Artykuły z kategorii Praca duchowa

Spalić egoizm w centrum grupy

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Kiedy w dziesiątce dochodzi do poważnego braku jedności, co należy zrobić w pierwszej kolejności, aby zapobiec naszemu rozpadowi?

Odpowiedź: Musicie poczuć że jesteście wspólnotą, której grozi taki wzajemny podział i oddzielnie, z którego potem nie będziecie w stanie ponownie połączyć się.

Pytanie: Co musimy zrobić, aby zjednoczyć się w punkcie jedności?

Odpowiedź: Zniszczyć swój egoizm. Zbierzcie się wszyscy razem, „rozpalcie ogień” w centrum grupy i spalcie na nim cały egoizm.

Z lekcji na temat „Jednoczmy się w Liszma”, 01.02.2025


Wszystkie tajemnice natury kryją się za zjednoczeniem

каббалист Михаэль Лайтман Wszystkie sekrety natury kryją się za naszym zjednoczeniem – nie ma innego środka dla rozbitych dusz. Dlatego stosujemy metodę Baal HaSulama, ze wszystkimi jej etapami: wznoszeniem się ponad egoizm, łączeniem w dziesiątki oraz dążenie do zjednoczenia w jednego człowieka z jednym sercem.

Baal HaSulam wyraził całą naukę Kabały w nowej, racjonalnej i tak otwartej formie, że światu trudno jest to zaakceptować. Przybliżył każdego człowieka do jego przeznaczenia. Musimy tylko zjednoczyć się w jednego człowieka z jednym sercem i z tej jedności wznieść do Niego modlitwę, aby się w nas objawił.

Z jednej strony wydaje nam się, że czas płynie, a my nadal nie osiągamy celu, ale z drugiej strony widzimy, że pokolenia postępują naprzód w takim stopniu, w jakim mogą realizować warunki, jakie otrzymują z ich duchowego środowiska.

I w rzeczywistości postęp ten nie może być uważany za powolny, jak niektórzy narzekają. Najwyraźniej nie rozumiemy, jak ogromny, bogaty i po prostu nieskończony jest cały wszechświat. A my z naszego poziomu chcemy od razu wykonywać działania na najwyższym stopniu. Dopóki jednak nie osiągniemy wystarczającej siły działania i wymaganej dokładności, będziemy w drodze.

Prawidłowo zwrócić się do Stwórcy można tylko poprzez połączenie z innymi ludźmi. Im bardziej jestem połączony z przyjaciółmi, którzy razem ze mną podążają tą drogą, tym bliżej jestem do Stwórcy. Musimy jak najbardziej zamknąć się w granicach dziesiątki, grupy kabalistycznej, w niej znajdziemy wszystko, co Baal HaSulam chciał nam przekazać.

Dzień po dniu należy starać się podnosić dziesiątkę na coraz wyższy poziom. Jeśli każdy w dziesiątce będzie chciał to zrobić, wiedząc, że od tego zależy jego duchowy rachunek, to odniesiemy sukces.

Mam nadzieję, że przejdziemy przez świąteczne dni z wielką powagą i zaczniemy odkrywać to, co dotyczy naszej duszy. Z każdym dniem widzę moich uczniów coraz bardziej zebranych, zjednoczonych i zgodnych z tymi krokami, przez które prowadzą nas duchowe siły. A jeśli chcemy przyspieszyć wzniesienie na następny stopień, to wymagany jest od nas atak: poprzez zjednoczenie do Stwórcy.

Z lekcji w Dzień pamięci Baal HaSulama, 13.10.2024


Pytania dotyczące pracy duchowej – 209

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co w praktyce oznacza proszenie Stwórcy, by za każdym razem dokonywał dla nas właściwego wyboru? Jak usłyszeć odpowiedź Stwórcy?

Odpowiedź: Proście, obojętnie w jaki sposób: krzyczcie, śpiewajcie, ale najważniejsze aby zwracać się do Niego, a wtedy Stwórca na pewno spełni waszą prośbę, i to szybko.

Pytanie: Jaki stan wewnętrzny pozwala człowiekowi rozpoznać, co to jest dobry początek?

Odpowiedź: Rozpoznać to możemy, tylko wtedy, gdy wzniesiemy się do poziomu obdarzania.

Pytanie: Jak zostać człowiekiem, który potrafi dokonać właściwego wyboru?

Odpowiedź: Dzieje się to wtedy, kiedy jednoczymy się i zwracamy do Stwórcy z prośbą o dokonanie za nas właściwego wyboru.

Pytanie: Jak możemy poczuć wewnętrzne starcie dwóch początków – dobrego i złego – w przyjaciołach i jak pomóc im właściwie tym pokierować?

Odpowiedź: Musisz to poczuć sam. Każdy w sobie i w grupie.

Pytanie: Jaka jest różnica między odkryciem egoizmu i zrozumieniem?

Odpowiedź: Odkrycie egoizmu stwarza nam warunki dla zrozumienia. Wszystko co poznajemy, rozumiemy w odkrywającym się egoizmie.

Pytanie: Jak sprawić, aby zarodek dobrego początku był większy od złego początku?

Odpowiedź: Rozwijaj go karmiąc dobrymi uczynkami.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 28.11.2024


Znaczenie uczestnictwa w dziesiątce

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Nasza dziesiątka spotyka się codziennie na pół godziny. Ale często przyjaciele są w takim stanie, że nie przychodzą, ponieważ czują, że nie mogą dać innym ważności celu, a nawet mogą zaszkodzić.

Jak powinno się postępować: nie przychodzić czy mimo wszystko przychodzić?

Odpowiedź: Nie ma nic gorszego niż nieobecność. Jeśli człowiek mógł przyjść na lekcję lub na spotkanie dziesiątki, ale sam zdecydował, żeby nie uczestniczyć, nie ma na to żadnego usprawiedliwienia. Przecież każdy jego udział w jakiś sposób popycha dziesiątkę do przodu.

Z lekcji na temat „Pytania i odpowiedzi”


W jednym punkcie

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy możemy wpływać na pracę grupową? Załóżmy, że w dziesiątce zdecydowaliśmy spotkać się razem. Co możemy dodać w odniesieniu do tego punktu?

Odpowiedź: Wszyscy musimy być w jednym punkcie i nie wychodzić z niego. Wtedy wszystko szybko się ułoży.

Pytanie: Co jest tym punktem? Jest to pierwszy impuls – nie okazywać żadnego gniewu, powstrzymywać go, pozostawać neutralnym i natychmiast zwracać się do Stwórcy?

Odpowiedź: Tak.

Z lekcji na temat „Jednoczmy się w Liszma”, 01.02.2025


Dlaczego ja?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy Pan, miał jakieś doświadczenia duchowego postrzegania, w poprzednich inkarnacjach, zanim przybył Pan na ten świat w obecnym wcieleniu?

Odpowiedź: Prawdopodobnie tak, o ile siebie rozumiem. Generalnie był to tzw. „hiszpański wariant”. Ale to nie ma znaczenia. Co za różnica? To nic nie daje. Przecież wszyscy skądś pochodzimy.

Wszystkie dusze przeszły bardzo dużo różnych reinkarnacji. Tak naprawdę nie wiemy, dlaczego to się nagle tak dzieje. Osobiście mogę powiedzieć, że zostałem „nagrodzony” tym, że mogę zajmować się obecną pracą. Oczywiście, z jednej strony jest to coś zaszczytnego, wyjątkowego, szanowanego. Z drugiej strony czuję się tym bardzo obciążony, ale nie mogę sprzeciwić się, ponieważ zostałem odgórnie obarczony.

Gdybym miał taką możliwość, wybrałbym dla siebie inne stanowisko. Chciałbym być prawdziwym, wewnętrznym kabalistą, nawet nie ujawniając się, nie zajmując się drobiazgami naszego życia, na tym obecnym poziomie – praktycznego rozpowszechniania. I chociaż rozumiem, że rozpowszechnianie jest najważniejsze, to jednak jakoś nie pasuje do mojego charakteru.

Prawdopodobnie do końca jeszcze nie rozumiem siebie, skoro nie zgadzam się ze Stwórcą, ale chciałbym być uczonym-kabalistą, który bada, poznaje, jest w pewnych wewnętrznych procesach rozwojowych. A tutaj zostałem postawiony jakby w roli policjanta na skrzyżowaniu, żeby kierować ruchem pieszych tam i z powrotem. Szczerze mówiąc, nie czuję się na to gotowy.

Nie znam hebrajskiego i aramejskiego tak dobrze, jak powinienem. Generalnie mam duży problem z językami, nawet z angielskim. Oczywiście, z wyjątkiem rosyjskiego. Ale jakie odniesienie ma język rosyjski do Kabały? Absolutnie żadnego. Zostałem więc jakby pozbawiony głowy i umieszczony profesjonalnie niezdolny na takim stanowisku, z czym wewnętrznie się nie zgadzam.

Czuję, że jestem zobowiazany to robić, dlatego że znaczenie celu zmusza mnie do tego. Ale w zasadzie nigdy nie powierzyłbym sobie takiej pracy. Wybrałbym innego człowieka: kompetentnego, wyrozumiałego, twardego, silnego, z ogromnymi umiejętnościami i potencjałem. Ale jak mawiają, człowiek planuje, a Stwórca rozporządza – rozporządza siłą i mocą, i czyni tak, jak On uważa. Oczywiście, musimy się z tym zgodzić, choć nie do końca wiadomo, co się dzieje.

Baal HaSulam, oczywiście, był wielkim mędrcem, wielkim filozofem, wielki uczonym, o wszechstronnej osobowości, posiadał głęboką wiedzę o całym stworzeniu, od podstaw naszego świata aż po wyżyny świata duchowego. Rzeczywiście powinien prowadzić ludzi.

A tymczasem spójrzcie, jaki jest świat, jaka ludzkość, jacy wszyscy są nieszczęśliwi, zagubieni, jakby we mgle. A kim ja jestem? Generalnie taki sam, któremu pozwolono pójść naprzód dosłownie o jeden krok. Kiedy podążasz nieznaną drogą, musisz iść z laską w ręku za przewodnikiem i stąpać dokładnie w tych samych miejscach, gdzie on stąpał, wtedy na pewno nie upadniesz.

Takie jest prawo, kiedy idziesz po wydeptanych drogach za kimś, kto idzie przed tobą, dokładnie jego śladami z laską w ręku. A tutaj praktycznie nie mam ani laski, ani nikogo kto idzie przede mną, ani jego śladów. To jest naturalne, ponieważ rzeczywiście podążamy nową drogą. Z pewnością tak właśnie powinno być: drogą prób i błędów, drogą poszukiwań. Jest to droga, dzięki której powstaje nowy człowiek.

Nie rozumiemy, co Stwórca z nami robi. Narodziny powstają z niczego, z pustki. Nawet książki, które mamy, nie pomagają. Możemy oczywiście trochę zrozumieć, jakby dla naszego ziemskiego umysłu, napełnić się jakimś małym napełnieniem, zrozumieniem, ale to wszystko jest absolutnie nie ważne. To wszystko ma nas trochę uspokoić, w jakiś sposób przekonać do kontynuowania.

A w rzeczywistości cała droga polega tylko na tym, aby wznieść się za pomocą magnesu wyższego światła ponad siebie, ponad swoje odczucia, ponad swoją wiedzę, ponad swoją świadomość, ponad wszystko to, co w ogóle masz w sobie, wszystkie swoje uczucia i umysł. Tylko tak ulecisz, jak balon w powietrze i gdzieś tam, nie wiadomo gdzie, po wzniesieniu i osiągnięciu jakiegoś pułapu, otworzy się przed tobą inny stan.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Dlaczego ja?”


Poręczenie – wyzerowanie egoizmu

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Czy koncepcja poręczenia jest czymś, dzięki czemu możemy uzyskać opór przeciwko egoizmowi?

Odpowiedź: Oczywiście. Każdy zeruje siebie w stosunku do innych po to, aby stworzyć wspólne ogólne pragnienie. Kiedy każdy anuluje swój składnik zwierzęcy (otrzymywanie dla siebie) i chce włączyć tylko swój ludzki składnik (przekazywania innym), wówczas następuje pojawienie się jednego wspólnego pragnienia, w którym odkrywa się Stwórca.

Pytanie: Załóżmy, że zbierze się siedem-osiem tysięcy ludzi, jak to zwykle bywa na kongresach, i będziemy próbować osiągnąć stan „arwut” (poręczenie). Nie wiemy, czy to się uda, czy nie, ale bardzo tego chcemy. Czy taka liczba ludzi pomoże osiągnąć rezultat?

Odpowiedź: Oczywiście, zarówno ilość, jak i jakość. Ilość jest nie do zastąpienia, jest konieczna. Ale jeszcze ważniejsza jest jakość – napięcie więzi między nami. Egoizm każdego człowieka próbuje oddzielić go od innych. Dlatego wszystko zależy od tego, z jaką siłą połączymy się wzajemnie.

Sens pracy duchowej polega na tym, żeby w naszym wspólnym połączeniu znaleźć właściwość obdarzania i miłości, która jest ponad naszą naturą.

Z programu telewizyjnego „Siła Księgi Zohar” nr 20


Jak przekazać smak pracy duchowej?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Co to znaczy nabyć smaki Tory w dziesiątce?

Odpowiedź: Oznacza to prawidłowe przyjęcie każdego z czterech rodzajów przejawu Stwórcy w duszy.

Pytanie: Człowiek, który studiuje Kabałę przez długi czas, potrzebuje jakiegoś zasilacza światłem. Ale są przyjaciele, którzy rzadko są obecni na lekcjach i najwyraźniej nie otrzymują smaku, który by ich przyciągnął. Jak można przekazać im ten smak?

Odpowiedź: Nie można, tak samo jak w naszym świecie: ten, kto smakuje, ten czuje. Trzeba po prostu próbować zjednoczyć wszystkich razem i spróbować poczuć ten smak. Wtedy nawet ci, którzy go nie mają, poczują go. To popchnie ich do przodu.

Pytanie: Bywają takie momenty w naszej pracy, kiedy wszyscy odczuwają pasję, ogień w pracy. Ale zdarza się, że ludzie tracą ten smak. Jak możemy zadbać o to, żeby człowiek zawsze odczuwał wyraźny smak pracy duchowej?

Odpowiedź: To nie jest łatwe, aby człowiek nie stracił smaku, musicie zjednoczyć się i wciągnąć go do waszego zjednoczenia, w którym moglibyście przekazać mu wasze smaki.

Z lekcji na temat „Sukkot”, 20.10.2024


Pytania dotyczące pracy duchowej – 208

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Stwórca zwraca się do nas za każdym razem poprzez różne stany: poprzez depresję, problemy materialne, brak zrozumienia, pustkę, poprzez wszelkiego rodzaju sytuacje – a my, jakby odmawiamy natychmiastowego kontaktu z Nim. Jak możemy skrócić czas zwracania się do Niego?

Odpowiedź: Uważam, że najlepiej jest z góry wyrazić zgodę na wszystko, o co prosi lub wymaga od nas Stwórca. To jest najważniejsza rzecz.

Pytanie: Czym jest miejsce dla błogosławienia Stwórcy?

Odpowiedź: Miejscem błogosławienia Stwórcy jest nasze serce.

Pytanie: Czym jest to duchowe działanie – sojusz?

Odpowiedź: Sojusz w dziesiątce oznacza, że cała dziesiątka uczestników zgadza się odrzucić wszystko i pracować tylko nad zjednoczeniem ze sobą. Ten sojusz musi być cały czas podtrzymywany przez nich.

Pytanie: Nieustannie modlimy się w dziesiątce, prosimy Stwórcę za wszystkich przyjaciół, za światowe kli, za Bnei Baruch, za Pana. Ale ostatnio jest jakby mniej sił. Czy istnieje jakiś inny środek oprócz modlitwy?

Odpowiedź: Nie, nie ma innego środka.

Z lekcji na podstawie notatek Rabasza, 26.11.2024


Przykład jedności dla całego świata

каббалист Михаэль Лайтман Wyszliśmy do świata z wystarczającym rozpowszechnianiem. I dalej będziemy to kontynuować. Ale nie mamy tej wewnętrznej siły, którą moglibyśmy pokazać światu, aby się na to złapał, żeby to podświadomie zainteresowało go, i żeby ludzie poczuli, że tutaj jest źródło szczególnej energii, szczególnego rozumu, mądrości, metody – źródło zbawienia. Właśnie tego nam dzisiaj brakuje. Świat tego nie czuje.

Metoda? – Tak. Logika? – Tak. Filozofia życia – prawda. A rozwiązanie, które proponujemy, jest przecież w zjednoczeniu. Nie prezentujemy światu właśnie tego zjednoczenia. Jakby mówimy: „Zróbmy wszystko razem”. Ale to nie wystarczy. Musimy realnie pokazać światu, że to działa, że ​​to istnieje.

Najpierw musimy pokazać własnym przykładem, jak możemy się uratować a przez to pomóc uratować się innym.

Pytanie: Na czym możemy pokazać przykład?

Odpowiedź: Ludzie to czują. Chodzi o stosunek człowieka do samego siebie, do świata, do zarządzania naturą, w oparciu o naszą wewnętrzną harmonię, którą osiągniemy. To wszystko nie są siły fizyczne, ponieważ widzimy tylko rezultat ich manifestacji na świecie.

Nasze relacje nie przejawiają się w jakikolwiek sposób. Zewnętrznie nie koniecznie powinny sie przejawiać – to po pierwsze. A po drugie, ich wynik będzie widoczny w tym, jak natura osiąga równowagę, jak równoważą się relacje między krajami i ludźmi, gdy nagle zobaczymy, jak dobra może być współpraca, jak znikają na świecie wszelkiego rodzaju choroby, jak świat przestaje być skorumpowany, okrutny.

Wszystko to będzie widziane przez ludzi, poprzez powiązania między nimi. I nie zależy to od nich. Jest to wewnętrzne połączenie, które się zamanifestuje.

Z rozmowy „Zadzwonił mój telefon. Dodać połączenie”