Wokół mnie tylko lustra
Jeśli nie odczuwam drugiego – naprawdę drugiego, istniejącego poza mną – jeśli nie odczuwam siebie w nim, to w ogóle nie odczuwam świata.
Pytanie: Czyli zawsze powinienem poprzez kogoś widzieć siebie?
Odpowiedź: Tak, poprzez kogoś.
Pytanie: A dlaczego widzimy siebie teraz, w tak zniekształcony sposób?
Odpowiedź: Dlatego że zamykamy się w sobie, ograniczamy się i nie chcemy widzieć nikogo poza sobą. To znaczy że wokół siebie widzę same lustra, lustra, wszędzie lustra. I w nich tylko jedną swoją twarz, zniekształconą, pełną dziwnych min i grymasów. I niczego poza tym nie widzę. To właśnie jest mój świat.
Pytanie: Czyli jeśli nikogo do siebie nie wpuszczam i sam nigdzie nie wychodzę, to jestem straszny? To oto mój egoistyczny świat: tylko ja – sam?
Odpowiedź: Widzę tylko siebie.
Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”