Artykuły z kategorii Studia Kabały

Jak zostać członkiem grupy kabalistycznej?

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: W klasyfikacji sekt jest dziwny postulat: „Musisz natychmiast stać się członkiem grupy”.

Odpowiedź: W żadnym wypadku. W naszej społeczności, przed dołączeniem do grupy, człowiek studiuje minimum pół roku na kampusie, uczestniczy z nami w kongresach, we wspólnych posiłkach, ale nie jest w grupie.

Po ukończeniu kampusu zostaje członkiem tzw. młodej grupy, ale młodej nie w sensie wieku, ale według liczby zajęć. W niej ludzie uczą się przez jeszcze kolejne dwa-trzy lata.

Zanim człowiek zadomowi się w naszej grupie, mija kilka lat. Nikt go tam nie ciągnie. Bo po co? Żeby następnego dnia odszedł? Wręcz przeciwnie, lepiej, żeby początkowo zadomowił się, a dopiero potem, gdy naprawdę zrozumie, że to jest jego droga, przyszedł do nas.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Kabała o sektach”


Główna zasada czytania ksiąg kabalistycznych

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jak należy poprawnie czytać kabalistyczne księgi? Na co należy zwrócić szczególną uwagę?

Odpowiedź: Czytając księgę kabalistyczną, człowiek powinien zrozumieć, że to czytanie powinno odkryć w nim nowe narządy percepcji, za pomocą których będzie mógł poczuć to, co jest w niej napisane. Księga zagra w nim i nie będzie tylko pod wrażeniem jak zwykłej powieści, ale zacznie wyobrażać sobie wyższy świat.

Wyższy świat nie istnieje według praw egoistycznej siły, według których żyjemy w naszym świecie, ale według odwrotnych praw. Jak napisano: „Ujrzałem odwrotny świat”. To są altruistyczne prawa miłości, a nie prawa nienawiści. Jeśli człowiek chce się tak poczuć i przyzwyczaja się do takiego czytania, to zaczyna dostrzegać zupełnie inną, przeciwną historię, gdzie istnieją inne wymiary, warunki, działania, inni bohaterowie. W taki sposób zaczyna odkrywać duchowy świat i działające w nim siły.

Dla odkrycia duchowej księgi trzeba przejść dwa etapy. Na pierwszym etapie dzięki czytaniu (głównie księgi Zohar oraz dzieł Baal HaSulama i Rabasza), stopniowo zbliżamy się do otwarcia księgi w nas, formując w sobie odpowiednie do tego narządy odczuwania.

Podobnie jak małe dziecko nie zrozumie książki dla dorosłych przygodowej czy miłosnej, musi najpierw dorosnąć do odpowiedniego wieku. Tak samo w Kabale, trzeba najpierw rozwinąć w sobie wewnętrzne właściwości, aby odpowiednio reagować na treść duchowej księgi. Dlatego pierwszy etap to czas, kiedy musimy wzrastać i rozwijać swoje narządy percepcji.

A drugi etap – to ten, kiedy zaczynamy już odkrywać to, co zostało napisane.

Pytanie: Czyli nie wystarczy otworzyć książkę i po prostu zacząć czytać?

Odpowiedź: Wystarczy otworzyć książkę i zacząć czytać, ale z intencją rozwoju. Oczywiście, że jeszcze nic nie rozumiemy z tej księgi, ale czytamy ją po to, aby się rozwijać, by ją zrozumieć. Jest to na razie główna zasada. Potem, gdy już człowiek udoskonali i ukształtuje poprzez książkę duchowe odczucia, pragnienia, definicje, będzie ją coraz bardziej odczuwał. Dokładnie tak samo, jak dziecko w miarę swojego wzrostu coraz więcej rozumie i czuje.

Ale w zwykłym życiu dla każdego wieku są odpowiednie książki, natomiast w Kabale czytamy tę samą książkę, w miarę wzrostu, tylko za każdym razem wnikamy w nią coraz głębiej i coraz szerzej odkrywamy jej wewnętrzną esencję.

Baal HaSulam napisał w artykule „Przedmowa do Nauki Dziesięciu Sefirot”, p. 155: „Istnieje nieoceniona cudowna właściwość dla tych, którzy studiują naukę Kabały, i chociaż nie rozumieją tego, czego się uczą, to jednak dzięki silnemu pragnieniu i dążeniu do zrozumienia nauczanego materiału wzbudzają na siebie światła, otaczające ich dusze”.

Oznacza to, że każdy człowiek z narodu Izraela ma zapewnione na końcu uzyskanie wszystkich cudownych doznań, którymi Stwórca w zamyśle stworzenia zamierzył obdarzyć każde stworzenie. A ten, kto nie stał się godny w tym wcieleniu, zostanie wyróżniony w drugim i tak dalej, aż zasłuży, by zakończyć zamysł Stwórcy.

Nie ma wątpliwości, że z pewnością osiągniemy odkrycie wyższego świata i wszyscy do niego wejdziemy. Kto nie osiągnął w tym życiu, będzie godny w następnym. Ale po co czekać, skoro można to zrobić już teraz?

Księga kabalistyczna posiada szczególną siłę, która oddziałuje na czytelnika i rozwija w nim nowe pragnienia, pojęcia, myśli, uczucia. Czytelnik zaczyna wtedy rozumieć i czuć, o czym opowiada książka, zaczyna widzieć to swoim wewnętrznym wzrokiem.

Z wirtualnej lekcji „Czas Kabały”, 13.06.2017


Książki, które przyciągają wyższe światło

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: W jaki sposób tacy mali, jak my ludzie mogą nagle poruszyć światy? Powiedział Pan, że kiedy małe dziecko mówi „Pip”, jego matka natychmiast biegnie do niego i robi wszystko, co chce.

Odpowiedź: Tak, najmniejszy – jest najsilniejszy.

Pytanie: Nawet ci, którzy dopiero rozpoczynają swój ruch?

Odpowiedź: Ale zaczynają! Pragną nawiązać kontakt ze Stwórcą. Tak, tacy są najsilniejsi. Niech nic nie rozumieją, jak dziecko, które leży w kołysce i krzyczy. Dziecko nawet nie zdaje sobie sprawy, że krzyczy, po prostu odczuwa ból, i to jest naturalny krzyk. Nie wyobraża sobie, że w taki sposób można wezwać matkę, która przyjdzie i coś mu da. Nie rozumie łańcucha działań, które powoduje. Krzyczy, bo to jest naturalna reakcja na to, co się z nim dzieje.

Pytanie: Czy można powiedzieć, że ktoś, kto w ciszy próbuje czytać np. Torę lub źródła kabalistyczne, zaczyna wypowiadać to dziecięce „pip”?

Odpowiedź: Tak, oczywiście. Ale nie tylko czytanie, tym bardziej Tory. Tora tu nie pomoże. Potrzebna jest albo Księga Zohar, albo inne kabalistyczne księgi.

Komentarz: Nie mam na myśli zewnętrznej zasady czytania, ale wewnętrzną – poszukiwanie siebie, poszukiwanie tego, co jest we mnie.

Odpowiedź: No nie, oprócz tego potrzebna jest też książka, która w największym stopniu potrafi wywołać wyższe światło. Najbardziej skuteczna jest Księga Zohar.

Pytanie: Czyli Pana rada brzmi: czytać bez zrozumienia?

Odpowiedź: Taka jest moja rada, dlatego że przechodziłem przez to z Rabaszem. Moja rada, tylko dlatego że tak jest. Zazwyczaj czytaliśmy Zohar zaledwie przez pół godziny wieczorem przed snem. I to było tylko czytanie bez żadnych komentarzy. Wokół stołu siedziało 20 osób na czele z Rabaszem i przez pół godziny czytaliśmy po kolei: najpierw jeden, potem drugi, trzeci i tak dalej. Tak czytaliśmy stronę lub dwie i szliśmy do domu. Na tym kończył się dzień.

Ale gdy razem z Rabaszem uczyliśmy się na wyjazdach, to w osobistych rozmowach lub nauce, było inne podejście. Przychodziliśmy do parku, robiliśmy okrążenie pieszo, potem siadaliśmy na ławce, wyciągałem książkę i z książki, lub bez niej rozmawialiśmy przykładowo dwie godziny. Następnie znowu robiliśmy krąg pieszo i jechaliśmy do domu. I tak przez 12 lat.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice Wiecznej Księgi”, 12.02.2010


125 stopni zrozumienia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Gdy czytamy jakąś powieść, to różnie wyobrażamy sobie to, co jest w niej opisane. Jeśli przeczytamy na przykład taki wers: „Paryż. Kobieta siedziała na werandzie”, to sto osób, które to przeczytają, wyobrazi sobie inny Paryż i inną bohaterkę. Jak kabaliści, którzy czytają na przykład „Naukę Dziesięciu Sefirot”, postrzegają ten sam materiał w taki sam sposób?

Odpowiedź: W różnej głębi. Chodzi o to, że to samo zdanie może być postrzegane na 125 stopniach zrozumienia, dlatego pojmują inaczej.  Ale w tym samym stylu, w tym samym kierunku, w tym samym zrozumieniu. Jest to trochę podobne do tego, jak wyobrażamy sobie bohaterkę siedzącą na werandzie, którą podałeś jako przykład.

Pytanie: Ale jeśli, powiedzmy, obrazowo weźmiemy piąty stopień zrozumienia, to wszyscy, którzy znajdują się na nim, postrzegają ten sam materiał jednakowo?

Odpowiedź: Tak. A czy nie tak samo jest w naszym świecie? Jeśli dotrzesz do pewnego geograficznego miejsca, to widzisz tam to samo, co wszyscy inni. Tylko twoje odczucia są subiektywne, pozostają twoje, a gdy usiądziecie razem i porozmawiacie, o czymś wspólnym to jednocześnie każdy pomyśli o tym subiektywnie.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Polecane książki”


Narodzenie się pytań

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy domagał się Pan od Rabasza odpowiedzi na pytania?

Odpowiedź: Nie. Chodzi o to, że jest czas, kiedy uczeń nie może sformułować pytania, nie ma w nim odpowiedniego wymagania. Ten proces jest kumulacyjny, stopniowy. Bywa tak, że mijają miesiące, a nawet lata, aż zrodzi się w nim zapotrzebowanie na Stwórcę poprzez nauczyciela.

Ponadto może mieć wiele pytań, których nie może wyrazić. Czasem coś w nas stoi, ale nie da się tego wyrazić. Te pytania pozostają w uczniu, i nie chce ich zadawać nauczycielowi. Coś go powstrzymuje.

Istnieje wiele stanów, kiedy nie ma pytań do Stwórcy. Coś jakby ukrywa się przed nami. Jest jakaś ochrona, izolacja, dystans i nie można tego w żaden sposób przełamać. Takie stany mogą pozostać z uczniem na lata.

W międzyczasie nauczyciel może odejść do innego świata. Pytania pozostają. Od ucznia zależy, w jaki sposób może je przedstawić Stwórcy. Ale poważne codzienne zajęcia przygotowują do samodzielnego poruszania się i określenia tych pytań nawet po odejściu nauczyciela.

Z programu telewizyjnego „Tajemnice wiecznej księgi”, 12.02.2010


Brama do księgi Zohar

каббалист Михаэль Лайтман Światowy Kongres „My!”, New Jersey, lekcja nr 4

W Księdze Zohar jest wiele różnych historii, napisanych językiem alegorii (midrasz) – jakby o ludziach i aniołach (siłach natury), zwierzętach i roślinach, ponieważ autorzy tej Księgi chcą nam wyjaśnić wszystkie poziomy stworzenia – nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki.

Baal HaSulam przygotował cztery przedmowy do księgi Zohar:

1. „Wprowadzenie do nauki Kabały” (Pticha) – to przedmowa naukowa, w której wyjaśnia strukturę światów, parcufim, sefirot, wzajemne oddziaływanie świateł i pragnień/naczyń/kelim.

2. „Wprowadzenie do komentarza Sulam”, związane z poprzednią przedmową. Tutaj Baal HaSulam również wyjaśnia pracę w trzech liniach, ze światłami i pragnieniami, tylko w bardziej szczegółowej formie, bliskiej duszy.

3. „Wprowadzenie do Księgi Zohar” – w tej przedmowie Baal HaSulam wyjaśnia postrzeganie rzeczywistości, opowiadając o tym, jak przechodzimy od naszego zwykłego, ziemskiego postrzegania rzeczywistości do duchowego, zaczynając postrzegać rzeczywistość poprzez ten świat, który staje się przezroczysty i widzimy działające w nim siły, a nie zewnętrzny obraz świata.

Podobnie, gdy patrzymy na ekran komputera, widzimy pewien obraz. Ale istnieje on tylko w stosunku do nas, ponieważ specjalnie stworzyliśmy ten ekran i taki sposób wyświetlania. A w rzeczywistości jest to tylko zewnętrzna manifestacja informacji przechowywanych wewnątrz komputera, na jego twardym dysku. Gdybyśmy mogli odczytywać informacje bezpośrednio z dysku, nie musielibyśmy pobierać ich z ekranu i odczytywać.

Nauka Kabały jest właśnie tym co pozwala nam wejść w wewnętrzną, ukrytą część rzeczywistości i zobaczyć nie zewnętrzną formę, która pojawia się przed nami teraz, ale to, co dzieje się wewnątrz – siły działające za znanym nam obrazem świata. W tej przedmowie Baal HaSulam wyjaśnia również, że nasze postrzeganie rzeczywistości jest podzielone na cztery składniki: esencję, abstrakcyjną formę, formę odzianą w materię i materię.

Do całkowitej naprawy (Gmar Tikun) poznajemy tylko naszą materię, to znaczy pragnienie, i formę, którą pragnienie przybiera – albo egoistyczną, albo duchową. Abstrakcyjnej formy nie możemy ujawnić, a tym bardziej istoty. W taki sposób przybliżamy się do pełnej naprawy. Dlatego nauka Kabały surowo i bezwzględnie przestrzega nas, abyśmy nie popadali w fantazje, ale mieli bardzo realistyczne stanowisko, z naukowym podejściem, i starali się odkryć świat duchowy w sensownej, namacalnej formie.

4. „Przedmowa do Księgi Zohar”. Baal HaSulam wyjaśnia w niej wiele problemów, z jakimi boryka się człowiek w swoich pytaniach: kim jesteśmy, w czym jest nasza istota, jaka jest nasza rola na tym świecie, dlaczego Stwórca stworzył nas takimi zepsutymi, niskimi i godnymi pogardy, dlaczego mamy przejść całą długą drogę, dlaczego musimy upodobnić się do Niego i tak dalej. Na początku tej przedmowy Baal HaSulam zadaje te pytania, a następnie na nie odpowiada.

Na końcu przedmowy jest bardzo szczególna, dobrze znana, szeroko rozpowszechniona część, w której napisał o naszej naprawie w naszych czasach. Wyjaśnia tam, że świat jest podzielony na wewnętrzną i zewnętrzną część. Ludzie, którzy czują swoja przynależność do duchowej drogi, nazywani są wewnętrzną częścią świata.

To właśnie oni muszą zjednoczyć się między sobą i użyć Księgi Zohar, aby przyciągnąć do siebie światło naprawy. Czyniąc to staną się duchowym źródłem, duchowym centrum całego świata. Posiadając duchową siłę, będą rozpowszechniać naukę Kabały i cały świat poczuje, że jest w nich coś wyższego – wiedza, rozum, prawidłowe, rozsądne podejście do wydarzeń na świecie, odpowiedzi na pytania dotyczące tego, co się dzieje.

Świat zacznie rozumieć, że ci ludzie są na znacznie wyższym poziomie niż wszyscy naukowcy i rzekomo wielcy ludzie tego świata, ponieważ posiadają wiedzę o siłach, które działają i zmieniają nasz dzisiejszy świat w tak nieprzewidywalny sposób. Wówczas po oporach i starciach, świat zacznie jednak zbliżać się do tych ludzi, dostrzegać w nich wyższą siłę, wyższą mądrość.

Tak w końcu cały świat dojdzie do naprawy. Przecież naprawa odbywa się głównie między tymi ludźmi, których uważa się za wewnętrzną część świata – ludźmi z punktem w sercu, a cała reszta świata tylko się dołączy, przylgnie do nich, tak jak dzisiaj masa ludzi na świecie żyje swoim codziennym życiem, a tylko garstka ludzi rządzi światem.

Tak więc, Baal HaSulam wyjaśnia na końcu „Przedmowy do Księgi Zohar”, cała ludzkość będzie się rozwijać, dopóki cały świat nie zostanie zjednoczony, wszyscy staną się jak spójna całość dzięki tej samej Księdze Zohar i osiągnie dziesięć pierwotnych sefirot, o których pisał rabin Szymon i dziewięciu jego uczniów.

Z 4 lekcji kongresu „My!”, New Jersey, 01.04.2011


Najpierw umysł, potem uczucia

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Każda książka daje człowiekowi pewien zestaw wrażeń. Podczas czytania jego wyobraźnia fantazjuje i wyobraża sobie przeróżne obrazy. Powiedział Pan, że kabalistyczne książki wywierają takie samo wrażenie na różnych ludziach. Czy dobrze zrozumiałem, że dają wyraźny odcisk pewnych stanów, że tam nie będzie rozgrywać się fantazja?

Odpowiedź: Oczywiście, że nie. Wręcz przeciwnie, kiedy człowiek zaczyna zajmować się Kabałą, to stopniowo ulatniają się wszystkie fantazje, człowiek staje się bardzo realny, wchodzi w naukę, rozumie, że jest w systemie sił i musi nauczyć się, jak z nimi współdziałać. Im bardziej rozwijamy się i studiujemy człowieka, tym mniej fantazjujemy. Jakie tam fantazje?! Są to różnego rodzaju pola elektryczne w naszym mózgu, które wpływają na nasze formy biologiczne. Przez to uwalniane są pewne substancje chemiczne, które również współdziałają między sobą i tak dalej.

To znaczy, że nie ma żadnych uczuć. Uczucia będą, ale tylko wtedy, kiedy staną się niezależne od materii. Na przykład teraz dostałeś coś do powąchania i masz jakieś odczucia. To pokazuje, jak bardzo nasze uczucia zależą od procesów, które w nas zachodzą.  A my musimy wznieść się nad tymi procesami swoim chłodnym umysłem. Chłodnym – czyli po skróceniu (ekran i odbite światło), kiedy zdecydowanie wchodzę wszystkimi swoimi siłami, w kontakt z jedyną wyższą siłą i zaczynam z nią pracować w parze na podstawie, która nazywa się „ziwug de-akaa” (uderzeniowe połączenie).

Z jednej strony uderzenie – odrzucenie, ponieważ odrzucam swój egoizm, ale go nie zrzucam, nie niszczę, tylko po prostu odpycham od siebie, aby połączyć się z wyższą siłą. I w takim stopniu, w jakim mogę podłączyć do tego swój egoizm, czyli swoje pragnienia skierowane we właściwym kierunku, – podłączam. To jest bardzo precyzyjna nauka, w Kabale nie ma sentymentów. Zawiera precyzyjne prawa, formuły, siły, ich wzajemne połączenie i usuwanie, jak łącząc się między sobą na różnych poziomach, tworzą wszelkiego rodzaju formy: prawą, lewą linię. W taki sposób wywołuje się określone uczucia, ale tylko w celu kontrolowania tego procesu.

Wznosimy się od jednych doznań do drugich do tej pory, aż zaczynamy odczuwać Stwórcę. Ale wszystkie te odczucia nie są w nas, nie w naszym egoizmie, a we właściwości obdarzania, które rozwijamy w sobie. Oznacza to, że jest to wyższy umysł, który nie jest zbudowany na naszych uczuciach, ponieważ uczucia przychodzą po umyśle. Najpierw rozwija się umysł, wyraźna kontrola nad sobą, zrozumienie wszystkich działań, i tylko po tym pojawia się uczucie, które sam formujesz. To zupełnie inny poziom egzystencji – poza granicami naszej dzisiejszej natury.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Polecane książki”


Pytania o siebie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Załóżmy, że wyjaśnia Pan „Naukę Dziesięciu Sefirot“. Jak to jest, że zawsze pamięta Pan o czym trzeba mówić?

Odpowiedź: To żyje we mnie! Taka jest moja natura. Nic nie wymyślam, nie przypominam sobie czegoś sztucznego. To – ja! Tak jakbyś pytał o mnie albo o moją rodzinę. Muszę tylko obudzić się, orzeźwić, wypić troszkę kawy. Wtedy moje systemy się budzą, tak jak na przykład, przy włączaniu komputera, najpierw nagrzewają się lampy itd. A po tym już wszystko działa – jakiekolwiek pytanie zadasz, ja mam odpowiedź.

Dlaczego nie przygotowuję się do lekcji? Dlatego że dla mnie nie jest ważne jaki jest temat. Pytasz mnie o to, jak jestem zbudowany wewnątrz. Mówisz: „Jak Aba we-Ima, ZON podnoszą się, opuszczają, co się z nimi dzieje, światy takie, światy siakie? ..” – to wszystko są wewnętrzne odczucia człowieka. Ponieważ to nie istnieje poza człowiekiem, ale w nim. Dlatego pytasz mnie o to, jak się ty czujesz, – tego rodzaju pytanie.

Komentarz: To takie niezrozumiałe… Powiedzmy, że kiedy ludzie uczą się, aby zostać nauczycielami, najpierw studiują system, jak to wszystko działa.

Odpowiedź: Uczą się tego czysto mechanicznie: istnieje taki system, takie światy. Zapytaj ich, gdzie istnieją te światy? Gdzieś tam, w innym wymiarze, w innej objętości. Te światy istnieją we mnie! Nie są gdzieś tam – tylko wewnątrz człowieka. We wstępie do „Przedmowy do nauki Kabały” Baal HaSulam tak właśnie napisał: wszystkie światy znajdują się wewnątrz człowieka.

Pytanie: Ale napisano o tym tak wiele książek! Jak udaje się Panu dawać różne komentarze dla różnych stanów?

Odpowiedź: Mam to wszystko przechowywane wewnątrz. Kiedy mnie o coś pytasz, kopię w sobie i wykładam tobie informacje, jak z jakiegoś magazynu. Kabała – to nie tylko nauka, którą studiowałem. Te wszystkie definicje, doznania, stopnie, stany, zjawiska istnieją we mnie i po prostu opowiadam ci o nich. Więc wcale nie jest to dla mnie trudne.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Skąd znasz Kabałę?”


Niewyobrażalna przyjemność

каббалист Михаэль ЛайтманKomentarz: Jeśli człowiek wyobraża sobie że oddaje komuś, ma z tego przyjemność a w wyniku tego odkrywa się Stwórca, to okazuje się to jakieś dziwne.

Odpowiedź: A co jeszcze jest potrzebne? Stwórca odkrywa się w tobie, w twoich nowych właściwościach. Jeśli nabędziesz Jego właściwości obdarzania, połączenia, to w miejsce egoistycznych pragnień, odkrywasz w sobie altruistyczne pragnienia obdarzania.

Pytanie: To jest zrozumiałe. Po prostu kabaliści, którzy poznali Stwórcę, napisali, że jest to tak niewyobrażalna przyjemność, że dla tej sekundy człowiek jest gotowy, mówiąc w przenośni, odcinać sobie ręce i nogi siedem razy dziennie. Czy człowiek, który oddaje drugiemu człowiekowi, pomaga mu, może naprawdę odczuć tak niesamowitą przyjemność?!

Odpowiedź: Najwyraźniej, tak. Dochodzi się do tego stopniowo. Za pomocą skrócenia, ekranu i różnego rodzaju innych metod kabaliści wiedzą jak zachowywać się tak, że odkrycie Stwórcy nie przeszkadza im być jednocześnie połączonymi z innymi ludźmi, wszystko otrzymywać i oddawać.

Z programu telewizyjnego „Nauka Dziesięciu Sefirot (TES)”, 30.10.2022


Opis Księgi Zohar według stopni

каббалист Михаэль Лайтман Komentarz: Księga Zohar została napisana w miejscu połączenia, systemu analogowego który zaczął przechodzić w system cyfrowy. Oznacza to, że teraz ten język powinien być nam bliski.

Odpowiedź: Baal HaSulam napisał dodatek do Księgi Zohar, który nazywa się „Sulam“, co oznacza „drabina”. Tam, równolegle ze zmysłowym, bajecznym opisem, z podpowiedziami i wszelkiego rodzaju obrazami, Baal HaSulam opisał wszystko w formie cyfrowej, czyli według stopni.

To ogromny plus dla Księgi Zohar, dlatego że od tamtej chwili i później stała się w praktyce odpowiednia dla nowego pokolenia. Nie jest pozostawiona w takim stanie, w jakim została napisana 2000 lat temu, bo wówczas mogła być używana tylko przez wielkich kabalistów.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Języki Zoharu, Talmudu i Tory”