Po co rozwijać w sobie trwogę?
Pytanie: Jeśli rozumiem, że odczuwam strach przed Stwórcą, ale nie czuję bojaźni, co może odwrócić ten zwierzęcy strach w trwogę, by nie sprawić zadowolenia Stwórcy?
Odpowiedź: Trwoga to strach, że nie mogę obdarzać całkowicie Stwórcy, że nie jestem dostatecznie związany z przyjaciółmi, aby być w połączeniu ze Stwórcą – to właśnie powinniśmy badać i rozwijać.
Pytanie: A co jeśli pojawia się uczucie, że połączenie z przyjaciółmi wydaje się już wystarczające, i że dalej wszystko zadziała automatycznie?
Odpowiedź: Dzieje się to celowo, po to abyście jeszcze bardziej rozwijali w sobie trwogę i strach przed tym, że nie możecie mieć właściwego stosunku ani do przyjaciół ani do Stwórcy.
Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”