Rozbicie: iskry światła w każdym odłamku
Pytanie: Czym różni się praca z „grzesznikami” od pracy ze „sprawiedliwymi”?
Odpowiedź: Przede wszystkim należy zrozumieć, że chodzi o stany człowieka w odniesieniu do Stwórcy. Jak wyjaśnia Baal HaSulam w Przedmowie do TES, musimy przejść przez te stany na drodze duchowej: ukończony grzesznik – nieukończony grzesznik – średni – nieukończony sprawiedliwy – sprawiedliwy ukończony.
Jak więc sprawdzać te stany? Niezależnie od tego, kogo zapytasz, każdy uważa się za, jeśli nie za sprawiedliwego, to przynajmniej średniego. W rzeczywistości jedynym kryterium prawidłowej oceny jest anulowanie siebie wobec grupy.
W tym sensie naszym przyrządem pomiarowym jest właśnie otoczenie. Wspólne kli zostało rozbite właśnie po to, abyś, pochylając głowę przed otoczeniem, mógł uświadomić sobie gdzie się znajdujesz i otrzymać siłę od Stwórcy.
Po rozbiciu twoje kli rozpadło się na wiele części. Stwórca, który w nim przebywał, również jakby się rozdzielił i teraz znajduje się we wszystkich tych częściach. Są one jak fragmenty niegdyś jednej mozaiki, które zbierasz, zgodnie z programem danym z góry. Tym samym ponownie jednoczysz części swojej duszy, wraz z częściami Stwórcy, częściami światła które się w nich kryją.
W tym świecie, w swoim egoizmie, postrzegasz to wszystko jako materialną grupę. Ale w rzeczywistości to nie jest grupa. Z czasem grupa staje się dla ciebie duchowym pojęciem. To nie są ludzie śpiewający razem pieśni i pragnący się zjednoczyć, w każdym z nich odkrywasz część swojego kli, z założoną w niej cząstką Stwórcy.
Za twarzami przyjaciół kryje się duchowe środowisko. Teraz jasno rozumiesz, że rozbicie, nasza obecna rzeczywistość i przyjaciele pozwalają ci wykonywać pracę duchową. Kiedy Stwórca nie jest w twoich oczach wystarczająco ważny, czujesz się grzesznikiem, i wtedy, aby odnaleźć tę ważność, zwracasz się do swojego otoczenia. W nim są kelim, w nim jest obecny Stwórca, z niego płynie światło, które wnosi w ciebie to duchowe pojęcie.
W taki sposób, wszystko znajduje się w jednym miejscu: człowiek i wszystkie części, które wydają mu się obce.

Z lekcji według artykułu Rabasza