Artykuły z kategorii Postrzeganie rzeczywistości

Nowy Rok – Rosz ha-Szana, albo koniec filmu Wszechświata

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Ile razy na świecie będziemy świętować Nowy Rok (Rosz ha-Szana)?

Odpowiedź: W sumie sześć tysięcy razy. A potem nastąpi zamknięcie tego Wszechświata. Tak, jak kiedyś on się narodził, tak i się zamknie. Nawet fizycy mówią o tym, że Wszechświat jest skończony.

Stopniowo zaczną zanikać jego sferyczne właściwości, które przestaną go zniekształcać, czyniąc trójwymiarowym. Wszechświat najpierw stanie się dwuwymiarowy, a następnie skurczy się do jednego punktu.

Jak telewizyjny sygnał rozchodzi się, dostając się do telewizora, tak samo i tutaj nastąpi to samo, tylko z odwrotnym efektem: Wszechświat zwinie się, zapadnie, dlatego że znikną właściwości, które rozwijają nam jego obraz.

Mam nadzieję, że będziemy świadkami tego, jak zaniknie Wszechświat i wraz z nim nasze ciała i cały ten świat. Pozostaną tylko wyższe właściwości, których dziś na razie nie ma w naszej materii – są to właściwości obdarzania, miłości, jedności. W nich będziemy istnieć, przenosząc się do nowego „kosmicznego statku” – w wyższy wymiar.

Rzecz w tym, że wszystko, co się dzieje – dzieje się wewnątrz nas, i jest naszym wewnętrznym postrzeganiem siebie samych, nieożywionej, roślinnej, zwierzęcej i ludzkiej materii. Cały świat znajduje się wewnątrz nas.

Dlatego nie możemy powiedzieć o tym, że on istnieje obiektywnie, na zewnątrz nas miliardy lat. Przeciwnie, on nie istnieje! Co to znaczy, że zanika nasz świat, Ziemia, ludzkość, społeczeństwo?

To we mnie zanika z powrotem cały program, według którego ja dzisiaj funkcjonuję, i wszystko odchodzi, kompresuje się wewnątrz mnie w jeden stan wspólnoty. Na tym kończy się nasz ziemski etap, i przechodzimy na następny poziom.

Komentarz: To znaczy, że pokazano mi ten film, który się teraz kończy?

Odpowiedź: Ale ty musisz go zrealizować! Koniec świata – jest to koniec jego nieprawidłowego postrzegania przez człowieka. Musimy zrozumieć, że jest to film i przestać kręcić go wewnątrz siebie.

Zamiast tego musimy zacząć rozwijać następny etap, za każdym razem upewniając się, że nasz świat – to tylko ciągłe, wielke kino, a w rzeczywistości nic takiego nie istnieje. Wszystkie światy – to na razie niepełny obraz naszego najbardziej naturalnego, najwyższego stanu, który nazywa się światem Nieskończoności.

Tak więc Nowy Rok sam w sobie jest bardzo obszernym świętem, które obejmuje w sobie absolutnie wszystko. Z niego pochodzą wszystkie pozostałe święta, cała historia ludzkości. On jest początkiem wszystkiego.

Jest głową! W języku hebrajskim tak się nazywa „Rosz ha-Szana” – głowa roku.

Zażyczmy sobie, żebyśmy mieli dobry początek następnego etapu!

Z TV programu „Święta. Rosz ha-Szana” Nr.1, 06.08.2015


Nasz świat istnieje w „matrycy”

каббалист Михаэль ЛайтманOpinia: Nasz świat istnieje w „matrycy” – komputerowym programie, stworzonym przez wyższy rozum. Nasz wszechświat, świat, który uważamy za „realny” w rzeczywistości jest rezultatem symulacji komputerowej – pisze Business Insider na podstawie opinii naukowców Bank of America.

Komentarz: Według Kabały, istniejemy w zamkniętym systemie, zwanym ADAM, w którym działa siła całkowitego wzajemnego powiązania wszystkich jego części. Ta siła, która łączy wszystkie części systemu, zwana jest Stwórcą. Wszystkie części systemu istnieją w całkowitej, wzajemnej zależności.

Aby podnieść system z poziomu „stworzenia”, nieświadomego istnienia do poziomu „Stwórcy”, świadomego i swobodnego istnienia, siła uruchamiająca i determinująca wszystkie stany systemu, zwana „Stwórca”, jest ukryta.

W wyniku ukrycia siły, wypełniającej system, jego części czują się swobodne i znajdują się w stosunku do siebie w chaotycznym swobodnym ruchu. Ta swoboda jest iluzoryczna. W rzeczywistości siła, która zarządza całym systemem, jest ukryta tylko przed samymi częściami.

Celem rozwoju części systemu jest osiągnięcie pełnej swobody działania i poprzez to upodobnienie się do jedynej zarządzającej siły – „Stwórcy”. Dzisiejszy stan systemu jest gotowy i popycha on swoje części do ujawnienia tego stanu.
Przez sam system, taki stan jest oceniany jako „kryzys” w języku greckim, lub „maszber” po hebrajsku, co oznacza poród – narodziny nowego stanu.


Głównym zadaniem Kabały

каббалист Михаэль Лайтман Życie według Kabały – jest to istnienie w świetle, we właściwości obdarzania. Jest ono postrzegane jak uczucie nieograniczonego istnienia, kiedy pływasz w tym stanie nieskończoności i widzisz jego wieczny przebieg.

Przy tym przepada percepcja ziemskiej rzeczywistości, poczucie czasu, przestrzeni i ograniczenia. Wchodzisz w inny układ współrzędnych. W nim pojawiają się inne ograniczenia, w których definiujesz siebie w stosunku do innych.

Do tego należy się przyzwyczaić, trzeba w to wejść. Czasami trwa to kilka lat, zanim człowiek zaczyna odczuwać wyższy świat. Ale naszym zadaniem jest wejść w uczucie wyższej rzeczywistości, do tego czasu zanim fizycznie rozstaniemy się z tym światem. To zasadniczo jest podstawowym zadaniem Kabały.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Ynet: Miłość według praw natury


Natura – jeden system, między wszystkimi częściami, w którym działa uniwersalne prawo miłości i wzajemnych związków. Problem zaczyna się od egoizmu, od siły rozbicia jedności. Rosnąc, rozrywa ona połączenie między częściami – aż do całkowitego kolapsu systemu. Aby zrównoważyć siłę podziału siłą jedności opracowana jest cała nauka. Nauka Kabały.

Nasza rzeczywistość jest bardziej wielowymiarowa, niż się wydaje. Jest to gigantyczny system natury, którego elementy są ze sobą powiązane miliardami nici, w tym takich, które ludzki umysł nie jest w stanie uchwycić.

Niedawne badanie przeprowadzone przez izraelskich naukowców ujawniło, że nawet pojedyncze drzewa w lesie są połączone ze sobą ukrytą siecią. Korzenie świerków na jednym skraju lasu, jakby połączone są z korzeniami sosen na drugim skraju. Co więcej, do roślin, które istnieją we wzajemnych związkach dołączają też zwierzęta i wszystko razem tworzy zamknięty harmonijny system „mówiący” tym samym językiem.

Wraz z nieożywioną, roślinną i zwierzęcą naturą, ludzkość jest także zintegrowana w jednym systemie. Świat w ostatnich latach stał się „globalną wioską”, której mieszkańcy są ściśle ze sobą powiązani. O tym w ostatnim czasie mówią liczne badania.

Jednak pomimo wyraźnie widocznej współzależności człowiek – jedyna rozwinięta istota na Ziemi – coraz bardziej uchyla się od spełnienia swojej funkcji w jednym systemie natury, stając się podstawowym faktorem destrukcyjnych zmian. Powodem tego jest stale rosnący egoizm ludzkiego jestestwa.

Egoizm, negatywna siła separacji panuje w człowieku zachęcając go, aby wyróżniał się kosztem innych i dominował nad nimi. W rezultacie człowiek stopniowo oddala się od innych, tworząc nierównowagę w ogólnym systemie, w którym wszyscy żyjemy. Reakcja systemu na ten wstrząs ciągnie za sobą różnego rodzaju nieobliczalne problemy.

Kto obraca kołem

Całkowitą współzależność wszystkich części systemu natury ujawnili, wiele wieków temu, kabaliści. Pierwszą osobą, która ogłosiła tę wiedzę szerokim masom, był Abraham. Badając naturę odkrył, że wszystkie siły natury zbiegają się w jedną wewnętrzną siłę, która nazywa się Stwórca – „Elokim” (w hebrajskim liczbowe znaczenie tego słowa – gematria – jest takie samo jak słowo „natura” – 86).

Abraham zrozumiał, że cały system wszechświata, cała Natura powinna działać, jak jedna całość. Tak więc, zamiast gonić za osobistą korzyścią, człowiek powinien wykorzystać swój uprzywilejowany status, swoją zdolność zarządzania z korzyścią dla całego systemu. To właśnie stanie się kluczem do dobrobytu.

Ponieważ wtedy, dzięki prawidłowym wzajemnym relacjom, będzie przechodzić przez nas siła systemu o wiele wyższego rzędu – tzw. „Wyższa siła”, przez pryzmat której postrzegamy całkowitą, idealną rzeczywistość. Abraham nazwał najwyższy, nieskończony poziom wzajemnych połączeń – miłością. Właśnie tę miłość Abraham zaszczepił swoim uczniom, mieszkańcom starożytnego Babilonu. Siedząc w namiocie razem ze swoją żoną Sarą, Abraham nauczał wszystkich pragnących, głównego prawa natury – prawa miłości.

Naród zbudowany na miłości

Formuła tego prawa obecnie znana jest wszystkim – Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego. Jednak nie jest to tylko warunek dobrego i spokojnego życia – jest to klucz do wzniesienia się na  najwyższy stopień ludzkiej egzystencji.

Właśnie na podstawie tego prawa miłości staliśmy się narodem Izraela i uzyskaliśmy swoją ziemię, swój kraj. Na tej podstawie zjednoczyliśmy się „jak jeden człowiek z jednym sercem” i zbudowaliśmy Świątynię – nie budynek a system organizacji społecznej – harmonijne, niepodzielne społeczeństwo umiejące wznieść się ponad wszelkimi swoimi konfliktami i sprzecznościami.
A kiedy przestaliśmy odnosić się do siebie nawzajem z miłością, wszystko rozsypało się w proch. I zaczęło się nasze wygnanie, które trwało dwa tysiące lat.

Kraj pokocha – cały świat pokocha

Kilka lat po założeniu państwa, w swojej książce „Duchowa rewolucja”, Ben- Gurion napisał:

Historia pozbawiła naród Izraela wielu rzeczy: nie odziedziczyliśmy dużej i rozległej ziemi, nie byliśmy liczni, nie dano nam władzy państwowej. Ale jedną rzecz podarowała nam historia, od pierwszych dni naszej egzystencji – wielką moralną siłę, do której możliwe, że nie było podobnej, w historii innych narodów.

Kochaj bliźniego swego, jak siebie samego – najwyższe przykazanie naszego narodu. W tych trzech słowach zawiera się wieczny, wszechogarniający moralny paradygmat naszego narodu. Wszystkie moralne normy świata nie mogły powiedzieć więcej. Państwo Izrael będzie godne swojego imienia tylko wtedy, gdy jego społeczne środowisko, jego gospodarcze, polityczne i prawne stosunki będą zbudowane na tych trzech wiecznych słowach“.

Jednak uniwersalne prawo miłości pozwoli nam nie tylko wzmocnić status naszego państwa. Wzajemne zrozumienie, wzajemna troska o siebie nawzajem odtworzy te związki, które zerwaliśmy kiedyś, ulegając wzrostowi egoizmu. W rezultacie przyciągniemy Wyższą siłę, która jest podstawą całego wszechświata.

Generator miłości

Miłość jest wtedy, gdy człowiek gotów jest poświęcić się, zatroszczy się o bliźniego tak, aby zapewnić mu wszystko, co tylko można. Nikt nie jest w stanie tego dokonać w pojedynkę.  Ponieważ nie możemy w rzeczywistości poczuć, czego brakuje bliźniemu, a tym bardziej nie możemy samodzielnie zapewniać jego potrzeb.

Jednak tworząc społeczność, której celem jest ostateczne osiągnięcie miłości do bliźniego, otrzymamy wsparcie, które pozwoli nam zachować i wzmocnić wspólną więź w takim stopniu, że stanie się ona niezbędna dla życia. Oczywiście równolegle wzmocni się egoistyczny opór, przeszkadzający naszemu zjednoczeniu. Lecz wynikający przy tym kontrast, różnica potencjałów, zrodzi w nas nowe zjawisko natury, generując siłę istniejącą powyżej ludzkiego poziomu – siłę pozytywnej jedności. Jak tylko uruchomimy ją, ona zrównoważy nasz negatyw.

A więc naprawdę kochać – w ogóle nie oznacza próbować zapewnić bliźniemu wszystkiego, czego mu brakuje. Kochać naprawdę – znaczy podłączyć do niego „kanał obfitości”. W Naturze założone jest niezliczenie wiele przyjemności, ale związki są przerwane, „kanały” nie są podłączone i ta obfitość uchodzi w piasek – my jej po prostu nie czujemy.

Kiedy wreszcie zbudujemy społeczną konstrukcję i połączymy jej „kanały”, jej wzajemne relacje w jeden system, naprawiając – nawet nie siebie samego i siebie nawzajem – ale to, co jest między nami, wtedy poczujemy między nami przepływ miłości.

I to jest dostępne dla każdego. Jest napisane w Księdze Zohar:

Jak ciało człowieka składa się z poszczególnych organów stanowiących razem jedną całość, tak i świat“.

Źródło: Ynet 31.05.2016 http://www.ynet.co.il/articles/0,7340,L-4809765,00.html


Wyjść poza ramy ciała

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Pan jest kabalistą, ja – nie. Czym Pana poziom różni się od mojego?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że człowiek, który zajmuje się Kabałą, zaczyna ujawniać nowe możliwości odczucia świata, ale nie w sobie, a poza sobą!

Zazwyczaj odczuwamy to, co wchodzi w nas i przetwarza się w naszych uczuciach i w rozumie. Ten gotowy już wewnętrzny obraz my czujemy. Taka jest metoda poznania świata w naszych organach odczucia i żyjemy nie przedstawiając świata innym.

W rzeczywistości jest on zupełnie inny. Ale my nie możemy wyjść poza ramy swojego ciała, aby poczuć prawdziwą rzeczywistość. A Kabała pozwala to zrobić, dlatego że kiedy jesteś w prawidłowych relacjach z innymi, to budujesz między sobą i nimi zupełnie nowy organ czucia. Dlatego ta metoda nazywa się „kochaj bliźniego swego, jak siebie samego.”

Kiedy zaczynacie wchodzić wzajemnie w kontakt, podczas gdy ty wychodzisz z siebie i zyskujesz możliwość poczuć wszystko na zewnątrz siebie. To wtedy zaczniesz widzieć świat nie zniekształcony twoimi właściwościami tj, wieczny i doskonały.

Musimy wznieść się do tego poziomu i istnieć w nim, ponieważ jest to następny etap naszego rozwoju, ale nie ziemskiego, który już zakończyliśmy, a duchowego.

Z programu radiowego „Echo Moskwy”, 25.11.2015


Świadomość kolektywna ma wpływ na fizyczny świat

каббалист Михаэль ЛайтманBadania naukowców z uniwerysytetu Princeton sugerują, że emocje lub myśli podtrzymywane przez kilkoro ludzi jednocześnie mogą wywierać wpływ na fizyczną rzeczywistość.

Myśl posiada siłę, nie tylko w ideologicznym sensie. Ona przejawia się fizycznie. Myśl wspólnie skierowana przez ludzi posiada większą moc.

Już w latach 90-tych w laboratorium w Princeton studiowanie świadomości ludzkiej pokazało, że umysł ludzki jest w stanie wpływać na generator liczb losowych.

W wyniku tych doświadczeń pojawiło się kilka pytań: czy wpływa na rzeczywistość emocjonalna reakcja ludzi podczas trzęsienia ziemi lub poważnego ataku terrorystycznego, czy fanów piłki nożnej?

Czy ogólna radość ludzi podczas wielkiego święta ma wpływ na nasze urządzenia?

Analiza dowodzi o głębokich, nieświadomych związkach między ludźmi, nawet jeśli nie mają fizycznego kontaktu między sobą.

Komentarz: Kabała pozwala dojść do świadomego, wspólnego, celowego pozytywnego oddziaływnia na świat. Innej metody nie ma. Dlatego jej główną zasadą takiego działania na świat jest – „Kochaj bliźniego swego jak siebie samego“.


Jaki jest sens ziemskiego życia?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jeżeli w poprzednim życiu człowiek zajmował się kabałą, co da mu to w następnej inkarnacji?

Odpowiedź: Jeżeli człowiek w materialnym życiu był już na jakimś duchowym poziomie, to już nie powinien powrócić do stanu ziemskiego.


Jednakże w przypadku, jeśli ma pewną misję w stosunku do innych ludzi, może tu powrócić. Ale to jest już kwestia wyższego zarządzania.

Człowiek, znajdujący się na duchowym poziomie, powracając w ten świat albo zwykle nie powracając, kontynuuje swoje wzniesienie, łącząc się z innymi częściami wspólnej duszy – wspólnego systemu.

Pytanie: Czy może on zatroszczyć się o to, aby nie wracać?

Odpowiedź: Nie. Zrozumcie, że gdy widzimy prawdziwy system zarządzania, w pełni zgadzamy się z nim, nie mamy możliwości, aby się z nim targować. Widzimy, że wszystko dzieje się według absolutnie prawidłowych i sprawiedliwych praw.

Ziemskie życie ma sens tylko po to, aby wejść na następny poziom istnienia, podnieść się do niego i osiągnąć wieczność i doskonałość jeszcze w tym życiu.

Po pierwsze, nie można porównać tego stanu z naszymi obecnymi odczuciami. Po drugie, nasz świat („olam”, od słowa „alama” – ukrycie) jest iluzoryczny, który istnieje tylko dzięki ukryciu. Nam jakby zasłaniają prawdziwy obraz wszechświata i pokazują coś, znajdującego się w cieniu. W rzeczywistości, nasz świat nie istnieje. Jak tylko naprawimy się, nie będziemy mieć potrzeby istnieć w stanie, zwanym „ziemskie życie”.

Przy czym zmieniamy swój ziemski stan w tym życiu, nie ograniczając się w niczym, nie ryzykując niczego i osiągając jednocześnie następny wyższy poziom. I dopóki nasze ciało żyje, istniejemy w obu światach. A kiedy ciało umiera, reagujemy na to całkowicie spokojnie, ponieważ już będziemy znajdować się w innym świecie.

Jak mówił mój nauczyciel Rabasz: „Jak ty wieczorem zdejmujesz swoją koszulę i wrzucasz ją do prania, tak ty wrzucasz do prania swoje ciało”.

Pytanie: Co się stanie z materialnym światem po tym, jak wszystkie dusze zjednoczą się ze Stwórcą? Jaka stanie się nasza planeta? Czy będą istnieć pieniądze, banki, drapacze chmur?

Odpowiedź: Niczego takiego nie będzie, ponieważ nasz świat istnieje tylko w naszej wyobraźni. Jest to iluzoryczna rzeczywistość, która dana jest nam w obecnych organach zmysłów i wyświetla się tylko w naszym pragnieniu. А poza pragnieniami ona nie istnieje. Istnieje tylko jedno wspólne światło, które może być postrzegane wyłącznie poprzez odpowiednio rozwinięte nowe organy zmysłów.

Z lekcji w języku rosyjskim, 01.11.2015


Pokażcie mi wyższy świat

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Czy doświadczony kabalista może ujawnić swoją świadomość innym ludziom, żeby oni dążyli ku temu, by wszyscy pokochali bliźnich?

Odpowiedź: A jak wy im to ujawnicie? W żaden sposób! Jak możesz odkryć dziecku wyższą matematykę albo fizykę? Do tego on musi dorosnąć.

Dlatego organizujemy wykłady, zajęcia, objaśniamy porządek wyższego świata, ale wszystko czysto teoretycznie: na schematach, na wszelkiego rodzaju przykładach.

Pokazać wam wyższy świat, żeby niebo nagle się otworzyło i żebyście zobaczyli następny poziom istnienia materii?

A czym zobaczycie, jakimi właściwościami?

W tym celu należy zostawić swoje egoistyczne właściwości trochę w dole i otworzyć się. Zasada „kochaj bliźniego swego jak siebie samego“ istnieje po to, aby otworzyć się i zobaczyć następny poziom świata.

Dlaczego Stwórca stworzył wszystko w takiej strasznej formie? – Żebyśmy właśnie w związku między sobą stworzyli nowe konkretne organy odczuwania wyższego świata i weszli w niego, a nie dlatego, żeby naprawić nasze ziemskie schronisko wspólne istnienie.

Ale jak to zrobić, jeśli nie zbudowaliście systemu postrzegania na współrzędnych wyższego świata? Jak mogę go wam przekazać? W żaden sposób.

Przede wszystkim powinniście zbudować w sobie organy odczuć następnego poziomu i wtedy zaczniecie go odczuwać.

 Z wykładu w Moskwie 24.11.2015


Przepowiednie Wangi na rok 2016

каббалист Михаэль ЛайтманReplika: Gazety oraz Internet przepełnione są  przepowiedniami bułgarskiej prorokini Wangi.  Mówiła ona, że ​​44-tym prezydentem Stanów Zjednoczonych będzie czarny amerykanin.

Oświadczała jednak, że będzie ostatnim. W 1989-tym roku zapowiedziała, że ​​”amerykańscy bracia padną zadziobani przez żelazne ptaki” i rzeczywiście 11 września 2001-go roku miał miejsce atak terrorystyczny, który wstrząsnął całą Ameryką.

W roku 1996 przewidziała, że w 2016 roku, po wojnie w Syrii, która rozpocznie się w 2010 roku, Europa będzie opanowana przez uchodźców. Według jej słów: „Europa będzie islamskim kalifatem. Europejczycy wyjdą z Europy. I stolicą kalifatu będzie Rzym”

Odpowiedź: Rzeczywiście, wszystko, co zostało powiedziane, jest absolutnie logiczne. Na przestrzeni historii spotykamy takich jasnowidzów. Z punktu widzenia kabały jest to zupełnie naturalne. Rozmawiałem na ten temat ze swoim nauczycielem Rabaszem, on odnosił się do jasnowidzów bardzo spokojnie.

Przy tym mogą być to ludzie z zupełnie różnych religii, a nawet niereligijni, jak na przykład Wolf Mesing. Oni po prostu odczuwają czas i czują, jak wszystko powinno być. Ponieważ przeszłość, teraźniejszość i przyszłość istnieją tylko w stosunku do naszej percepcji. W rzeczywistości znajdują się one w jednej i tej samej przestrzeni. Dlatego dla jasnowidza one sumują się.

Pytanie: Co może Pan powiedzieć na temat prognozy Wangi na 2016 rok, który obecnie niepokoi  wszystkich?

Odpowiedź: Wszystko się zgadza. O tym zostało powiedziane we wszystkich kabalistycznych źródłach jeszcze 2000 lat temu.

Mam wielką nadzieję, że ten rok będzie rokiem, kiedy kabaliści będą w stanie wyjaśnić wszystkim, w jakim kierunku zmierza świat, do czego prowadzi nas ogólna ewolucja, jak w związku między sobą odkryjemy Wyższy świat i przejdziemy na następny poziom istnienia.

Wanga przewidziała wszystko zgodnie z systemem cierpienia, ponieważ istnieją dwie drogi wejścia ludzkości na następny poziom: albo drogą cierpienia, albo drogą światła.

Kabała także mówi o drodze cierpienia, ale jednocześnie podkreśla, że jeśli zechcemy, to możemy wykorzystać siłę wyższego światła, wyższej siły, która pociągnie nas do przodu i  przejdziemy przez wszystkie stany rozwoju szybko, komfortowo i będziemy w stanie w jak najkrótszym czasie osiągnąć nowy stopień.

Pytanie: To znaczy, że można przeskoczyć 2016 rok w mgnieniu oka?

Odpowiedź: Czy w mgnieniu oka – nie wiem, ale uświadomić to sobie jest możliwe w przeciągu dni lub tygodni i w taki sposób przejść całą resztę rozwoju ludzkości, aż do jego całkowitego połączenia w jeden jedyny system i odkrycia w nim Wyższego świata.

Tak więc przyszłość zależy od nas. Albo drogą światła, albo drogą cierpienia, ale tak czy inaczej dojdziemy do tego. Pożądane jest oczywiście nie tak, jak opisała to Wanga, a tak, jak to radzi kabała.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem” 30.12.2015


Świat fizyczny i duchowy

каббалист Михаэль ЛайтманPytanie: Jaki wpływ ma świat fizyczny na duchowy?

Odpowiedź: W żaden sposób. Wszystko schodzi z góry na dół: wyższy świat wpływa na niższy.  Ale w pewnych warunkach my możemy wpływać na wyższy świat i przez niego – na świat materialny.

Na miarę naprawy swoich egoistycznych pragnień mamy wpływ na te właściwości, które opanowaliśmy – na właściwości obdarzania i miłości. Łącząc się za ich pomocą z całą siecią altruistycznych właściwości wspólnej duszy,  przez nią wpływamy już na nasz świat.

Pytanie: Czy istnieje niebezpieczeństwo, że przybliżając się do Stwórcy, opanowując system zarządzania, kabaliści mogą nadużywać swojej wiedzy?

Odpowiedź: Jest to niemożliwe, ponieważ kiedy upadasz z właściwości obdarzania i miłości, natychmiast tracisz związek z wyższym światem zgodnie z jego wpływem na nasz świat.

Z lekcji w języku rosyjskim, 11.10.2015