Jedyne, co jest na nam powierzone
Człowiek powinien widzieć przyjaciół jako części swojego kli, które Stwórca zebrał dla niego. Otwiera się przed nim możliwość wykonania tego działania właśnie z tymi, którzy znajdują się obok niego, i to oni rzeczywiście stanowią pole jego pracy.
Jeśli człowiek połączy się z przyjaciółmi, to każdy z jego przyjaciół jest jakby przedstawicielem milionów lub miliardów innych ludzi na świecie. My tego nie widzimy, ale gdy stanie się to dla nas oczywiste, zrozumiemy, że rzeczywiście tak jest.
Dlatego powinniśmy się tak odnosić do przyjaciół, do grupy, do ważności zgromadzenia przyjaciół. Właśnie tego powinniśmy wymagać od siebie i od otoczenia, które budujemy.
Muszę postrzegać siebie tak, jakbym otrzymał wszystko co mam, i nie odczuwał żadnego braku. Ponieważ jeśli rzeczywiście realizuję swoją więź z przyjaciółmi zgodnie z zasadą „kochaj bliźniego swego”, to będę miał kli, w którym, zgodnie z prawem podobieństwa właściwości natychmiast pojawi się światło i wszystko się odkryje.
To znaczy, wszystko zależy wyłącznie od kli, które muszę zbudować – to jest jedyne, co zostało mi powierzone.
Z lekcji według artykułu Rabasza „Porządek zgromadzenia grupy. 17-2”