Żeby nie uschnąć w dziesiątce
Stwórca daje człowiekowi punkt w sercu i doprowadza go do dziesiątki, gdzie wpada w ramiona przyjaciół i czuje się bezpieczny. W tym spokojnym stanie zaczyna „zasypiać”. Co należy robić? Trzeba wziąć na siebie jakąś pracę we własnej albo światowej grupie i ciągnąć ją z całych sił, inaczej utoniesz, uschniesz w swojej dziesiątce.
Pytanie: Jak dojść do stanu, gdy jeden człowiek jest odpowiedzialny za całą grupę?
Odpowiedź: Kiedy się jednoczymy, to przekształcamy się w jednego człowieka. Właśnie w taki sposób stajemy przed Stwórcą – jako jeden człowiek z jednym sercem: jedno pragnienie i jeden człowiek ze wszystkich osób razem.
Z lekcji według artykułu Rabasza, 12.08.2023