Na korzyść zasług
Pytanie: Jeżeli człowiek zrobił dobry uczynek i szala jego zasług przechyliła się na stronę dobra, to aby pozostawić mu prawo wyboru między dobrem i złem, dodaje mu się zło. Czy to oznacza, że uświadomienie sobie zła to proces nieskończony?
Odpowiedź: Nie, koniec jest. Ale zanim to nastąpi, każdemu dodaje się trochę zła, ponieważ, jak jest powiedziane: ten, kto ma większy egoizm od swojego przyjaciela, ma również większy zły początek. Jest to konieczne, aby człowiek miał możliwość wyboru, w którą stronę przechylić szalę wagi.
Jeśli nasz stosunek do dobra i zła, wynosi pół na pół, to wtedy możemy podjąć właściwą decyzję i przeważyć samych siebie i cały świat na szalę zasług. W przeciwnym razie nie mamy wyboru.
A potem znowu pogrążamy się w egoizmie, żeby było z czym pracować. Przecież najpierw trzeba wyprowadzić człowieka z równowagi, aby zobaczył, jak bardzo jest pogrążony w złu, a wtedy zrozumie, że Kabała zaleca, aby naprawić ten stan.
Z lekcji na podstawie notatek Rabasza