Artykuły z kategorii Rozpowszechnianie metody

Praca nad połączeniem!


Pytanie: W jaki sposób możemy pomóc przyjacielowi, dla którego praca w rozpowszechnianiu stała się ważniejsza niż praca w grupie, a to ma negatywny wpływ na grupę?

Odpowiedź: Przede wszystkim powinien on zrozumieć, że połączenie z przyjaciółmi jest tym, co prowadzi do wyższego świata. Jeśli nie może on być związany z grupą, oznacza to, że po prostu ucieka przed duchową pracą, przed duchowym połączeniem.

Rozumiem, że zawsze chce się przed tym uciec i poświęcić rozpowszechnianiu, bo dzięki temu człowiek czuje się wielki, ważny, itd. Ale najważniejsze jest połączenia w grupie, od tego nie można uciec, każdy musi starać się ze wszystkich sił, aby być razem z przyjaciółmi bez względu na to jak nienaprawionymi mogą się nam oni wydawać!

To jest tak, że widzisz ich na miarę swojego nienaprawienia, dlatego nie powinieneś ani usprawiedliwiać siebie ani ich, nie powinieneś robić nic, poza pracą nad połączeniem. Nie zwracaj uwagi na ich wady, zachowuj się tak jakbyś ich nie widział – pracuj nad połączeniem!

Z wirtualnej lekcji, 03.02.2013


Dar losu


Pytanie: W jaki sposób połączyć pracę nad zjednoczeniem z rozpowszechnianiem?

Odpowiedź: Praca nad rozpowszechnianiem łączy to w sobie. To właśnie w trakcie rozpowszechniania ludzie zbliżają się do siebie, angażują się w działalność grupy, nie opuszczają jej, łączą się ze sobą, znajdują przyjaciół, którzy są im bliscy.

Uważam, że rozpowszechnianie jest ogromnym darem, który otrzymaliśmy od losu, ponieważ w przeszłości nie można było rozpowszechniać a teraz jest to możliwe. Poza Kabałą jest jeszcze integralna edukacja i to też jest wspaniałe miejsce, gdzie możemy się połączyć.

Z wirtualnej lekcji, 03.02.2013


Rozpowszechnianie: osobista korzyść


Pytanie: Czy rozpowszechnianie ułatwia przezwyciężanie wewnętrznych przeszkód?

Odpowiedź: Na drodze duchowej istnieje wiele różnych „podpór”, które oferują pomoc. Uważam, że rozpowszechnianie pomaga człowiekowi, ponieważ cały czas upadamy – wznosimy się, i znowu upadamy – i znowu wznosimy się.

Zewnętrzne obciążenia dają nam możliwość uczestniczenia w procesie, który odbywa się nie tylko w nas samych, ale także na zewnątrz nas, wtedy my absorbujemy go i wyrównujemy. Mnie bardzo to pomagało.

Poza tym, kiedy przygotowujesz się do zajęć i lekcji, opracowujesz materiał, wtedy jesteś zajęty czymś zewnętrznym. Nie jesteś ciągle pogrążony w siebie i to pomaga.

Z wirtualnej lekcji, 03.02.2013


Na lekcje z prośbą o życie


Pytanie: Jeżeli przez cały dzień będziemy przygotowywać się do lekcji, jak na królewską audiencję, na której można wyrazić tylko jedną prośbę – to jak wtedy będzie wyglądała ta lekcja?

Odpowiedź: Wówczas otrzymacie bardzo wielkie Światło. Poczujecie, jak wiele ono wam daje. Zaczniecie odczuwać w materiale nauczania duchowy system, który na was wpływa. Suche wiersze tekstu ożyją, jak również zyskają na głębi i wyrazistości. W każdym szczególe zaczniecie postrzegać wewnętrzne znaczenie.

Okaże się, że cały nasz świat (aspekt, który postrzegamy w rzeczywistości) jest tak płaski, jak obraz na ścianie. A za tym obrazem rozpoznamy nagle nowy wymiar – system, który poruszaten obraz i tworzy jego fragmenty. Odkryjecie na nowo ważność celu i zaczniecie w Świetle tej ważności prowadzić wasze życie.

Tymczasem jednak gardzimy tym celem, odrzucamy go podświadomie i z pewnością jest on jeszcze daleko od nas. Mimo wszystko trzeba poruszać się do przodu i starać się o to, by zrozumiećważność celu. Nawet jeśli teraz robimy postępy, to jednak zawsze musimy przechodzić do lewej linii, w której odbywa się krytyczna analiza. Każdego dnia powinniśmy intensyfikować nasze wysiłki w celu osiągnięcia jedności.

Poza tym, powinniśmy być również wdzięczni naszym przyjaciołom z całego świata, ponieważ są oni bardzo aktywni w rozpowszechnianiu. Powinniśmy wspierać ich w tej pracy, która pomaga nam wszystkim.

Z lekcji do przedmowy „Nauki dziesięciu Sfirot”, 24.01.2013


Kobiecy atut


Pytanie: Główną siłę w rozpowszechnianiu integralnej edukacji stanowią kobiety, które są nieco mniej zaangażowane w połączenie z grupą. Czy powinny one również rozpowszechniać tworzenie jedności, zjednoczenie między ludźmi?

Odpowiedź: Dzisiaj kobiety na równi z mężczyznami uczestniczą w warsztatach, które rzekomo są przeznaczone tylko dla mężczyzn. Tak naprawdę, nie mieszamy grup tylko po to, by uniknąć zamętu w umysłach mężczyzn.

Kobiety otrzymują taką samą ilość energii jak mężczyźni, ale znajdują się jakby za kulisami. Nie muszą one słuchać całości porannych lekcji, wystarczy im tylko część, to je satysfakcjonuje, ponieważ czują wewnątrz siebie, jak ważne jest to, o czym się mówi.

To uczucie pochodzi z naturalnego, niezawodnego kobiecego dążenia do stabilności, bezpieczeństwa i tworzenia najbardziej korzystnych warunków do narodzin nowego pokolenia. Jest to najsilniejsze pragnienie żeńskiej części natury, najbardziej stabilny stan sprzyjający kontynuacji pokoleń – kobieta czuje do tego instynktowny pociąg. Dlatego poczucie bezpieczeństwa jest dla kobiety najważniejszą rzeczą w życiu.

Macierzyństwo jest centralnym punktem kobiecego chisaronu. Dlatego rozumieją one wszystko. Z tego powodu łatwiej jest pracować z kobietami, bo mają one naturalną potrzebę integralnego połączenia, rozpoznają w tym maksymalną stabilność.

Z rozmowy o integralnej edukacji, 20.01.2013


Rok wyjścia ludziom na przeciw


Pytanie: Mówił pan, że rok 2013 przyniesie wielkie zmiany. W związku z tym chcielibyśmy usłyszeć od pana jakieś pouczenia.

Odpowiedź: Myślę, że ten rok będzie stosunkowo spokojny. Świat będzie próbował opóźnić swój koniec. Gospodarczy upadek będzie postępował, jednak w wolniejszej formie: rządzący będą drukować pieniądze i nadmuchiwać różnego rodzaju „bańki” , by w ten sposób odwracać uwagę od upadku.

Musimy jednak zrozumieć, że ten czas jest dla nas dobry, zwłaszcza do reorganizacji, do dalszej koncentracji i intensywnych przygotowań do dobrego rozpowszechniania, abyśmy nauczyli się rozmawiać z ludźmi we właściwy sposób, schodząc do ich poziomu, zbliżając się do nich. Musimy pokazać ludziom, że istnieje zupełnie inna droga rozwoju i ta droga jest prawidłowa, realna i jedyna. Kiedy ludzie zdają sobie sprawę, że nie ma innej drogi, wtedy zrozumieją, że oferujemy im jedyne prawdziwe rozwiązanie.

Nie musimy konkurować z innymi i przekonywać ludzi o naszej racji, jak to kiedyś czyniła Sowiecka władza, twierdząc, że „zwycięstwo komunizmu jest nieuniknione, ponieważ tylko on jest prawdziwy”. Musimy tylko pracować nad sobą, dotrzeć do ludzi i stopniowo wszystko się uda.

Z tego powodu, nasze warsztaty muszą być bardziej publiczne, bliższe ludziom. To nie znaczy, że spadamy w dół. Jeśli człowiek może wyjaśnić wyższe wartości w łatwy sposób, oznacza to, że je rozumie i że żyją one w nim, że przełożył je z języka literackiego w swój wewnętrzny język i wyraża je innym w prosty sposób. Dlatego ważnym jest dla nas, aby przygotować się tak, abyśmy obniżyli poprzeczkę, tworząc uproszczone wyjaśnienia.

Z wirtualnej lekcji, 30.12.2012


Warsztaty dla osób z zewnątrz?


Pytanie: W naszej telewizji są obecnie transmitowane warsztaty, które są przeznaczone przede wszystkim dla publiczności z zewnątrz. Jak możemy je wykorzystać w przygotowaniach do naszego wewnętrznego Kongresu?

Odpowiedź: To nie ma znaczenia, że warsztaty są przeznaczone dla ludzi z zewnątrz. One nie są tylko dla nich, są przede wszystkim dla nas, abyśmy zaczęli mówić prostszym językiem.

Ci, którzy studiują Kabałę, przyzwyczajają się do określonej terminologii i zaczynają posługiwać się suchymi frazesami, cytatami, fragmentami artykułów i wierzą, że tak właśnie mają się komunikować ze sobą – ktoś powie pół zdania i przyjaciel już go rozumie. To jest nieprawidłowe, tak nie powinno być, ponieważ przez to okradamy nas samych, jak i przyjaciela. Musimy nauczyć się formułować nasze myśli w prawidłowy sposób, tak aby pochodziły one od nas, a nie były kopiowane z książek.

Dlatego jestem bardzo zadowolony, że występujemy przed publicznością w telewizji, gdzie mogą nas zobaczyć setki tysięcy ludzi. To zobowiązuje nas do tego, abyśmy pojmowali materiał w bardziej prawidłowy sposób, głęboki a jednocześnie prosty.

Z wirtualnej lekcji, 30.12.2012


Od chaosu do spokoju

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zwykły społeczny system zawsze rozwija się w kierunku zróżnicowania, złożoności, kiedy w nim wystepują jakieś niezależne podsystemy,  z którego każdy staje się autonomiczny.

System staje się tak skomplikowany i złożony, że w końcu rozpada się i z tego rozwija się coś nowego. Tak więc, zaczyna się nowy cykl jego rozwoju już na innym poziomie.

Odpowiedź: Integralny system nie rozwija się zewnętrznie, ale wewnętrznie, ponieważ jego rozwój nie odbywa się w kontekście egoistycznym, ale przez coraz bardziej jakościowe powszechne zjednoczenie, poprzez  wzajemne poręczenie, przez wzajemne  przenikanie.

Nie są to ruchy Browna, ponieważ odbywa się to pod zupełnie innym aspektem – w podporządkowaniu siebie innym. Tu nie ma bezładnego, chaotycznego wtargnięcia, wręcz przeciwnie, oferujemy siebie wszystkim innym i dlatego system stale pracuje nad ulepszeniem jakości.

Pytanie: W każdym rozwoju, zawsze istnieje pewna walka przeciwieństw. Czy dotyczy to również poprzedniego poziomu?

Odpowiedź: Zależy od tego, jaki poziom masz na myśli. Jeśli masz na myśli wzniesienie się ponad naszym egoizmem, który już utracił swoje przeciwieństwo i stoi pod altruizmem, aby go wesprzeć i pomóc mu, to egoizm nie może już więcej wypełniać tej funkcji, którą wypełniał  wcześniej. Walka się kończy.

Z programu TV „Integralny świat” 27.11.2012


Zbawienie leży w jedności

каббалист Михаэль ЛайтманZ listu Rabasza (nr 34): I Stwórca będzie świecił dla nas jak Światło pokoju, ale tylko wtedy, gdy połączymy się w jedną całość. Ponieważ każdy wie, że człowiek nie jest w stanie złamać na raz całej wiązki trzcin, lecz pojedynczą trzcinę jest w stanie złamać z łatwością nawet małe dziecko.

Z tego wynika, że lud Izraela nie doświadczy zbawienia tak długo, aż nie połączy się w jedną całość. Jak jest napisane u proroków: „W owych dniach i w owym czasie przyjdą synowie Izraela i z synami Jehudy połączą się razem” – i kiedy się połączą, ujawniają oni blask oblicza Szhiny.

Zacytowałem te wiersze z Midrasz, abyście nie myśleli, że pojęcie grupy, tj. miłość do przyjaciół pochodzi z Chasydyzmu. W rzeczywistości, jest to żądanie naszych mędrców. którzy widzieli, jak konieczne jest połączenie serc w jedną całość dla objawienia Światła Szhiny w nich. 

Połączenie ze Światłem może być postrzegane tylko w doskonałym, nieskazitelnym naczyniu – w naczyniu, w którym wszystkie egoistyczne pragnienia są pokryte ekranem, który przekształci je w darowanie. A jest to możliwe dopiero wtedy, gdy istnieje połączenie. Przecież w odniesieniu do kogo mogę wyrazić moją intencję obdarzania? Jedynie w odniesieniu do bliźniego!

Z tego powodu, gdy połączymy się ze sobą w naszych pragnieniach i intencjach, w naszych sercach i naszym rozumie, będziemy w stanie zbudować na nowo rozbite naczynie i przez to przybliżymy się do Światła, aż wreszcie będzie mogło ono nam zaświecić.

A tymczasem, jeśli przynajmniej postaramy zbliżyć się do siebie, przyciągniemy świecenie z oddali, które określane jest jako otaczające Światło. Jest to prawo, które znamy z nauki kabały. Jest to prawo całej rzeczywistości, prawo natury.

Dlatego też warunkiem uzyskania pomocy z góry, do ujawnienia Światła, jest nasze połączenie. I jeśli chcemy poprawić nasz stan, to nie mamy do tego żadnego innego środka. Nie potrzebujemy szukać czegoś innego i marnować naszych wysiłków – musimy tylko dążyć do połączenia, przez które przyciągniemy Światło, które prowadzi nas z powrotem do źródła, do dobra.

Ale jeśli nie będziemy działać w kierunku połączenia, bez wątpienia, nie wyjdzie z tego nic dobrego. Dlatego musimy w tej trudnej, szczególnie napiętej sytuacji, w której znajduje się w tej chwili izraelski naród, starać się połączyć z całej siły, aby osiągnąć jedność. Bo właśnie w ten sposób przyciągamy Światło i umożliwiamy zbliżanie się wszystkich. W ten sposób będziemy w stanie zrobić postęp na dobrej drodze, na drodze Światła.

I powinniśmy to zrobić jeszcze przed tym, zanim nawiedzą nas cierpienia i pod naciskiem zmuszą nas do połączenia. Dążenie do jedności powinno mieszkać w nas z wolnej, dobrej woli, a nie wynikać z konieczności. Bo właśnie na tym polega różnica pomiędzy drogą Światła (przyspieszenie czasu,„Achiszena”) a drogą cierpienia, naturalnego przebiegu rozwoju (Beito).

Spróbujmy zrozumieć, że połączenie przyciąga na nas wpływ dobrej siły, i wszystkim to wyjaśnić. Im więcej ludzi dołączy się do tej jedności, ponieważ poczują oni ten warunek i zrozumieją to, im bardziej będziemy rozpowszechniać to poprzez wszystkie dostępne kanały, przez Internet i telewizję, im więcej ludzi będzie o tym słyszeć i wczuwać się w to, tym bardziej zbliżymy się do Światła dobroci.

Ponieważ Światło jest jedyną rzeczą, która działa. Szkoda jest marnować siły na obliczenia w nadziei, że istnieją inne działania, które mogą polepszyć nasz stan – oprócz połączenia i jedności.

Z przygotowania do lekcji, 16.11.2012


Tam, gdzie jest miłość, nie ma pytań!

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Dlaczego cała nasza uwaga skupia się na pracy w rozpowszechnianiu? Kiedy wreszcie skupimy się na najważniejszej części – na postępie w pracy duchowej?

Odpowiedź: Musimy zajmować się rozpowszechnianiem, ponieważ musimy badać odbiorcę: co jest dla niego dobre, w jaki sposób najlepiej możemy przekazać mu nasz materiał, jak możemy do niego dotrzeć itd. W taki sposób budujemy połączenie ze światem zewnętrznym i w związku z tym powinniśmy wyjaśnić tysiące różnych pytań, które dotyczą komunikacji i rozpowszechniania.

Ale jakie pytania mogą być w grupie, jeśli panuje między nami miłość? Jeśli jest miłość, nie ma żadnych pytań. Tak wiec problem jest w tym, że nie ma miłości! Osiągnijcie miłość i wówczas nie będzie żadnych pytań!

Wszystkie pytania wynikają z egoizmu: „Jak możemy to najlepiej zorganizować? Czy powinniśmy się od siebie oddzielić czy połączyć się razem? Czy kobiety powinny tu być, czy nie?” Jeśli cel jest jasny i zdajemy sobie sprawę, że możemy osiągnąć go tylko razem, to wtedy nie ma więcej pytań. Wznieście się ponad wasz egoizm, a wszystkie pytania wyjaśnią się same.

Podążasz za Stwórcą, czy za egoizmem?! Co was prowadzi? Musimy być tego świadomi, wtedy wszystko będzie łatwe.

Mam wiele problemów z naszym światowym kabalistycznym rozpowszechnianiem: od rana do wieczora odbywają się posiedzenia, spotkania, poszukiwania rozwiązań. Ale co dotyczy grupy, myślę, że nie powinno być żadnych problemów.

Relacje między przyjaciółmi muszą skupiać się tylko na miłości. I nie chcę rozmawiać z przyjacielem o niczym więcej, jak tylko o miłości miedzy nami i o otwarciu Stwórcy w nas. Właśnie w tym jest on przyjacielem dla mnie! A jeśli nie, to nie ma o czym mówić.

Postarajcie się być bardziej konkretni. Wtedy wasz czas i energia nie będą marnowane na rzeczy nieistotne, wtedy wszystko pójdzie do przodu i zobaczycie, że będziecie robić postępy.

Z wirtualnej lekcji, 11.11.2012