Artykuły z kategorii Wolna wola

Figury na szachownicy życia

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Byłem głęboko poruszony próbą bojkotu izraelskiej piłkarskiej drużyny, aby nie dopuścić jej do mistrzostw świata. Wydaje się, że taka błaha rzecz, jak piłka nożna – zwykła gra, ale wzbudziło to we mnie alarm dotyczący samego istnienia Państwa Izrael.

Jaką rolę pełnią gry w naszym życiu? Ponieważ wstajemy rano i nie rozumiemy, jak życie gra z nami, kto określa wszystko i przesuwa figury, jak gdyby na szachownicy.

Odpowiedź: Jak powiedział Szekspir: „Cały świat to teatr, a wszyscy ludzie w nim to aktorzy”. Ale problem jest w tym, że nie rozumiemy, w jakiej grze gramy rolę i kto jest w niej reżyserem. Nie wiemy, kto porusza naszymi figurami na szachownicy życia.

W każdej chwili pojawiają się w nas nowe pragnienia, myśli, lęki, niepokój, obliczenia, ciągnąc nas w różnych kierunkach. Niby wybieramy, gdzie pójść, i tym decydujemy o swojej następnej chwili. Ale czy naprawdę o tym decydujemy, czy ktoś decyduje za nas?

W istocie, znajdujemy się wewnątrz jednego ogromnego siłowego pola, które zarządza nami: łączy nas razem i rozłącza. Tak przechodzi całe nasze życie.

Wszystko, co dzieje się z nami, określane jest przez specjalne pole sił, które nazywa się „Stwórcą”, Naturą. To pole wypełnia cały wszechświat, a my pływamy w nim, jakby w oceanie wody.

To pole gra z nami, jak powiedziano w księdze Zohar: „Co robi Stwórca? Siedzi i gra z Lewiatanem”, to jest z całym ogromnym pragnieniem stworzenia: nieożywioną przyrodą, roślinną, zwierzęcą, z ludźmi.

Różnica pomiędzy tymi czterema etapami stworzenia leży w poziomie ich pragnienia, egoizmu, którym gra Stwórca. Jest to prawdziwa gra, w której nie jesteśmy zwykłymi widzami, a bierzemy bezpośredni udział.

Gra życia jest to bardzo poważna sprawa. Jest to taki spektakl, w którym przez cały czas gramy różne role: raz ktoś gra ze mną, raz ja sam gram. Dlatego powinniśmy znać zasady gry, odkryć, kto porusza nami, w jakim celu, co to jest za spektakl, w którym żyjemy.

Pytanie: Kim jesteśmy w tym spektaklu: bezradnymi pionkami czy aktorami?

Odpowiedź: Jesteśmy aktorami, ale wypełniamy program, nie jesteśmy wolni w niczym. Jak mogę być wolny, nie wiedząc, co się stanie za chwilę i po tysiącu lat?

My wszystkiego tego nie wiemy, dlatego nie możemy rozporządzać w tej sztuce, jak reżyser. Jeśli chcemy mieć wpływ na nią, to musimy zapoznać się z głównym reżyserem – z ogólnym siłowym polem, aby wyjaśnić, gdzie ono nas prowadzi.

Wtedy będziemy mogli uczestniczyć w tej grze życia świadomie, racjonalnie, podejmować decyzje. Tylko w ten sposób możemy zdobyć wolność wyboru, w przeciwnym razie pozostaniemy w tym życiu prostymi pionkami.

Z programu radiowego 103FM, 31.05.2015


Kto dowodzi naszym mózgiem?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jeśli nasz mózg o niczym nie decyduje, to jaka jest jego funkcja w ogromnym systemie natury?

Odpowiedź: Nasz mózg otrzymuje wszystkie rozkazy i dalej, poprzez niego uruchamia się nasze ciało. Ale to nie znaczy, że mózg jest niezależny. Jest on całkowicie zależny i związany z całym systemem, jak gdyby mały komputer, który jest zajęty tylko tym, że uruchamia nas do działania, a sam w sobie jest związany ze znacznie większym komputerem – z gigantycznym mózgiem i pamięcią.

Pytanie: Jeśli jesteśmy całkowicie zarządzani z góry, podobnie do maszyny, to co znaczy być niezależnym, co to znaczy być wolnym? Czym jest wolna wola?

Odpowiedź: Na miarę tego, jak zaczynamy rozumieć wyższy system, osiągać i czuć go, zaczynamy uzyskiwać wolność wyboru, wolność działania. Ale do tego powinieneś wznieść się na stopień powyżej twojego obecnego poziomu, ponieważ teraz całkowicie tobą zarządzają.

Z programu radiowego 103FM, 12.04.2015


Człowieku, stwórz siebie sam

каббалист Михаэль ЛайтманW naturze istnieje jakiś pusty obszar, pozostawiony nam dla wolności wyboru, aby człowiek sam zatroszczył się o siebie i sam zakończył swój rozwój. Oznacza to, że musimy jak najszybciej zbudować taką maszynę, pewien rodzaj inkubatora, aby móc wypełnić  to, czego nie chce zakończyć natura.

Powiedzmy, że natura rozwijałaby zarodek tylko do 6 miesiąca, a przez ostatnie 3 miesiące pozostawiłaby go bez żadnego wsparcia. Wówczas bylibyśmy zmuszeni umieścić go w inkubatorze, uzupełniającym jego niezbędny rozwój do pełnych 9 miesięcy.

To jest to, co dzieje się z rozwojem naszej duszy. Wyobraźcie sobie, w jakim stanie się znajdujemy! Początkowo istniejemy wewnątrz żywego ciała matki natury, która wychowuje i troszczy się o nas,  doprowadzając do pewnego stanu, i nagle porzuca nas, mówiąc: a dalej organizuj się sam, jak możesz!

Natura doprowadziła cię do poziomu „człowieka” – ale ten stopień musisz zbudować już sam. Jednak w naszym świecie nie istnieje nic, co mogłoby nam wyjaśnić, kto to jest „człowiek” – stopień „mówiący”. Ponieważ człowiek – to ten, który stoi naprzeciw Stwórcy. A jedyną nauką, wyjaśniającą  nam, kto to jest Stwórca, Jego działania, pragnienia, zamiary, cele – jest nauka Kabały. Dlatego jest ona dla nas tak ważna.

Z lekcji do artykułu Baal HaSulama „Naród”, 24.03.2010


Czując oddech wieczności

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Mówi Pan, że kabała pozwala człowiekowi osiągnąć życie wieczne. Widzimy, że kabaliści też umierają? Jak to jest?

Odpowiedź: Kabalista umiera tylko w twoich oczach, przecież nie widzisz jego życia kabalisty. Widzisz tylko jego część – zwierzęce ciało, które oczywiście, że umiera, jak każde inne zwierze.

Wiecznie żywa pozostaje jego boska, duchowa część, którą on rozwinął w sobie. W tym momencie, kiedy ją odnajdzie, ona zaczyna należeć do niego i daje mu poczucie wiecznego istnienia. Wiecznie – jest to właściwość obdarzania, którą nabył, pragnienie, aby dawać.

Zaczynamy to stopniowo postrzegać tylko na podejściu do machsomu, kiedy pojawia się u nas przeczucie oddawania. Światło, które zaczyna dochodzić do człowieka, daje mu poczucie, co znaczy troszeczkę unieść się nad materią i myśleć nieco inaczej, odnosić się do innych z punktu widzenia oddawania.

On jeszcze nie znajduje się w oddawaniu, ale może w jakiś sposób go poczuć. Wtedy pojawia się w nim przeczucie, że może się włączyć w tę właściwość, w to uczucie, które należy do wieczności. Do tego momentu on nie postrzega, światło jeszcze nie wystarczająco się do niego zbliżyło i wszystko to będzie dla człowieka pustymi słowami. On będzie pragnął tylko zjeść, odpocząć, ale wieczność – to zbyt daleko ode mnie, ja jej nie czuję.

Tylko zaczynając czuć oddech świata z daleka, jak wiejący na niego wiatr, on zaczyna rozumieć, że w kabale zawarte jest wyzwolenie od anioła śmierci. Kiedy światło zaczyna zbliżać się do człowieka, zaczyna przynosić mu to uczucie istnienia wieczności.

To początkowy warunek dla jedynego wolnego działania, które możemy wykonać. W przeciwnym razie, po co ci wolność? Co jeszcze masz robić w swoim życiu w zwierzęcym ciele?

Wszystko inne nie robisz ty, a z góry przeprowadzają nad tobą. Jedyne, co możemy osiągnąć sami – jest osiągnięcie wieczności.

Oddawanie – jest wiecznością, a otrzymywanie – jest tymczasowe. Światło Hochma nie przychodzi do nas na stałe, a tylko wtedy, jeśli postrzega się wewnątrz światła Hasadim.

Dlatego, żeby odzyskać wieczność, przede wszystkim musimy odzyskać pragnienie oddawania, a wtedy w nim możemy poczuć swoje życie wieczne.

Z lekcji do artykułu Baal HaSulama „Wolność woli“, 15.04.2010


Ludzie są zbyt uzależnieni od opinii innych

каббалист Михаэль ЛайтманBadania: Proces ewolucyjny doprowadził do tego, że ludzie orientują się bardziej na opinii innych, niż na własnych instynktach. Tworzy to tak zwany „stadny instynkt” i obniża wrażliwość na zmiany w środowisku. Stadny instynkt może zmusić człowieka do przyjęcia niewłaściwych decyzji.

Okazuje się, że bardzo łatwo jest wpaść pod wpływ innych. Stadny instynkt prowadzi do tego, że ludzie kopiują działania innych i nie podejmują własnych wyborów. W wielu sytuacjach jest to korzystne. Jednocześnie, jeśli osobiste przekonania są sprzeczne z opinią innych, powstaje problem.

Mój komentarz: Człowiek w ogóle nie ma nigdy i w niczym swojego osobistego zdania, a wszystko, co się w nim uformowało, jest produktem otaczającego go środowiska. Jeśli on pragnie mieć swoje zdanie –  jest to możliwe, gdy otrzyma je przy odkryciu Stwórcy. Sam człowiek ma tylko pragnienie odnalezienia własnej opinii. Dlatego też nie ma ani jednego człowieka, oprócz kabalisty, który posiada swoje zdanie.


Wybór w świecie nieskończoności?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Powiedział Pan kiedyś podczas lekcji, że wybór jest konieczny tylko wtedy, kiedy człowiek nie jest pewny. Czy będziemy mieli wybór, gdy osiągniemy już stan całkowitej naprawy – Gmar Tikkun?

Odpowiedź: Na miarę wznoszenia się do Stwórcy coraz mniej zgadzamy się z Nim – a jednak za każdym razem znajdujemy w sobie siłę, żeby jednak się zgodzić.

Przed wejściem w  nieskończoność odkrywam, że nie ma nikogo gorszego niż Stwórca. Nie zgadzam się z Nim w niczym, żywię do Niego zaciętą nienawiść, jak do niczego innego. Ale jednocześnie mam siłę, aby wznieść się ponad tym odczuciem i dojść do przeciwieństwa: nie ma nikogo wyżej, nikogo doskonalszego, silniejszego i prawdziwszego niż On.

Stoję  przed wyborem – gdzie mam się poruszać? Przy czym nie mam gdzie się poruszyć. To jest nieskończoność.

Ogólnie rzecz biorąc, należy zrozumieć, że niezależnie od tego, jak człowiek się wzniósł, zła skłonność nadal góruje nad nim. Naprawdę odkrywamy stworzenie jako „Coś z niczego”, naprzeciw „Istniejący z Istniejącego”.

Z lekcji do artykułu „Wolna wola”, 14.12.2011


Materialna matryca dla duchowego wzniesienia

Kiedy organizuję moje materialne życie według duchowej struktury, czyli służę grupie i światu, rozpowszechniam, i troszczę się o to, abym miał wsparcie i aby inni przyjaciele mnie inspirowali, wtedy oznacza to, że przekształcam ten świat w matrycę dla duchowego wzniesienia.

Pracuję po to, aby mieć możliwość uczenia się. Uczę się, aby wiedzieć, co zrobić dla wzniesienia się ku celu. Jest napisane, że powinienem znajdować się we wzajemnym poręczeniu, w grupie, w której znajduje się moja wolność wyboru  i staram się spełnić to wszystko. Należy rozpowszechniać więc rozpowszechniam. W ten sposób tworzę z tego świata duchową strukturę.

Z lekcji do artykułu z książki „Szamati” 20.04.2014


Wolna wola


Wolność od kaprysów losu

laitman 2011-02-25_9222Pytanie: Czy istnieje związek pomiędzy wolnością wyboru człowieka i sukcesem?

Odpowiedź: Z jednej strony, sukces jakby jest ustalony już od urodzenia. Każdy rodzi się w różnych warunkach i z różnymi zdolnościami, czyli z własnym losem. Jeżeli urodziłem się z konkretnymi właściwościami, to tym jest już określana moja droga, aż do końca naprawy. Zależy to od mojego miejsca urodzenia i od wielu innych czynników niezależnych od mnie.

Ale postarajmy się nie zwracać uwagi na te wszystkie warunki, które nie zależą od nas i różnią się od siebie, tak samo jak w przypadku komórki w organizmie z których każda ma swój cel i przeznaczenie.

Jeśli spojrzeć na to, co pozostaje, powstaje pytanie: Czy w ogóle mamy na cokolwiek wpływ? Czy jestem w stanie za pomocą danej mi wolności wyboru, czyli możliwości naprawy siebie,  całkowicie zrównać się z wszystkimi innymi?

Jeden urodził się mądry, drugi głupi, trzeci w bogatej rodzinie, czwarty w wykształconej, piąty synem szewca zobowiązany do kontynuowania dzieła ojca, itp.  Wszyscy jesteśmy całkowicie różni. Ale jeśli człowiek otrzymał przebudzenie z góry, tj. punkt w sercu, to tym zrównuje się z innymi.

Ci, którzy jeszcze nie otrzymali punktu, są różni, jak lew, kot i mysz. Na poziomie nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym, wszyscy różnią się od siebie, ale ludzki poziom, ustanawia równość między wszystkimi ludźmi, a także na nieożywionym, roślinnym i zwierzęcym poziomie, które łączą się wewnątrz człowieka, a tym samym także osiągają równość.

Wszystko to jest wynikiem wolnej woli, danej człowiekowi, którą  neutralizuje poprzez przygotowany dla niego los. Z punktu widzenia wolności wyboru, każdy ma taką samą, względnie równą „specyficzną” pracę. W tym nikt nie ma żadnych przywilejów.

Wydawać się może, że ktoś musi wykonać trochę wysiłku, aby dostać się do świata duchowego, a są tacy, dla których to nie wystarczy. To wszystko zależy od nieznanych nam warunków. Nie możemy brać pod uwagę poprzednich cykli życia, całej historii człowieka, wszystko, co było i co jeszcze będzie. Jednakże wszystko to gromadzi się w naprawiony stan w świecie nieskończoności a tylko my o tym nie wiemy. Dlatego  trudno jest zmierzyć pracę każdego.

Jest powiedziane: „Uczyń wszystko, co tylko w twojej mocy“.

Z lekcji do Księgi Zohar. Przedmowa, 13.10.2013


Poprzez ludzi prowadzić dialog ze Stwórcą


Pytanie: W czym jest nasza wolność wyboru? Wydaje mi się, że teraz wyjaśnia Pan tę kwestię zupełnie inaczej.

Odpowiedź: Wolność wyboru zmienia się odpowiednio do każdego stanu, każdego stopnia, pod warunkiem, że czynimy postępy. Należy zrozumieć, że tylko nam została dana wolność wyboru, bo On już ustanowił „prawo, które jest nienaruszalne”. Wyższe Światło pozostaje w absolutnym spokoju. Z drugiej strony, wszystkie materialne stworzenia wśród wszystkich narodów świata nie posiadają wolności wyboru.

Dlatego patrząc na 7 miliardów ludzi, na ich stosunek do nas, powinniśmy zrozumieć, że Stwórca właśnie w taki sposób zorganizował cały materiał pragnienia i wszystkie jego przejawy – wszelkie reakcje, z którymi się spotykamy, wszystkie trudności i nienawiść.

To jest właśnie Awijut (głębokość) pragnienia, z którym powinniśmy pracować (od łatwych do trudnych). Nie należy oczekiwać tu jakichkolwiek zmian. To, co się w nich stanie, jest wynikiem naszej pracy, reakcją na to, jak pracujemy. Poprzez pracę z ludźmi i obserwacje ich reakcji, zaczynamy rozmawiać ze Stwórcą i rozpoznawać jego naturę.

Stwórca jest w ludziach, jak jest napisane: „Stwórca znajduje się pośród ludzi i reaguje na nasze działania”. W ten sposób chce nas nauczyć, co jest naszym Awijutem, materiałem pragnienia.

Nie wszystkie stopnie naszego pragnienia znajdują się w nas, ale w masach ludzi i na wszystkich poziomach natury: nieożywionej, roślinnej i zwierzęcej. Kiedy zaczniesz z nimi pracować, to natychmiast poczujesz, że wszystkie one należą do ciebie!

Stwórca znajduje się wewnątrz tych pragnień i chce, abyś zbadał to, co On ci daje. Ty sam jesteś punktem z określoną głębokością pragnienia, który powinien połączyć się ze swoimi niższymi dziewięcioma sefirot.

Nukwa pozostaje w Keter w świecie Acilut, a jej dziewięć niższych sefirot znajdują się poniżej. Całą pracą jest stopniowe wznoszenie swoich 9 niższych sefirot, które znajdują się w światach BJA, do świata Acilut. Trzeba stać sie podobnym do Zeir Anpina – Stwórcy, stanąć przed Nim „twarzą w twarz” (panim be- panim ) i żywić się z Keter, osiągając w taki sposób pełną naprawę.

W wyniku tej pracy zaczynamy ujawniać siłę, która stoi za całym światem, za wszystkimi tymi miliardami ludzi. W każdym z nich ukrywa się nieskończone pragnienie rozkoszowania się, które zostało stworzone przez Stwórcę (Malchut świata Nieskończoności).

Teraz wydaje się nam, że są oni prowadzeni przez zwykłe ludzkie pragnienia, takie jak pieniądze, władza, wiedza, pożywienie, seks, rodzina, czyli przyjemności pozwalające spokojnie żyć i jak najmniej cierpieć.

Później natomiast ujawnimy dużo głębsze pragnienia, które są stopniami pragnienia epoki Mesjasza, i przechodząc w ten sposób od lekkich do coraz bardziej skomplikowanych pragnień, będziemy gotowi do większej naprawy.

Jeśli prawidłowo patrzysz na świat z twojego punktu w sercu, to postrzegasz go jako pole do pracy, które jest wymagane, aby doprowadzić do połączenia ze Stwórcą. Zaczniesz w każdym człowieku rozpoznawać materiał pragnień, z którym Stwórca zwraca się do ciebie.

Próbuj jak najczęściej wczuwać się w taki stan, wtedy nagle uświadomisz sobie jak prosty jest świat. Nie ma nic, poza Stwórcą i stworzeniem. Stworzeniem jesteś ty, a Stwórca ukrywa się za tym materiałem, który postrzegasz, i poza tym nie istnieje nic.

Tak więc rozmawiasz cały czas ze Stwórcą, prowadzisz z Nim dialog. Cała substancja pragnienia jest przewodnikiem potrzebnym do uzyskania połączenia ze Stwórcą. Bez tego materiału, nie byłbyś w stanie odczuć Stwórcę i prowadzić z Nim ten wzajemny dialog.

Z przygotowania do lekcji, 15.08.2013