Artykuły z kategorii Wiadomości

Oddaj się w ręce Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Pytanie od Dawida: „Podejmując decyzję jestem przekonany, że rozważyłem wszystkie za i przeciw. Ale praktycznie zawsze wszystko wychodzi na odwrót. Chcę zaoszczędzić pieniądze – tracę je, próbuję zaoszczędzić czas – tracę go, chcę uszczęśliwić żonę – osiągam odwrotny skutek. Jestem zdesperowany. Jakie decyzje mam podejmować?’’

Odpowiedź: Nie podejmuj ich. Zobaczysz, jak wszystko się ułoży. Spokojnie, nie podejmuj decyzji. Nie wiem, jakie decyzje musisz podjąć, ale po prostu, puść wodze i pozwól niech kobyłka cię prowadzi. Niech zabierze cię tam, gdzie uzna za stosowne. Zwierzę nie popełnia błędów. Człowiek się myli.

Pytanie: Czy „zwierzę” to nasze ciało?

Odpowiedź: Tak. I ono działa dobrze w taki sposób.

Pytanie: Mimo wszystko proszę powiedzieć. Jeśli mam pragnienie, chcę na przykład oszczędzać pieniądze. Wydaję tak jak je wydawałem i nadal tak żyję, ale przygotowałem skarbonkę, czy zacząłem oszczędzać?

Odpowiedź: Pieniądze oddaj swojej żonie. To wszystko. Jeśli zależy ci na tym, żeby zaoszczędzić, to się nie uda. Najlepiej oddaj to osobie, która włada tymi sprawami.

Komentarz: Rozumiem. Podobnie gdy chcę zaoszczędzić czas, osiągnąć sukces…

Odpowiedź: Nic się nie stanie. Żyj spokojnie z tymi pytaniami, które się pojawiają. Rozwiązuj je na miarę swoich możliwości i zachowaj spokój.

Pytanie: Czy jest w tym jakaś wyższa mądrość?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: To znaczy, że oddaję siebie w Jego ręce? Stworzyłeś mnie takim, więc taki będę. Gdybyśmy umieli się tak poddać! Bez względu na to, ile rzeczy zrobiliśmy!

Odpowiedź: „Gdyby młodość wiedziała, gdyby starość mogła”.

Pytanie: Czyli wszystkie nasze działania: mieć czas, oszczędzać, być, zrobić… – wszystkie nasze działania na ziemi są błędne?

Odpowiedź: Tak, ponieważ u naszych podstaw tkwi egoizm. Więc nic nie możemy zrobić.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


O co prosiłbym Stwórcę

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedyś pewna kobieta miała sen, w którym za ladą sklepową stał Stwórca. „Co można od Ciebie kupić?” – zapytała kobieta. „Możesz kupić u mnie wszystko” – odpowiedział Stwórca. „W takim razie daj mi zdrowie, szczęście, miłość, sukces i dużo pieniędzy”.

Bóg wyszedł na zaplecze do gospodarczego pomieszczenia i wrócił z małym papierowym pudełkiem. „I to wszystko?!” – wykrzyknęła kobieta. „Tak” – odpowiedział Bóg. „Czy nie wiedziałaś o tym, że w moim sklepie sprzedaje się tylko nasiona?”

Czy to oznacza, że mamy w sobie wszystko, co powinno wyrosnąć? Nasiona są nam dane. Podstawowe pytanie brzmi: jak to zrozumieć i jak je wyhodować? Podlewać, pielęgnować i tak dalej?

Odpowiedź: To jest sens życia. Nie jest łatwo zrozumieć, czego wymaga od ciebie Stwórca i jak powinieneś się zachować w każdym momencie czasu.

Pytanie: Czy to właśnie oznacza „wyhodować nasiona”? Zrozumienie tego, czego Stwórca wymaga ode mnie i jak się zachować?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Tę najważniejszą rzecz, że nie potrzebuję niczego wokół siebie, że wszystko jest we mnie, jak to osiągnąć?

Odpowiedź: W to trzeba po prostu uwierzyć. Wszystko jest we mnie założone, powinienem tylko znaleźć się w odpowiednim środowisku.

Pytanie: Czy nazywa się to „jak nasiona w glebę”?

Odpowiedź: Tak. A wtedy wszystko co trzeba, we mnie wzrośnie.

Pytanie: Czym podlewam te nasiona?

Odpowiedź: Swoim potem, wysiłkiem.

Pytanie: Zatem moje wysiłki i ogólnie wszystko, przez co przechodzę, jest tym właśnie, czym podlewam te nasiona?

Odpowiedź: Tak, to rzeczywiście wykiełkuje.

Pytanie: O co poprosiłby Pan Stwórcę, jeśli na przykład stałby przed Panem?

Odpowiedź: W zasadzie to o maksymalną mądrość, aby zgadzać się z Nim we wszystkim. Anulować się całkowicie przed Nim. Aby nie pojawiały się żadne myśli i uczucia oprócz tego, co od Niego otrzymuję.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Armagedon nie jest tym, o czym myślałeś

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Niedawno ukazał się klip, w którym mówił Pan o Armagedonie, o końcu świata. Napisali do Pana z klubu intelektualnego Dmitrija Zakoreckiego tak: „Od razu widać, że ci dwaj panowie nie mają pojęcia, czym jest Armagedon. Ale ci, którzy studiują Biblię, doskonale wiedzą, że Armagedon będzie w przyszłości, ponieważ będzie to wojna pomiędzy Bogiem i szatanem”.

Odpowiedź: Mają całkowitą rację.

Komentarz: Ale powiedział Pan, że Armagedon istnieje i koniec świata, generalnie ta wojna już trwa. Trwa wewnątrz nas. To jest walka z egoizmem, który podnosi się i próbuje nas pokonać. A mówią: „To walka Boga z szatanem”. Proszę wyjaśnić, o czym mówią.

Odpowiedź: Szatan – to jest właśnie ogromny ludzki egoizm, który znajduje się w każdym z nas i będzie się coraz bardziej odkrywać. A Bóg – jest pozytywną siłą, ukrytą przed nami, którą musimy także ujawnić z natury. W wyniku naszych działań musimy odkryć zarówno Boga, jak i szatana. Obydwaj odkrywają się w każdym z nas i między nami. To taki stan jest tą wojną, którą nazywają „Armagedonem”. Ta wojna toczy się w każdym z nas. Bo gdzie jeszcze mogę naprawić swój stosunek do innych?

Pytanie: To znaczy, we mnie jest Bóg, i we mnie jest szatan, jak się okazuje?

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Szatan pochodzi od słowa „sote”, to znaczy, który zbacza z drogi obdarzania i miłości. Zbaczający z drogi nazywany jest „szatanem”.

Pytanie: Walka Boga z szatanem – oznacza przywrócenie go na prawidłową drogę. A jaka jest droga Boga?

Odpowiedź: Tylko droga do wspólnego zjednoczenia, wzajemnego wsparcia, takiego połączenia, aby między nami nie było pustej przestrzeni. Wtedy Stwórca odkryje się w nas.

Pytanie: To oznacza że jesteśmy scaleni ze sobą nawzajem?

Odpowiedź: Tak, abyśmy żyli z takimi uczuciami.

Komentarz: Powiedział Pan, że Armagedon nadchodzi właśnie teraz.

Odpowiedź: To nie znaczy, że właśnie teraz jest, a potem go nie będzie. Ten stan już zaczyna się pojawiać.

Pytanie: Czy uważa Pan że to dopiero początek? I oznacza to, że właściwa ​​walka jest jeszcze przed nami?

Odpowiedź: Tak. Baal HaSulam podkreślał, że na początku XX wieku i nieprzerwanie wkraczamy w okres ostatniego pokolenia.

Pytanie: To znaczy w okres wojny Goga i Magoga? Czy będzie gorzej, jeśli tego nie zrozumiemy?

Odpowiedź: Będzie gorzej, ale myślę, że jest szansa i poradzimy sobie ze wszystkim, naprawimy siebie tak, aby wszystko, co najgorsze, zamieniło się w najlepsze.

Pytanie: Czy możemy uniknąć apogeum tej wojny?

Odpowiedź: Niewątpliwie.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


W jaki sposób kształtuje się dusza dziecka?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak kształtuje się dusza dziecka?

Odpowiedź: Kto to może wiedzieć?!

Zarówno pod wpływem ojca, jak i pod wpływem matki, także środowiska, i wszystkich pokoleń, przez które przeszły. To wszystko jest bardzo skomplikowane. Wszystko jest tam, wewnątrz matki – kształtuje się i jest przekazywane przyszłemu człowiekowi.

Pytanie: Czyli, podczas 9 miesięcy noszenia ciąży, tam przechodzą życia, stany?

Odpowiedź: Tak. W zasadzie odczuwamy to na sobie w trakcie naszego życia – co jest w nas i ile jest w nas po naszych przodkach.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Nie musimy cierpieć

каббалист Михаэль Лайтман Nie jestem za tym, żeby cierpieć. Jest bardzo wiele podobnych przykładów, kiedy ludzie wybierają cierpienie i uważają, że przez to się wznoszą. To jest błędne.

Pytanie: W takim razie naturalne jest pytanie: jak to – nie cierpieć?

Odpowiedź: Jeśli dokładnie rozumiesz i masz takie warunki, kiedy twoje cierpienia ułatwiają komuś naprawę, jego ruch naprzód, to wtedy tak. Ale jeśli to tylko twoje fantazje…

Komentarz: Pan teraz podniósł wyżej poprzeczkę. Powiedział Pan: „Jeśli moje cierpienia ułatwiają komuś życie, los i duszę”. Nie powiedział Pan „mi”, a „komuś”.

Odpowiedź: Oczywiście komuś.

Pytanie: Więc jeśli stają się przykładem dla kogoś, i robię to po to, by pokazać przykład, że można, spróbuj?

Odpowiedź: Tak.

Komentarz: To wysoka poprzeczka!

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Szczególny dar od Stwórcy

каббалист Михаэль Лайтман Osiągnąć sens życia, odkryć i odczuwać go można tylko wtedy, gdy człowiek rozumie, że nie ma innej drogi. To znaczy, że musi to być ponad życiem i śmiercią.

Pytanie: Czy człowiek sam doprowadza się do takiego skrajnego stanu, czy jest zmuszony?

Odpowiedź: Nie, to czyni dusza. To dusza, która dąży do tego by się wydostać, uwolnić z więzów tego życia.

Pytanie: Czy to są zatem szczególne dusze i nie wiemy, kiedy to się wydarzy w nas?

Odpowiedź: Tak, ale stopniowo coraz większa liczba dusz zbliża się do tego stanu.

Pytanie: I to właśnie nazywa się krzykiem, modlitwą?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czy ten podarunek przychodzi z góry?

Odpowiedź: Wszystko jest podarunkiem. Absolutnie wszystko jest darem od Stwórcy.

Pytanie: Czy moje wysiłki, aby to osiągnąć, też są darem?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czyli normalnie to nie przyjdzie nam do głowy?

Odpowiedź: Nikomu i nigdy, w żaden sposób. To pochodzi tylko od Stwórcy i przychodzi tylko do tego, kogo On wybrał.

Pytanie: Proszę, powiedzieć, czy odkrycie prawdy jest końcem, czy początkiem pracy?

Odpowiedź: Odkrycie prawdy jest początkiem.

Pytanie: A potem znowu pojawia się podejście do stanu, w którym nie da się oddychać, i znów się odkrywa?

Odpowiedź: Ale już w inny sposób.

Pytanie: Gdzie więc jest prawda?

Odpowiedź: W poznaniu Stwórcy. W postrzeganiu przez Stwórcę całego wszechświata. Jest to poznanie doskonałości działań Stwórcy.

Pytanie: Czy to jest właśnie to, co musimy poznać?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: I każdy człowiek powinien to osiągnąć w taki czy inny sposób, prędzej czy później?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Czy każdy przejdzie przez stan – „ nie mogę oddychać, dopóki…”?

Odpowiedź: Nie każdy w takim stopniu. Są szczególne dusze, które muszą to przejść w dużym zakresie samodzielnie. A są takie, które przechodzą to po nich, ich śladami, jako część ogólnej masy.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Zgodzić się z losem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Cały czas mówi Pan o anulowaniu się wobec losu, wobec tego co postanawia Stwórca. Co ma Pan na myśli mówiąc to?

Odpowiedź: Mam na myśli to, że świadomie zgadzam się z tym, co odsłania mi los.

Pytanie: Nawet zgadzam się z chorobami i tak dalej?

Odpowiedź: Oczywiście.

Pytanie: Więc to jest od Niego i jest dla mnie konieczne. Czy tak? Co dzieje się wtedy z moim bólem, z moimi cierpieniami?

Odpowiedź: Zgoda na to przynosi człowiekowi ukojenie. Godzi się ze swoim losem, zgadza się ze Stwórcą, przyjmuje wszystko, co jest mu przeznaczone.

Pytanie: Czy to działa jak środek przeciwbólowy?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: I nazywa się „anulowaniem”?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Niezbędne jest, aby to osiągnąć?

Odpowiedź: Uważam, że tak.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Świeca nadziei nigdy nie zgaśnie

каббалист Михаэль Лайтман Ludzie przemierzają oceany na żaglowcach, by znaleźć jakiś ląd, by coś odkryć. To jest nadzieja.

Pytanie: Jak nie stracić nadziei, kiedy wszystko się już wypaliło, wszystkie świece się wypaliły: miłość, wiara, spokój, dosłownie wszystko?

Odpowiedź: Trzeba pamiętać że wszystko znajduje się w rękach Stwórcy. Dlatego że człowiek przekonuje się, że w jego rękach nic nie znajduje się.

Pytanie: Czy ta mała świeca to nadzieja? Więc gdy “wszystko jest w rękach Stwórcy”, to kolejny krok?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Dlaczego Stwórca zawsze zostawia nam ten mały krok, tę ostatnią świecę?

Odpowiedź: Po to by w ostatniej chwili, sekundzie, momencie podtrzymać nas i kontynuować z nami dalszą drogę. Ta świeca – to płomień połączenia między człowiekiem w tym świecie a człowiekiem w wyższym świecie.

Pytanie: I ta świeca cały czas się pali?

Odpowiedź: Ona prowadzi człowieka dalej.

Pytanie: Czy jest taki stan, kiedy ta świeca nie płonie, kiedy nie ma nadziei? Czy istnieje taki stan, jak Pan uważa?

Odpowiedź: Nie. Pali się zawsze.

Pytanie: Czy to właśnie nazywa sie, że Stwórca jest dobry i czyniący dobro?

Odpowiedź: Tak. W przeciwnym razie taki człowiek nigdy by się nie urodził. Dlatego że Stwórca z góry zna całe jego życie, do końca.

Pytanie: Dlaczego bardzo często nie zauważamy tej świecy, tracimy nadzieję?

Odpowiedź: Jesteśmy niewłaściwie dostrojeni do naszego istnienia.

Pytanie: A jakie jest właściwe nastawienie?

Odpowiedź: Właściwe nastawienie to świadomość, że przed nami zawsze jest dobroć Stwórcy.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Czy genetyka uczyni nas duchowymi?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Władimir, naukowiec, pyta Pana: „Szanowny Michaelu Laitmanie, mam pytanie dotyczące problemu modyfikacji genetycznej ludzi.

Mówi Pan, że człowiek przez całe swoje życie musi przechodzić złożone, wewnętrzne, duchowe przemiany. Ale obecnie pojawia się genetyka i twierdzi: »Zróbmy korektę genomu a urodzi się człowiek od razu z duchowymi właściwościami. Jednym skokiem naprawimy całą ludzkość i przyniesiemy wszystkim dobro«. Czy nie o tym marzą kabaliści?

Odpowiedź: Kabaliści marzą o tym, żeby człowiek się zmienił. Ale zmienił się dzięki własnej pracy nad sobą, a nie modyfikacją genów.

Pytanie: Czyli człowiek musi sam się wysilić?

Odpowiedź: Musi sam wejść w proces zmiany, kierując się zasadą „kochaj bliźniego swego jak siebie samego”. Wtedy zobaczy, jakie zachodzą zmiany w nim samym i co buduje, jakie nowe postrzeganie siebie, świata, społeczeństwa i całego wszechświata.

Pytanie: To znaczy że Pan nie wierzy, że genetyka, zmieniając genom, może zbliżyć człowieka do Stwórcy, do duchowości?

Odpowiedź: Nie.

Pytanie: Nawet żeby trochę „zbliżyć” Pan nie wierzy?

Odpowiedź: Zbliżyć do zrozumienia, do tego dojdziemy, ale naprawić niczego nie naprawimy. Naprawa nastąpi tylko w samym człowieku, gdy pozwoli naturze zmienić samego siebie.

Pytanie: Ale w tym celu, człowiek sam musi wykonać wysiłek?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Nie da się tego ominąć?

Odpowiedź: Nie.

Pytanie: Nawet sztuczna inteligencja, cała nasza technologia, nie pomoże nam?

Odpowiedź: Nic a nic!

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”


Jak nazywać Stworzyciela?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Maxiver pyta Pana: „Proszę mi powiedzieć, jak nazywać Stworzyciela? Jakie jest Jego imię. Kiedy Go o coś proszę, muszę nazwać Go po imieniu. Przecież kiedy o coś kogoś proszę, zwracam się do niego po imieniu. Jak więc zwracać się do Stworzyciela?”

Odpowiedź: Aba.

Pytanie: To znaczy „Ojciec”?

Odpowiedź: Tak Ojciec.

Pytanie: Czy tak powinniśmy Go postrzegać?

Odpowiedź: Tak.

Pytanie: Kiedy mówi Pan słowo „Aba”, Ojciec, co to dla Pana oznacza?

Odpowiedź: Że jest to mój korzeń, z którego wyrastam.

Pytanie: Czy można mówić Mu absolutnie wszystko, czy jednak istnieją jakieś zakazy?

Odpowiedź: Nie, nie ma żadnych zakazów. „Awinu”, „Ojcze nasz”.

Pytanie: Kiedy mówi się „Ojcze nasz w niebiosach”, co to znaczy?

Odpowiedź: Że jest ponad nami i wyznacza wszystkie nasze drogi.

Pytanie: To się nazywa „w niebiosach”?

Odpowiedź: Tak.

Z programu telewizyjnego „Wiadomości z Michaelem Laitmanem”