Jeśli jest związek z celem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Powiedział Pan, że jeśli nie ma wzlotów i upadków jest to martwy stan i trzeba starać się tak bardzo, jak to możliwe znajdować się w stanach skrajnych. Czy to zależy od nas, czy o niczym tu nie decydujemy?

Odpowiedź: Cały ten proces jest z góry ustalony, podpisany, jakby wyryty w mojej duszy. Nie mogę niczego zmienić. Kiedy upadnę, a kiedy się wzniosę, co się ze mną stanie w każdym stanie – wszystko to zawarte jest w moich właściwościach. Dzięki nim muszę osiągnąć określony stan.

To znaczy, cała droga jest znana, wszystkie stany są z góry określone. W swoim odczuciu mogę tylko przejść je, odczuwając radość zamiast głodu i cierpienia, ponieważ teraz przygotowuję kli na otrzymanie przyjemności. Można powiedzieć, że jest to psychologiczna różnica, ale bardzo znacząca i zależy od stopnia bliskości ze Stwórcą, od tego czy wiem, że we wszystkich stanach znajduję się w procesie rozwoju, ciągłego wznoszenia się i zbliżania do zjednoczenia ze Stwórcą.

Jeśli oprócz tych stanów, które przechodzę, mam połączenie z celem, to żaden z nich nie może być dla mnie zły. Wręcz przeciwnie, każdy stan postrzegam jako korzystny, ponieważ nic nie zostało stworzone bez celu.

Nie możemy zmienić procesu naszego rozwoju, ale tym, że zmieniamy nasz stosunek do niego, uświadomienie jego, jego wartość, zmieniamy nasze wrażenia, nasze odczucia, obraz naszego stanu. W ten sposób inaczej odbieram rzeczywistość wokół mnie – wręcz przeciwnie niż wcześniej.

Życie, które wydawało się gorsze od śmierci i ogromne cierpienie, zaczynają wyglądać inaczej – zaczynam odczuwać nieustającą, trudną do opisania przyjemność. Już teraz jestem związany z celem, i on mi świeci. Już teraz odczuwam radość, jakbym już tam był.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 15.04.2026