Artykuły z kategorii Świat

Ewolucja zatrudnienia

Na całym świecie obniża się poziom zatrudnienia w sposób przypominający zjawisko swobodnego spadku. Zwolnienia spowodowane przez pandemię COVID-19 dokonały spustoszenia w i tak już narażonej sile roboczej, w obrębie branż, które wcześniej czy później miały zostać zastąpione sztuczną inteligencją oraz w przedsiębiorstwach i branżach, które są już nieistotne. Mimo, że w Stanach Zjednoczonych, w maju stopa bezrobocia spadła do 13,3%, nadal jest najwyższa od czasów Wielkiego Kryzysu. Kryzys ten może jednak stać się pozytywnym punktem zwrotnym, jeśli ludzie wykorzystają oferowane przez niego możliwości, by zmienić nasze spojrzenie na społeczeństwo.

Największe zapotrzebowanie powstanie na stanowiska z zakresu stosunków międzyludzkich. Popyt na rynku pracy będzie na ekspertów od tworzenia połączeń między ludźmi, budowania korzystnych i głębokich wzajemnych relacji.

Na skutek koronawirusa 1,6 miliarda pracowników – prawie połowa światowej siły roboczej – może doznać „ogromnych szkód” w obszarze swoich źródeł utrzymania, według Międzynarodowej Organizacji Pracy ONZ. Krajobraz rynku pracy stale się zmienia i nie wszystkie zawody zdołają się utrzymać. Czy za rok będziemy mieli swoje miejsca pracy? Jaki zawód mógłby zagwarantować przyszłość?

Jeszcze przed wybuchem pandemii Uniwersytet Oksfordzki oszacował, że około połowa miejsc pracy w USA będzie zagrożona w najbliższej przyszłości ze względu na przyjęcie nowych technologii. Eksperci ostrzegają, że tempo zmian gospodarczych będzie teraz szybsze niż oczekiwano, ponieważ pandemia podczas fal uderzeniowych będzie niszczyć. Nieistotne przedsiębiorstwa szybko znikną z powierzchni ziemi, a wraz z nimi wiele zawodów.

Największe zapotrzebowanie powstanie na stanowiska z zakresu stosunków międzyludzkich. Popyt na rynku pracy będzie na ekspertów od tworzenia połączeń między ludźmi, budowania korzystnych i głębokich wzajemnych relacji.

Przyszłe oferty pracy

Budowanie połączeń – to zawód przyszłości. Nigdy nie radziliśmy sobie właściwie z połączeniami między ludźmi i rezultaty tego widzimy w naszym społeczeństwie rozdartym na wszystkich poziomach interakcji międzyludzkich. Relacje, które znamy, oparte są na naturalnym, biologicznym powiązaniu: między mężczyzną i kobietą, między matką a dzieckiem, i tak dalej – powiązaniu opartym na ludzkich instynktownych impulsach. Wezwaniem przyszłości jest angażowanie się w relacje wyższego poziomu, które wykraczają poza naszą wrodzoną biologiczną naturę – nie relacje zależne od odruchowego pragnienia, ale takie, które sprawiają, że czujemy prostą prawdę, że wszyscy jesteśmy jednością.

Dlaczego będzie to tak bardzo pożądane? Dlatego, że trendem w ewolucji przyrody jest zintegrowanie rasy ludzkiej w jeden połączony system. Koronawirus wzywa nas do wspólnej pracy, aby przetrwać i rozwijać się, być uważnymi wobec siebie, aby nasze działania nie szkodziły innym.

Do tej pory utrzymywaliśmy się z zawodów i firm nastawionych na dostarczanie sobie nawzajem różnych towarów i usług. Od teraz zrobimy krok naprzód, od zawodów czysto materialistycznych do zawodów, które bardziej odnoszą się do serca, do ludzkich związków. Budowanie relacji między wszystkimi ludźmi, z tymi, którzy są bardzo różni od nas, a zwłaszcza z tymi, których początkowo nienawidzimy, nie jest łatwym zadaniem. Wymaga to przeszkolenia w zakresie natury ludzkiej, a także ćwiczeń z prawidłowej komunikacji z innymi. W takim treningu dana osoba zostanie zaproszona do dołączenia do grupy osób, których nie zna, a może nawet różni się od nich. Poprzez warsztaty i koła dyskusyjne osoba ta nauczy się, jak integrować się z innymi ludźmi, sprawnie współpracować, traktować ich z troską i zrozumieniem. Każdy z nich nauczy się budować relację z innymi ludźmi ponad naturalną luką, która występuje między ludźmi, aż do momentu, gdy poczuje, że wszyscy są sobie bliscy.

Jest napisane, że „miłość pokrywa wszystkie zbrodnie”. Pokrywanie naszych różnic miłością jest podstawą nowego podejścia do społeczeństwa i świata. Zasada ta wynika ze świadomości, że w przyrodzie istnieje tylko jedna siła – w pełni integralna i włączająca – i musimy naśladować jej działanie, aby osiągnąć równowagę i harmonię w naszym życiu.

Praca, która jest dobra dla wszystkich

Im skuteczniej zbudujemy połączenia, tym wygodniej i lepiej będzie nam się żyło, ponieważ w naszym świecie nie brakuje nic poza dobrymi relacjami między ludźmi.

Naszym zadaniem będzie opracowanie czegoś w rodzaju nowego wewnętrznego oprogramowania, który działał będzie według jednej ogólnej formuły: w każdej formie komunikacji między ludźmi lub w biznesie, powinniśmy dążyć do osiągnięcia optymalnego rezultatu w postaci maksymalnych korzyści dla wszystkich. Aby tak się stało, każdy musi nauczyć się kierować sobą, aby spełnić pragnienia innych, a nie swoje naturalnie odczuwane pragnienie.

Aby uchwycić potencjał tej nowej praktyki, będziemy musieli zmienić nasze nastawienie, w rezultacie ukształtuje to w nas lepsze nawyki, które staną się naszą drugą naturą. Wykonując ćwiczenia, które pokazują, jak w integralnym społeczeństwie dobro innych jest również moim dobrem, będziemy stopniowo rozwijać nowe umiejętności i cechy.

Wysokiej jakości połączenia, takie jak te, napełnią nas wysublimowaną satysfakcją. Poprzez rozwój miłości do innych, zaczniemy odczuwać siłę, która łączy wszystkie części natury w jeden kompletny system. Wyczuwanie tego jest najwyższym stanem rozwoju, jaki można osiągnąć.

Dlatego kolejnym krokiem w ewolucji zatrudnienia jest zaspokojenie wszystkich podstawowych potrzeb materialnych, a następnie zbudowanie wewnętrznych powiązań między ludźmi, w celu ujawnienia idealnej rzeczywistości, która w swojej istocie nie ma granic.

W tym celu ludzkość będzie musiała studiować sztukę łączenia, a eksperci w tej dziedzinie będą potrzebni do przeprowadzenia tego procesu. W świecie postkoronawirusowym, inwestycja w połączenie zapewni dobrą przyszłość wam, waszym bliskim i światu, otwierając naszą ograniczoną wizję na bezgraniczną perspektywę nowej, jasnej rzeczywistości.

Źródło: https://bit.ly/3gvmDbs


Moje myśli na Twitterze, 02.04.20

Koronawirus oczyści nas i nauczy siedzieć w domu. Po raz pierwszy w historii maleńki wirus dokonuje jednocześnie takich zmian w okół kuli ziemskiej, w całej ludzkości. Spójrzcie, jak sobie z nami poradził. W jednej chwili wszyscy poddali się i przyjęli jego warunki. Czy istnieje w naturze jakaś inna siła…

Koronawirus umieszcza nas wszystkich w jednej komunie, w jednym systemie. To nie po prostu wirus, ale szczególny duch, który zakorzenia się w umyśle i uczuciach, i robi z nas coś wspólnego. Rozumiemy siebie nawzajem, czujemy bliskość, łatwo jest nam wyobrazić sobie stan innych.

@Michael_Laitman


Świat odwraca się do nas drugą stroną

каббалист Михаэль ЛайтманW dzisiejszych czasach na świecie następuje bardzo dużo zmian. Świat powoli odwraca się, dostosowuje się do warunków „ostatniego pokolenia” i stopniowo pokazuje nam swoje różne strony: z lewej, z prawej, z góry, od dołu.

Dla człowieka żyjącego dzisiaj w naszym świecie jest to trudne i niezrozumiałe, bo nie wie jaką formę ostatecznie przybierze świat.

Do tej pory świat znajdował się w nieustannym procesie rozwoju, który dla nas był zrozumiały, ponieważ opierał się na egoizmie. Egoizm dążył do tego, aby otrzymywać coraz więcej i więcej a my posłusznie realizowaliśmy jego wymagania. Jeśli na wypełnienie nie wystarczało pieniędzy, sił ani środków, to biegliśmy i zdobywaliśmy to czego potrzebowaliśmy. Wszystko toczyło się drogą egoistycznego rozwoju, zgodnie z naturą tego świata.

I nagle pojawia się przeciwna natura, która wymaga nowego, nie materialnego rozwoju. Materialne będzie w niezbędnej mierze, o to nie należy martwić się. Ale teraz musimy zadbać o rozwój właściwości obdarzania, o rozwój duchowy. Ale nie ma w nas wewnętrznego motoru, który popchnąłby nas do przodu w kierunku obdarzania i zmusiłby nas do działania.

Człowiek i cały świat przebywa w zagubieniu i nie wie, co robić. Kiedy zakończy się kwarantanna i będą działać biznesy, zaczynając od najmniejszych: kawiarni, kiosków, po duże firmy i fabryki, zobaczymy wtedy, jak trudno to zrobić. Natura bawi się z nami tak, że w 50% przypadków nie będziemy w stanie przywrócić produkcji w jej poprzedniej postaci. Właściciel wróci do swojego sklepu, a kupujących nie będzie.

I tutaj nic nie pomoże oprócz metody nauki Kabały, która zaczyna teraz opuszczać się w nasz świat i realizować się. Stwórca popędza nas. Jeśli świat tego nie zrozumie, to może dojść do światowej wojny, w porównaniu z którą koronawirus będzie wyglądał jak lekki klaps.

Widzimy jednak, jak przy pomocy takich ciosów, natura, Wyższa Siła ukryta wewnątrz materialnej natury zarządza nami, naciska, opuszcza, doprowadza do porządku.

Takich ciosów będzie coraz więcej i więcej, ale możemy pójść lekką i szybką drogą, jeśli będziemy działać ze zrozumieniem według pragnienia, a nie za pomocą kija. Przecież na razie uczymy się tylko na ciosach i będziemy musieli otrzymywać je ze wszystkich stron, aby w końcu znaleźć właściwą drogę, która może będzie w zupełnie innym kierunku, w którym poruszaliśmy się wcześniej. Jest to problem całej ludzkości.

Kwarantanna teraz zacznie słabnąć i pojawi się możliwość powrotu do poprzednich zajęć. Jednak musimy koniecznie zrozumieć, że powrót do przeszłości jest niemożliwy i świat musi poruszać się w przeciwnym kierunku. Przecież kierowaliśmy się swoim egoizmem, który popychał nas do rozwoju, do maksymalnego korzystania z pragnienia czerpania przyjemności, które pęczniało jak ciasto na drożdżach.

A teraz pojmujemy rozumem, że dalej już pęcznieć nie można, wręcz przeciwnie należy zmniejszyć nasze pragnienia, aby to ciasto opadło, opuściło się z powrotem, zmniejszyło się co najmniej o połowę.

Ale jak to zrobić, jeśli jest to sprzeczne z pragnieniem czerpania przyjemności? Jest to duży problem, przecież teraz należy zredukować biznesy zamiast je zwiększać, obniżać a nie zwiększać swoje zyski, moc, władzę. Oczywiście, że to nie proste.

Wiemy, że jeśli lekarz radzi, aby dodać do jedzenia coś pożytecznego, to chętnie to wypełnimy. Ale, jeśli trzeba zrezygnować z jakichś produktów, to już jest trudne, a nawet niemożliwe. I będziemy musieli zrobić to samo w odniesieniu do swojego biznesu. I jak to zrobić, jeśli będziemy musieli działać przeciwko swojej egoistycznej naturze?

Jeśli jednak ludzkość tego nie uczyni, to dalej będzie niszczyła siebie i koniec jest już widoczny na horyzoncie. Nie można w nieskończoność zanieczyszczać i niszczyć przyrody. Poza tym nowe wirusy będą się teraz pojawiać jeden po drugim w oszałamiającym tempie. Czujemy wiszące nad nami ogromne niebezpieczeństwo katastrof ekologicznych i wirusów, i jednocześnie nie wiemy, jak się powstrzymać.

Gdyby świat był zjednoczony i zarządzany przez jeden rząd, to jeszcze można byłoby w jakiś sposób zdecydować, jakie gałęzie przemysłu zamknąć i jak je zrekompensować. Tutaj potrzebny jest globalny plan, aby wyleczyć ludzkie społeczeństwo z egoizmu. Niemożliwe jest zamykanie biznesów bez silnego środowiska, które zapewni wsparcie, kompensację, wyjaśni przyczyny i cel.

Okazuje się, że uzdrowienie społeczeństwa ludzkiego zależy od jego połączenia, od organizacji nowego społeczeństwa. Nie możemy istnieć fizycznie, jeśli nie ustanowimy poprawnie nowej formy społeczeństwa, które nazywa się „ostatnim pokoleniem”.

Po raz pierwszy w historii ludzkość rozumie, że jest globalna, integralna i jest zobowiązana do gruntowego zadbania o swoją strukturę, to znaczy do przeanalizowania wszystkich swoich zajęć w skali globalnej całej produkcji. Wszystkie państwa muszą się zjednoczyć i zrozumieć, że stoją przed jednym wspólnym wrogiem.

Z lekcji według artykułu „Zjednoczenie świata w ostatnim pokoleniu”, 26.04.2020


Nie walczcie przeciwko rasizmowi, zaakceptujcie rasy

Na świecie zawsze była nienawiść, ale nie zawsze był rasizm. Dzisiaj, gdy kwestia rasizmu i równości rasowej staje się coraz bardziej widoczna, łatwo dostrzec jej destrukcyjny potencjał. Aby nie zejść na poziom ekstremalnej przemocy, znacznie gorszej od tej, którą już widzieliśmy, musimy zrozumieć skąd bierze się rasizm, i co możemy z tym zrobić. Jeśli dobrze zagramy w tym rozdaniu, będziemy mogli nie tylko złagodzić nienawiść, ale także przekształcić ją w piękną solidarność ras, które wspierają się i wzajemnie uzupełniają.

Aby wyjść z rasizmu musimy umożliwić każdej rasie ponowne, maksymalne rozwinięcie swojego potencjału. Coś innego spowoduje nienawiść i przemoc.

Cztery niezniszczalne typy

Zgodnie z mądrością Kabały istnieją cztery podstawowe (archetypowe) rodzaje ludzkich pragnień oraz ich źródło lub pochodzenie. Korzeń wszystkich pragnień nazywa się Keter, a cztery typy to Chochma, Bina, Zeir Anpin i Malchut. Ponieważ istnieją cztery podstawowe typy, wszystko w naszym świecie również jest podzielone na cztery podkategorie lub typy i ich korzenie.

To samo dotyczy gatunku ludzkiego; dlatego są cztery rodzaje ludzi: biała rasa (europejska), żółta (azjatycka), czarna (afrykańska) i czerwona (amerykańska). Rasy te znajdowały się na czterech różnych kontynentach dopóki nie zaczęły migrować z kontynentu na kontynent i łączyć się.

Ponieważ te cztery rasy wywodzą się z różnych podstawowych rodzajów pragnienień, dlatego nie można zwykłymi środkami rozwiązać konfliktów między nimi. W miarę ewolucji tych czterech archetypów ich unikalne cechy stają się coraz bardziej wyraźne. Razem tworzą idealną całość, ale kiedy ignorujesz ich wyjątkowość i udajesz, że wszystkie są takie same, mimowolnie hamujesz ich ewolucję. Wtedy zaczyna budzić się gniew i wrogość. A kiedy jedna rasa nienawidzi drugiej, nazywamy to „rasizmem”.

Aby pozbyć się rasizmu, musimy ponownie umożliwić każdej rasie maksymalne rozwinięcie swojego potencjału. Każde inne działanie spowoduje nienawiść i przemoc. Ponowne rozdzielenie czterech ras na cztery różne kontynenty jest nie tylko niepraktyczne, jest również niepożądane, ponieważ tylko wtedy, gdy te cztery typy łączą się prawidłowo, ich połączenia pozwalają każdej rasie w pełni wyrazić swoje unikalne cechy.

Te cztery typy nie powinny być takie same; powinny uzupełniać się. Tylko wtedy, gdy działają jak jedna jednostka składająca się z czterech podjednostek, które uzupełniają się, można zobaczyć zalety każdej podjednostki oraz jak jest to istotne dla dobrobytu całego organizmu ludzkiego.

W związku z tym idea nie polega na rozdzieleniu ras lecz jednoczeniu ich w sposób wzmacniający z jednej strony ich wyjątkowość, podczas gdy ta wyjątkowość wzmocni ich więź z drugiej strony. Okazuje się, że tylko wtedy, gdy jako główny cel postawisz jedność wszystkich ras, możesz odnieść sukces. To znaczy, naszym celem jest łączenie ludzkości w jedną zdrową istotę, której części pozytywnie uzupełniają się, a instrumentem do osiągnięcia tej więzi jest wyrażanie wyjątkowości każdej rasy, ponieważ wnosi to unikalny element, którego dana rasa jest jedynym możliwym źródłem.

Uniwersalna prawda o ludziach wszystkich ras

Nie tylko rasy są wyjątkowe. Wszystko w naturze jest unikalne, a napewno każda osoba. Aby stworzyć prawdziwie zadowoloną i szczęśliwą ludzkość, musimy stworzyć takie warunki, aby każda osoba poczuła, że może zrealizować swój potencjał i przyczynić się do poprawy ludzkości. Kiedy już uczynisz swoim najwyższym priorytetem dobro ludzkości, możesz ufać ludziom, że zrobią wszystko, co w ich mocy, aby przyczynić się do osiągnięcia tego celu. Aby to zrobić, ludzie będą musieli jak najlepiej ukierunkować swoje działanie, aby w pełni zrealizować swój potencjał, a każdy kto w pełni zrealizuje swój potencjał, jest szczęśliwym człowiekiem.

Krótko mówiąc, nie musimy być tacy sami; musimy być różnymi ludźmi pracującymi dla osiągnięcia tego samego celu, którym jest szczęście i dobrobyt ludzkości.

Źródło: https://bit.ly/2VBOPBc


Budowanie nowej machiny biznesu

Ci, którzy są zaangażowani we wdrażanie prawa integracji w swojej firmie lub organizacji, będą się dobrze rozwijać.

Michael Laitman, założyciel Bnei Baruch Kabbalah & Research Institute

Gospodarka światowa potrzebuje oddziału intensywnej terapii. I tak jak nie ma jeszcze lekarstw, które mogłyby zapobiec lub zwalczyć rozprzestrzenianie się koronawirusa, nie ma też lekarstwa na niepewną kondycję przedsiębiorstw i przemysłu. Gwałtownie rosnące bezrobocie i prognoza gospodarcza stanowią wielkie wyzwanie dla Ameryki i reszty świata.

Z każdym dniem staje się coraz bardziej oczywiste, że na naszych oczach dzieje się coś nowego, coś co znacząco zmieni nasz stosunek do życia, biznesu, rodziny, nas samych i świata.

Jeśli przestaniemy kurczowo trzymać się przeszłości i z otwartymi umysłami przyjmiemy globalny proces, przez który przechodzimy będziemy mogli stosunkowo łatwo przejść przez bóle porodowe związane z narodzinami nowego świata.

Na przestrzeni dziejów struktury społeczno-gospodarcze były wielokrotnie zmieniane: od społeczeństwa plemiennego w czasach starożytnych, przez niewolnictwo i feudalizm, po kapitalizm i komunizm. Wkraczamy teraz w nową konfigurację, która będzie zupełnie inna niż wszystkie jej poprzedniczki, ponieważ zostanie zbudowana na nowych zasadach w odniesieniu do stosunków międzyludzkich.

Już w ubiegłym wieku efekt motyla i inne modele dynamicznych, złożonych systemów zaczęły ilustrować, jak bardzo jesteśmy wzajemnie powiązani i zależni. Do tej pory nie byliśmy w stanie zinternalizować znaczenia tej współzależności, ale nasze doświadczenia z pandemią i jej konsekwencjami nie pozostawiły nam innego wyboru, jak tylko zbudować struktury społeczne, polityczne, przemysłowe i gospodarcze patrząc przez pryzmat nowej wizji świata.

Koronawirus wskazuje nam, że niezależnie od tego, czy tego chcemy, czy nie, musimy zaakceptować tę zmianę, ponieważ bez niej nie mamy żadnej przyszłości.

– Michael Laitman

Pandemia dosadnie przypomniała nam o tym, że wszyscy będziemy musieli zbliżyć się do siebie, aby zrozumieć, że świat, w którym żyjemy, jest integralnie okrągły. Możemy przejść do kolejnego etapu ewolucji ludzkości, w sposób delikatny, wygodnie i szybko, jeśli tylko zrozumiemy, co należy zrobić i dokąd powinniśmy zmierzać. Nie ma potrzeby czekać na wyznaczenie nam kierunku do działania przez dodatkowe bolesne ciosy.

Patrząc wstecz, wydawało się, że jesteśmy szczęśliwi i zadowoleni z powierzchownego sposobu na życie, ponieważ byliśmy przyzwyczajeni do tego, co zbudowaliśmy i nie było żadnego bodźca do zmiany. Okazało się jednak, że życie ma swój własny dynamiczny rytm, który nie zatrzymał się, by sprawdzić nasze preferencje. Dziś znajdujemy się w okresie przejściowym, w którym musimy się zmienić, jako istoty ludzkie, co będzie miało konsekwencje również w świecie biznesu.

Po pierwsze, musimy zdać sobie sprawę, że żyjemy w nowej epoce, która wymaga fundamentalnej transformacji. Koronawirus wskazuje nam, że niezależnie od tego, czy tego chcemy, czy nie, musimy zaakceptować tę zmianę, bo inaczej nie mamy żadnej przyszłości.

Ważne jest również, aby zrozumieć, że konieczność zmiany wyraźnie pochodzi z natury, a nie od jakiegokolwiek rządu czy grupy finansowej. Natura jest mądrzejsza i silniejsza od nas wszystkich. Jeśli chcemy przetrwać, będziemy musieli zrozumieć, dokąd prowadzi nas ewolucja – do integracji i wzajemnego rozważania.

Koniec kręcenia kołami

Natura przybliża nas do harmonii z integralnym światem, ponieważ integracja jest najwyższym prawem natury, najwyższą zasadą. W całym systemie przyrody działa jedna siła, a cała rzeczywistość jest zarządzana przez nią, kierując nas w stronę jedności między nami a naturą.

Zasadnicza zmiana, jakiej wymaga natura, polega na zorganizowaniu społeczeństwa w taki sposób, aby jego wewnętrznym bodźcem i siłą napędową był altruizm i troska o innych, a nie egoizm indywidualny. Innymi słowy, wymagana transformacja nie koncentruje się bezpośrednio na biznesie i przemyśle. Jej celem jest wewnętrzna transformacja człowieka, nowa perspektywa i rodzaj interakcji na poziomie interpersonalnym.

Mimo, że organizacje pracują obecnie nad konsolidacją swojej siły roboczej, w nowym, integralnym ujęciu musi dojść do zasadniczo innego rodzaju konsolidacji. Do tej pory sukces organizacji, biznesu lub zespołu był definiowany przez wartości egoistycznej konkurencji: „My” zbieramy się, aby prześcignąć konkurencję – wizja oparta na mentalności „my” i „oni”.

W integralnym spojrzeniu na nową rzeczywistość, w którą weszliśmy, wszyscy jesteśmy jednym organizmem zwanym ludzkością i staramy się być najlepsi w tym, co robimy dla dobra innych, a nie przepełniać nasze kieszenie. Pracujemy z myślą o tym, by przynosić korzyści wszystkim i ta idea przyświeca nam na każdym kroku. Jeśli, na przykład, dowiemy się, że ktoś inny robi to samo lepiej niż my, nie będziemy próbowali zniszczyć tej osoby, a wręcz przeciwnie, zapewnimy jej pełne wsparcie.

Integralna wizja podnosi poprzeczkę od ograniczonej korzyści indywidualnej do korzyści całego systemu. Nowe reguły konkurencji przewidują, że tylko te części systemu, które są naprawdę niezbędne i korzystne dla całości, powinny pozostać aktywne.

Wdrażanie prawa integracyjnego w przedsiębiorstwach wiąże się z uczeniem się i szkoleniem. Właściciele, menedżerowie i pracownicy, wszyscy muszą nauczyć się płynnie współpracować, jako istotne elementy jednego systemu. Aby to zrobić, wszyscy muszą poznać prawa integracji, skąd one pochodzą, co zawierają, czego od nas wymagają, dlaczego musimy je zachować i co z tego zyskamy – sukcesy, które może nam przynieść indywidualnie i zbiorowo.

Ci, którzy zajmują się wdrażaniem prawa integracji w swoim biznesie czy organizacji, będą się rozwijać. Im cieplejsze, bardziej przemyślane i wspierające będą nasze relacje, tym większy będzie nasz sukces biznesowy. To jest nowa machina biznesu, która sprawi, że świat będzie się kręcił.

Opublikowano 24 czerwca 2020 r.

Źródło: https://bit.ly/2Vrcnc8


Na progu nowego społeczeństwa

каббалист Михаэль ЛайтманZnajdujemy się na progu zupełnie nowego społeczeństwa, o którym pisali kabaliści. 

Dziś jesteśmy świadkami buntu natury. Nie chce mieć więcej do czynienia ze złym człowiekiem. Musi doprowadzić do równowagi między nim a sobą, a on się sprzeciwia. 

Zgodnie z tym, w odpowiedzi natura powinna korygować go negatywnym stosunkiem. Właśnie to czujemy na sobie. 

Wszystkie wirusy są zaprojektowane tak, aby przywrócić nas do stanu równowagi. Jeśli to zrozumiemy, to bardzo łatwo skorygujemy siebie i system, w którym istniejemy razem na kuli ziemskiej. W ten sposób otrzymamy zupełnie inną ludzkość. Mam nadzieję, że odkryjemy to jak najszybciej – może być nawet za rok-półtora. W krótszym czasie, to będzie mało prawdopodobne.

Jeśli zechcemy i zaczniemy wyjaśniać to na wszystkie możliwe sposoby, jak powinna zachowywać się ludzkość, jaka jest prawidłowa reakcja na koronawirusa, to można to zrobić dosłownie w tym czasie. Ale mimo wszystko, nie stanie się to wcześniej, dopóki koronawirus nie obejdzie całej kuli ziemskiej i wszyscy upewnią się, jak bardzo panuje nad nami.

Ludzie zrozumieją, że to my wywołaliśmy go przez nasze nieprawidłowe wzajemne relacje, złym stosunkiem do natury i do człowieka, i zaczną interesować się, jak to naprawić. Tylko wtedy koronawirus zniknie. Musimy przejść przez wszystkie etapy uświadomienia sobie zła, jego naprawy i manifestacji dobra.

Mam wielką nadzieję, że wkrótce będziemy tego świadkami. 

Z lekcji w języku rosyjskim, 15.03.2020 


Czy śmierć George’a Floyda może doprowadzić do pozytywnych zmian?

E Pluribus Unum”, motto USA umieszczone na oficjalnej pieczęci Stanów Zjednoczonych, jest szczególnie istotne w dzisiejszej Ameryce, po śmierci George’a Floyda z rąk policji. Jego znaczenie: „Jeden z wielu” reprezentuje ostateczny cel każdego społeczeństwa i jedyne lekarstwo na napięcia rasowe, takie jak te, które obecnie duszą USA i liczne miasta na całym świecie. Czy można z dzisiejszej perspektywy wyobrazić sobie pozytywną przyszłość w sytuacji, gdy mamy społeczeństwo z wciąż krwawiącymi ranami? W rzeczywistości, nie mamy innego wyboru.

Z pokolenia na pokolenie, w miarę rozwoju ludzkości, nasz egoizm narastał, aż różnice między nami stały się wyraźne i złożone.

Socjaliści, komuniści, kapitaliści, bogaci, biedni, ludzie wszystkich ras, kolorów, pochodzeń i różnych losów tworzą tygiel Ameryki – współczesny Babilon z tymi samymi wewnętrznymi podziałami i walkami, które charakteryzowały tę starożytną cywilizację.

Historia ludzkości została zapoczątkowana intensywnymi wojnami i walkami społecznymi, które wybuchły z powodu nierówności, dyskryminacji, rasizmu i ksenofobii. Wszystkie te dolegliwości mają jeden wspólny korzeń: ludzka natura z wewnętrznym pragnieniem umniejszania, a nawet unieważniania drugiego dla własnej korzyści. Z pokolenia na pokolenie, w miarę rozwoju ludzkości, nasz egoizm narastał, aż różnice między nami stały się wyraźne i złożone.

Dzisiaj osiągnęliśmy tak wysoki poziom wzajemnej nienawiści, że jeśli nie będziemy dążyć do jedności w celu zrekompensowania naszej wrogości, zniszczymy siebie. W oparciu o nasze doświadczenia życiowe wiemy, że zmiana transformacyjna jest trudna, ponieważ wymaga opuszczenia naszej strefy komfortu przeciwko protestom naszego ego, które trzyma się znanego status quo. Blokują nas nawykowe uprzedzenia i opieramy się zmianom.

Ponieważ zawsze dokonujemy ekstrapolacji z przeszłości, aby na tej podstawie wyobrazić sobie przyszłość, trudno jest wyobrazić sobie jasne jutro przed nami. Ale jeśli uznamy nasze obecne warunki za żyzny grunt dla głębokiej transformacji, znajdziemy w tym trudnym czasie, zaproszenie do porzucenia naszej destrukcyjnej przeszłości i przejścia na zupełnie nowy poziom koegzystencji.

Ludzkość jest rodziną mieszkającą w jednym domu zwanym Planeta Ziemia, gdzie jesteśmy całkowicie od siebie zależni. Dlatego nie mamy innego wyjścia, jak tylko dojść do porozumienia i pielęgnować dobre relacje międzyludzkie ponad wszystko, co nas dzieli – płeć, rasę, religię, ideologię, pochodzenie lub interesy. Celem nie powinno być usunięcie naszych różnic, ale wykorzystanie ich, jako środka do osiągnięcia wyższego stanu, w którym się uzupełniamy, aby osiągnąć pokój, zrozumienie i wsparcie.

W naszych czasach nienawiści nie da się wyleczyć poprzez separację i vice versa – separacja nigdy nie doprowadzi do miłości. Nienawiść można wyleczyć tylko miłością. Określenia takie jak „miłość”, „włączenie” i „jedność” mogą zabrzmieć jak złudzenie, ponieważ nikt tak naprawdę nie chce się połączyć. Jest to sprzeczne z naszą naturą – żyć z korzyścią dla innych. Dlatego natura ponagla nas w kierunku, w którym musimy podążać, pchając nas poprzez trudne doświadczenia, aby przestrzegać praw wzajemnej odpowiedzialności i na ich podstawie uczyć się, jak rozwiązywać nasze problemy.

Kiedy patrzymy na przyrodę, widzimy, że pomimo ciągłych walk o przetrwanie, jej elementy zachowują nadrzędną równowagę, która sprzyja wzrostowi i dobrobytowi. Co więcej, walki faktycznie przyczyniają się do zdrowej ewolucji gatunków. Współzależność wszystkich i wszystkiego w zamkniętym, okrągłym świecie stymuluje i rozwija zasady równości i łączności, jak w zwartej rodzinie, w której każdy członek jest inny i uzupełnia się. To jedyny sposób na utrzymanie i zapewnienie harmonii i witalności dla wszystkich.

Presja naszego zglobalizowanego świata po raz pierwszy wymaga od nas wszystkich, bez wyjątku, zrozumienia kim jesteśmy, zrozumienia świata, w którym żyjemy i pilnego użycia siły miłości między nami. Nawet małe kroki w kierunku jedności i wzniesienie się ponad nasze różnice zrobią ogromną pozytywną różnicę w kierunku stania się „Jednym z wielu”!

Źródło: https://bit.ly/2NxeK8J


Niewytłumaczalne odcięcie finansowania policji

Wezwania do redukcji dofinansowania departamentów policji USA to droga do odebrania bezpieczeństwa, skucia je w kajdanki. Żądanie pozbawienia policji należącego się jej budżetu i przeznaczenia środków na inicjatywy społeczne, które pojawiły się po śmierci George’a Floyda w trakcie aresztowania przez czterech funkcjonariuszy z Minneapolis, jest niebezpiecznym posunięciem. Jeżeli społeczeństwa chcą poprawić stosunki między policją a lokalną społecznością oraz osiągnąć bezpieczne i harmonijne relacje, rozwiązaniem nie jest osłabienie policji, ale wzmocnienie zbiorowej edukacji.

Policja, jak każdy obywatel, musi przejść poważny proces kształcenia w zakresie ograniczenia wybuchów i współpracy ze społeczeństwem.

Amerykański ruch, który w ciągu ostatnich kilku dni skierował na siebie oczy całego świata, wzywa do całkowitego odcięcia finansowania wydziałów policji i relokacji środków na inicjatywy związane z tworzeniem miejsc pracy, a także programy społeczne i zdrowotne. W ramach tej inicjatywy niektóre funkcje tradycyjnie wykonywane przez policję zostałyby przekazane innym, a członkowie społeczności patrolowaliby ulice.

Trudno jest zrozumieć i uzasadnić pomysł, aby tak po prostu osłabić lub obalić siłę policji. Jak naród może zapewnić przestrzeganie prawa i utrzymanie porządku publicznego bez policji, jako łącznika między rządem a narodem? Jaki inny system ma natychmiastową wiedzę na temat tego, co dzieje się w danym momencie w każdym zakątku czy ulicy w złożonej sieci amerykańskich dzielnic, miast i miasteczek?

Jeśli chcemy przywrócić zaufanie do relacji policja-społeczeństwo, zapobiegać przestępczości i zmniejszyć liczbę przypadków nadużyć i wykroczeń policji, powinniśmy jeszcze więcej inwestować w szkolenie policji i edukację społeczeństwa.

W dzisiejszych czasach, gdy egoistyczna natura człowieka staje się coraz bardziej okrutna, każdy czuje się lepszy od drugiego i dąży do wyciskania z innych ile się da i wykorzystywania, miażdżenia i grabieży, nadużyć i gwałtów. Dlatego też musimy być monitorowani. Wobec problemów społecznych, takich jak narkomania, poważne problemy ze zdrowiem psychicznym i przemoc uliczna, policja utrzymująca porządek jest warunkiem sine qua non. W epoce społecznego nieładu i destabilizacji, musi być strzeżone prawo i porządek. Jak to jest napisane: „Będziecie mianować sędziów i urzędników we wszystkich waszych miastach, które Pan, wasz Bóg, daje wam, według waszych plemion, i będą sądzić ludzi sprawiedliwym wyrokiem” (Powtórzonego Prawa 16:18).

Niezdyscyplinowany naród nie ma przyszłości

Ci, którzy naruszają prawo, potrzebują hamującego wpływu policji oraz powstrzymującego strachu przed naganą i karą więzienia, aby zniechęcić ich do popełniania przestępstw przeciwko jednostkom i społecznościom. Ego wymaga granic; w przeciwnym razie podsyca anarchię, co ostatnio widzieliśmy na ulicach Nowego Jorku i innych miast w Ameryce. Zwłaszcza w naszym pokoleniu, z jego zawirowaniami i mnóstwem szczególnych programów politycznych, religijnych i społecznych, scena ta musi zostać uspokojona i doprowadzona do stanu równowagi.

Nie możemy obejść się bez postaci ojca – z jednej strony twardego i silnego, a z drugiej empatycznego i wrażliwego – którego rola jest szanowana i wzmacniana poprzez hojne finansowanie.

W rzeczywistości we współczesnym świecie policja znajduje się między młotem a kowadłem: pod presją decydentów politycznych, pod publiczną kontrolą, pośród zaciętych politycznych i społecznych bójek, niekiedy słabo wyposażona nie jest przygotowana do odpowiedniej reakcji, by nie dolewać oliwy do ognia. Policjanci często znajdują się w samym środku, nie zawsze wiedząc, jak pogodzić sprzeczne różnice polityczne, etniczne i rasowe.

Dlatego też, jeśli chcemy przywrócić zaufanie w relacjach policja-społeczeństwo, zapobiegać przestępczości i zmniejszyć liczbę przypadków nadużyć lub wykroczeń policji, powinniśmy jeszcze bardziej inwestować w szkolenie policji i edukację społeczeństwa. Policja, jak każdy obywatel musi przejść poważny proces kształcenia w zakresie ograniczenia wybuchów i współpracy ze społeczeństwem. Funkcjonariusze, złodzieje i wszyscy obywatele potrzebują przedsięwzięcia edukacyjnego, w którym przyjrzymy się ludzkiej naturze, prawom i obowiązkom każdego człowieka oraz sposobom znalezienia wspólnych podstaw dla wspólnego dobra.

Źródło: https://bit.ly/3fLX2ue


Teorie spiskowe, czipy i nadinterpretacje

Nietypowe sytuacje kreują nietypowe wyjaśnienia. Odnośnie Covid-19 jest to niewątpliwie prawda. Nie przypominam sobie innego kryzysu z przeszłości, który przyniósłby ze sobą więcej nieprawdziwych informacji i teorii spiskowych, które nie wiadomo kto rozsiewa i czy są one prawdą, czy nie.

Niezależnie od tego czy jest prawdą, czy nie fakt, że koronawirus został stworzony w laboratorium w Wuhan po to, aby poprzez strach zmusić nas do wyrażenia zgody na wszczepienie sobie czipów, które pozwolą na śledzenie nas na każdym kroku, wszystkie teorie tego typu mają jedną zasadniczą wadę: nie zwracają uwagi na przyczynę stojącą za wirusem. Koniec końców nie ma najmniejszego znaczenia kto stworzył ten wirus i w jakim celu. Co natomiast ma znaczenie, to to, że jest on tutaj i zmienił każdy element ludzkiego życia. Jest to coś, czego żaden człowiek nie zaplanował i żaden człowiek nie jest w stanie kontrolować.

Koronawirus obnaża coś, co moi nauczyciele nazywali „rozpoznaniem zła”, zła w ludzkiej naturze. Wirus do tej pory zatrzymał działające ludzkie systemy i zmusił nas do przemyśleń. Kiedy byliśmy zamknięci w domach natura zaczęła prosperować, zwierzęta zaczęły swobodnie chodzić w miejscach, gdzie nie były widziane od dekad, manifestując jak szkodliwi byliśmy dla natury.

Kiedy siedzieliśmy w domach ze strachu przed zarażeniem się, lub zarażeniem naszych najbliższych, młodzi demonstranci protestowali przeciwko izolacji i kwarantannie wznosząc transparenty głoszące hasła „Andrew Cuomo chroni przestępców”, „Cuomovirus prawdziwym zagrożeniem dla Nowego Jorku”

I podczas, gdy zwykli ludzie proszą rząd o zapomogę, która uchroniłaby ich rodziny i biznesy przed zatonięciem, potentaci zarabiają setki milionów dolarów kosztem całej reszty. Nawet bogate szpitale dostały dwa razy więcej pomocy od rządu, niż biedne. Jak to wytłumaczyć? Jeśli nie jest to „rozpoznaniem zła”, to nie wiem, co to jest.

Jest powód, dla którego wytykam przykłady ludzkich okropności. Koronawirus wcale ich nie stworzył; jedynie zwyczajnie postawił nam przed nosem lustro, abyśmy mogli przekonać się jacy jesteśmy naprawdę, jak traktujemy siebie nawzajem, i jak jesteśmy od siebie oddaleni. Jeśli podchodzimy do siebie w taki sposób, to nie ma w tym nic dziwnego, że tak też traktujemy naturę. Czy naprawdę chcemy do tego wracać? Czy naprawdę właśnie to chcemy otworzyć na nowo? W końcu to właśnie zabarykadowaliśmy, więc po otwarciu zobaczymy jak wychodzi z powrotem.

Jasne jest, że musimy żyć, ale musimy zacząć żyć właściwie. Przez właściwie mam na myśli, że musimy otworzyć te przedsiębiorstwa, które są niezbędne a nie tak, jak brzmiał jeden z transparentów niesiony przez manifestantów „każda praca jest potrzebna”. Komu potrzebna? Tym, którzy chcą nami manipulować, abyśmy kupowali niepotrzebne nam rzeczy? Nie każdy biznes jest potrzebny, tak jak nie każda praca jest niezbędna.

To raczej ludzie są potrzebni. Ludzie których biznes i zajęcie przedstawiają jakąś wartość dla społeczeństwa. Jedzenie, ubrania, opieka medyczna, edukacja, branża budowlana itd. powinny zostać otwarte. Reszta powinna być przebranżowiona w zupełnie nowy model polegający na edukacji ludzkości.

Poprzez edukację, rozumiem uczenie się, jak być człowiekiem lub też, jak być ludzkim w stosunku do innych. Powinniśmy nauczyć się, że wszyscy jesteśmy od siebie zależni, ponieważ teraz wyraźnie nie jesteśmy tego świadomi. Powinniśmy nauczyć się, że kiedy promujemy takie wartości jak wzajemna zależność, wzajemna troska i troska oraz odpowiedzialność wobec naszej społeczności, będziemy pierwszymi, którzy na tym skorzystają. Jeśli chcemy mieć lepszą przyszłość musimy uznać, że jej jakość zależy od jakości społeczeństwa, w którym żyjemy. A jeśli nie zbudujemy dla siebie dobrego, wspierającego społeczeństwa, kto to zrobi?

Aktywizm jest korzystny o ile ma na celu zjednoczenie społeczeństwa w celu poprawy życia każdej jednostki, a nie promowania interesów grup. Aby rozwiązać problemy społeczeństwa, wszystkie frakcje i elementy społeczeństwa muszą uczestniczyć w tym procesie, dzielić się swoimi potrzebami a społeczeństwo (lub jego przedstawiciele) powinny wspólnie decydować o priorytetach w przydzielaniu zasobów i wysiłkach na rzecz rozwiązania problemów.

W dzisiejszym współzależnym społeczeństwie, jeśli jedna frakcja pozostanie niezadowolona, ​​nieuchronnie skutki odczuje całe społeczeństwo. Jeśli teraz tego nie zrozumiemy, zrozumiemy to po drugiej lub trzeciej fali wirusa. Dlaczego więc z tym zwlekać, dlaczego nie zacząć działać teraz, milion ofiar wcześniej.

Źródło: https://nws.mx/3cYNkD6


Koronawirus: czas zmian

каббалист Михаэль ЛайтманZgodnie z oczekiwaniami koronawirus pozostanie z nami przez długi czas. Wiele krajów widząc zmniejszenie liczby zachorowań zaczęło łagodzić ograniczenia i znosić kwarantannę. Ale, gdy tylko to się stało natychmiast pojawiła się nowa fala zachorowań.

Istnieje na to wiele przykładów: USA, Rosja, Francja, Izrael, Argentyna, Brazylia, Włochy, Niemcy, Korea Południowa i wiele innych. Wszędzie, gdzie otwiera się gospodarka, wirus powraca.

Musimy przygotować się na to, że będziemy musieli żyć z koronawirusem nie przez jeden rok, i dlatego musimy odpowiednio przebudować gospodarkę. Przede wszystkim należy wyjaśnić, jakie branże gospodarki są pilnie potrzebne, ponieważ jesteśmy zobowiązani do zapewnienia wszystkim żywności.

Ale do tego wystarczy 20% pracującej ludności, a reszta nie musi pracować. Nie potrzebne są markowe ubrania, drogie samochody, podróże. Świat powinien powrócić do normalnego skromnego życia, tak jak to było do XX wieku, zanim miał miejsce wybuch konsumpcji i rozwinęło się wiele branż, które nie są potrzebne.

Jeśli tego nie zrobimy, to natura, wirus zrobi to za nas i zapłacimy za to znacznie droższą cenę i w pieniądzach, i w ludzkich życiach.

Zostanie zamknięte 80% miejsc pracy, w każdym razie jedyna różnica jest tylko w tym, czy będzie to proces żywiołowy, któremu będą towarzyszyć ogromne straty, czy też z góry zdecydujemy, że zaczniemy redukować niepotrzebną produkcję.

Widzimy, że ludzie przestali używać i kupować luksusowe lub modne rzeczy, które kiedyś kosztowały dużo pieniędzy, ale nie były przedmiotem pierwszej potrzeby.

Nic się nie stanie, jeśli te firmy pozostaną zamknięte przez kilka miesięcy, bo i tak nikt niczego nie kupuje. Po co więc próbować ożywiać je sztucznie? Jestem pewien, że ludzie nie rzucą się teraz do sklepów jubilerskich, nawet jeśli zostaną otwarte.

Na razie państwo stara się zrekompensować wszystkim straty, ale po kilku miesiącach pieniądze się skończą i co wtedy robić? Dlatego lepiej jest już teraz zająć się badaniem, zrozumieć, że nie jest to przejściowy problem, ale nowa forma życia dla nowego społeczeństwa, nowej rodziny, nowego państwa. Nie powinno być tak jak teraz, gdy wszelkiego rodzaju zainteresowane kręgi wywierają presję na państwo i ono otwiera przed nimi budżet, rozdając pieniądze.

Jeśli dzisiaj będziemy opłacać straty jubilerskich sklepów, to jutro nie pozostanie pieniędzy na jedzenie dla głodujących, którzy będą stanowić 50-60-70% całej populacji. Teraz najważniejsze jest zmobilizować wszystkie siły i środki na zapewnienie każdemu niezbędnej żywności.

Woda, prąd, gaz i produkty żywnościowe – wszystko to powinno być całkowicie dostępne. Potem można już pomyśleć o odzieży dla tych, którzy jej potrzebują. Otworzyć bezpłatne państwowe przedszkola i szkoły, zamiast płacić odszkodowania firmom jubilerskim, które straciły kupujących. W przeciwnym razie za kilka miesięcy opróżnimy skarbiec i to wszystko.

Również potrzebny jest program, który pomoże młodym rodzinom zdobyć mieszkanie w przystępnej cenie. Należy budować mieszkania dla zwykłych obywateli, a nie spekulować mieszkaniami i gruntami. To powinna być prawdziwa rewolucja i tak się stanie. Różnica tylko w tym, czy ona nastąpi stopniowo, zgodnie z przemyślanym planem naukowym, czy pod naporem wściekłego tłumu, który wyjdzie na ulicę, aby zniszczyć wszystko wokół i ustanowić nowy porządek.

W historii jeszcze nie było zaplanowanych rewolucji, przeprowadzonych na zalecenie specjalistów naukowych. Ale teraz widzimy, że nie ma wyjścia i trzeba coś zrobić, ponieważ oczywiste jest, że jeśli nie 80%, to z pewnością 40% pozostanie bez pracy.

Tym, którzy nadal będą pracować, należy zapewnić bezpieczne warunki, aby nie zarażali jeden drugiego wirusem. Przecież to nasi żywiciele. A reszta pozostanie w domu i będzie się uczyć, jak żyć w nowym społeczeństwie. To nowe życie, które mamy już przed sobą na lata, i trzeba przyzwyczaić się do tego, że nie będziemy pracować, a będziemy się uczyć. Nauka będzie pracą.

Jest to nieuchronność, z którą będziemy musieli się zmierzyć, czy nam się to podoba, czy nie – koronawirus zobowiąże nas do tego. Trzeba wyjaśnić ludziom, skąd to pochodzi i dlaczego społeczeństwo ludzkie jest zobowiązane przejść takie zmiany, metamorfozy.

Ludzkość się zmienia, rośnie. W historii już doświadczyliśmy wielu zmian i formacji społecznych, a teraz nadszedł czas na taką zmianę, jakiej jeszcze nie było. I musimy w niej sami aktywnie uczestniczyć.

Dawniej formacje się zmieniały spontanicznie: od niewolnictwa do feudalizmu, a następnie do kapitalizmu. A teraz przechodzimy na następny etap, przestając żyć w celu zarabiania i zaczynając żyć w celu zbudowania nowego człowieka. Jest to wielki przewrót, ponieważ jesteśmy egoistami i przyzwyczailiśmy się żyć, zarabiając na sobie wzajemnie. A teraz będziemy musieli żyć, by pomóc sobie nawzajem – i to jest kardynalna zmiana. 

Z programu „Globalne perspektywy”, 14.05.2020