Film naszego życia

каббалист Михаэль Лайтман Nauka Kabały różni się od prostej, ludowej, ślepej wiary tym, że odnosi się do pracy podczas upadków, oddalenia i odpychania od Stwórcy z powodu wszelkiego rodzaju wydarzeń w naszym życiu.

Wydaje się, że jesteśmy gotowi powiedzieć, że „nie ma nikogo oprócz Stwórcy”. W końcu to prawidłowo i dobrze, że istnieje tylko jedna siła, która wszystko tworzy i wszystkim zarządza. Ale zapominamy o tym, jak tylko poczujemy odrzucenie od niej, otrzymując wszelkiego rodzaju problemy, rzekomo niesprawiedliwe.

I na dodatek okazuje się, że są zaplanowane dla każdego z nas z góry, przez Stwórcę, od początku stworzenia, ponieważ wszystko jest już z góry ustalone, aż do samego końca naprawy. Dlatego całe nasze życie jest filmem, do którego musimy dodawać „620” razy więcej własnych wysiłków i to właśnie w czasie oddalenia.

Główna praca odbywa się podczas upadku. Stwórca utrudnia naszą drogę, zsyłając różne nieprzyjemności, problemy, ukrycie, stawia przed nami bariery. Ale my wiemy, jak to wszystko przezwyciężyć, i to nie kosztem zwycięstwa jak bohaterowie, przeskakując wszystkie przeszkody.

Przezwyciężenie polega na tym, aby wszystkie przeszkody i ciężar serca też odnosić do Stwórcy, i nie polega na proszeniu o ich usunięcie. Przeszkody to stopnie, po których musimy się wznieść.

Za każdym razem, gdy wzrasta pragnienie otrzymywania przyjemności, pojawia się problem jako zaproszenie od Stwórcy do wzniesienia i ustanowienia jedności na znacznie wyższym stopniu. Żyjemy więc od problemu do problemu, od rozczarowania do rozczarowania, od strachu do trwogi. Ale właśnie w takich sytuacjach musimy dostrzec łaskawość Stwórcy, który nas nie pozostawia, ale popycha naprzód.

Tak dzieje się z całym narodem Izraela i z każdym pojedynczym człowiekiem, który zmierza w kierunku swojego, ostatecznego stanu naprawienia. Właśnie podczas upadków mamy możliwość poproszenia Stwórcy o pomoc. Okazuje się, że upadki są tymi stanami, w których Stwórca zaprasza człowieka do przybliżenia się, i to właśnie dzięki przeszkodom, przezwyciężaniu dezorientacji mających oddzielić nas od Stwórcy.

Jeśli pomimo wszystkich przeszkód twierdzimy, że pochodzą one od Stwórcy, aby prosić o pomoc w podniesieniu się ponad przeszkodami do jeszcze większego połączenia, to wówczas przeszkody zamieniają się w środek połączenia, stają się klejem, za pomocą którego jesteśmy przyklejeni do Stwórcy.

Okazuje się, że przeszkody były pomocą, prowadzącą do prośby, w odpowiedzi na którą człowiek otrzymał od Stwórcy siłę obdarzania, wiarę ponad wiedzą, ponad przeszkodami. W taki sposób się podniósł. Dlatego nasza praca polega na tym, aby cieszyć się z przeszkód, jako możliwości poproszenia Stwórcy o przybliżenie.

Z lekcji na temat „Nie ma nikogo oprócz Stwórcy”