Jak wydostać się spod władzy klipot?
Pytanie: Powiedział Pan, że uwolnienie się spod władzy klipot to bardzo duży problem, i człowiek długo może pozostawać w takim stanie. Co można zrobić, aby się od nich odłączyć?
Odpowiedź: Klipot – to każda myśl, każde zakłócenie, które odłącza mnie od Stwórcy. Co mogę z tym zrobić? Tylko jedno: przypomnieć sobie, że to posyła mi Stwórca. Bez Niego nie mam żadnej możliwości żeby z nimi walczyć. Trzeba doprowadzić do tego, aby Stwórca, który jest we mnie, walczył z klipot, które są we mnie. O tym powiedziano: „Pojdźmy do Faraona!”.
Faraon to całe skupienie klipot. Egipcjanie byli na tyle rozwinięci, nawet w materialnym świecie, że uczynili ciało wiecznym, balsamując je. Doszli do tego, że żywą materię zamienili na nieżywą i w takiej formie czynili ją jakby wieczną. Do takiego stopnia sięga klipot.
W Torze nie jest powiedziane, że Mojżesz musi walczyć sam. Ma jedynie być obecny, być pod wrażeniem działań Stwórcy i dzięki temu pobudzić wszystkie swoje pragnienia, nazywane „narodem Izraela”, aby poszły za nim. I to wszystko. Stwórca mówi: „Ja będę walczył z faraonem. Chodź, zobacz, co z nim uczynię”.
Sam nie jesteś w stanie walczyć z klipot. Jakich sił użyjesz, aby to uczynić? Klipot – to odwrotna strona, „achoraim” Stwórcy. To On ją ożywia i stawia przed tobą, aby odkryć się właśnie za pomocą klipot.
Z lekcji według artykułu Rabasza, 21.03.2026