Zazdrość i bądź zazdrosny!

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dzisiaj wielu ludzi zadaje sobie pytanie: „Jakie pragnienia są moje, a jakie narzuca mi społeczeństwo? Dlaczego społeczeństwo decyduje o tym, co jest dla mnie dobre, jeśli wewnątrz siebie czuję, że to wcale nie jest dobre, przynajmniej dla mnie? Jak mogę sprzeciwić się temu społeczeństwu?

Mówi Pan, że takie uczucia, jak zawiść i zazdrość są uważane w Kabale za pozytywne?

Odpowiedź: Oczywiście. Bo rozwijają nas. Wyobraź sobie dziecko, które nie patrzy na dorosłych i nie chce być dorosłym. Jest nieszczęśliwe, i pozostanie nierozwinięte. Wyobraź sobie naukowców, którzy nie zazdroszczą jeden drugiemu, nie starają się wyprzedzać jeden drugiego, wyobraź sobie ludzi, którzy nie konkurują, nie chcą stać się bogatsi, silniejsi, więksi, i tak dalej. Przecież wszystko to tylko czyni nas ludźmi, napędza postęp, a inaczej nie zeszlibyśmy z drzew.

Komentarz: Ale wychowując nas, cały czas mówiono nam: „Być egoistą – to jest złe”.

Odpowiedź: Nie, to bardzo dobrze. Termin „Kabała” pochodzi od słowa „otrzymywać”. Im więcej człowiek chce otrzymać, tym bardziej staje się większy. Cały problem polega na tym, jak wykorzystuje tę naturalną właściwość. Jeśli jest nam dana od natury, to nie może być zła.

Źle czy dobrze – to zależy już od naszego zastosowania w życiu. Dlatego dzieciom należy mówić: „Zazdrość, ale tego co jest dobre i staraj się być kimś jeszcze większym niż on. Widzisz, jak on potrafi, a ty zrób to jeszcze lepiej. Widzisz, jaki jest silny, a ty bądź silniejszy. Widzisz, jak on potrafi rysować lub coś innego – spróbuj, być może ty też możesz.

Powiedziano: „Zawiść, zazdrość i duma wyprowadzają człowieka z tego świata”. Albo tak powiem, uśmiercają go albo wręcz przeciwnie, wznoszą do duchowego świata – o to tutaj chodzi. Są to najsilniejsze naturalne cechy, właściwe tylko człowiekowi. Wszystko zależy od tego, jak je wykorzystamy: albo na szkodę, albo na korzyść.

Jest taka anegdota o poglądzie wnuczki dekabrysty na rewolucję. Powiedzieli jej: „Robimy rewolucję, dlatego że nie chcemy, żeby byli bogaci”. Ona odpowiada: „Mój dziadek też chciał zrobić rewolucję, ale żeby nie było biednych”.

To jest różnica w wektorze, dokąd idziemy, do czego zmierzamy: albo ku dobru, albo ku złu. A same właściwości – to właściwości naszego rozwoju. W żadnym wypadku nie powinny być tłumione w dziecku. Wręcz przeciwnie, niech zazdrości, niech będzie zazdrosne, niech będzie dumne – to wszystko jest bardzo dobrze. Wszystko razem można nazwać ambicjami. Wielkie ambicje prowadzą człowieka do czegoś wielkiego.

Z programu telewizyjnego „Przybliżenie kamerą. Bóg istnieje?“