Ucieczka z Egiptu w pośpiechu

каббалист Михаэль Лайтман Jest powiedziane, że wyjście z Egiptu dzieje się nagle, „w pośpiechu”. Oznacza to, że musimy poczuć wszyscy razem, w naszym wspólnym pragnieniu, jak bardzo pragniemy tego wyzwolenia. Staramy się poczuć, że musimy koniecznie wyjść z Egipt i przyjść do ziemi Izraela, tj. do pragnienia, które skierowane jest bezpośrednio do Stwórcy (Jaszar el). Wychodzimy z jednego pragnienia i wchodzimy w drugie.

Z Egiptu (egoizmu) można wyjść tylko w pośpiechu, inaczej jest to niemożliwe. Czekamy na znak od Stwórcy, który powie nam, że nadeszła pora wyjścia i spieszymy się do ucieczki. Wygnanie trwa wiele lat, i nagle ta ucieczka następuje w pośpiechu. Przecież podczas wygnania nie wiedzieliśmy, jak blisko znajdujemy się od wyzwolenia. A teraz, otrzymawszy pozwolenie od Stwórcy na wyjście, uciekamy.

Stwórca daje to pozwolenie w tym momencie, gdy jesteśmy gotowi, aby wychodzić w ciemności, czyli nie żądamy niczego, oprócz możliwości ucieczki z egipskiej niewoli. Cała różnica między Egiptem i ziemią Izraela polega na zbliżeniu do Stwórcy. Człowiek biegnie w ciemnościach do Stwórcy i w tych pragnieniach, które ma, odczuwa ciemność. Tak wygląda wyjście z Egiptu.

Nie można wydostać się z niewoli na wolność, jeśli nie czujesz ciemności, presji i strachu. Są to konieczne warunki do ucieczki. Wymagane jest, aby poczuć silną potrzebę wolności i nie zgadzać się na pozostanie pod władzą faraona.

Faraon zobowiązywał nas do pracy dla niego, ale dawał za to wielkie egoistyczne napełnienie. Tak jakbyśmy żyli na tym świecie w całkowitym dostatku i nagle zrozumieli, że nadszedł czas, aby uciekać od takiego życia. Przygotowujemy się do tej ucieczki stopniowo – tak, że godzimy się zapłacić coraz więcej za możliwość wyjścia z Egiptu i przyjścia do obdarzania.

Zapłacić można swoją gotowością przylgnięcia do Stwórcy, powyżej wszelkich warunków. Wtedy otrzymujemy siłę, by uciec i pozwolenie wyjścia z Egiptu. Stwórca daje nam znak do wyjścia: przychodzi głęboka ciemność, ale my odkrywamy, że Stwórca idzie przed nami, jakby z pochodnią, pokazując nam drogę.

Z lekcji według artykułu Baal HaSulama „O Jehudzie”