„To co pochodzi z serca, trafia do serca”
Z artykułu „Szamati”: „Co pochodzi z serca, wchodzi do serca”. Kiedy człowiek słyszy słowa swojego Rawa, natychmiast się z nim zgadza i przyjmuje na siebie zobowiązanie do ich wypełnienia całym sercem i duszą.
Jednak później, gdy znajdzie się w innym środowisku, miesza się z pragnieniami i myślami większości, która zajmuje się głupotami. Wtedy jego własne myśli, pragnienia i serce podporządkowują się większości i staje się jak „stado prowadzone na rzeź”.
I człowiek nie ma żadnego wyboru – jest zmuszony myśleć, pragnąć i dążyć do tego samego, czego wymaga większość. Wówczas jest dla niego jedna rada – przywiązać się do swojego Rawa i do książek na wewnętrznym poziomie, co nazywa się, „karmić się z ksiąg i ich autorów”.
Człowiek, który urodził się i żyje w tym materialnym świecie, rozwijając się w środowisku dalekim od duchowego, oczywiście nie może zrozumieć duchowej drogi. Nawet jeśli dąży do duchowości, to ten punkt jest pogrążony w jego egoistycznym pragnieniu, otoczonym egoistycznym społeczeństwem i nie ma żadnych szans na prawidłowy rozwój.
Tylko ten, staje się godny duchowego rozwoju, kto znajdzie się w odpowiednim środowisku, gdzie jest nauczyciel i grupa, która wypełnia jego rady. Poza tym, ta grupa musi pracować z autentycznymi źródłami kabalistycznymi, ale wynika to już z tego, jak przyjmuje kierownictwo swojego nauczyciela.
Dlatego ostatecznie rozwój grupy zależy od nauczyciela, Rawa („raw” oznacza „wielki”). W takim stopniu, w jakim uczniowie są zdolni anulować swoje opinie przed jego zdaniem, tak będą się rozwijać. Ponieważ duchowe środowisko opiera się na opinii, myśli, metodzie, uznaniu autorytetu nauczyciela.
Koniecznym warunkiem dla ucznia jest ciągłe sprawdzanie, co i kto określa jego opinię. Dlatego że jest pod wpływem dwóch sił i cały czas musi zdecydować, że zdanie nauczyciela ma większą siłę niż zdanie ucznia. A jeśli nie odczuwa żadnej walki ani sprzeciwu, to znaczy, że w ogóle nie dokonuje takiego sprawdzenia, a myśli, że wszystko i tak jest w porządku.
Czasami uczeń sprzeciwia się opinii nauczyciela i wydaje mu się, że lepiej rozumie, jak należy postępować, z punktu widzenia swojej logiki i rozumu. To znaczy, że nie anuluje się. A anulowanie siebie oznacza, że postępuje wbrew swojemu pragnieniu, wbrew całej swojej logice.
Jeśli wytrzymuje tę konfrontację, to znaczy, że wybiera duchową drogę i podąża nią. A jeśli nie ma żadnej konfrontacji, wewnętrznej walki, to nasuwa się pytanie: że być może w ogóle nie rozumie, że cały czas podąża za swoim zdaniem, myśląc jednocześnie, że postępuje właściwie?
Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”