Smak prochu w pracy duchowej
Pytanie: Powiedział Pan, że smak prochu jest stanem obojętności, kiedy się nic nie czuje. Bywa też uczucie odrzucenia, kiedy chce się po prostu uciec. W stanie obojętności jeszcze można coś zrobić poprzez rozum, ale w stanie odrzucenia nie ma się zupełnie na nic siły. Jaka jest różnica między tymi stanami?
Odpowiedź: Różnica jest bardzo duża. Musimy spróbować przyciągnąć się poprzez grupę do Stwórcy. To wszystko powinno być przed nami. Jestem ja i jest Stwórca, a grupa jest pomiędzy nami. A ja, obejmując grupę, będąc w niej, przyciągam siebie i grupę do Stwórcy.
Pytanie: Egoizm zawsze chce cię przekonać, że skoro czujesz, że to jest złe, to tak faktycznie jest i lepiej nic nie robić. Jak postępować w takim stanie?
Odpowiedź: Tylko poprzez grupę.
Pytanie: A jeśli grupa nie reaguje, jest nieaktywna, czy to znaczy, że ja też powinienem być nieaktywny?
Odpowiedź: Nie, musisz pociągnąć swoich przyjaciół przez siebie do Stwórcy. Należy pokazać przykład.
Pytanie: Jak właściwie reagować na smak prochu w pracy: pogodzić się, znosić albo prosić o odnowienie smaku?
Odpowiedź: Na różne sposoby. Nie chcę Cię w niczym ograniczać. Najważniejsze jest, aby każdy ciągnął grupę do przodu. Możesz skonsultować się z grupą.
Z lekcji na temat „Odkryć chwałę Jego królestwa”, 01.08.2023