Artykuły z kategorii Święta i specjalne daty

„Hoszana Raba” – prośba o zbawienie

каббалист Михаэль Лайтман „Hoszana” jest jak gdyby błaganiem o zbawienie. Człowiek prosi Stwórcę, aby go zbawił, i trzeba przejść przez wiele etapów, aby osiągnąć ten stan. Kiedy człowiek zaczyna studiować naukę Kabały, na początku nie wie dokładnie, czego szuka.

Stopniowo, w wyniku studiowania, otrzymuje nowe wartości w życiu i wtedy zaczyna rozumieć, o co warto prosić, kogo prosić, z czego chce być zbawiony. Musi przejść przez bardzo trudne wewnętrzne wyjaśnienia, by przestać prosić o rozwiązanie swoich problemów życiowych i wybawienie od mniejszych lub bardziej poważnych przeciwności losu.

Człowiek nie rozumie, do kogo ma się zwrócić: do jakiej wyższej siły, Stwórcy, czy innej natury? Zna tylko swoje materialne życie, ten świat. A niektórzy wręcz przeciwnie wyobrażają sobie, że Stwórca jakby karze ich za złe uczynki i proszą o pobłażliwość. Mija czas, aż człowiek zrozumie, kogo i o co należy prosić, dopiero potem gdy straci nadzieję we własne siły, zrozumie swoje życie, przeznaczenie, odkryje niebiosa.

Wtedy nagle opada na niego czarna chmura, a potem na odwrót, wszystko się przejaśnia, staje się przeźroczyste, zrozumiałe, przyjemne, łatwe. I znowu spada na niego olbrzymia ciężkość, otępienie w głowie i w sercu.

Tak przechodzimy przez wiele stanów, dopóki nie pojmiemy, że jesteśmy całkowicie kontrolowani z góry, ponieważ jesteśmy stworzeniami, które znajdują się we władzy wyższego zarządzania. Ogólna wyższa siła panuje indywidualnie nad każdym i nad wszystkimi razem, robiąc z nami wszystko, co chce. Człowiek zniechęca się do zmiany czegokolwiek, traci wszelką nadzieję, by wpłynąć na wyższą siłę.

Minie jeszcze wiele czasu, aż w końcu uwierzy kabalistom, że jesteśmy w stanie zmienić swoje przeznaczenie. Ale niemożliwe jest zwrócenie się do wyższej siły samemu, ponieważ słyszy ona tylko doskonałą prośbę, czyli wspólną modlitwę dziesięciu ludzi. Być może zebraliśmy się razem w dziesięć osób, ale każdy prosi o coś własnego. Skąd możemy wiedzieć o najskrytszych aspiracjach cudzego serca, o których nawet sam człowiek może nie wiedzieć.

Potrzebne jest nam jedno pragnienie dla wszystkich dziesięciu osób, jedno wspólne serce a wtedy Stwórca stopniowo przeprowadzi działanie naprawy, abyśmy zrozumieli, co chcemy i czego warto pragnąć, a wówczas zbliżymy się do stanu „Ja do Ukochanego, a Ukochany do mnie“.

W istocie na tym polega cała praca, z powodu której znaleźliśmy się w stanie zwanym „ten świat”, w całkowitym ukryciu, w wyimaginowanej rzeczywistości jak wyjaśniają kabaliści. Wyobrażamy sobie, siebie w jakimś świecie, na kuli ziemskiej, podzielonych na różne narody, w ogromnym Wszechświecie. To wszystko jest iluzją. W rzeczywistości istnieje tylko wyższy świat. Ale gdzie jest? Przecież go nie czujemy.

Nie posiadamy takich organów percepcji, dzięki którym można by poczuć, że materialne jest iluzoryczne, a duchowe istnieje. To jeszcze trzeba osiągnąć, żeby zobaczyć, że nasza dzisiejsza „rzeczywistość” jest tylko zasłoną, która ukrywa prawdę, by odkryć ten prawdziwy świat w swoich nowych organach zmysłu. Wszystko to zależy od naszej naprawy.

Zamiast wzroku, słuchu, węchu, dotyku, smaku zdobędziemy nowe organy percepcji: Keter, Chochma, Bina, Zeir Anpin, Malchut. Podnosząc się ponad nasze pragnienie otrzymywania przyjemności w obdarzaniu ponad otrzymywaniem, w wierze ponad wiedzę odkryjemy prawdziwą rzeczywistość.

Poczujemy że istniejemy jednocześnie w dwóch światach: w tym świecie, w wyobrażonej rzeczywistości a także w prawdziwej rzeczywistości, w duchowym świecie. Jeden świat jest wyobrażany w pragnieniach otrzymywania przyjemności, a drugi – w pragnieniach obdarzania. Droga jest przed nami odkryta. Nie ma wątpliwości, że poruszamy się naprzód a Stwórca, wszystkie siły natury prowadzą i towarzyszą nam, organizują, zbierają razem, ochraniają, torują nam drogę.

Należy przyspieszyć ten wpływ na nas, ponieważ Izrael, czyli ludzie pragnący objawić Stwórcę mają moc, aby przyspieszyć czas. Jeśli będziemy pracować jak kanał przejściowy między Stwórcą a całą ludzkością, staniemy się godni troski Stwórcy i przyspieszymy swój rozwój.

Noc „Hoszana Raba” – jest wspólną, wielką, doskonałą prośbą, z całą siłą, wszystkimi potrzebnymi naprawami. Światło przywracające do źródła przenika do nas przez pokrycie sukki i naprawia pragnienie otrzymywania przyjemności, które jest umieszczone pod ekranem.

W taki sposób razem staniemy się godni, by być jednym sojuszem. Najważniejsze jest to, by nie zapominać, że ostatecznym celem jest naprawienie całego świata i doprowadzenie go do Stwórcy, aby rozkoszował się swoimi stworzeniami. Więc postarajmy się i odnieśmy sukces.

Z lekcji na temat „Hoszana Raba”


Święto Sukkot: Josef

каббалист Михаэль Лайтман Josef (Józef) jest nazywany sprawiedliwym, a sprawiedliwy jest fundamentem świata. To Josef prowadzi człowieka do wnętrza jego egoizmu i ustanawia jego więź z faraonem. Następnie za pomocą Josefa człowiek łączy się z wyższymi właściwościami, z Mosze (Mojżesz).

Poprzez Josefa zaczynamy poznawać wyższy system, dzięki niemu możemy się zjednoczyć i starać się odnaleźć duchowe właściwości, aby zbliżyć się do wyższej siły i osiągnąć poznanie Stwórcy. Każda duchowa właściwość jest osiągana poprzez Josefa, poprzez sfirę Jesod, poprzez nasze zjednoczenie.

Josef sprawiedliwy jest podstawą świata, ponieważ tylko poprzez zjednoczenie, poprzez Jesod, osiągamy wszystkie pozostałe wyższe duchowe właściwości. Josef w naszej pracy jest tym co jest najbardziej niezbędne i najbliższe nam: odczuciem połączenia w grupie. Poprzez punkt jedności zaczynamy poznawać właściwość Josefa.

Tora opowiada, jak bracia sprzedają Josefa w niewolę. Nie rozumieją jeszcze tej właściwości, ponieważ są od niego wyżej i nie znają jeszcze właściwości „Josefa”. Uważają go za młodszego brata i nie zgadzają się, aby się wyróżniał.

Najważniejsze w Josefie jest to, że prowadzi nas do zjednoczenia. Josef nie posiada własnej indywidualnej właściwości – łączy w sobie wszystkie pozostałe właściwości w dążeniu do zjednoczenia, a przez nie, do Stwórcy. Josef jest wspólną właściwością, w którą zawierają się wszyscy pozostali bracia i i w której ujawniają się oni za sprawą rosnącego pragnienia otrzymywania przyjemności, czyli faraona.

Dlatego właśnie z właściwości Josefa, z Jesodu przychodzi pożywienie, siła życia i siła osiągania. Odkrycie faraona również następuje poprzez Josefa. Na początku niewoli egipskiej faraon był dobry i w ogóle nie odczuwaliśmy, że jesteśmy w niewoli. Wręcz przeciwnie, rozwijaliśmy się a wszystko to z sprawą Josefa. Josef jest początkiem poznania dobra i zła w całym naszym życiu i dlatego jest najbliżej nas.

Właściwość Josefa realizuje się poprzez nasze zjednoczenie. Dlatego nazywany jest „Wszystkim”, łączy w sobie wszystkie właściwości i przez nie łączy nas ze Stwórcą. Osiągnięcie właściwości Josefa oznacza osiągnięcie zjednoczenia, istoty naszej więzi. Jest to pierwszy krok, który wyprowadza nas z tego świata i prowadzi do odkrycia Stwórcy, wyższego, duchowego świata.

Josef jest niczym drzewo, które przynosi nam wszystkie owoce życia. Jest więzią z wyższym korzeniem, z którego wypływa wszelkie dobro do świata. Z niego czerpiemy pożywienie, dzięki niemu żyjemy, rozmnażamy się i wydajemy na świat potomstwo. Jest to miejsce naszego połączenia między sobą i ze Stwórcą, czyli miejsce wyjścia z odczuwania tego materialnego świata i wejścia do świata duchowego. Wszystko to dokonuje się poprzez właściwość Josefa – najbliższy nam stopień duchowy.

Wiadomo, że aby zrobić choć jeden krok do przodu, musimy zjednoczyć się w dziesiątkach. Josef nazywany jest „Wszystkim”, ponieważ łączy w sobie wszystkie nasze właściwości. Każdy człowiek z dziesiątki ma swoje, różniące się od innych cechy, ale wznosząc się ponad siebie, możemy być razem. Jeśli wznosimy się ponad nasze egoistyczne różnice, każdy ponad swój egoizm, to wówczas stajemy się podobni, równi i możemy się zjednoczyć oraz wzajemnie się uzupełniać.

Osiąga się to w miarę poznawania sfiry „Jesod”, nazywanej „Wszystkim”. Kiedy wznosimy się ponad swój egoizm i dochodzimy do wiary ponad wiedzą, do zjednoczenia w dziesiątce, tworzymy nową duchową właściwość, wspólną dla wszystkich, która nazywa się „Stwórca”. Rodzi się On z połączenia między nami i dlatego mówi się: „Wy Mnie stworzyliście!”

Okazuje się więc, że przez nasze zjednoczenie zrodziliśmy Stwórcę, w ten sposób objawił się On w odniesieniu do nas. Pierwsze spotkanie ze Stwórcą, z wyższą siłą, wyższym światem dokonuje się poprzez właściwość Jesod. Dostojni goście, „uszpizin”, którzy przychodzą do sukki, tworzą dla nas właściwe otoczenie. A Josef jest ostatnim ogniwem w tym łańcuchu, niejako występującym w miejsce Malchut.

Z lekcji na święto Sukkot


Sukkot – koniec duchowej drogi

каббалист Михаэль ЛайтманBaal HaSulam napisał w księdze Szamati, że Sukkot jest czasem radości, radosnego przezwyciężenia, co oznacza powrót z miłości, kiedy wszystkie przewinienia obracają się dla człowieka w zasługi.

Wynika z tego, że Sukkot symbolizuje koniec drogi duchowej, kiedy wszystkie przezwyciężenia, opory i wszystkie problemy, które napotkaliśmy na swojej drodze, prowadzą nas teraz do powrotu z miłości. Wszystkie przewinienia obracają się w zasługi.  Wszystkie egoistyczne pragnienia wraz ze wszystkimi ich przewinieniami zostaną naprawione i zamienią się w przykazania i zasługi.

To właśnie, symbolizuje święto Sukkot. Okazuje się więc, że rzeczywiście wzięliśmy „odpady z klepiska i winiarni“ i podnieśliśmy je nad swoją głowę.

Z lekcji na temat „Sukkot”


Święto Sukkot: Aaron

каббалист Михаэль ЛайтманTora nie poświęca Aaronowi zbyt wiele uwagi. Przez cały czas towarzyszy on Moszemu (Mojżeszowi), jakby ukrywając się w jego cieniu. Mosze występuje jako łącznik między Stwórcą a narodem, a Aaron stoi obok niego jako jego pomocnik i brat. Z tej historii wynika że rola Aarona nie jest zbyt zrozumiała. Ale właśnie dlatego, że nie jest zbyt jasna, wydaje się bardziej ukryta, a tym bliższa człowiekowi, bliższa nam, odnosząca się naszej pracy.

Aaron przygotowuje naczynia, więź narodu ze Stwórcą. Mosze przychodzi z góry, a Aaron – z dołu, od narodu, ze wszystkich właściwości człowieka, całej grupy, dziesiątki w stosunku do Stwórcy. Dlatego rola Aarona nie jest tak wyraźnie zaznaczona, ponieważ człowiek powinien wnieść do niej swoją pracę. Mosze występuje jako przedstawiciel Stwórcy wobec narodu, a Aaron – jako przedstawiciel narodu wobec Stwórcy.

Jeśli znajduję się pod władzą Stwórcy, poza którym nikogo nie ma, to zawsze powinienem być zadowolony, w każdym stanie. A jeśli jestem z czegoś niezadowolony, to znaczy, że jestem oddzielony od Stwórcy. W związku z tym powinienem powrócić do więzi z Nim, a oznaką tego, że mam tę więź, będzie moja radość z każdego stanu, niezależnie od tego, w jakim będę.

Właściwość Aarona jest najważniejszą właściwością w człowieku. Właściwości Awrahama, Izaaka, Jakuba i Moszego są jedynie przygotowaniem z góry. Natomiast właściwość Aarona jest naszą pracą z dołu, którą realizujemy, gdy osiągamy wiarę ponad wiedzą, to znaczy miłosierdzie (Chesed), które przewyższa wszystko, obdarzanie, które znajduje się ponad każdym pragnieniem otrzymywania przyjemności.

Poznać właściwość Aarona oznacza przyjąć go jako gościa do naszej sukki. Chcemy, aby jego właściwość zbudowała naszą duszę, właściwą więź między nami. Obłóczyć właściwość Chesed we wszystkie swoje wewnętrzne właściwości, które nazywają się „narodem Izraela”, oznacza wykonać pracę Aarona – przyswoić sobie jego właściwość i zastosować ją do całego swojego pragnienia otrzymywania przyjemności.

Z lekcji na święto Sukkot


Mosze – przewodnik wiary ponad wiedzą

каббалист Михаэль ЛайтманCzwarty dzień Sukkot jest poświęcony honorowemu gościowi (uszpizin) Moszemu (Mojżeszowi), ujawnieniu naprawy w sfirocie Necach. Nie ma nikogo większego i bliższego człowiekowi niż Mosze, który przybliżył nam metodę odkrywania Stwórcy i więzi Stwórcy ze stworzeniami. Dlatego Mosze jest nam tak drogi i tak ważny.

Mosze nazywany jest wiernym pasterzem. Nie chodzi tu jedynie o siłę wiary czy siłę przezwyciężania, lecz o siłę troski Stwórcy o stworzenia, która pomaga doprowadzić je do końca naprawy. Dlatego cała Tora, przeznaczona jest do doprowadzenia stworzeń do kontaktu ze Stwórcą, nazywa się ją Torą Moszego. Na tym polega jego główna troska, podstawowa praca i przeznaczenie.

Kiedy mówimy o Mosze, nie odnosi się to do fizycznego człowieka, lecz chodzi o symbol, szczególną właściwość, najważniejszą dla nas zgodnie z programem Stwórcy, dotyczącym zarządzania światem. Dlatego tak ważne jest dla nas, zrozumienie tej właściwości i przybliżenie się do niej. Mosze jest niczym pasterz, który prowadzi swoje stado, przewodnik pomagający swojemu ludowi prawidłowo i pewnie zmierzać do celu.

Wspólna siła która otacza nas opieką, chroni nas, czuwa nad nami i niezawodnie prowadzi do celu z miłością i uwagą – to siła Mosze, ciepła, pełna miłości i troski. Wszystkie te siły, które otaczają nas i przyciągają do celu stworzenia, nazywane są Torą. Czyli wyższe światło, które do nas przychodzi, obleka się w nas, napełniając każdego i wszystkich nas razem, niczym pasterz, który gromadzi swoje stado i prowadzi je za sobą do domu.

Pasterz ma szczególną misję – wyprowadzić stado z domu, zaprowadzić je do miejsca, gdzie może napotkać niebezpieczeństwa, a wieczorem sprowadzić z powrotem do domu. Dzięki tej pracy stada rosną, stają się coraz silniejsze i rozmnażają się. „Wierny pasterz” – to przewodnik wiary, ponieważ za każdym razem, gdy jego podopieczni oddalają się od domu, a potem wracają do domu, dzięki tym wyjściom i powrotom zyskują coraz więcej siły duchowej, coraz większą siłę wiary, którą Mosze w nich rozwija.

Dlatego powinniśmy postrzegać siebie jako takie zgromadzenie, gotowe podążać za siłą Moszego, która troszczy się o nas. W wyniku tego, każdego dnia naprawiamy się i napełniamy siłą wiary ponad wiedzą. To jest najważniejsze czego potrzebujemy, a tę wiarę możemy osiągnąć, głównie dzięki Moszemu.

Z lekcji na temat „Uszpizin Mosze – sfira Necach”


Sukkot – siedem dni naprawy

каббалист Михаэль ЛайтманPo Jom Kipur i aż do rozpoczęcia Sukkot, trwa przygotowanie do naprawy, która rozpoczyna się pierwszego dnia święta Sukkot. W Sukkot budujemy dla siebie szczególne, specjalne, jakby pomocnicze kli. Dlatego przebywamy w szałasie, sukce, którą sami budujemy ze specjalnego materiału pochodzenia naturalnego.

Ściany – nie ważne jakie, ponieważ wznosimy je sztucznie. Natomiast dach powinien być wykonany z tzw. „psolet, goren we-jekew”, czyli z odpadów pochodzących z winnic, pól i plantacji: ze słomy, siana, gałęzi palmowych lub innych tego rodzaju materiałów.

Nie jest to zwyczaj. Wszystko to wynika z duchowych korzeni. Człowiek buduje tymczasowy dom na siedem dni, ponieważ obecnie odbywa się naprawa jedynie ZAT, czyli WAK, tylko części naszej duszy, egoistycznego pragnienia. Natomiast naprawę pozostałych trzech wyższych sfirot: Keter, Chochma i Bina, dodamy podczas Purim, kiedy poprzez Chanukę dojdziemy do Purim.

Czym jest Purim? To otrzymanie całego światła w całkowicie naprawione kli. Odpowiada to Gmar Tikun – Całkowitej Naprawie i napełnieniu. W przeciwieństwie do tego, gdy kli jest całkowicie puste, ale gotowe do naprawy, mamy stan „jak Purim”, „ki Purim”, Kipur, czyli Jom Kipur.

Podczas Sukkot przez siedem dni, gromadzimy się w szałasie, który zrobiony jest według specjalnych zasad i określonych wymiarów. W Talmudzie, spisanym w III wieku n.e., znajduje się poświęcony temu cały traktat, który nosi nazwę „Sukka”. Kiedy Świątynia została zburzona, aby ludzie nie zapomnieli, jak należy przestrzegać praw, wszystko zostało spisane przez mędrców Wielkiego Zgromadzenia (Anaszej Knesset ha-Gdola).

Było takie zgromadzenie 70 wielkich kabalistów. To wyjątkowa, wyższa instytucja zwana „Knesset ha-Gdola”. „Knesset” oznacza zgromadzenie, a „gdola” pochodzi od słowa oznaczającego „wielki”, od słowa „chochma”. Chodzi tu o wielkość nie w szerokości (bina), lecz wysokości (chochma).

Mędrcy napisali i narysowali, jaka powinna być sukka, zgodnie z jakim stanem wewnętrznym jest ona budowana. W Traktacie jest napisane, że odległość między ścianami nie może przekraczać trzech dłoni (szalos tfachim).

Dlaczego? Dlatego że kiedy z kli wychodzą reszimot, kiedy kli otrzymuje, a następnie z niego wychodzi światło, światło to wychodzi do wyższego i ujawnia się w niższym. Następnie wznosi się jeszcze wyżej i ponownie ujawnia się w niższym, a za trzecim razem nie jest już odczuwalne. Oznacza to że przy przejściu na trzeci poziom całkowicie zanika więź między niższym a wyższym. Dlatego odległość większa niż trzy tfachim jest niedozwolona.

Tak więc, w naszym świecie istnieje odwzorowanie tego, jak człowiek wewnątrz siebie przygotowuje takie kli, w którym między wychodzącym i wchodzącym światłem nie ma większej przerwy, niż trzy poziomy. To znaczy człowiek wszelkimi sposobami pragnie pozostawać w kontakcie ze światłem. Na takich warunkach buduje swoje wewnętrzne kli i zaczyna otrzymywać do niego otaczające światło (or makif).

To “or makif” świeci mu przez siedem etapów, podczas których oczyszcza w nim siedem sfirot: Chesed, Gwura, Tiferet, Necach, Hod, Jesod, Malchut. Dlatego każdego wieczoru, siedząc w sukce, mówimy: „Dzisiaj zapraszamy do naszej sukki Awrahama, ponieważ Awraham – odpowiada Chesed, jest to jego właściwość. Dzisiaj zapraszamy do sukki Mosze, Josefa… Dawida”.

Oznacza to że każdy dzień odpowiada określonemu duchowemu poziomowi, określonej właściwości duchowej, którą naprawiamy w swojej duszy. To właśnie symbolizuje każdy dzień święta Sukkot.

Naprawiając w święto Sukkot te wszystkie siedem sfirot, otrzymujemy jedynie WAK – niewielkie oświetlenie światłem Chochma. Jest to światło, które może istnieć w kli, które nie zostało jeszcze w pełni naprawione. Następnie już po Sukkot, ósmego dnia, wchodzi w nas pozostała część światła, które nazywa się „Simchat Tora” – „Radość Tory”. Radość – ponieważ kiedy pije się wino (Or Chochma), wchodzi światło Chochma. Tora, pochodzi od słów „or”, „ora” – to ogólne światło, które napełnia kli.

Z lekcji na święto Sukkot, 25.09.2026


Światło święta Sukkot

каббалист Михаэль ЛайтманSukkot to święto bardzo symboliczne dla naszej duchowej pracy. Przychodzi po uświadomieniu sobie zła, które następuje podczas Jom Kipur, kiedy człowiek rozumie, w jakim stopniu jego pragnienie otrzymywania, jego egoizm, cała jego natura są złem, i że nie ma żadnej możliwości, aby samemu się z niego wydostać . Jest to wynik wielkiej wcześniejszej pracy.

W Rosz ha-Szana (Nowy rok) – człowiek postanawia rozpocząć nowe życie i mimo wszystko wznieść się ponad swoją naturę i wznieść się na kolejny stopień.

W Jom Kipur człowiek odkrywa, że ​​nie ma możliwości, aby do tego dojść, ponieważ jego kelim (pragnienia) nie nadają się do tego. I wtedy rozumie, że duchowe i materialne są ze sobą nierozerwalnie związane a każdy wyższy stopień buduje się na podstawie poprzedniego. Nie czeka na ciebie jakiś gotowy świat duchowy, do którego masz po prostu wejść z tego świata.

Musisz wziąć wszystko, co masz w obecnym stanie, uporządkować to na nowo i w ten sposób zbudować swój nowy stopień. Na obecnym stopniu mamy ważne rzeczy – wszystko co materialne oraz co duchowe, a tego nie uważamy za ważne, ponieważ na razie nie potrafimy się tym cieszyć.

Obdarzanie, troska o bliźniego, miłość do Stwórcy – wszystko to odczuwamy jako równie niepotrzebne, jak śmieci. Zgadzamy się na duchową pracę, ale tylko po to, by zdobyć wiedzę i zrozumienie, aby otrzymać nagrodę za naszą pracę.

Nie rozumiemy jednak, że właśnie z tych „nieistotnych” rzeczy, z „odpadów”, podnosząc je ponad siebie i budując z nich zadaszenie, pokrycie – tworzymy nowe kli. Te rzeczy które są niepotrzebne dla mojego pragnienia otrzymywania, zasłaniają mój egoizm, uspokajają go i tworzą nad nim cień.

A jeśli jestem gotowy i cieszę się że mogę pozostać w tym cieniu i w nim chcę zbudować w sobie pragnienie obdarzania, wtedy przychodzi do mnie światło Sukkot.

Z lekcji według księgi Szamati


„Sprawiedliwy będzie żył swoją wiarą”

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy wiara zawsze jest najważniejszą rzeczą, którą człowiek powinien osiągnąć w pierwszej kolejności?

Odpowiedź: Nie tylko najważniejszą. Wiara jest jedyną rzeczą, którą musimy osiągnąć, a niczego innego poza nią. „Sprawiedliwy będzie żył swoją wiarą”. Poza ekranem i odbitym światłem – światłem Biny, w które obłóczone jest „or chochma” (Światło Mądrości) – nie ma niczego więcej. Dlatego właśnie tylko o to powinniśmy się troszczyć.

Jaki jest tutaj związek ze świętem Sukkot? Po tym, jak człowiek przeszedł okres wyjścia z Egiptu i otrzymał Torę, w jej świetle zobaczył siebie jako słabego, godnego pogardy w swoich pierwotnych właściwościach, z którymi został stworzony.

W ten sposób osiąga pełne uświadomienie sobie swojej duszy, co symbolizuje Jom Kipur (Dzień Sądu), i dochodzi do etapu swojej naprawy, zwanego Sukkot. Sukkot – to „schach” (pokrycie sukki), a „schach” jest ekranem i odbitym światłem.

Co oznacza „cel” (cień)? „W Jego cieniu siedziałem i znajdowałem zadowolenie…” Czerpać przyjemność, siedząc w cieniu, oznacza czerpanie przyjemności z obdarzania Stwórcy, a nie ze światła, które przychodzi bez obłóczenia w cień, czyli bez obłóczenia w światło Biny. Wszystko to są symbole. W istocie, powinniśmy to widzieć w każdym przykazaniu, w każdym pytaniu: nie ma niczego poza światłem, kli i ekranem między nimi – wszystko, w istocie, sprowadza się do jednego.

Czasami, jeśli nie do końca rozumiemy, o czym jest mowa, zaczynamy zagłębiać się w szczegóły danego przykazania. Generalnie, takie wielkie przykazanie, jak Sukkot, które jest równe znaczeniem wszystkim pozostałym przykazaniom, jest mniej więcej zrozumiałe, i wszystkie działania związane z jego realizacją można sobie łatwo wyobrazić.

Istnieją jednak przykazania, dotyczące indywidualnych napraw kli podczas Drugiego Skrócenia (Cimcum Bet), dołączenia ACHP de-alija, naprawy na poziomie Jesod, a nie Malchut i tak dalej. Tutaj pojawia się trudność z dokładnym uchwyceniem tych indywidualnych stanów.

Jednak ogólnie istota wszystkich duchowych działań, które nazywają się przykazaniami, polega na naprawie ekranu. Wielkość ekranu nazywana jest wielkością wiary, a dzięki wierze człowiek osiąga poznanie – odkrycie Boskości. Odkrycie Stwórcy może również nastąpić przed pojawieniem się wiary, aby wiara mogła się narodzić. Nazywa się to „Poznaj Stwórcę, swego Wszechmogącego i służ Mu”.

Potrzebujemy odkrycia Stwórcy również dlatego, że dzięki niemu ujawnia się w nas ekran, w taki sposób ekran jest budowany. Jeśli prosimy Stwórcę, aby odkrył się w tym właśnie celu, wtedy to się dokonuje, i człowiek pochylając się przed Stwórcą, poddaje się Jemu. To poddanie się jest naszym ekranem.

Z lekcji na święto Sukkot, 26.09.2026


Światło radości

каббалист Михаэль Лайтман A teraz człowiek może przyciągnąć radość z czasu pracy, który już przeszedł – ponieważ wtedy nieustannie dziękował i wychwalał Stwórcę za to, że Stwórca za każdym razem przybliżał go, i odczuwał radość. Radość, którą miał wtedy, może przyciągnąć teraz, w Sukkot. (Baal HaSulam. Szamati. 96. Co oznacza w pracy duchowej „odpady gumna i winnicy”)

Pytanie: Jaka jest różnica między radością w zwykłym domu a radością w tymczasowym szałasie?

Odpowiedź: To duża różnica, ponieważ w stałym mieszkaniu działa jedna siła, a w tymczasowym, powiedzmy, w szałasie, ta siła jest znacznie mniejsza. Dlatego człowiek powinien włożyć więcej wysiłku, aby w szałasie świeciło to, co świeci w jego stałym mieszkaniu.

Pytanie: Czy dążenie powrotu do radości, która była w stałym domu, nie jest zadowoleniem siebie? Jeśli tak, to jak się temu sprzeciwić?

Odpowiedź: Może się to zdarzyć. Jak temu przeciwdziałać? – Nie poddawać się wszelkiego rodzaju słabościom.

Z lekcji według listu Rabasza


Święto Sukkot: Abraham, Izaak i Jakub

каббалист Михаэль Лайтман Jakub – to najważniejsza duchowa właściwość i dlatego nazywa się praojcem. Abraham symbolizuje obdarzanie od Stwórcy, Izaak to odkrycie otrzymywania pragnienia przyjemności w stworzeniu. Jakub – to połączenie dwóch właściwości: obdarzania i otrzymywania, prawej linii i lewej linii dzięki wewnętrznej pracy człowieka. Człowiek łączy te dwie linie przychodzące z góry, aby upodobnić się do Stwórcy.

Człowiek, Adam, oznacza „podobny” (dome) do Stwórcy. Dlatego Jakub jest najważniejszy w tej trójce, ponieważ są to właściwości, które odkrywają się już w człowieku w miarę jego podobieństwa do Stwórcy. Dlatego właściwość Jakuba nazywa się Tiferet – wspaniałość, piękno, zaszczyt, czyli właściwości Stwórcy, odkrywające się w stworzeniu.

Właśnie dzięki tej pracy człowiek staje się duchowy. Te dwie właściwości otrzymujemy z góry: dobry początek i zły początek. Dobry początek pochodzi od Stwórcy przez Abrahama. Zły początek, który odkrywa się w stworzeniu, również pochodzi od Stwórcy, który ją stworzył. Ale właściwe połączenie tych dwóch sił realizuje się dzięki pracy człowieka i jesteśmy zobowiązani ją wypełnić.

* * *

Lewa i prawa linia nie anulują się nawzajem, a wręcz przeciwnie, podkreślają. Jeśli jest prawa linia – obdarzanie, to wolno przebudzić lewą linię – otrzymywanie. A właśnie dzięki temu, że lewa linia jest przeciwstawna prawej, zwiększa ją, uwydatnia. Dlatego Jakub łączy w sobie obie linie i zwiększa je. Cud prawidłowej pracy duchowej polega na tym, że przeciwstawne właściwości są jeszcze bardziej uwydatniane i wzmacniane i każda z nich podkreśla drugą.

Właśnie dzięki temu, że przeciwko sile obdarzania jest siła otrzymywania, a przeciwko sile otrzymywania – obdarzanie, każda z nich staje się bardziej wyrazista i ważniejsza. Dlatego właściwość Jakuba nazywa się Tiferet (wspaniałość), ponieważ łączy ze sobą dwa przeciwieństwa. Gdy łączą się one we właściwej formie i zwiększają wzajemnie w środkowej linii, to staje się w człowieku nie jako zwykła suma prawej i lewej linii, ale demonstracją każdej z nich jako swojego przeciwieństwa i jego wywyższenie.

W naszym świecie jest tylko ciemność i tylko światło. Ale jeśli zmieszamy ciemność ze światłem, to otrzymujemy wiele różnych form, których nie można zobaczyć ani przy jasnym świetle, ani w ciemności. Całe nasze życie opiera się właśnie na zmieszaniu lewej linii i prawej. Jeśli chcemy odkryć Stwórcę, to potrzebujemy dwóch sił: obdarzania i otrzymywania. Tworząc wszystkie możliwe kombinacje jednego z drugim we wszystkich formach, ujawnimy właściwość Stwórcy w stosunku do właściwości stworzenia.

* * *

Abraham – to pragnienie obdarzania, Izaak – pragnienie otrzymywania, a Jakub to połączenie jednego z drugim, otrzymującego i obdarzającego pragnienia razem. W wyniku połączenia te dwie właściwości zaczynają wzajemnie wzrastać. W wyniku tego, prawa i lewa linia odkrywają się w Jakubie 620 razy bardziej niż istniały przed ich połączeniem w nim.

Okazuje się, że prawidłowa kombinacja siły otrzymywania i siły obdarzania pozwala nam wyobrazić sobie siłę obdarzania 620 razy większą na tle otrzymywania. To właśnie dzięki środkowej linii zwiększamy stworzone przez Stwórcę stworzenie z maleńkiego kli, jednego czarnego punktu w nieskończonym białym świetle do skali całego światła Nieskończoności.

Jak jest powiedziane – „Ciemność będzie świecić jak światło”. Wówczas ujawnimy Stwórcę w swoim kli i odkryjemy w nim całe światło Nieskończoności. A cały początek rozwoju kli zaczyna się od czarnego punktu, z niewielkiej zmiany w świetle.

Z lekcji na święta Sukkot