Jednoczenie czy rozwiązywanie osobistych problemów?
Pytanie: Załóżmy, że człowiek cały czas ma problemy i ciągle zwraca się do grupy. Gdzie jest granica konsumpcyjnego podejścia do grupy?
Odpowiedź: Granica polega na zrozumieniu, że zwracam się do grupy właśnie po to, aby na podstawie pewnych moich problemów, dać jej możliwość większego zjednoczenia, osiągnięcia kontaktu, podniesienia się, a nie po to, aby grupa rozwiązywała moje problemy.
Pytanie: Ale Pan powiedział, że jeśli istnieje jakaś przeszkoda, która przeszkadza w osiągnięciu celu, to należy ją anulować. Jednocześnie przeszkody te są nam dane po to, abyśmy mogli podnieść się ponad nimi, a nie anulować ich. A gdzie jest zatem prawda?
Odpowiedź: Prawdę człowiek wyjaśnia sam w czystości swojej postawy do celu stworzenia: czy powinien spojrzeć na to w taki lub inny sposób, albo wznieść się ponad to i nie niepokoić innych, albo wręcz przeciwnie, zadawać im ten problem, aby jeszcze bardziej zjednoczyć wszystkich razem. Nie da się tutaj z góry podać żadnej recepty.
Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Prosić grupę”