Artykuły z kategorii Rozpowszechnianie metody

Pokolenie odkrywające tajemnice Wszechświata

каббалист Михаэль ЛайтманNauka Kabały powinna objawić się człowiekowi tylko wtedy, gdy chce zrozumieć sens życia. Jeśli jeszcze tego nie pragnie to znaczy, że jest w zupełności pochłonięty życiem tego świata. Interesuje się tylko, jak ustwić sobie życie na lata swojego istnienia, wtedy on nie ma po co odkrywać tej nauki, ona nie jest dla niego, a wręcz przeciwnie, może tylko zbić go z tropu. Niech kontynuuje rozwój egoistyczny a naukę kabały na razie niech nie rusza.

Dlatego kabaliści przez wszystkie wieki ukrywali tę naukę, dopóki ludzkość nie rozwinęła się do takiego stanu, w którym dziś już pyta o sens życia. Widzimy to poprzez ogromne problemy, które powstały na świecie, powszechnie panujący kryzys, który obejmuje wszystkie dziedziny działalności człowieka.

Jest to widoczne w liczbie samobójstw i depresji ludzi i po tym, że świat podąża niewiadomo w jakim kierunku i nic nie może z tym zrobić.

Wszyscy staczają się w dół: i elity i zwykli ludzie. Stopniowo zanika klasa średnia, zamiera przemysł – straciliśmy zainteresowanie życiem. Nie wiemy, co robić. Rozumiemy, że może dojść do trzeciej wojny światowej, ale patrzymy na to spokojnie, jak na fatum, które nas gdzieś ciągnie, ponieważ zdajemy sobie sprawę, że nie mamy siły, wiedzy a nawet pragnienia, aby się z nim zmierzyć. Świat jest bezsilny i wyobcowany.

Właśnie w takim pokoleniu powinna ujawniać się ludziom nauka Kabały, ze względu na to, że są w stanie nie tylko zrozumieć, jak wydostać się z obecnej sytuacji, ale są zdesperowani, żeby się z niej wydostać, ale też poznać, co ich czeka w przyszłości: wieczny, doskonały, pełny, najwyższy stan, miliardy razy większy niż wszystko co moglibyśmy doświadczyć w naszym świecie.

Z wirtualnej lekcji, 18.11.2012


Uczyć się od pokolenia Tanach

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jak naród Izraela tysiące lat temu osiągnął najwyższe wyżyny duchowe? Czy ludzie po prostu rodzili się już tak duchowo rozwiniętymi?

Odpowiedź: Nie, proces ten rozpoczął się jeszcze od praojca Abrahama, który zaczął jednoczyć naród między sobą zgodnie z zasadą „Nie czyń drugiemu tego, czego sam nienawidzisz” i „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego.” W taki sposób oni odkryli Stwórcę, ujawnili między sobą siłę absolutnego dobra.

Pytanie: Czym różnimy się od mieszkańców Izraela, żyjących 2-3 tysięcy lat temu?

Odpowiedź: W odniesieniu do nich jesteśmy po prostu zwierzętami, jeśli oceniamy nasz poziom według podziału na nieożywiony, roślinny, zwierzęcy i ludzki poziom. Ponieważ poziom człowieka, Adama, oznacza „podobieństwo” (dome) do Stwórcy – a my nie jesteśmy do Niego podobni w swoich właściwościach.

Dlatego musimy uczyć się od pokolenia Tanach, jak osiągnąć to podobieństwo właściwości, z książek, które oni nam zostawili, a także z książek napisanych przez kabalistów ostatnich dwóch tysięcy lat.

W naszym pokoleniu są dostępne wszystkie te książki i możemy kontynuować ten postęp dalej. Żyjemy w szczególnym czasie, w którym stało się możliwe ujawnienie nauki kabały. Nagle ujawniły się wszystkie kabalistyczne książki i nie ma żadnego zakazu, aby się z nich uczyć.

Istnieją wszelkie możliwości do studiowania kabały: grupy, nauczyciele, wszelkie środki. Każdy może znaleźć dla siebie odpowiednie miejsce i sposób: za pośrednictwem internetu, telewizora, radia. Wszyscy mają możliwość nauki, studiowania samego siebie: jak odkryć swoją duszę i wznieść się ponad wszelkie ograniczenia tego życia. Dziś jest to dostępne dla każdego.

Z rozmowy o nowym życiu, 22.01.2015


Koniec starych mitów na temat Kabały

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Moi znajomi mówią, że niebezpieczne jest studiowanie nauki Kabały, bo można zwariować. Czy to naprawdę jest tak niebezpieczne i czego należy się wystrzegać w nauce?

Odpowiedź: W przedmowie do „Nauki Dziesięciu Sfirot”- głównego podręcznika do nauki Kabały, mówi się, iż kabaliści celowo rozpuścili plotkę, że niebezpiecznie jest uczyć się Kabały, ponieważ nie chcieli, żeby ludzie przychodzili uczyć się. Więc nauka Kabały była ukryta do momentu zburzenia świątyni i niemal do dnia dzisiejszego.

To powinno było się wydarzyć, ponieważ ludzkość powinna była rozwijać się, a naród Izraela – przejść wygnanie. Wygnanie – to także oddzielenie od nauki kabały, od znajomości systemu, zanurzenie w ciemności.

Z tego powodu znajdujemy się od 2000 lat w ciemności i do tej pory egzystuje ten mit o kabale. Jednak to było rozpowszechniane przez samych kabalistów, aby do pewnego czasu oddalić ludzi do Kabały. Dzisiaj natomiast jest odwrotnie. Podobnie jak reszta naszego świata, zmienił się również stosunek do Kabały.

Kabaliści piszą, że w dniu dzisiejszym i w przyszłości wszyscy jesteśmy zobowiązani do odkrycia nauki Kabały i ujrzenia, co ona daje narodowi Izraela. Przecież bez niej nie możemy dalej istnieć i rozwiązywać naszych problemów. Dlatego nie należy się obawiać. Można otworzyć książkę i uczyć się. Istnieje mnóstwo książek odpowiednich dla początkujących, dla mężczyzn i kobiet.

Pytanie: Wychodzi na to, że ludzkość w ostatnich latach osiągnęła taki etap, w którym wszyscy powinniśmy uczyć się kabały. Wcześniej tak nie było i nawet obowiązywał zakaz jej nauczania. Lecz dzisiaj ludzkość znajduje się w takim impasie, że jedynym sposobem wyjścia z niego jest uczyć się życia, które istnieje za jego granicami?

Odpowiedź: To właśnie jest to wyjście, które otwiera nauka Kabały, wyprowadzając nas z impasu, w którym się teraz znajdujemy.

Pytanie: Co Pan rozumie poprzez „ życie poza granicami“?

Odpowiedź: To życie poza granicami naszego zepsucia – życie w naprawionym świecie. Świat funkcjonuje według rutynowych praw, niczego się nie zmienia, oprócz naszego wzajemnego stosunku. Nauka Kabały tłumaczy nam, jak kierować siłami i siecią połaczeń między nami, żeby prawidłowo się zjednoczyć.

Osiągamy w stosunkach między sobą taką harmonię, takie połączenie, że odkrywamy między nami szczególną siłę, która pomaga nam podnieść się nad tym życiem wewnątrz ciała i tylko dla niego i zacząć odczuwać życie na wyższym poziomie istnienia. W taki sposób, wykraczamy poza granice tego świata, tego życia.

Pytanie: Czy w tym celu nie trzeba być wielkim mędrcem?

Odpowiedź: To jest dostępne dla wszystkich. W domu masz lodówkę, kuchenkę mikrofalową – czy wiesz, jak one pracują? Ale to nie przeszkadza ci z niej korzystać. Dlatego też mędrcy-kabaliści stworzyli technikę, jakby kuchenkę mikrofalową. Zwyczajnym ludziom wystarczy tylko nauczyć się z niej korzystać.

Każdy powinien w jakiś sposób nauczyć się tego, podobnie jak w kuchence mikrofalowej trzeba wiedzieć, które przyciski naciskać, żeby zmieniać programy.

Z programu radiowego 103FM 15.02.2015


Sieć, która żyje i oddycha

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Zgadzam się z tym, że ratunek dla narodu Izraela – jest w naszym połączeniu i staram się budować dobre stosunki z ludźmi: w domu, w pracy. Ale widzę, że najmniejsza rozbieżność przekreśla wszystkie moje wysiłki doprowadzając do kłótni i sporów.

Jak mogę osiągnąć to połaczenie, jeśli nie jestem sprawiedliwy i łatwo wybucham jak tylko mi ktoś podstawia nogę?

Odpowiedź: Nauka kabały nie wymaga od nas zwykłego naprawienia stosunków między nami, a mówi zupełnie odwrotnie. Ona mówi, że jeśli chcemy zobaczyć prawidłowy świat, to powinniśmy grać w połączenie, właśnie w takich sytuacjach, kiedy w nas wybucha rozdrażnienie i niezadowolenie.

Jeżeli powstaje konflikt na drodze, w pracy, w rodznie, ale potrafimy pracować ponad tymi wszystkimi przeszkodami, bardziej umacniając więź z ludźmi, to wewnątrz tego rosnącego połączenia zaczynamy czuć, jak urządzony jest ten świat. Widzimy jasno, jak połączone są ze sobą wszystkie elementy przyrody.

Wtedy zaczynamy widzieć i czuć tę sieć, która żyje i oddycha. Odkrywamy, że wszyscy znajdujemy się wewnątrz niej, połączeni przez tysiące więzi. Przestrzeń pomiędzy nami nie jest pusta, jest wypełniona powietrzem o różnych falach radiowych, we wszystkich infra i ultra zakresach. Odkrywamy, że wszystko ze sobą jest połączone a związek ten jest w ciągłym ruchu, w szczególnej dynamice.

Wewnątrz tego związku czujemy nurt życia i zaczynamy wpływać na ten związek, a przez to – na swój los. Przecież dobry los zależy od naszych dobrych wzajemnych stosunków. Ta zmiana leży w naszych rękach. Wtedy nie będziemy musieli walczyć z sąsiadami – rozwiążemy wszystkie problemy poprzez dobrą komunikację wewnątrz narodu Izraela.

Przestaniemy być uzależnieni od polityki rządów zagranicznych: Ameryki, Rosji, Francji. Wzmacniając związek wewnątrz narodu żydowskiego, my w ten sposób naprawimy cały świat.To jest to, o czym mówi nauka kabała. Taka możliwość jest dana w zasadzie żydom, dlatego boli mnie, gdy widzę, jak sami psujemy sobie życie i całemu światu.

Świat wie, że Izrael może poprawić jakość życia wszystkich, a tego nie robi, więc oskarża żydów o wszystkie swoje nieszczęścia. Przecież naród żydowski może mieć wpływ na sieć połączeń między wszystkimi narodami i uczynić życie tego świata pięknym.

Z programu radiowego 103 FM, 08.02.2015


Jeśli martwi cię twój los

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Często w ostatnim czasie pytają się mnie, co to jest nauka kabały?

A ja nie mogę dać prostej definicji, jednym zdaniem. Jak wytłumaczyć, czego się uczymy? Miłoścido bliźniego?

Odpowiedź: Uczymy się tego, jak odkryć wyższą siłę, która zarządza nami. Według definicji Baal HaSulama,kabała – jest to odkrycie Stwórcy stworzeniom”.

A miłość do bliźniego – jest to tylko środek. I odkrycie swojego złego początku – jest to środek, i Tora jako środek do naprawy. A rezultatem tych wszystkich wysiłków – jest objawienie Stwórcy.

Ale zwykłego człowieka może zmylić  słowo „Stwórca” i on może zrozumieć, że jest to związane z religią, dlatego należy wyjaśnić, że w naszym świecie jest siła, która wszystkim kieruje i zarządza, i ją musimy poznać.

Od tego zależy nasz los. Tą wyższą siłę odkryje nam nauka kabały i wtedy zrozumiemy wszystko, co dzieje się z nami w życiu.

Takie wyjaśnienie jest dla człowieka bardziej zrozumiałe, dlatego że każdego interesuje jego los.

Z lekcji do artykułu „Przedmowa do „Panim Meirot” , 02.08.2010


Krótkie opowiadania: 17. Ostatnie wygnanie

каббалист Михаэль ЛайтманPo tym, jak naród żydowski wszedł do ziemi Izraela, co oznacza, że osiągnął taki stopień połączenia między sobą, kiedy zaczął pracować nad stworzeniem miłości, dobroci i całkowitego wzajemnego połączenia, pośród nich pojawili się nowi przywódcy – król Dawid i prorocy, którzy istnieli w każdym pokoleniu.

Byli to wielcy kabaliści, którzy kontynuowali drogę Abrahama, pracując nad połączeniem narodu, pomagali mu zjednoczyć się i zajmowali się wychowaniem młodego pokolenia.

Jednak mimo wszystko egoizm stopniowo wzrastał w nich, wywołując między nimi wzajemne odrzucenie. Tego procesu nie można było zatrzymać.

Ale to było konieczne zarówno z historycznego punku widzenia, jak i dialektycznego, ponieważ naród Izraela powinien był pokazać całemu światu przykład, jak żyć prawidłowo.

Dlatego po osiągnięciu ziemi Izraela oni zaczęli się rozdzielać, aby wejść w stan „wygnanie” („galut”), żyć przez pewien czas wśród narodów świata, dać im zarodki duchowego stanu w postaci religii, nauki, kultury itd. i po pewnym czasie zacząć podnosić te narody.

Zejście z poziomu zwanego „ziemia Izraela” do stanu, w którym naród całkowicie pogrążył się w bezprzyczynową nienawiść w czasach Rabbi Akiwa, trwało około 800 lat.

Rabbi Akiwa, który był wielkim duchowym nauczycielem wzywającym wszystkich do działania w imię miłości i połączenia między sobą, pytał: „Dlaczego nie wykonujemy przykazania „Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego”?! Przecież to główne prawo Tory!”. Jednak nikt już go nie słuchał.

Ludzie byli tak bardzo przesiąknięci bezprzyczynową nienawiścią do siebie, że zostali wygnani z ziemi Izraela. Między nimi nie było już żadnego związku, ponieważ utracili właściwość, która niegdyś scalała ich ze sobą. W konsekwencji rozpadu ich związku zostali rozrzuceni po całej ziemi.

W ten sposób Izraelici upadli do poziomu narodów świata i całkowicie zapomnieli o tym, że kiedyś znajdowali się na poziomie pojmowania i odczuwania wyższego świata. W tym stanie znajdujemy się do tej pory.

Jednak dzięki temu wykonaliśmy pewną część programu stworzenia: przekazaliśmy narodom świata religie, kulturę, filozofię, nauki itd. Średniowieczni filozofowie pisali, że wszystko to pochodzi z kabały – z naszej prawdziwej Tory.

Rabbi Akiwa miał wielkiego ucznia – rabbi Szymona Bar Jochaj (Raszbi), który przejął od swojego nauczyciela duchową metodykę i opisał ją w księdze Zohar. Jest to szczególna księga. Od 2000 lat jest ona przekazywana z pokolenia na pokolenie.

W 16 wieku naszej ery żył następny wielki kabalista – Ari. On opracował metodę kabalistyczną w prostej i zrozumiałej dla nas formie.

A na początku 20 wieku inny wybitny kabalista Baal HaSulam (rabin Jehuda Aszlag) przełożył księgę Zohar i kabałę Ari’ego na zrozumiały dla współczesnego pokolenia język. On stworzył naukowo praktyczną kabałę, za pomocą której można zrozumieć świat, w którym żyjemy, i dowiedzieć się, jak powinniśmy działać, aby doprowadzić cały wszechświat do stanu pełnej naprawy. To jest nasza misja, której musimy dokonać.

Żyjemy w czasach, kiedy jesteśmy zobowiązani do realizacji metodyki kabalistycznej. Obecnie przeżywamy historyczny punkt zwrotny, w którym ujawnia się nam ohydny egoistyczny stan świata, w którym ludzkość nie wie, dokąd ma iść i co ze sobą zrobić.

Stan ten może doprowadzić ludzkość do rewolucji, do wojen, do samozagłady – do wszystkiego. Jednak mamy w naszych rękach narzędzie, które może uratować świat.

Jest to metoda zjednoczenia, stworzenia wzajemnej miłości, doprowadzenia świata do harmonii i objawienia wyższej siły. Dzięki niej ludzkość wzniesie się wewnętrznie z poziomu naszego świata do stopnia wiecznej, doskonałej egzystencji. Możemy osiągnąć to tu i teraz.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”,22.10.2014


Krótkie opowiadania: 16. Od wędrówki przez pustynię do ostatniego wygnania

каббалист Михаэль ЛайтманPo znajdowaniu się pod górą Synaj naród Izraela zaczął pracować nad sobą, realizując w sobie program naprawy, który nazywa się „czterdzieści lat wędrówki przez pustynię”.

Czterdzieści lat” – tak się nazywa okres czasu (chociaż nie jest to interwał czasowy, lecz stopniowy), w którym wzniósł się on z poziomu całkowitego egoizmu i stopniowo naprawiając go, osiągnął poziom całkowitego altruizmu.

Jednak nie oznaczało to jeszcze, że Izraelici połączyli się ze Stwórcą. Osiągnęli oni tylko stan, w którym znajdowali się naprzeciw Stwórcy, jednak na razie nie byli połączeni z Nim. Przyczyna była w tym, że chociaż ukształtowała się u nich właściwość wzajemnego obdarzania, jednak brakowało im jeszcze właściwości wzajemnej miłości.

Musieli teraz zrealizować w sobie naprawę zwaną „wzajemna miłość”, tzn. przejść od warunku „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe” do warunku „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”.

Pierwszy warunek był zrealizowany na pustyni i oznaczał, że u człowieka już nigdy nie powstaną ani chęci, ani myśli, aby zrobić komuś krzywdę, bez względu na to, jak korzystną by się mu wydawała.

Jednak przy tym nie realizowała się jeszcze zasada „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego”, kiedy możliwym jest przywrócić w sobie cały ogromny, światowy egoizm i być w stanie skierować go na altruizm, na połączenie z innymi.

Realizacja tej zasady osiąga się dopiero w procesie podboju „ziemi Izraela”, na której znajduje się siedem narodów, czyli siedem ogromnych egoistycznych właściwości, które należy przezwyciężyć i ujarzmić. Właśnie to oznacza „wojny wyzwoleńcze”. Innymi słowy podbój narodów, wydalenie lub zabicie ich oznacza naprawienie egoizmu, który teraz pojawia się na ostatnim stopniu naprawy, na ziemi Izraela.

Po dokonaniu tej naprawy w sobie naród Izraela osiągnął stan zwany „Świątynia”. Oznacza to, że Izraelici ujawnili między sobą Stwórcę, co pozwoliło im utrzymywać się w jedności przez prawie 800 lat, do czasów zburzenia Świątyni.

W tym okresie przeżyli oni wiele różnych perypetii: gwałtowne wzniesienia i upadki, wojny z Rzymem i Grecją, waśnie domowe itp. Celem tego było, aby jeszcze bardziej wzmocnione zostało ich połączenie.

I wtedy naród osiągnął stan naprawy i Stwórca objawił się między nimi. Teraz Izraelici już wiedzieli, w jakim celu żyją, i rozumieli, że istnieją w wiecznym, doskonałym, nieskończonym świecie. Ich ziemskie czyny i duchowe poznanie wyższego świata były dla nich nierozdzielne.

Jednak stopniowo zaczęli upadać z tego stanu, póki postrzeganie duchowego świata nie zniknęło całkowicie z ich odczuć.

Powstaje pytanie, dlaczego zostało to im zorganizowane, jeśli oni już osiągnęli swoją pełną naprawę?! – Celem tego było, aby naprawili pozostałych Babilończyków, którzy osiedlili się po całej ziemi. Przecież oni nadal znajdują się na niskim poziomie egoizmu z czasów starożytnego Babilonu. Nie przeszli oni etapu Egiptu ani złotego cielca.

Dlatego naród Izraela, który znajdował się na wysokim poziomie duchowym, ponad egoizmem, upadł z tego poziomu i znajduje się pozornie na takim samym poziomie, jak pozostałe narody. Jednak wewnątrz niego istnieje ogromny egoistyczny potencjał.

Właśnie przez to powstaje konfrontacja między Babilończykami, czyli całym światem i narodem Izraela, ponieważ naród ten nie jest postrzegany jako należący do ziemskiej cywilizacji. W nim jest coś dziwnego, zupełnie nie podobnego do pozostałych narodów.

Jest to odczuwalne nawet po drobniejszych przejawach w nim. I jakby przedstawiciele tego ludu nie starali się być podobni do pozostałych Ziemian – nie są oni w stanie być tacy, bo są nie z tego świata. Upadli oni ze świata duchowego w nasz świat.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”,22.10.2014


Krótkie opowiadania: 13. Szkoły kabalistyczne

каббалист Михаэль ЛайтманOd czasu, gdy do Abrahama dołączyła niewielka część Babilończyków i oni zaczęli pracować nad swoim połączeniem, zaczyna się punkt początkowy prototypu narodu żydowskiego.

Chociaż nie był to jeszcze ukształtowany naród, a tylko kabaliści – uczniowie Abrahama, którzy otrzymali od niego metodykę zjednoczenia w celu ujawnienia Stwórcy, jednak można już ich nazwać grupą, która zaczęła posuwać się naprzód.

Z kabalistycznego punktu widzenia „posuwać się naprzód” nie oznacza historii ich przejścia z Babilonu do ziemi Kanaan, zejścia do Egiptu i powrotu do ziemi Izraela, lecz oznacza to wzrost ich egoizmu i stałe wzniesienie się nad nim, ponieważ ideologia, z którą zgodzili się w Babilonie, w dalszym ciągu pracowała w nich.

W procesie wzrostu egoizmu naród zaczął stopniowo się zmieniać, stając się coraz bardziej rozwinięty zarówno egoistycznie, jak i altruistycznie. Ich związek przechodzi przeróżne metamorfozy, przybierając różne formy.

Dlatego też szkoła Abrahama przekształciła się w szkołę Izaaka, następnie Jakuba, potem Józefa i w końcu Mojżesza (Mosze). Wszystkie one reprezentowały różne rodzaje ruchu narodu w kierunku coraz większego ujawnienia egoizmu i wzniesienia się ponad niego.

Szkoła Izaaka uosabiała wolę narodu, aby oderwać się od swojego egoizmu i definitywnie wznieść się ponad niego. Na tym polega sens ofiary z Izaaka, która oznacza, że człowiek gotów jest „zabić” swój egoizm, ponieważ na początku uważa, że tylko w ten sposób może poruszać się do przodu.

Następnie kształtuje się szkoła Jakuba, według której nie trzeba zabijać egoizmu, wręcz przeciwnie, należy zrównoważyć go z właściwością miłosierdzia, którą uosabia postać Jakuba. Przecież gdy miłosierdzie zaczyna prawidłowo stosować właściwość Izaaka (twardość sądu), to przemienia się w właściwość „Izrael”, co oznacza „prosto do Stwórcy”.

Jest to już poważny postęp, przy którym egoistyczne i altruistyczne siły gromadzą się razem. Przy tym egoizm pozostaje na dole, a altruizm unosi się nad nim. W ten sposób, wznosząc się i schodząc synchronicznie, poruszają się one razem. A zatem rośnie naród, komponując w sobie dwie części natury, i między nimi, w ich prawidłowej symbiozie, objawia się Stwórca.

Duchowe posunięcia Izraela stopniowo doprowadzają naród do „Egiptu”. Rozwój w Egipcie oznacza, że egoizm narodu jeszcze bardziej wzrósł, do poziomu faraona, a naród powinien górować nad nim.

Faraon symbolizuje egoizm, nad którym niemożliwe jest po prostu wznieść się i zamienić go na altruizm. Konieczne jest gwałtowne oderwanie się od niego, a następnie naprawa małymi porcjami, przekształcając go w altruizm.

Gdy naród Izraela znalazł się w niewoli egipskiej, czyli w nadzwyczaj egoistycznym stanie i uświadomił sobie, że nie jest w stanie postępować zgodnie z ideologią Abrahama, wtedy pośród nich pojawił się nowy przywódca zwany Mojżesz. Udało mu się zorganizować ich tak, aby zrozumieli, że postęp powinien być oparty na oderwaniu się od egoizmu. Oznaczało to wyrwanie się z niewoli egipskiej – niewoli egoizmu i rozpoczęcie stopniowej naprawy jego części.

Znajdując się w Egipcie pod presją ogromnego egoizmu, naród wchodzi w taką samą konfrontację, jak to było w Babilonie. Mojżesz rozumiał, że znów należy zrobić szarpnięcie – wyjść z Egiptu do ziemi Kanaan, tak jak niegdyś grupa Abrahama wyszła z Babilonu.

Ziemia Kanaan” symbolizuje stan duchowy, który daje narodowi możliwość wewnętrznego połączenia ze sobą, wzniesienia się nad egoizmem i oderwania się od niego. To oznacza wyjście z Egiptu na pustynię Synaj i skierowanie się do Ziemi Izraela.

Na tym polega istota szkoły Mojżesza – bezpośredniego naśladowcy Abrahama. W historii rozwoju duchowego nie ma bardziejjaskrawej osobowości niż Mojżesz. Ponieważ jeśli grupa Abrahama wyszła z Babilonu, wznosząc się ponad występującym egoizmem i to było wystarczające, to teraz jej naśladowcy po ucieczce z Egiptu powinni nie tylko wznieść się ponad ogromnym ego, ale także stopniowo go naprawiać.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 22.10.2014


Gdzie ukryte jest szczęście?

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy kabała pozwala stać się człowiekowi szczęśliwym? Jak to się dzieje?

Odpowiedź: Od dzieciństwa człowiek zadaje sobie pytania o sens życia, dopóki nie zaczyna się u niego hormonalny rozwój.  Potem zapomina o nich. Ale jeśli po upływie czasu one ponownie pojawią się w nim, to on już szuka na nie odpowiedzi.

W naszych czasach takich ludzi jest wielu. Widzimy to po liczbie tych, którzy wpadają w depresję lub tłumią narkotykami brak odpowiedzi na dręczące ich pytania. Dziś tacy ludzie stanowią więcej niż połowę populacji świata. Statystycznie, ogromny procent mieszkańców planety zażywa  tabletki na depresję.

Dlatego nadszedł czas, aby ludzie wiedzieli, że odpowiedzi na ich pytania daje nauka kabały. Przy czym są to jasne odpowiedzi, które oni sami odkrywają i postrzegają jako poznanie świata, poznanie natury. Przy tym ich odpowiedź zbiega się z pytaniem nie tylko czysto teoretycznie, lecz oni widzą,  jak to działa w zmysłach, w odkrywaniu świata.

Do tego musimy doprowadzić ludzi i dać im możliwość nie tylko poznać świat, ale także zmienić go, zmienić siebie i doprowadzić siebie i świat do prawidłowego połączenia niosącego szczęście, komfort, harmonię i równowagę między człowiekiem i otaczającym go światem.

Tutaj przychodzi nam z pomocą nauka kabały, która wyjaśnia, jak zbudowana jest natura i co można zmienić w człowieku, żeby osiągnąć harmonię z nią i istnieć w naszym świecie w stanie absolutnej równowagi. Poniewaz równowaga – jest to szczęście.

Z rozmowy na temat „Nowy rok”, 25.12.2014


Krótkie opowiadania: 10. Rozwój grupy Abrahama: „Izaak”

каббалист Михаэль ЛайтманPo założeniu swojej szkoły Abraham zaczął rozwijać kabalistyczną metodykę  razem ze swoimi uczniami. W ten sposób on stworzył trzy systemy: system nauczania, system rozpowszechniania i system realizacji kabały.

W systemie rozpowszechniania uwzględniany był poziom rozwoju człowieka. Tu wszystko zależało od tego, czy są ludzie w stanie przyjąć tę duchową ideę, jak bardzo jest ona im bliska i czy spełnia ich oczekiwania. W jakim stopniu można im pokazać, że ta metodyka jest dla nich korzystna.

A później, w procesie wzrostu i rozwoju, będą oni w stanie zrozumieć również inne możliwości, które ona im daje. Dlatego też zawsze należy zwracać się do człowieka na jego poziomie i w zrozumiałym dla niego języku, przyciągając jego uwagę tym, że możemy mu pomóc w realizacji jego pragnień.

Właśnie to robił Abraham, objaśniając ludziom, że ostatecznym celem rozwoju ludzkości jest obdarzanie i miłość. I dołączali się do niego ci, którzy chociażby trochę mieli wewnętrzną tęsknotę  za tym.

W rezultacie rozpoczął się następny etap rozwoju szkoły Abrahama. Ona zaczęła się nazywać grupą Abrahama, ponieważ wszyscy jej członkowie zaczęli pracować nad połączeniem między sobą, co oznaczało zjednoczenie ponad podziałem.

Gdy w Babilonie wydarzył się skok egoizmu i ludzie zechcieli zbudować wierzę aż do nieba, czyli do wyższej siły, to pobudzało to negatywną siłę. 

Abraham jednak twierdził, że negatywna siła pochodzi z tej samej pozytywnej siły i musimy działać w inny sposób, wchłaniając w siebie tak zwaną lewą linię (negatywną siłę). On uważał, że powinniśmy zbadać rosnący w nas egoizm i prawidłowo pracować z nim. Dlatego też kolejny etap rozwoju grupy Abrahama został nazwany „Izaak”.

Ofiara Izaaka” oznacza właśnie prawidłowe używanie egoizmu. Czyli związujemy swoje ego, grozimy zabiciem go oraz gotowi jesteśmy całkowicie złożyć go w ofierze, chociaż rozumiemy, że bez niego nie osiągniemy Stwórcy. Z drugiej strony możemy osiągnąć podobieństwo do Stwórcy tylko wtedy, gdy ograniczymy swoje ego, ale ograniczymy w prawidłowy sposób – co dla nas równoznaczne jest z zadawaniem sobie bólu.

Uczymy się panować nad naszym egoizmem, wiązać, krępować go, kierować nim, umieszczać pod właściwością obdarzania i miłości, nie niszcząc go, lecz grożąc, że gotowi jesteśmy rozstać się ze swoim „ja” (ponieważ egoizm to nasze „ja”). Proces ten jest częścią naszego rozwoju i gdy wykonujemy go, to pojawia się u nas możliwość realizacji prawidłowej, owocnej i celowej pracy ze swoim ego. Na tym polega istota opowieści o ofierze Izaaka.

Z programu TV „Krótkie opowiadania”, 15.10.2014