Otwórzcie kran z wyższym światłem!
Nie ma znaczenia, który punkt i jaką część Księgi Zohar studiujemy. Rabasz robił tak: zamykał oczy, otwierał księgę na jakiejś stronie i zaczynał czytać w środku wiersza. Czytał kilka linijek – to mu wystarczyło i dalej myślał.
To łączy człowieka ze źródłem, które wyjaśnia mu przyszły dobry, prawidłowy stan. W końcu nie wiesz, co jest źródłem. Wiesz tylko, że w ten sposób odkręcasz pewien kran, który przynosi ci silę i ta siła powinna na ciebie oddziaływać – tak jakbyś odkręcił kran i wylewała się na ciebie woda.
W ten sposób powinniśmy odnosić się do Księgi Zohar. Ta „woda” płynie pod warunkiem, że „staniemy pod kranem”. „Stać pod kranem” oznacza być razem, na ile to możliwe dążyć do jedności, ponieważ jest to natura tych samych wyższych wód, które wylewają się z jednego zjednoczonego naczynia.
I dlatego, w takim stopniu, w jakim się jednoczymy, gdy pragniemy się połączyć, stać się jak jeden człowiek o jednym sercu, światło Tory przychodzi do nas i stajemy się godni otrzymania Tory, otrzymania światła.
Z lekcji według Księgi Zohar