Przy pustym korycie
Musimy pokazać ludzkości, że istnieje lekarstwo na śmierć, eliksir nieśmiertelności. Ale nie w taki sposób, żeby dać człowiekowi spróbować, a on spróbuje, i koniec, nie dostanie więcej.
Kiedy człowiek zaczyna studiować Kabałę, przez kilka miesięcy, pokazuje mu się trochę, że istnieją inne stany i stale przez nie przechodzi. Zauważa, że coś się w nim zmienia: psychika, psychologia, stosunek do świata, do życia, do siebie.
Jego świadomość rozszerza się i człowiek zaczyna myśleć na dwóch poziomach – duchowym i ziemskim. A zupełnie obcemu człowiekowi wystarczy trochę opowiedzieć o metodzie, podać logiczne przykłady. Baal HaSulam napisał w artykule „Ostatnie pokolenie”, że nie ma innego wyjścia.
Widzimy na przykładach naszego świata, jak rzeczywistość pomaga nam i pokazuje, że trzeba coś z nim i ze sobą zrobić. Gdyby nasz świat był w dobrym stanie, o wiele trudniej byłoby nam oderwać człowieka od materialnego koryta. A teraz widzi, że koryto jest już puste i wkrótce wszystko się zakończy.
Z rozmowy: „Zadzwonił mój telefon. Peron Harry’ego Pottera”.