Artykuły z kategorii Tora

„I rozproszy was Bóg między narodami”

каббалист Михаэль ЛайтманI rozproszy was Bóg między narodami, i pozostaniecie nielicznymi wśród narodów, do których zaprowadzi was Bóg. I będziecie tam służyć bogom, zrobionymi ludzkimi rękami z drewna i kamienia, którzy nie widzą, i nie słyszą, i nie jedzą i nie czują zapachu (Tora, „Dewarim“, „Waetchanan“, 4:27-4:28).

To właśnie jest obecny stan narodu Izraela.

Po zniszczeniu Pierwszej Świątyni nastąpiła niewola Babilońska, która trwała 70 lat. A jeszcze po 400 latach doszło do zburzenia Drugiej Świątyni i wyjścia narodu Izraela na wygnanie rzymskie, które zmusiło go do rozproszenia się między narodami świata.

Geograficznie i historycznie to ostatnie wygnanie zakończyło się, ale duchowo trwa nadal. Przebywając fizycznie w Ziemi Izraela, nie znajdujemy się w niej w pragnieniach, skierowanych ku Stwórcy. Nasze pragnienia nadal skierowane są, ku tym samym egoistycznym celom, które istnieją we wszystkich narodach świata. Nie wznieśliśmy się na poziom duchowego dążenia, dlatego do tej pory nie wyszliśmy z wygnania.

Powiedziano: „I tam będziecie służyć bogom, zrobionymi ludzkimi rękami z drewna i kamienia, którzy nie widzą i nie słyszą”. Do tych „bogów” zaliczają się kultura, nauka, edukacja, wychowanie – wszystko to, co przejęliśmy od innych narodów, i co do dziś pozostaje naszym celem i jest cenione w naszych oczach.

Komentarz: Wynika z tego, że do tej pory jesteśmy rozproszeni, mimo że jesteśmy zebrani w jednym miejscu?

Odpowiedź: Jesteśmy zebrani fizycznie, ale duchowo – rozproszeni. Geografia o niczym nie świadczy. Człowiek, który mieszka za granicą może być w znacznie bardziej rozwiniętym duchowym stanie, niż ten, kto mieszka w Izraelu.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice wiecznej Księgi”


Iść z siłą Stwórcy

каббалист Михаэль ЛайтманNie dlatego, że jesteście liczniejsi od innych narodów, zapragnął was Bóg i wybrał, gdyż jesteście najmniej liczni ze wszystkich narodów: lecz z miłości do was i dla dotrzymania przez Niego przysięgi, którą złożył waszym ojcom, wyprowadził was mocną ręką i uwolnił was z domu niewoli, spod władzy faraona, króla Egiptu.

Wiedz więc, że Bóg, twój Wszechmogący, jest wszechmocny, wierny, zachowujący przymierze i miłosierdzie… (Tora, „Waetchanan”)

Nie wolno nam zapominać, że Stwórca wyprowadza nas z egoistycznego stanu i to dzięki Jego mocy idziemy naprzód. Dlatego na każdym stopniu powinniśmy poruszać się wyłącznie w połączeniu z Nim. Powinniśmy utrzymywać Go w sobie, znajdować się w określonej więzi z Nim.

A zarządzać tą więzią można tylko w takim stopniu, w jakim mamy połączenie z przyjaciółmi w grupie, w tak zwanym swoim narodzie, ponieważ naród Izraela to grupa zjednoczona jednym dążeniem, aby w swojej jedności ujawnić właściwość wzajemnego obdarzania i miłości. Wtedy w tej właściwości, objawia się Wyższa Siła – Stwórca.

To jest nasz cel, o którym trzeba stale pamiętać. I wtedy będziemy prawidłowo poruszać się naprzód i realizować to co powiedziane jest w Torze.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”, 06.04.2016


Wypełnienie 613 przykazań

каббалист Михаэль Лайтман Pytania: Co oznacza wypełnienie 613 przykazań?

Odpowiedź: W każdym człowieku istnieje 613 egoistycznych pragnień, które należy naprawić na dobro i miłość.

Pytanie: Czy powinienem ciągle wyliczać je w myślach?

Odpowiedź: Nie. Pragnienia podlegające naprawie będą automatycznie pojawiać się w człowieku w pewnej kolejności i związku. Wystarczy jeśli tylko myślę o tym, że powinienem bardziej anulować się przed innymi i połączyć się z nimi. Tylko to musi być moim nieustannym dążeniem, żeby wszystko, tak czy inaczej, przybliżyło się do realizacji zasady „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”. Twłaśnie jest wypełnieniem 613 przykazań.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Ksiegi”


Co to jest „błogosławieństwo“

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Ostatni rozdział Tory nazywa się „We zot a-bracha“ („I to jest błogosławieństwo“). Co to znaczy?

Odpowiedź: Błogosławieństwem jest wyższe światło. Ale nie zwykłe światło, a światło, które naprawia człowieka i ludzkość, tworzy z niego jedną jedyną formę, i ta forma znajduje się w podobieństwie, w połączeniu ze Stwórcą. Jest podobna do Stwórcy, jak naczynie i jego napełnienie.

Światło, które naprawia nas i czyni nas podobnymi do Stwórcy, nazywa się Tora. Pozostaje nam tylko nauczyć się, jak otrzymywać Torę, właściwie przyciągać ją do siebie, aby całkowicie nas uformowała i skleiła nas. Błogosławieństwo – jest najwyższym stanem, który człowiek może osiągnąć, gdy całkowicie „obleka się” w Stwórcę. Dlatego, że jest jak naczynie, które przyjmuje w siebie wyższe światło.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”


Sam sobie sędzią!

каббалист Михаэль Лайтман Do człowieka, w którym pojawia się pytanie o sens życia (punkt w sercu) zwraca się Kabała i mówi: „Zmieniając swoje odniesienie do światła, odkryjesz system 125 stopni światła, właściwości obdarzania. Zmiany, które musisz przejść w stosunku do światła, nazywane są „miszpatim” (prawami).

Stany, które człowiek przechodzi, nazywane są cyklami, (reinkarnacje). Właściwość, w której znajduje się, w każdym z tych stanów, nazywa się duszą. To znaczy, chodzi o wcielenia duszy.

Tygodniowy rozdział „Miszpatim” (prawa, przepisy sądowe) jest napisany bardzo konsekwentnie, pokazuje wszystkie etapy, przez które musimy przejść w ciągu 125 stopni, aż do końca naprawy, przechodząc od stanów najbardziej oddalonych od Stwórcy do tych najwyższych i najbliższych Mu stopni. Dlatego ten rozdział nazywa się „Miszpatim – Prawa”, a sędzią który osądza siebie, powinieneś być ty sam, nikt inny!

Tora zwraca się do ciebie: „Sędziów i strażników ustanów sobie we wszystkich swoich bramach“. Przy każdej bramie, prowadzącej do Stwórcy, powinieneś dokonać wewnętrznego sądu i ustalić prawo, aby wiedzieć, kim jesteś i jaki jesteś, jak porządkujesz swoje pragnienia, z którymi z nich zmierzasz naprzód, a które na razie odkładasz na bok.

Nie pracujemy z „lew a-ewen”, ze swoim „kamiennym sercem”, nie pracujemy z „niewolnikiem”, niewolnik może jedynie pomagać, uczestniczyć w rozwoju, ale sam niczego nie określa, nad nim jest pan, „rosz” (głowa), a on podporządkowuje się panu, i w taki sposób również rozwija się.

Wszystko znajduje się w człowieku, człowiek jest małym światem. Dlatego służąca i pani, niewolnik i pan, wdowa, bogaty i biedny – wszystko to są pragnienia naszej duszy i wszystkie odkrywają się jednocześnie. Nie rozwijasz się z jednego poziomu na drugi, przechodząc od stanu niewolnika, do stanu pana, potem Kohena i tak dalej.

Na każdym stopniu składasz się jednocześnie ze wszystkich pragnień, z których każde znajduje się w określonym stanie. „Człowiek jest małym światem” oznacza, że w każdym stanie jednocześnie zawierasz w sobie wszystko! Nie oceniam ani nie porównuję swoich pragnień według książki: „To pragnienie nie jest do końca w porządku, trzeba je wyregulować”. A to pragnienie trzeba wzmocnić, teraz je podkręcę…” Analizuję każde pragnienie w odniesieniu do światła!

Muszę przyciągnąć światło z prawej, aby wpłynęło na moje pragnienia. Powiedziane jest: „W Twoim świetle ujrzymy światło” – pod wpływem światła, sprawdzam siebie i żądam, aby światło ponownie przyszło i mnie naprawiło. A kiedy widzę, że naprawy zostały dokonane, czyli że sąd się dokonał, zasłużyłem aby otrzymać napełnienie, i wtedy światło przychodzi po raz trzeci.

Za pierwszym razem przychodzi światło i ujawniam zło.

Za drugim razem przychodzi światło i naprawia mnie.

Za trzecim razem przychodzi światło i napełnia mnie.

W taki sposób, przechodząc z jednego stanu do drugiego, przechodzimy trzy podstany, po czym zakańczamy naprawę jednego stopnia i przechodzimy na następny. Nazywa się to, że zakończyłem swoją reinkarnację, zakończyłem pracę z tym pakietem pragnień, które odkrywają się mi na danym stopniu.

Z programu „Tygodniowy rozdział“


Tora – system połączenia Stwórcy ze stworzeniem

каббалист Михаэль Лайтман Księga Zohar, rozdział „Lech Lecha”: „Jak umiłowana przez Stwórcę jest Tora, dzięki której człowiek jest godny życia w przyszłym świecie. I każdy, kto uczy Tory innych, jest ważniejszy od wszystkich”.

Torą nazywa się wyższe światło („or”), które wpływa na tego, kto studiuje ją w prawidłowy sposób, czyli pragnie dzięki sile zawartej w Torze, osiągnąć znacznie wyższy stopień, niż ten, na którym obecnie się znajduje.

Chce być bardziej altruistyczny, dający, kochający, bardziej związany z innymi i wspierający wszystkich. Innymi słowy, pragnie upodobnić się do Stwórcy – dobrego, doskonałego i niosącego dobro.

Jeżeli człowiek stara się tak zmienić siebie, to wyższe światło, zwane Torą, oddziałuje na niego i podnosi do tego stanu. Wówczas człowiek czuje, że się zmienia. Oczywiście, w tych zmianach zdarzają się wzloty i upadki, zmiany wszelkiego rodzaju stanów, ale dzięki nim, człowiek uczy się, w jakim stopniu Tora na niego wpływa i pracuje w nim.

Przede wszystkim człowiek musi nabyć pragnienia obdarzania i wiarę ponad wiedzę, i wtedy wychodzi poza granice tego świata. Ten świat zaczyna rozpraszać się jak miraż, ponieważ istnieje tylko w naszej egoistycznej wyobraźni.

W Kabale nasz świat nazywany jest „punktem tego świata”, ponieważ nie ma w nim żadnego innego punktu. Kiedy wychodzimy poza granice egoistycznego punktu i rozrastamy się, to zaczynamy odczuwać bogactwo i znaczenie Tory, przylegając do jej Drzewa Życia. W przeciwnym razie pozostaniemy w ciemności, wewnątrz małego, czarnego punktu.

Tora – to światło świata Nieskończoności, które zgodnie z programem stworzenia (HaWaJaH) zostało podzielone na 620 świateł, których celem jest oddziaływanie i naprawianie zepsutego pragnienia. Człowiek musi naprawić swoje pragnienie za pomocą tego światła, a z drugiej strony, sam musi je obudzić.

Bez wyższego światła człowiek nie może się zmienić, lecz to światło musi być przyciągnięte, a do tego również potrzebna jest Tora. Okazuje się, że cały system łączący stworzenie ze Stwórcą i Stwórcę ze stworzeniem nazywa się „Tora”.

Z lekcji według Księgi Zohar


„Powstań, Stwórco!“

каббалист Михаэль Лайтман I było, gdy ruszyła arka, mówił Mojżesz: „Powstań, Stwórco, i rozproszą się twoi wrogowie, i uciekną nienawidzący Ciebie sprzed Twojego oblicza!” A gdy arka się zatrzymała, powiedział: „Powróć, Stwórco dziesiątków tysięcy Izraela!” (Tora, „Księga Liczb”, „Beaalotcha”)

Człowiek, budując swój duchowy parcuf, prosi Stwórcę, aby wzniósł się w jego oczach. To właśnie oznacza: „Powstań, Stwórco!”, czyli wznieś się w moich oczach, abym odczuwając Twoją wielkość, mógł iść naprzód. Siły Stwórcy wchodzą we mnie na tyle, że mogę pokonać wszystkich swoich wewnętrznych wrogów i zrobić udany krok naprzód.

Z programu TV „Tajemnice Wiecznej Księgi”


W jaki sposób zamienić Torę w światło życia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W artykule Rabasza „Co oznacza: „Powstań, Stwórco, a twoi wrogowie zostaną rozproszeni” w pracy duchowej” powiedziano, że Tora daje człowiekowi lekarstwo. Jakie lekarstwo Tora oferuje w naszej pracy grupowej?

Odpowiedź: Otrzymujesz trochę rozeznania, trochę wyższego światła i zaczynasz lepiej odczuwać, gdzie jesteś. W taki sposób robisz postępy.

Pytanie: Jak zamienić Torę w światło życia, a nie w eliksir trucizny?

Odpowiedź: To zależy tylko od naszej intencji. Jeśli chcemy, aby nasz apel do Stwórcy wywołał odpowiednią reakcję z Jego strony, to musimy zjednoczyć się i prosić Stwórcę tylko o jedno – aby przyciągnął nas do Siebie.

Z lekcji według artykułu Rabasza


„Wymaż pamięć o Amaleku”

каббалист Михаэль Лайтман A gdy da Ci odpoczynek Bóg, twój Wszechmocny, od wszystkich twoich wrogów wokół, w ziemi którą, twój Bóg, twój Wszechmocny, daje ci w dziedzictwo, abyś ją posiadł, wymaż pamięć o Amaleku spod Niebios, nie zapomnij! [Tora, „Dwarim”, „Ki tece”, 25:19]

Nie zapominaj, że musisz nieustannie wymazywać pamięć o Amaleku.

W żadnym wypadku nie osłabiaj swojej uwagi, bądź zawsze na straży i pamiętaj, że w każdej chwili Amalek, intencja „dla siebie”, może czychać, wkradać się do jakiś szczególnych pragnień, intencji i ukraść je dla siebie. W taki sposób znowu otrzyma od ciebie pożywienie, a ty osłabniesz na swojej drodze.

Komentarz: Kiedy więc Stwórca daje jednak spokój?

Odpowiedź: Spokoju nie ma.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”


„Pamiętaj, co uczynił ci Amalek”

каббалист Михаэль Лайтман Pamiętaj, co uczynił ci Amalek w drodze, gdy wychodziliście z Egiptu. Jak napadł na ciebie w drodze i pobił wszystkich osłabionych, którzy pozostawali w tyle, gdy byłeś wyczerpany i zmęczony, i nie bał się on Wszechmocnego. Tora, „Dwarim”, „Ki tece”

Amalek (skrót od słów „al minat lekabel” – intencja „dla otrzymywania”) – to egoistyczna intencja, która wybiera nasze najsłabsze pragnienia, kradnie je i “zabija” przez to, że przejmuje je, wykorzystuje w egoistyczny sposób dla siebie. To właśnie nazywa się uśmierceniem pragnień. Amalek napadł na naród Izraela w drodze z Egiptu do góry Synaj, czyli próbował pociągnąć ich z powrotem do Egiptu.

Innymi słowy, po wyjściu z egoizmu, na drodze narodu do pierwszego skrócenia, wzniesienia się nad egoistycznym poziomem i otrzymania światła z góry, znajduje się Amalek, który próbuje zabrać wszystko dla siebie. Jego zadaniem jest sprowadzenie ich z powrotem do Egiptu, jeśli się uda, a jeśli nie, to przynajmniej oderwać od nich jak największą część.

Dlatego należy nieustannie z nim walczyć, ponieważ jest to intencja przeciwko Stwórcy. Amalek to nie są częściowe egoistyczne pragnienia, które można naprawić, jeśli nie teraz, to później, na intencję „dla siebie”, która nie poddaje się naprawie i którą można odwrócić w przeciwieństwo. Dlatego należy je “zabić” a dopiero wtedy można wykonać przeciwne działanie, obdarzania i miłości.

Powiedziano, że „nie bał się Wszechmocnego”. Amalek, tak samo jak Faraon, niczego się nie boi, ponieważ do tego upoważnił go Stwórca. Pod tym względem Amalek i faraon są równie silni.

Z programu TV „Tajemnice wiecznej Księgi”