Artykuły z kategorii Wolna wola

Czy mamy wolny wybór?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeśli człowiek ma wolny wybór, czy mogę, patrząc wstecz na swoją przeszłość, powiedzieć, że mogłem wtedy zrobić coś inaczej, że miałem wolność wyboru?

Odpowiedź: Nie. Dlaczego nagle ma tak być? I w odniesieniu do przyszłości, też nie. A w teraźniejszości? W czym, mam teraz wolny wybór? Tylko w tym, aby się umacniać, zgadzać się, pragnąć właściwości obdarzania, dążyć, aby to stało się jak najszybciej i dokładnie tak, jak tego pragnie Stwórca.

Mam wolny wybór nie w samym działaniu, ale w jego realizacji. W zgodzie na to. Nie tak, bym się zgodził pod naciskiem cierpienia i nieszczęść, ale tak, aby z własnej woli, idąc naprzód, zapragnął jego spełnienia. Stwórca wszystko zaplanował z góry. Jeśli chodzi o wydarzenia, w odniesieniu do tego co nas spotyka, nie mamy wolności. Wszystko, co muszę przejść, jest z góry ustalone.

Ale jeśli nie chcę tych stanów, jeśli za każdym razem dążę do większego obdarzania, decydując, że od tego momentu, na każdym kolejnym etapie, będę jeszcze bardziej obdarzający, to nieuchronnie ujawniam te stany jako cierpienie. Nie mam wyjścia: i tak zmierzam naprzód, i coraz bardziej cierpię.

Albo przeciwnie, jeśli przekonam siebie, że te stany są dobre i potrzebne, że z góry ich chcę, to ujawniają się jako dobro, jako błogość, obfitość, wieczność. Jednak etapy, przez które przechodzę, są obowiązkowe. Mogę wpływać na tempo, ale nie mogę ominąć żadnego ze stanów.

Z lekcji według artykułu Rabasza, 16.03.2026


Naprawa świata jest w naszych rękach

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Igor zadaje pytania dotyczące tematu artykułu Baal HaSulama „Wolność”: „Ten cytat nie pasuje jakoś do tego, co Pan mówi. W artykule jest napisane: „Na świecie nie ma żadnego egoizmu, dlatego że nie ma ani jednej wolnej jednostki, która zarządzałaby sobą“. Jak to nie ma egoizmu? Mówi Pan przecież, że wszyscy jesteśmy egoistami“.

Odpowiedź: Ale to nie jest nasz egoizm, to nie jest nasz wybór. To jest nasza natura, która jest nam narzucona. Oczywiście musimy szukać sposobów, jak się od niej uwolnić, jak ją naprawić. Po to właśnie istnieje nauka Kabały. Jeśli stopniowo będziemy naprawiać naszą naturę, to zobaczymy, że istnieje sposób, aby wznieść się ponad egoizm i żyć według innych praw.

Pytanie: Kiedy więc mówi się, że na świecie nie ma egoizmu, ponieważ nie ma tu ani jednej wolnej jednostki, oznacza to, że powinniśmy chcieć przybliżyć się do wolności. Zatem, jeśli zatrzymać człowieka na ulicy, jak cały czas Pan twierdzi, i powiedzieć mu: „Jesteś egoistą”, to odpowie: „Jakim egoistą jestem?” Oznacza to, że nie ma świadomości zła. Kiedy przychodzi ta świadomość?

Odpowiedź: Po to, należy rozpocząć naukę Kabały. Stopniowo, w ciągu dosłownie kilku miesięcy, człowiek zaczyna rozumieć, że egoizm kieruje nim i nie może nigdzie przed nim uciec, jest niewolnikiem i dlatego można winić tylko Stwórcę.

Pytanie: Nie siebie, a Stwórcę?

Odpowiedź: Tak! A kto stworzył egoizm?! Tak jest napisane: „ Ja stworzyłem egoizm i stworzyłem Torę, dla jego naprawy”. Tak więc jedyne, co nam pozostaje, to ujawnić naszą naturę jako egoistyczną i odkryć metodę naprawy naszej natury jako Torę.

Pytanie: Czyli, jeśli czuję się źle i rozumiem, że jest to spowodowane moim egoizmem, to winię Stwórcę, a nie siebie?

Odpowiedź: Możesz winić Stwórcę. Ale w zasadzie Stwórca nigdzie nie ucieka od tej odpowiedzialności. Mówi tak: „Dałem wam Torę po to, abyście mogli się naprawić”. A dlaczego uczyniłem was egoistami, żebyście się sami naprawili – dlatego że musicie to przestudiować i zgodzić się z tym, że właśnie takie podejście do świata, jako do zła i możliwości naprawienia świata, jest w waszych rękach.

Pytanie: Dlaczego ludzkość potrzebuje tysięcy lat, aby osiągnąć taką formę?

Odpowiedź: Ludzkość tego nie chce. Nie chce nawet patrzeć w tę stronę.

Pytanie: Ludzkość nie chce zajrzeć w głąb siebie? Czy potrzebuje tysiące lat wojen, cierpień, przelewu krwi, wszystkiego co możliwe?

Odpowiedź: To wszystko wchodzi w proces naprawy. To tylko my liczymy wszystko na dni, godziny, tygodnie itd., ale Stwórca ma czas.

Pytanie: Zatem twierdzi Pan, że nie ma historii jako takiej? Historia nie istnieje?

Odpowiedź: Istnieje, ale wszystko to włącza się w ogólną naprawę.

Pytanie: Zatem jest to siła, która się kumuluje? Właśnie tylko dla tego jednego rozwiązania: zło jest we mnie i muszę je naprawić?

Odpowiedź: Oczywiście, a poza tym nie potrzebujesz niczego.

Pytanie: To oczywiście niesamowite! Wszyscy historycy, archeolodzy zajmują się historią, archeologią, naukami które odkrywają, jak powstaliśmy. Wielki Wybuch… Ale okazuje się, że wszystko sprowadza się do jednego punktu. Czy uważa Pan, że wszystkie te nauki są potrzebne?

Odpowiedź: Nie. Gdybyśmy od razu zajęli się tym, czym powinniśmy, naprawieniem siebie i zjednoczeniem, nie potrzebowalibyśmy tego wszystkiego.

Pytanie: Czyli całej tej wiedzy nie potrzebujemy szczególnie?

Odpowiedź: Nie. Wszystkiego dowiedzielibyśmy się od Natury.

Z programu TV „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Spójrz w górę, abyś mógł zobaczyć przyjaciół

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Przebudziło się we mnie duchowe  pragnienie i przyszedłem do grupy. Studiuję i rozumiem, że podczas całej drogi towarzyszy mi jedno jedyne prawo. Z drugiej strony, Stwórca chce, abym stał się samodzielny. Więc w jaki sposób wyraża się moja niezależność?

Odpowiedź: Stwórca pozostawia ci niezależność tylko w punkcie wyboru i nigdzie indziej. We wstępie do TES Baal HaSulam pisze, że Stwórca doprowadza człowieka do dobrego losu i mówi: „Weź go”.

Innymi słowy, możesz wybrać, co będzie miało na ciebie wpływ; albo wychowanie, które otrzymałeś do tej pory, twoje wewnętrzne właściwości albo środowisko. Więc, jaki będzie twój wybór? Spróbuj przyjąć wszystko co dzieje się w grupie, wszystkie jej wartości z minimalnym wewnętrznym oporem, który pochodzi  z twojego obecnego Ja.

W tej chwili postrzegasz życie na podstawie twoich zebranych doświadczeń. Do tej pory nic nie zależało od ciebie, a teraz mówi się ci: spróbuj wszystko co do tej pory otrzymałeś i z czego jesteś zbudowany zneutralizować, aby zamiast tego być pod wpływem nowego środowiska.

Wyobraź sobie, że jesteś dzieckiem, które z szeroko otwartymi oczyma spogląda wokół siebie, i wszystko co widzi chce się nauczyć i naśladować. Spróbuj w taki sam sposób postrzegać  twoje nowe środowisko, jeśli naprawdę podjąłeś decyzję, że chcesz razem z nimi iść do celu.

W tym przypadku nie masz żadnego innego wyboru, musisz być jak dziecko, które chce łakomie i chciwie wchłonąć wpływ tego środowiska w siebie.

Do tej pory rozwijałeś się na zwierzęcym poziomie, ale teraz chcesz rozwijać się duchowo – i to jest już zupełnie inny poziom. Dlatego spróbuj być mniejszym niż wszyscy inni, ponieważ mniejszy uczy się w naturalny sposób od większych. Właśnie ta postawa wobec grupy jest też twoim wyborem. Więc wybierz!

Z  lekcji według artykułu Rabasza


Wolność – wyzwolenie od egoizmu

каббалист Михаэль Лайтман Właściwość „wolność”, którą jesteśmy uhonorowani w wyniku pracy duchowej, to pragnienie bycia ponad pragnieniem otrzymywania. Czyli w stopniu zbliżenia ze Stwórcą, człowiek dostaje się pod Jego wpływ i zaczyna przekształcać wszystkie swoje pragnienia, intencje, właściwości na podobieństwo do Stwórcy.

Pytanie: Dlaczego nazywa się to właściwością wolności, skoro człowiek faktycznie podlega wpływowi Stwórcy?

Odpowiedź: Wyzwolenie od egoizmu jest dla nas wolnością.

Z lekcji według artykułu z księgi „Szamati”


Nie pozwalaj innym decydować za ciebie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jest taka przypowieść. Pewien uczeń zapytał mistrza: „Powiedziałeś, że jeśli dowiem się, kim jestem, stanę się mądry. Ale jak to zrobić?” Nauczyciel odpowiedział: „Na początek odbierz ludziom prawo do decydowania, kim jesteś. Jeden powie ci, że jesteś zły, uwierzysz mu i zasmucisz się. Inny powie ci, że jesteś dobry, ucieszysz się. Chwalą cię lub ganią, wierzą ci lub zdradzają, dopóki mają prawo decydować, kim jesteś, nie odnajdziesz siebie. Odbierz im to prawo i mnie także”.

Pytanie: Czy możliwe jest uwolnienie się od opinii innych ludzi?

Odpowiedź: Gdy widzę, jak inni osądzają świat, mnie, mojego Nauczyciela, moją naukę, to oczywiście, zasmuca mnie to pod wieloma względami. Ale w zasadzie to nie za bardzo mocno i nie na długo. Znajduję na to całkowicie rozsądną odpowiedź.

Pytanie: Czy to nie skłania Pana, aby coś zmienić?

Odpowiedź: Nie, w żadnym wypadku! Czegoś podobnego już dawno nie mam!

Komentarz: Oznacza to, że nie może już Pana nikt zmienić.

Odpowiedź: Nikt.

Pytanie: Proszę wyjaśnić człowiekowi, który niepokoi się, że jakakolwiek opinia może go zmienić. Jak mądrze wytrwać i nie wpaść w żadne pułapki, krytykę i podobne rzeczy, tylko iść dalej?

Odpowiedź: To może być dane po latach. Ale ja przyjąłem to na siebie wiele lat temu, a potem już mi to nie przeszkadzało.

Pytanie: Czyli uchwycił się Pan celu, nauczyciela i to wszystko? Nie można było Pana już żadnymi sposobami oderwać?

Komentarz: Żadnymi.

Pytanie: Więc w rzeczywistości człowiek potrzebuje czegoś dobrze się uchwycić i trzymać?

Odpowiedź: Tak. I oczywiście mocno trzymać się.

Pytanie: Nawet jeśli pojawiają się wątpliwości?

Odpowiedź: Przychodzą specjalnie, żeby człowiek się tego trzymał.

Komentarz: A czy można odnaleźć siebie bez wpływu innych? Przecież miał Pan nauczyciela, był pod jego wpływem.

Odpowiedź: Bez wpływu nauczyciela, jestem nikim!

Pytanie: Pan szukał kogoś, kto będzie miał na Pana wpływ. A jak rozpoznać, że to jest ten właśnie wpływ, którego szukam?

Odpowiedź: Będąc z nim, z Rabaszem przez pierwsze kilka lat, wciąż jeździłem, odwiedzałem inne miejsca i próbowałem dowiedzieć się, co jest dla mnie odpowiednie.

Komentarz: Tak naprawdę teraz rozmawiamy o Panu.

Odpowiedź: Tak, o mnie i moim Nauczycielu! Rozmawiałem z nim o tym: „Skąd mam wiedzieć, że jest Pan prawdziwym Nauczycielem? W ciągu tych kilku tysięcy lat, odkąd istnieje Kabała, ilu ich było? Gdzie są i gdzie są ich uczniowie, i co się stało? A Rabasz odpowiedział: „Nie wiem”.

Pytanie: Czy to nazywa się „pomoc nauczyciela”, taka odpowiedź : „Nie wiem”?

Odpowiedź: Tak. Musisz sam sprawdzać.

Pytanie: Więc nauczyciel nie udowadnia niczego, tylko mówi: „Sprawdź to sam”?

Odpowiedź: Oczywiście.

Komentarz: Czyli jego wpływ na Pana polegał na tym: zobacz, czy ci to odpowiada, czy nie.

Odpowiedź: Tak, usiądziemy tutaj, poczytamy, porozmawiamy, ale bez wyjaśniania spraw osobistych.

Pytanie: ”Osobiste” oznacza, czy ​​to twoje miejsce, czy nie twoje?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli takie rozeznanie trwa dość długo u człowieka?

Odpowiedź: Stopniowo, powoli, coraz bardziej się chwytasz, potem puszczasz i upadasz, podnosisz się, znów się chwytasz. W taki sposób idziesz do przodu.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Grzesznik czy sprawiedliwy?

каббалист Михаэль Лайтман Jak powiedzieli nasi mędrcy: „Anioł, który odpowiada za brzemienność i którego imię jest „Noc”, bierze kroplę i przynosi ją do Stwórcy, mówiąc przed Nim: „Władco świata! Ta kropla, co z niej będzie? Silny czy słaby? Mądry czy głupi? Bogaty czy biedny?”. Ale czy będzie grzesznikiem, czy sprawiedliwym, tego nie pyta”. (Rabasz, Artykuł 10, 1984, „Jaki poziom musi osiągnąć człowiek, aby nie musiał urodzić się ponownie?”)

Ta kropla nasienia, z której powstaje człowiek, jest praktycznie neutralna i zawiera w sobie wszystko. Nauka Kabały bada, jakie są w nas początki dobrych lub złych działań i w jaki sposób możemy przyspieszyć lub spowolnić swój dobry lub zły rozwój. W zasadzie, tym zajmuje się praktyczna Kabała.

Pytanie: To znaczy, jaki będzie człowiek: silny czy słaby, mądry czy głupi, bogaty czy biedny, nie zależy od niego?

Odpowiedź: To wszystko zależy od kropli nasienia, z której się rozwija. Ale człowiek decyduje, czy może wpłynąć na swój los dobrymi uczynkami. Musi sam wybrać, czy będzie sprawiedliwy czy będzie grzesznikiem. To jest jego jedyny wybór, a wszystko inne jest już zawarte w kropli nasienia.

Pytanie: W odniesieniu do czego określamy, czy ktoś jest grzesznikiem, czy sprawiedliwym?

Odpowiedź: W odniesieniu do wypełniania przykazań. Czy będzie kochał innych ludzi, ponieważ zasada „kochaj bliźniego jak siebie samego” jest podstawowym prawem Tory, i czy będzie w ten sposób odnosił się do świata?

To znaczy, być grzesznikiem niekoniecznie oznacza popełnianie jakiś złych uczynków. Wystarczy że człowiek myśli tylko o sobie, i to już jest grzech.

Z programu telewizyjnego „Praktyczna Kabała”


Jak sam siebie wychowałem

каббалист Михаэль Лайтман Jeśli w tym świecie cały czas dostosowuję się do standardów narzucanych mi przez społeczeństwo, które przekonuje mnie żeby coś kupić lub zrobić, to w świecie duchowym należy brać przykład ze Stwórcy. Problem polega jednak na tym, że gdyby odkrył się nam teraz Stwórca, całkowicie znaleźlibyśmy się pod Jego wpływem i bylibyśmy od Niego zależni miliardy razy bardziej niż dzisiaj jesteśmy zależni od naszego środowiska.

Zamienilibyśmy się w kompletnych niewolników, podobnie jak nieożywiona, roślinna i zwierzęca forma życia, wypełniająca polecenia natury i podążająca dokładnie za swoimi instynktami. Wtedy nawet nie czulibyśmy że prowadzimy jakieś niezależne życie.

Ale Stwórca, to ogólna siła natury stworzenia, pragnie, abyśmy byli niezależni i równi Jemu – a nie robotami wykonującymi Jego polecenia. Nie miałoby sensu tworzenie takiego stworzenia, które automatycznie realizuje nakazy swojej natury, skoro wszystko, co z tego wyniknie, z góry będzie wiadomo.

Stwórca zamierzył stworzyć człowieka wolnym, aby sam wybrał wzniesienie się na poziom Stwórcy, aby poznał swojego Stwórcę i zapragnął stać się taki jak On! Tak jak każdy człowiek na tym świecie chce być kochany takim, jakim jest, tak samo Stwórca pragnie, abyśmy Go poznali, pojęli i zobaczyli, że Jego stan, właściwość, siła to coś najdoskonalszego, co może być.

Dlatego nie może nam się odkryć, abyśmy nie zamienili się w Jego niewolników i nie zaczęli automatycznie wypełniać Jego poleceń. Wzbudza w nas pragnienie rozwoju i dążenie do Niego, ale jednocześnie ukrywa siebie. W takim razie jak możemy stać się do Niego podobni?

I wymyśla proste rozwiązanie. Stwarza stworzenie, które nazywa się Adam, człowiek, siła duchowa, właściwość podobną do Siebie i rozbija to stworzenie na miliardy części! A teraz, stworzenie musi samo, zamiast Stwórcy, złożyć dla siebie otoczenie, niczym z klocków Lego, takie, jakim wyobraża sobie Stwórcę, jakim poznaje Go.

Człowiek rozwija się i sam buduje dla siebie otoczenie, które wpływaloby na niego zwrotnie i rozwijało go. Okazuje się, że sami tworzymy Stwórcę, dlatego tak właśnie się nazywa „Bo-re” – przyjdź i zobacz!. Budujemy swoje otoczenie a tym samym tworzymy samych siebie.

Nie mogę stworzyć samego siebie ani na siebie wpłynąć. Jestem już gotowym produktem swojego otoczenia. Jednak przez to, że cały czas buduję dla siebie otoczenie, powłokę, która będzie na mnie wpływać, pośrednio wpływam na siebie samego. Okazuje się, że buduję system dla swojego własnego wychowania.

Wtedy jestem niejako oddzielony od Stwórcy i tworzę siebie w sposób wolny, poprzez tworzenie dla siebie otoczenia zgodnie z wartościami, które chcę sobie wpoić. Sam nie mogę siebie zmienić, ale mogę w sztuczny sposób zbudować społeczeństwo, aby zaszczepiło we mnie te wartości, z którymi obecnie się nie zgadzam. To społeczeństwo przekona mnie, że warto dążyć do obdarzania!

A ponieważ sam zbudowałem takie otoczenie, to tak, jakbym zbudował samego siebie. To znaczy, że cały czas buduję w sobie obraz Stwórcy i w ten sposób się rozwijam. Aż do momentu gdy wszystkie te trzy formy: ja, środowisko i Stwórca tak bardzo zbliżą się do siebie, że staną się jednością.

Jest to rzeczywiście wolny rozwój, bo wszystko robię sam, cały czas myślę i decyduję, jak iść naprzód. Badam ten świat, który się teraz przede mną odkrywa i sprawdzam siebie, jak prawidłowo postępować.

Z lekcji według artykułu Rabasza


Oddaj się w ręce Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pytanie od Dawida: „Podejmując decyzję jestem przekonany, że rozważyłem wszystkie za i przeciw. Ale praktycznie zawsze wszystko wychodzi na odwrót. Chcę zaoszczędzić pieniądze – tracę je, próbuję zaoszczędzić czas – tracę go, chcę uszczęśliwić żonę – osiągam odwrotny skutek. Jestem zdesperowany. Jakie decyzje mam podejmować?’’

Odpowiedź: Nie podejmuj ich. Zobaczysz, jak wszystko się ułoży. Spokojnie, nie podejmuj decyzji. Nie wiem, jakie decyzje musisz podjąć, ale po prostu, puść wodze i pozwól niech kobyłka cię prowadzi. Niech zabierze cię tam, gdzie uzna za stosowne. Zwierzę nie popełnia błędów. Człowiek się myli.

Pytanie: Czy „zwierzę” to nasze ciało?

Odpowiedź: Tak. I ono działa dobrze w taki sposób.

Pytanie: Mimo wszystko proszę powiedzieć. Jeśli mam pragnienie, chcę na przykład oszczędzać pieniądze. Wydaję tak jak je wydawałem i nadal tak żyję, ale przygotowałem skarbonkę, czy zacząłem oszczędzać?

Odpowiedź: Pieniądze oddaj swojej żonie. To wszystko. Jeśli zależy ci na tym, żeby zaoszczędzić, to się nie uda. Najlepiej oddaj to osobie, która włada tymi sprawami.

Komentarz: Rozumiem. Podobnie gdy chcę zaoszczędzić czas, osiągnąć sukces…

Odpowiedź: Nic się nie stanie. Żyj spokojnie z tymi pytaniami, które się pojawiają. Rozwiązuj je na miarę swoich możliwości i zachowaj spokój.

Pytanie: Czy jest w tym jakaś wyższa mądrość?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: To znaczy, że oddaję siebie w Jego ręce? Stworzyłeś mnie takim, więc taki będę. Gdybyśmy umieli się tak poddać! Bez względu na to, ile rzeczy zrobiliśmy!

Odpowiedź: „Gdyby młodość wiedziała, gdyby starość mogła”.

Pytanie: Czyli wszystkie nasze działania: mieć czas, oszczędzać, być, zrobić… – wszystkie nasze działania na ziemi są błędne?

Odpowiedź: Tak, ponieważ u naszych podstaw tkwi egoizm. Więc nic nie możemy zrobić.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Myśli i pragnienia

каббалист Михаэль Лайтман Rozum ma szczególną rolę, która polega na możliwości zwiększania pragnień. Jeśli w człowieku istnieje małe pragnienie, które nie ma jeszcze siły, by się ujawnić i zmusić do osiągnięcia tego czego pragnie, to poprzez myślenie o tym pragnieniu, człowiek może je stopniowo zwiększyć i rozszerzyć tak, że zacznie domagać się swojego napełnienia. (Baal HaSulam, „Szamati”, artykuł 153)

Chodzi o to, że nasze myśli mogą zwiększać lub zmniejszać pragnienie w zależności od tego, o kim myślimy, w co się zagłębiamy. Jeśli stale o czymś myślę, to moje pragnienia wobec tego obiektu rosną, zwiększają się, rozwijają, a ja zaczynam nimi żyć, zaczynam nimi operować.

Pytanie: Okazuje się, że mam pragnienie napełnienia siebie i wszystkie moje myśli automatycznie są na to skierowane. Nie potrafię myśleć o czymś, co nie napełnia moich pragnień. Ale przecież są pod kontrolą Stwórcy. On je stworzył. Wynika z tego, że wszystko jest pod Jego kontrolą? W czym więc jestem wolny?

Odpowiedź: Tylko w tym, żeby przyspieszyć swoją naprawę.

Jeśli znajdujesz się w prawidłowym otoczeniu, które właściwie wpływa na ciebie, to tym przyspieszasz rozwój swoich pragnień. Wtedy Stwórca może działać na ciebie intensywniej, twoje pragnienia szybciej się zmieniają, i dzięki temu szybciej postępujesz we właściwym kierunku, do wyznaczonego celu. Wszystko jest z góry ustalone, ale prędkość ruchu, styl ruchu, będą optymalne.

Komentarz: Cała naprawa polega na tym, żeby myśleć o bliźnim. Ale ja nie mogę myśleć o bliźnim, ponieważ nie mam takich pragnień, ani takich myśli.

Odpowiedź: Jeśli będąc we właściwym otoczeniu, wywołujesz na siebie siłę zwaną „otaczającym światłem”, to pojawią się w tobie nowe pragnienia i myśli, które pozwalają zrozumieć konieczność połączenia z przyjaciółmi.

Pytanie: Czy to znaczy, że bez siły Stwórcy, bez Jego pomocy, nie można zmienić biegu myśli i pragnień?

Odpowiedź: Nie. Bez pomocy Stwórcy człowiek pozostaje zwierzęciem.

Z lekcji w języku rosyjskim


Wiara i wybór

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Istnieje przykazanie, które mówi: dokonaj wyboru. Jednak Stwórca jest zawsze pierwszy. Tak więc na czym polega nasz wybór?

Odpowiedź: Nasz wybór polega na tym, żeby wybierać wiarę ponad rozum, ponad wiedzą i w taki sposób cały czas zmierzać naprzód.

Pytanie: Jak wyryć właściwość wiary na swoim sercu?

Odpowiedź: Zależy to tylko od tego, jak bardzo będziemy prosić, aby tak się stało w rzeczywistości. Stopniowo człowiek osiągnie pełne poznanie Stwórcy.

Z lekcji na temat „Rosz ha-Szana”