Dążcie do światła mądrości!
Pytanie: W „Przedmowie do Nauki Dziesięciu Sefirot” Baal HaSulam napisał, że człowiek powinien dążyć do zrozumienia tego, czego się uczy”. Czy dotyczy to również studiowania Zoharu?
Odpowiedź: Oczywiście! Przecież ani z TES, ani z Zoharu niczego nie zrozumiemy. Ale zrozumieć oznacza dążyć, aby poznać. Poznać, a nie zrozumieć! Zrozumienie przychodzi potem. Najpierw trzeba poznać – to znaczy odkryć wyższy świat, połączyć się z nim w podobieństwie właściwości, jak powiedziano: „I poznał Adam Chawę”.
W duchowości rozum (światło Chochma) pojawia się w stopniu naprawy pragnienia, w świetle Chasadim, a nie według doskonałej pracy komórek głównego mózgu, pamięci i impulsów elektrycznych przechodzących przez mózg. Można podłączyć elektrody do mózgu człowieka lub dodać komórki pamięci – ale to nie pomoże w zrozumieniu!
Napisano o tym: „Nie uczy się rozumem”. Wszystko zależy od naprawy światłem Chasadim – i wtedy światło Chochma ma się w co się obłóczyć. Połączenie między Chochma i Chasadim nazywa się „I poznał Adam Chawę, żonę swoją”. Ponieważ Adam – to Chasadim, a Chawa – Chochma, obleczona w Chasadim.
Tylko zgodnie z tą zasadą możemy postępować naprzód. Dlatego, bez względu na to, co studiujemy, Zohar czy TES, musimy myśleć tylko o naprawie pragnienia – miejsca, w które obłócza się światło Chochma. Wtedy rzeczywiście staniemy się mądrzy – zdobędziemy wewnętrzną mądrość, kiedy światło Chochma, światło mądrości, oblecze się w wewnętrzne światło Chasadim.
Nie szanujemy zewnętrznej mądrości, „jerozolimskich kabalistów”, jak nazywał ich Baal HaSulam. Bez względu na to, jak dobrze człowiek wyuczy się wszystkiego na pamięć, co jest napisane w księgach, to tylko go zdezorientuje. Nie oznacza to, że nie musimy znać tych tekstów, ale powinniśmy starać się odkrywać światło Chochma w świetle Chasadim, zamiast napełniać umysł informacjami z księgi.
Z lekcji według Księgi Zohar
Pytanie:
Pytanie:
Zapytano mnie, o co modli się kabalista, w czasie, kiedy na świecie trwa wojna? Kabalista wie, że główna wojna nie toczy się gdzieś na świecie, a w naszych sercach. Dlatego modli się o to, aby ta wojna zniknęła – abyśmy znienawidzili nienawiść, która nas dzieli i próbowali zjednoczyć się jak jeden człowiek z jednym sercem, i tak wyjść z tej wojny.
Pytanie:
Im wyżej wznosimy się do celu stworzenia, tym większy i bardziej agresywny staje się dla nas odkrywający egoizm. Jak powiedziano: „Im wyżej jest człowiek, tym większy jest jego egoizm”. Naprawiamy to egoistyczne pragnienie i w ten sposób wznosimy się.
Naród Izraela przeżywa dzisiaj bardzo ciężkie czasy. Ale z drugiej strony może to doprowadzić do bardzo dobrych zmian, jak napisano w proroctwach: „To godzina udręki dla Jakuba – i w niej jest jego wybawienie”. To znaczy, że właśnie z samych złych stanów możemy wstać, podnieść się, wzrosnąć, wzmocnić się i odnieść sukces.
„
Kiedy czytamy Księgę Zohar, staramy się stworzyć wspólną przestrzeń, pragnąc połączyć w niej wszystkie nasze punkty w sercu – to oznacza, że „uczymy się Tory”. Bez takiej intencji nie ma studiowania Tory. Punkt w sercu – to „Izrael”, Izrael-El, dążenie do Stwórcy. Za pomocą studiowania pragniemy osiągnąć Torę – Światło, które nas naprawia. Wtedy w połączeniu między nami odkrywamy Stwórcę.
Granat (rimon) pochodzi – od słowa „wywyższenie” (romemut). Jak bardzo wywyższam w swoich oczach właściwość obdarzania, tak bardzo mogę podnieść się – nad wszystkimi swoimi osobistymi kalkulacjami.