczna! Pokazuje nam, że w ogóle jej nie znamy, nie możemy zbadać, nie potrafimy odnaleźć siebie. Ten świat zaczyna wymykać się z naszych doznań, staje się w pewnym sensie inny.

Wciąż bawimy się starymi zabawkami, pozornie nadal wchodzimy ze sobą w interakcje. Ale nieoczekiwanie inne relacje, schematy, inne siły pozaziemskie ingerują w nasze życie i powodują przeszkody w komunikacji między nami, między firmami, bankami, szkołami, nauczycielami, rodzinami. I tak jest we wszystkim.

To tak, jakby opadła na nas chmura, a my pracujemy jak we mgle – nie tak egoistycznie jak kiedyś: „Ja dla ciebie, ty dla mnie. Pracujmy razem” – i tak dalej, kiedy wszystko jest jasne dla wszystkich. Teraz dla nikogo nic nie jest zrozumiale.

Z każdym mijającym dniem mgła między nami powiększa się i będzie się coraz bardziej manifestować. Naturalnie, w takich warunkach ludzkość zacznie szukać „kozłów ofiarnych”. I tutaj na pierwszy plan wysuną się Żydzi, którzy jak zwykle „wyprzedzają świat”.

Ogólnie rzecz biorąc, taka jest obiektywna rzeczywistość. Jest to kryzys naszych starych koncepcji, kryzys naszej niezdolności dostrzeżenia nowego schematu świata.

Mam nadzieję, że ludzie zrozumieją, że rodzi się tu coś nowego. I koniecznie trzeba zacząć to nowe właściwie postrzegać, spróbować jak najszybciej się do niego przystosować, aby, że tak powiem, narodzić się „z małą ilością krwi” w następnym świecie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Praca wewnętrzna”.


Sam sobie szefem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Według badań obecnie na świecie, zwłaszcza w Europie Zachodniej, buduje się coraz więcej mieszkań przeznaczonych dla jednej osoby. Oznacza to, że ludzie są coraz mniej skłonni, aby obciążać się związkami, i planują życie w pojedynkę. Dlaczego tak się dzieje?

Odpowiedź: Po pierwsze dlatego, że stać nas na to, by w pojedynkę zapewnić sobie wyżywienie, artykuły spożywcze, utrzymanie mieszkania, pranie itp., aby być swoim własnym szefem.

Życie z kimś, to ciągłe poczucie, że obok ciebie jest osoba, która cię ogranicza, taka perspektywa  nie jest dla każdego. Tylko wtedy, kiedy człowiek ma jakąś szczególną relację z drugą osobą, może to znieść, pójść na kompromis, ograniczyć się, aby zapewnić jej miejsce.

Ale dzisiaj ludzie nie do końca się na to zgadzają. Dlaczego miałbym wciskać się w kąt własnego mieszkania, by dać miejsce komuś innemu? Muszę konkretnie wiedzieć, co będę z tego miał, dlaczego tak będzie dla mnie wygodniej itd. 

Kiedy ludzie mieli problemy z zakupem żywności, gotowaniem, chłodzeniem czy ogrzewaniem, zwłaszcza jeśli w rodzinie pojawiło się dziecko, szli na kompromisy. W dzisiejszych czasach ludzie mogą zapewnić sobie wszystko, czego potrzebują.

Z programu telewizyjnego „Kabała we współczesnym burzliwym świecie”, 03.08.2023


Dopóki nie zaskoczy w środku

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Jeśli przeanalizujemy proces przychodzenia człowieka do Kabały, kiedy powstaje taka potrzeba, to pierwszą rzeczą, którą tutaj czuje, jest siła. A potem zaczyna się włączanie umysłu. Ale na początku nadal nie czuje tego, o czym Pan mówi, dopóki nie przejdzie do następnego stopnia.

Odpowiedź: Oczywiście, że nie czuje! Musi stale podwyższać poziom poznania w sobie, który zależy od zmiany jego wewnętrznych właściwości.

Powiedzmy, że słuchasz, ale nic nie rozumiesz, dezorientacja i nagle: „Klik!” – jakieś kliknięcie w środku i zaczynasz rozumieć, czuć, wszystko staje się znacznie jaśniejsze. Odnosisz się do tego jako do istniejącego faktu. A wcześniej słuchałeś i nie słyszałeś. Takie to są stopnie, które musimy przechodzić, a jest ich wiele.

Ale interesujące jest to, że ty zmieniasz się. Twoje właściwości zmieniają się, rozszerzają, stają się głębsze i wtedy pojawia się zdolność zrozumienia, odczuwania, akceptowania tego wszystkiego.

Ludzie, którzy są poza tym, nie będą mogli. Będą musieli przejść drogę poszukiwań, cierpienia, aż dojdą do potrzeby odczuwania tego świata, naszego świata, tylko w znacznie głębszej formie, w takim stopniu, w jakim jest dzisiaj nam odkryty, ale jest niezrozumiały.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Przyciąganie… odrzucenie…”


Przejście do etapu „człowiek”

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy to prawda, że poziom „człowiek” to poziom, na którym jesteśmy jednym człowiekiem, a nie każdy z nas oddzielnie?

Odpowiedź: Tak. Ostatecznie, gdy wszyscy zjednoczymy się jako jeden człowiek z jednym sercem i w pełni poczujemy się wzajemnie, ponownie dojdziemy do stanu „jeden człowiek”, w którym Stwórca pierwotnie nas stworzył. Do tego czasu postrzegamy siebie oddzielnie – nazywa się to poziomem dzikiego osła.

Do etapu człowiek przejdziemy, gdy odkryje się w nas poczucie obdarzania innego człowieka.

Z lekcji na temat „Osiągnąć odczucie bliźniego”, 15.08.2023