Artykuły z kategorii Rozwój

Potrzebujemy umiejętności wszystkich

Pytanie: Jak kobieta, która zajmuje się dziećmi, która pracuje zawodowo powinna połączyć ze sobą przygotowanie do kongresu i zajęcia domowe?

Odpowiedź: Polecam, aby przy wszelkich pracach domowych słuchać naszych kabalistycznych programów w telewizji lub w internecie.

Kobiecie łatwiej jest słuchać podczas wykonywania prac domowych, może ona włączyć telewizor czy internet i słuchać. Już poprzez to człowiek znajduje się pod wpływem prawidłowego środowiska.

Ponadto powinno się jeśli to możliwe, czytać codziennie mojego bloga i jeżeli czas na to pozwala, zaglądać w stymulator i odpowiadać w nim na pytania. Zazwyczaj kobieta ma mniej czasu niż mężczyzna, ale jeśli znajdzie ona czas na to wszystko, może również słuchać muzyki kabalistycznej.

Jeśli człowiek tęskni za tym, ale nie jest w stanie zrobić więcej oznacza to, że z góry zostały mu dane takie warunki, i że są one dla niego wystarczające do przygotowania.

Z wykładu “Kabała dla ludu”,10.12.2010


Kim jesteś Adamie?

 Adam jest wspólną duszą, która została stworzona przez światło, przez Stwórcę, jako wewnętrzna część, wewnątrz zewnętrznej części świata duchowego.

Pierwotnym stanem duszy jest G”E; ujawnienie ACHaP, egoistycznego pragnienia, które doprowadziło do grzechu, do właściwości otrzymywania dla siebie samego.

W następstwie tego miało miejsce rozbicie i w każdym człowieku znajduje się tego część, w której wszystkie inne części powinny dążyć do połączenia i jedności miłości bliźniego swego jak siebie samego – w grupie, w ogólnej właściwości obdarzania.

Adam był pierwszym człowiekiem, który przed 5770 laty odkrył Stwórcę, ogólną właściwość obdarzania, (od niego zaczęło się obliczanie czasu według żydowskiego kalendarza). Po nim, wszyscy inni ludzie muszą do 6.000 lat, również objawić Stwórcę.

Z lekcji do artykułu „Wprowadzenie do Panim Meirot”,29.08.2010


Technika wspinania się po duchowej drabinie

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Wyjaśniał pan, że pragnienie (lewa linia) i Światło (prawa linia), w każdym ze 125 stopni, są przygotowane dla nas z góry i kiedy człowiek połączy je z sobą w prawidłowy sposób, wzniesie się na ich poziom. Co to oznacza w praktyce?

Odpowiedź: W naturze istnieją dwie siły – siła dawania i siła otrzymywania, „+” i „-„, prawa i lewa linia. Lewa linia jest siłą otrzymywania, a prawa siłą dawania, trzeba je ze sobą połączyć, umieszczając pomiędzy nimi „opór” (R)” lub „silnik” (M). Kiedy je łączę ze sobą wówczas działają one poprzez mój wysiłek (R lub M).

Rezultat tych działań – oporu i siły – jest nazywany „duszą” albo „człowiekiem”.

Powiedzmy, że stworzyłem w sobie człowieka na pierwszym stopniu. Teraz jest przede mną kolejny stopień. Jaka jest różnica pomiędzy „człowiekiem” na pierwszym stopniu, a tym na drugim?

Muszę jeszcze bardziej wznieść „wiarę ponad rozum” (dawanie ponad otrzymywaniem), aby stworzyć ekran, który je połączy ze sobą. Przyciągnąć otaczające Światło, aby pomogło mi zbudować ten ekran (połączenie między prawą i lewą linią) i doprowadzić naczynie/kli do podobieństwa do Światła.

Pragnienie, które może mieć ekran, musi być podobne do Światła. Stopień otrzymywania w lewej linii musi być równy stopniowi dawania w prawej linii. Kiedy to osiągnę, zdobędę następny stopień.

Z lekcji do artykułu Rabasza, 22.09.2010 


Przewodnik przez Księgę Zohar. Wejście w świat duchowy

Fragmenty z mojej przyszłej książki “Przewodnik do Księgi Zohar”

Rodzimy się w naszym świecie i dorastamy obok kochających nas dorosłych. Choć nie rozumiemy,czego oni od nas chcą, są dla nas przykładem do naśladowania, a także ich wszystkie działania, kiedy powtarzamy ich wszystkie słowa, nawet jeśli nie rozumiemy ich sensu i znaczenia, zrozumienie przychodzi dopiero później.

Natura jest tak stworzona, że uczymy się nie poprzez rozum, tylko naśladownictwo i uczestnictwo w tym procesie. Jest to najbardziej naturalny sposób i metoda do poznania naszego środowiska, i w taki sam sposób wchodzimy w świat duchowy. Czeka na nas ten sam system: mamy duchowego „ojca i matkę”, którzy pomagają nam przybliżyć, zrozumieć tekst Zoharu.

I nawet jeśli nie rozumiemy tekstu, już samo czytanie go z życzeniem zrozumienia i pragnieniem by wzrastać duchowo, jak niemowlaki, doprowadza nas do tego, że zaczynamy stopniowo odczuwać tekst. Wszystkie niezrozumiałe nazwy i opisy stają się jaśniejsze i zaczynamy powoli rozumieć język świata duchowego, dokładnie tak jak uczyliśmy się jako dzieci naszego ziemskiego języka od naszej matki.

Z tego względu widzimy, że „nie ten jest mądry, kto się uczy”, kto ogarnia duchowy świat, ale ten, który pozostaje wytrwały przy Księdze Zohar i wciąż na nowo próbuje powrócić do niej, aby „ją otworzyć” i zrozumieć, co chce mu powiedzieć.


Za co są kary w duchowości?

Natura tego świata jest egoistyczna, a my urodziliśmy się już w naturze pragnienia otrzymywania.

Z tego powodu pragnienie to ciągnie i popycha nas zawsze do przyjemności, nie dając nam spokoju nawet na jedną sekundę. W każdej chwili tworzą się w nas nowe pragnienia i kuszą nas do tych czy innych źródeł przyjemności. Wynika z tego, że w tym świecie znajdujmy się ciągle pod naciskiem, presją napędzającej nas siły natury, która wywołuje w nas uczucie cierpienia.

Dlatego też jeśli nic nie robimy, nie możemy zostać ukarani, ponieważ motywacja, aby cokolwiek zrobić, przychodzi do nas od natury, a to dlatego, że jestesmy kierowani poprzez popychającą nas z tyłu siłę. Podczas gdy w duchowym rozwoju nie istnieje siła, która zmusza nas do duchowego postępu, gdyż w duchowości nie ma przymusu, my sami w sobie musimy osiągnąć, kumulować, gromadzić i organizować siłę, która będzie napędzać nas do przodu.

I aby pomóc nam w duchowym rozwoju i postępie, ponieważ znajdujemy się w egoizmie, w pragnieniu otrzymywania, rozkoszowania się, zsyłane są na nas kary, jeżeli nie pracujemy – a więc są to kary za naszą bezczynność. Jeśli będziemy zwracać szczególną uwagę na wszystkie nasze odczucia i zrozumiemy, że wszystko to pochodzi od Stwórcy, wtedy pomoże nam to, by lepiej reagować i robić postępy w dalszym rozwoju.

Jeżeli w każdym naszym stanie zaczniemy dostrzegać zachowanie Stwórcy w stosunku do nas, tzn. karę za nasze lenistwo, będziemy mogli lepiej przygotować się do każdego działania. A wtedy zobaczymy, że Stwórca jest zawsze początkiem, że On jest tym, który zaprasza nas do działania i kieruje nami, a my musimy stać się po prostu bardziej wrażliwi, aby usłyszeć co On mówi, jak w nas działa i pracuje, aby odpowiednio do tego rozpoznać szczegóły w naszej pracy.

Ogólnie rzecz biorąc nasza praca jest połączeniem pomiędzy duszami, aby w nim móc ujawnić Stwórcę. I w tym połączeniu zaczniemy odczuwać, jak Stwórca nami kieruje. Zaczniemy odczuwać otaczajjące światło, postrzegać wszelkie działania, które studiujemy w nauce Kabały oraz odczuwać jak realizują się one między nami. W taki sposób Stwórca napędza nas do połączenia, aby nasze pragnienia odpowiadały dokładnie Jemu. Z takiego punktu widzenia kary od Stwórcy, to tak naprawdę nie są to żadne kary, lecz jedynie naprawa naszego ukierunkowania na cel.

Z lekcji do artykułu Rabasza z 18.07.2010


Co jest źródłem mądrości?

Tylko poprzez naprawę czegoś zepsutego możemy zrozumieć Stwórcę i stać się takimi, jak On.

Wygląda to tak samo, jak w naszym świecie dziecko uczy się poprzez budowę domków z klocków i układanie puzzli.

Wszystko przebiega od rozbicia do naprawy. Najpierw dziecko musi rozebrać zabawkę na części, aby dowiedzieć się, co jest w środku, a następnie złożyć ją z powrotem z różnych części i osiągnąć doskonałą formę. W taki sposób ono się rozwija.

Dokładnie w taki sam sposób poruszamy się również w duchowości. Powinniśmy wiedzieć, na czym polegało nasze odejście, nasz nienaprawiony stan, gdzie miało miejsce rozbicie i w jaki sposób należy to wszystko naprawić – posuwając się coraz dalej i za każdym razem łącząc ze sobą coraz bardziej i coraz bardziej rozbite części.

Wyższe poznanie i zrozumienie przychodzi od Jedynego i doskonałego Stwórcy do niedoskonałego stworzenia. Dlatego im znaczniejsza jest odległość między nimi i im bardziej łączą się oni ze sobą – doskonały i niedoskonały – tym większa mądrość.

Mądrość powstaje w wyniku ich połączenia w warunkach ogromnej różnicy i odległości między nimi. Wynika z tego, że im bardziej odczuwam rozbity, rozdzielony, zagmatwany, mglisty, odwrotny do doskonałości stan – tym lepiej!

Jeśli uda mi się poprzez dokładanie wszelkich możliwych starań i wykorzystywanie wszystkich środków zacząć składać z tej niedoskonałości doskonałość, tak aby „ciemność zaświeciła jak Światło” w harmonii i równości wszystkich części, łączących się w jednym źródle – to dojdę do zrozumienia, kim jest Stwórca, który stworzył to całe zepsute stworzenie.

Słowo „stworzenie” (Bria) znaczy „wytrącony poza Jego granice”. Stwórca stworzył jedynie zły początek – przeciwstawną Sobie właściwość i dał nam możliwość poznać Go poprzez prawidłowe połączenie i naprawę siebie samego.

Dlatego też nie należy narzekać na ciężkie stany – ponieważ przychodzą one do nas po to, abyśmy naprawiając je, zbudowali doskonałość.

Z lekcji do artykułu “Wprowadzenie do Księgi Zohar”, 27.01.2010


Czas duchowego wyzwolenia

Wszystko co osiągnęli wcześniejsi kabaliści w czasach których żyli, podczas gdy każdy z nich działał zgodnie do swoich warunków, było przygotowaniem dla naszego obecnego stanu. I dlatego też przez to dysponujemy dzisiaj wszystkimi niezbędnymi autentycznymi źródłami jak: dzieła ARI, Księga Zohar z komentarzem – Sulam, dzieła Baal HaSulama i Rabasza, aby z ich pomocą móc zmierzać do przodu, rozwijać się duchowo.

Nie mieli oni takich możliwości, aby pracować w warunkach jak my. Kiedy zaczął się globalny kryzys, który rozpoczął się w starożytnym Babilonie, odzwierciedlający rozbicie ogólnej duszy w wyższym świecie. Nigdy jeszcze nie było porównywalnych czasów i warunków jak teraz! Baal HaSulam pisał już o tym przed 80-90 laty, że żyjemy obecnie w czasach Mesjasza, w epoce duchowego wyzwolenia.

Jeżeli lud Izraela odzyska z powrotem swoje ziemie i zbuduje na tym swoje państwo, będziemy mieli możliwość wybudowania w nim wszystkiego zgodnie z prawem duchowym, a także zjednoczyć się jak duchowy lud, w miłości do bliźniego jak do siebie samego. Lecz nie jest to możliwe do osiągnięcia, bez rozpoznania zła – i do tego właśnie konieczne są albo wielkie cierpienia, albo światło, które oświeci nasze zło.

Dzisiaj właśnie mamy tą możliwość, by przyciągnąć to światło, aby rozpoznać w tym jak bardzo jesteśmy w przeciwieństwie do obdarzania i miłości i do rozpoczęcia naprawy poprzez nasze połączenie społeczeństwa i ludzkości! Miejmy nadzieję, że leży to w jak najbliższej przyszłości.

Z lekcji do listu Baal HaSulama, 15.07.2010.


Bądź jak embrion w łonie wyższego poziomu

каббалист Михаэль ЛайтманNawet jeśli nie masz jeszcze ekranu czy pragnienia obdarzania, ale życzysz sobie tego, wtedy możesz spróbować wlać twój punktu w sercu w duchowość i podłączyć go do wyższego poziomu. W ten sposób będziesz jak duchowa kropla nasienia, która znajduje się w łonie matki, ACHaPu wyższego poziomu. Z pomocą tego pragnienia, aby się tam znaleźć, tak aby wyższy mógł cię wznieść, wtedy zaczniesz rozwijać się jak duchowy embrion.

Musisz anulować się i pragnąć, aby zamienić się w kanał, przez który będzie przepływać światło na cały świat. W ten sposób staniesz się przewodnikiem, a nie przeszkodą dla światła. W tej chwili jesteś zamknięty sam w sobie i powinieneś się otworzyć!

To odkrycie dzieje się za pomocą światła Or Makif.


Dzień rozpoczyna się wieczorem

Pytanie: Jak mogę sprawdzić, czy robię postępy za pomocą światła, a nie przez cierpienie?

Odpowiedź: Oznaką tego, że robisz postępy za pomocą światła – jest radość. Jest napisane: “wynikiem dobrych uczynków jest radość”. Jeżeli jestem połączony z innymi, to jestem zawsze częścią zdrowego ciała i otrzymuję od niego siłę i inspirację. Te siły, krążą ciągle w naszym wspólnym organizmie i płyną z jednego miejsca na drugie, dlatego nigdy nie doświadczę upadku i nie będę rozczarowany!

I nie czuję zmęczenia! Naturalnie, że będę czuł cielesne zmęczenie, ale nigdy nie odczuję go w duszy!

Bez przerwy otrzymuję od innych nowe pragnienia i nowe napełnienia, które przepływają od nich do mnie i z powrotem. W tym stanie człowiek przestaje odczuwać, co znaczą wzniesienia i upadki. Wszystko  staje się dla niego jedną całością.

W rzeczywistości, dzień rozpoczyna się wieczorem. Lecz ja nie odczuwam tego jako ciemnej nocy, tylko że jest to przygotowanie do następnego stopnia. Muszę zatroszczyć się trochę o apetyt, tzn. zgłodnieć – aby później stać się nieco bardziej wrażliwym na pojęcia i zrozumienie.

Ta noc, nie jest straszliwą ciemnością, jak postrzegamy to w tej chwili. Jest to ciemność, wewnątrz naszego egoizmu jest to czas dla zbudowania duchowego naczynia (kli).

Podczas gdy w ziemskim życiu idziemy w nocy spać, w duchowym życiu, duchowa noc jest czasem wytężonej pracy. Tutaj tworzymy siebie samych – budujemy się! To jest tak jakbyśmy budowali w nocy samochód, którym następnego ranka będziemy jeździć.

Nie wyobrażaj sobie, że duchowa “noc” jest snem o uwolnieniu się z rzeczywistości. Tutaj będę wyrwany z poprzedniej rzeczywistości, aby znaleźć nową rzeczywistość! I tą buduję za pomocą środka, wiary ponad rozumem.

W “środku nocy” ma miejsce połączenia (ziwuga) Aba we Ima dla utworzenia nowych pragnień (kelim). Dlatego powinienem pracować w ciemności, ponieważ ciemność ukrywa przede mną stare pragnienia (gdyż nie potrzebuję więcej tych pragnień i powinienem wznieść się teraz na wyższy stopień). A noc zasłania przede mną też nowe pragnienia, po to abym ich szukał, przyłączył do mnie, by zrozumieć gdzie one są i dlaczego!

W ten sposób też bawimy się z dzieckiem – gdzie ono musi później samo coś zrobić! Jego zabawka powinna być możliwa do zdemontowania (jak klocki Lego). Gdyż dziecko powinno ją samodzielnie umieć złożyć – i to właśnie, jest nasza duchowa praca w “nocy”.

Dlatego każdy kto jest mocno związany z otoczeniem – grupą, nie odczuwa upadków czy odchyleń od duchowej drogi. A nawet przeciwnie, odczuwa w tym momencie możliwość do pracy i jako porywającą przygodę, tak jak dziecko, które natura popycha do rozwoju i dlatego lubi ono takie zabawy: w których może rozkładać, zbierać czy budować.

W chwili gdy nasze otoczenie pobudzi nas do tej zabawy, podobnie jak dziecko które pobudza swoją naturę, to wtedy będziemy czuli się, jakbyśmy brali udział w fascynującej podróży. Ale jeśli otoczenie nie daje nam tych inspiracji, to nie mamy ochoty na zabawę tak jak chore dziecko, które nie dostało tego pragnienia od natury i z tego powodu nie rozwija się.

Z  lekcji do artykułu “Szamati”, 11.06.2010


Światło zamiast cierpienia

каббалист Михаэль ЛайтманDawno temu, ci którzy chcieli osiągnąć duchowość, musieli maltretować swoje ciała poprzez ograniczenia i cierpienia, aby zniszczyć w sobie, swoje egoistyczne pragnienia i być w stanie przyjąć nową – obdarzającą naturę. Było to w czasach ojców plemion i mędrców Miszny.

Ale potem przyszedł czas Talmudu i jego mędrcy, kabaliści z tamtych czasów, zmienili warunki w przejściu z naszej natury, do natury duchowej, z pragnienia otrzymywania w obdarzanie.

Każda epoka dodała tu swoją naprawioną część do wspólnego systemu dusz. W związku z tym, zostało to już częściowo naprawione i dlatego wszystkie inne jeszcze nienaprawione dusze mogą otrzymać pomoc od naprawionej części. Nie będziemy musieli już torturować i ograniczać naszego ciała, ponieważ z naszym ogromnym egoizmem nie jesteśmy w stanie tego zrobić.

Mędrcy Talmudu przygotowali już dla nas tę drogę. Część egoistycznego pragnienia, które musimy zniszczyć, podczas gdy poddajemy nasze ciało trudnym cierpieniom życia, możemy teraz naprawić przez światło, które prowadzi z powrotem do źródła.

Ojcowie plemion i mędrcy Miszny naprawili się za pomocą dwóch działań: poprzez cielesne cierpienia i przyciąganie światła Tory. Mędrcy Talmudu naprawili ten system tak, że my zamiast poddawać cierpieniom nasze ciała, możemy naprawić je za pomocą światła Tory. Jest to bardzo ważne dla obecnego czasu, bo kto w dzisiejszych czasach może zrzec się, zrezygnować z wszystkich osiągnięć współczesnej cywilizacji?

Kabaliści Talmudu naprawili siebie i ich podporządkowanie w całym systemie, przez to ich naprawiona część stała się bardzo duża. Nawet jeśli przychodzę na ten świat jako grzesznik i jako nienaprawiony, znajduje się w systemie, który zawiera dużą ilość naprawionych części, które wspierają ten system. I jeśli chcę się naprawić, mam kogoś, na którego wsparcie mogę liczyć i z którym mogę się połączyć!

Teraz zależy to tylko ode mnie!