Artykuły z kategorii Myśli na Twitterze

Moje myśli na Twitterze, 25.10.20

Najważniejszy test polega na określeniu: do czego dąży dana osoba i jak silne jest jej pragnienie. Zmiana intencji jest jak zmiana biegu samochodu z przedniego na bieg wsteczny, od czego zależy, czy jadę do przodu – w kierunku Stwórcy i stworzeń, czy też do tyłu.

Najbardziej znaczącą zmianą w ludzkości jest rozczarowanie życiem, apatia, niechęć do dążenia do czegokolwiek…

W końcu doprowadzi to do ponownej weryfikacji wartości życia, potrzeby znalezienia celu wyższego niż życie.

Wtedy chęć osiągnięcia tego wróci, a życie nabierze wyższego znaczenia…

W wyniku apatii ludzie dojdą do wniosku, że nie ma sensu myśleć o sobie. Raczej myśląc o innych, życie nabierze nowego znaczenia. Jeśli wszystko kręci się wokół innych – otrzymujemy nowy, duchowy świat, przeciwny do poprzedniego.

Tutaj ludzie mogą uświadomić sobie egoizm, który skazuje ich na śmierć, i potrzebę przezwyciężenia go, nawet za cenę zastąpienia troski o siebie troską o innych – byle by nabrać siły i motywacji do działania, spotykania się, życia, a potem być może ludzie zobaczą zupełnie inną przyszłość.

Wkroczyliśmy w nowy etap zrozumienia pandemii – że będzie ona trwała przez dłuższy czas, a może nawet zostanie z nami na zawsze. Koronawirus wywołuje ogólne zmęczenie. Ludzie i ich nastroje są na etapie tuż przed załamaniem.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 24.10.20

Koronawirus w zewnętrznych parametrach wyraża nasze wewnętrzne nastawienie do innych: nienawidzę niektórych ludzi na „2 metry”, a innych nienawidzę na „20 metrów”. Odległość kwarantanny odzwierciedla nienawiść, która istnieje między nami. Nie wolno mi zbliżać się do kogoś, jeśli mam do niego zły stosunek.

Uzmysłowienie zła jest wtedy, gdy widzę, jak źle traktuję ludzi i muszę skorygować swoje nastawienie. Będzie to jedyny skuteczny środek przeciwko koronawirusowi.

W duchowości o bliskości decyduje prawo równoważności formy. Zdobywając nowe postrzeganie rzeczywistości, mogę zbliżyć się do Ciebie lub oddalić się, w zależności od tego, jak o Tobie myślę: dobrze czy źle. Jeśli życzę ci dobrze, mogę podejść bliżej.

Jesteśmy jak naładowane cząstki w polu duchowym, które nie mogą arbitralnie zbliżać się ani oddalać się, ale zawsze utrzymują między sobą równowagę. Odległość zmieni się, gdy zmieni się nastawienie. To pozwoli nam szybko naprawić się i stać się jednym człowiekiem z jednym sercem.

Kiedy staniemy się jednym człowiekiem z jednym sercem, nie będzie między nami żadnej różnicy – będzie tylko jedno wielkie pragnienie. Nie pozostaną żadne choroby ani wirusy. Wirus faktycznie okaże się zdrowotny, ponieważ doprowadził nas do tego stanu, do światowego uścisku.

Potrzebujemy pomocy Wyższej Siły, która jest ukryta w naturze. Ta siła jest źródłem życia. Stworzyła ona wszystkie cząstki stworzenia i rozwija je, aż dojdą do odczuwania życia. Potrzebujemy tej siły, która łączy plusy i minusy na wszystkich stopniach, aby pomogła nam również na naszym stopniu.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 22.10.20

Człowiek będzie wyleczony tylko wtedy, gdy pomoże przyjaciołom, gdy zależy mu na ich wyleczeniu, a nie na własnym. Wtedy naprawdę może pokonać każdy problem.

Istota działania mierzona jest intencją. Zamiar „dawania więcej” zbliża człowieka do Stwórcy, a intencja „otrzymywania więcej” oddala go od Stwórcy. Pośrodku znajduje się neutralny punkt zerowy, z którego człowiek decyduje, gdzie będzie: w świecie duchowym czy cielesnym.

Aby sprawdzić intencję, należy odwrócić uwagę od bezpośrednio wykonywanej czynności, aby stała się ona nieważna, a najważniejsze staje się to: dla kogo wykonuję tę czynność i komu przynosi to korzyści. To decyduje o tym, czy jestem w świecie Stwórcy, czy we własnym świecie, we własnej skorupie.

Troska o innych jest sprzeczna z moją egoistyczną naturą. Ale mogę to zmienić przezwyciężając poziom nieożywiony, wegetatywny, ożywiony i ludzki, dopóki nie zacznę ich wszystkich traktować z miłością. Odkryję, że to nie stworzenia, ale Stwórca był przede mną ukryty, abym zbudował właściwą intencję dla obdarzania.

Stwórca nie chce mi się od razu objawić, ale chowa się za różnymi obrazami tego świata. Jeśli dzięki nim nauczę się mieć dobry stosunek do innych, w rezultacie osiągnę obdarzanie Stwórcy. W rzeczywistości Stwórca nie jest za nimi, ale wewnątrz nich. Stworzenia pomagają mi osiągnąć intencję „ze względu na obdarzanie” dla Stwórcy.

Jeśli jestem naprawiony i patrzę nie z perspektywy egoizmu, ale z perspektywy woli obdarzania, to kocham stworzenia nie za ich ożywione cechy, ale za światło Stwórcy. Jeśli widzę, że przyjaciele zawierają w sobie część Stwórcy, wszyscy należą do jednego pola pobłogosławionego przez Stwórcę i wszyscy niosą w sobie Stwórcę.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 20.10.20

Jeśli pozwalam, aby zła myśl o innych wyszła na zewnątrz i została wypowiedziana i usłyszana, pozwalam jej zamanifestować się. Chociaż są one we mnie, wciąż mogę je stłumić, uniemożliwić tym myślom wyjście na zewnątrz, to znaczy ograniczyć moją pierwotną egoistyczną naturę.

Żyjemy w świecie myśli. Myśl to działanie. Pozwalając, by wyszły ze mnie nieżyczliwe myśli, działam złośliwie. Cały nasz świat, każdy człowiek będzie musiał odpowiedzieć sobie na pytanie: jaki wpływ wywiera na innych swoimi myślami. Każda osoba będzie musiała podjąć głęboką wewnętrzną pracę i wysiłki.

Zmieniając moje myśli z negatywnych na pozytywne, uwolnimy się od koronawirusa, nie dojdzie do kolejnych epidemii i innych problemów. Doprowadzimy do równowagi z naturą, tak aby jej części: nieożywiona, wegetatywna, ożywiona i ludzka pozostawały w harmonii, w dobrych myślach, uzupełniając się.

Jeśli pozwolimy, aby egoistyczne myśli rządziły nami, nie osiągniemy jedności – a koronavirus będzie się coraz bardziej rozprzestrzeniał. Na tę chorobę nie będzie lekarstwa, ponieważ koronawirus jest przejawem naszych złych relacji. Tyle że nazwaliśmy to wirusem.

Kiedy wady ujawniają się w postaci wirusów, można je naprawić za pomocą siły, która jest nad nimi – jest nią myśl. Wirusy są nośnikami, które przekazują myśli i informacje do różnych części ciała i do mózgu. Myśli i pragnienia działają na najwyższym poziomie egoistycznym i manifestują się jako niebezpieczne wirusy.

Metoda nauki Kabały pozwala zwalczyć wirusy i przywrócić równowagę. Musimy zrównoważyć wszystkie siły, które aktywują wirusy, aby podlegały ograniczeniom i działaniu ekranu. Wtedy wszystkie wirusy, które wywołują dziś chorobę, zmienią się w pożyteczne.

Poprzez pracę w grupie, można zmienić egoistyczne podejście do innych na pozytywne, przyciągając dobrą siłę drzemiącą w naturze i domagając się jej ujawnienia. Żądamy, aby ta siła dobroci, dobrych relacji, jedności ujawniła się między nami w grupie.

Cały świat, na wszystkich etapach, począwszy od przedszkola, musi przejść integralną edukację. Zobaczymy, jak natura natychmiast zacznie nam pomagać. Wszystkie choroby znikną, ponieważ ludzie staną się tak blisko siebie, że połączenia między nimi zaczną ujawniać inny stopień istnienia, świat, na który czekamy.

Świat, na który czekamy, jest światem zbudowanym na wzajemnym obdarzaniu, wewnątrz którego odkrywamy Stwórcę między nami. Zamiast żyć w polu nienawiści, będziemy żyć w polu miłości. Ta miłość to Stwórcą między nami. Ludzkość osiąga nowy poziom egzystencji. To jest źródło rozwiązania wszystkich problemów.

Musimy naprawić nasz stosunek do innych, nikomu źle nie życzyć. Nie jest to łatwe, ponieważ kiedy ujawnia się nasza natura, widzimy, że nieświadomie szukamy sposobów, by szkodzić sobie nawzajem. Jesteśmy jak karaluchy, które roją się i szukają sposobów gryzienia, kopania, a nawet pożerania się nawzajem.

Dobre myśli mogą zneutralizować wirusy i stłumić tajfuny. Myśl jest podstawowym elementem pola sił, które na nas oddziałuje. Jest napisane, że „wszystko jest rozwiązane w myśli”. Z myśli schodzi do niższych stopni, aż dociera do wirusów, które są nośnikami informacji.

Swoimi myślami możemy wywierać wpływ na cały wszechświat, wszystkie światy. A kiedy nasze myśli łączą się ze sobą, osiągają Wyższą Siłę i czujemy, że w ten sposób aktywujemy całą naturę, nieskończenie i bezgranicznie. Jesteśmy zobowiązani to osiągnąć, nie odgrodzimy się od celu stworzenia.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 05.08.20

Ludzkość zawsze ewoluowała pod wpływem natury. Ale cechą naszego pokolenia jest to, że musimy rozwijać się świadomie. Jeśli natura wcześniej pchała nas do przodu w rozwoju tak, jak zwierzęta, to teraz wymaga od nas zrozumienia celu jej nacisku – zjednoczenia ponad egoizmem.

Kabała naucza, że weszliśmy w nowy okres rozwoju ludzkości. Wcześniej nasz rozwój odbywał się pod presją natury. A teraz będzie odbywało się to za naszą zgodą. Nie możemy otrzymać ego – siłą od natury, a tylko dzięki uświadomieniu sobie jej celu w zjednoczeniu wszystkich. Będziemy musieli się podporządkować!

Powinniśmy przestać postrzegać to, co obecnie się dzieje, jako kryzys. Natura działa według własnych praw. A my ich nie rozumiemy i dlatego nie dopasowujemy się. Dlatego kryzysu nie ma w przyrodzie, a w niezrozumieniu jej przez nas.

Wchodzimy w nowy format istnienia. Edukacja musi przygotować człowieka do tego. Przecież istotą edukacji jest nauczenie ludzi życia wśród natury i społeczeństwa. A natura wymaga od nas bardziej integralnego współdziałania ze wszystkimi. To główna zmiana w edukacji wszystkich.

Każdego dnia coraz więcej ludzi uświadamia sobie, że nie znajdują się pod działaniem przypadkowych wstrząsów, ale w planowanym przez naturę rozwoju społeczeństwa, gdzie celem jest doprowadzenie ich do świadomego podobieństwa do całej przyrody. Połączenia się z całą naturą, ale nie instynktownie, jako jej części, ale świadomie poprzez nasze wysiłki…

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 07.10.20

Jakub jest najważniejszą cechą duchową. Abraham symbolizuje obdarzanie Stwórcy, Izaak – objawienie się w stworzeniu pragnienia do napełniania. Jakub jest zjednoczeniem dwóch cech, obdarzania i otrzymywania, prawej i lewej linii, poprzez wewnętrzną pracę człowieka, łączącą dwie linie, staje się podobny do Stwórcy.

Człowiek, Adam – znaczy „podobny” (Dome) do Stwórcy. Jakub jest najważniejszym z trzech przodków – jego cechy ujawniają się w człowieku na tyle, na ile w swych właściwościach jest podobny do Stwórcy. Cecha Jakuba nazywa się Tiferet – blask, piękno, uhonorowanie cech Stwórcy, które ujawniają się wewnątrz stworzenia.

Kiedy siła obdarzania i siła otrzymywania łączą się w odpowiedniej formie i potęgują się wzajemnie w linii środkowej, linia środkowa pojawia się w człowieku nie jako prosta suma linii prawej i lewej, ale jako demonstracja przeciwieństwa obydwu linii i ich wielkość.

Mojżesz nie jest osobą, ale pragnieniem całkowicie oddanym Stwórcy. Mojżesz jest zaufanym przewodnikiem, pokazującym przykład, troszcząc się o nas i przyciągając właściwość obdarzania, abyśmy ujawniając tę właściwość w nas, budowali w nas formę Stwórcy. Jakość Mojżesza prowadzi nas do podobieństwa w naszych właściwościach do Stwórcy, do zjednoczenia z Nim.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 06.10.20

Święto Sukkot jest początkiem budowy duszy. Dusza zaczyna się od cechy Abrahama (Chessed, obdarzanie), otwartego serca skierowanego ku miłości do wszystkich stworzeń, dla ich korzyści. Nie możesz osiągnąć celu stworzenia w tej formie, ponieważ w jakości Abrahama nie ma właściwości stworzenia, pragnienia napełniania się…

Właściwość Abrahama, Chessed, wypełnia całą przestrzeń stworzoną przez Stwórcę. Stwórca pragnie ujrzeć wszystkie stworzenia zjednoczone z Nim w miłości i jedności. Stworzenie pojawia się dopiero po narodzinach Izaaka – pragnieniu napełniania się które jest przyłączone do Abrahamowej właściwości obdarzania.

Człowiek musi przejść wszystkie wewnętrzne zmiany: całkowicie anulować się przed właściwością Chessed. Lekko rozbudzić krytyczne myślenie i pozwolić, na ujawnienie pragnienia do napełniania się. Następnie połączyć Chessed, właściwość Abrahama z Gwurą, właściwością Izaaka poprzez wiarę ponad rozum.

Naszego pragnienia do napełniania się używamy wyłącznie po to, aby podporządkować je i nadać mu nadzór ze strony woli obdarzania. Tylko w tej formie pozwalamy sobie pracować z naszym ego. A kiedy przeprowadzimy korektę w ten sposób, wyjdzie środkowa linia, Jakub.

Jakub jest najważniejszą cechą duchową. Abraham symbolizuje obdarzanie Stwórcy, Izaak oznacza objawienie pragnienia do napełniania się w stworzeniu. Jakub jest połączeniem tych dwóch cech: obdarzania i otrzymywania, prawej i lewej linii będących wynikiem wewnętrznej pracy człowieka. Łącząc w sobie te dwie linie, staje się jak Stwórca.

Człowiek (Adam) oznacza „podobny” (w języku hebrajskim: Dome) do Stwórcy. Jakub jest najważniejszym z trzech patriarchów, którzy symbolizują cechy, jakie ujawniają się w człowieku w stopniu jego podobieństwa do Stwórcy. Cecha Jakuba nazywa się Tiferet (piękno, wielkość, honor). To są cechy Stwórcy objawione w stworzeniu.

Z góry otrzymujemy dwie cechy: dobre i złe skłonności. Dobra skłonność pochodzi od Stwórcy poprzez Abrahama. Zła skłonność, która przejawia się w stworzeniu, pochodzi od Stwórcy, który je stworzył. Naszym zadaniem jest zjednoczenie tych dwóch sił we właściwy sposób i musimy to wykonać.

Kiedy siła obdarzania i siła otrzymywania są zjednoczone we właściwej formie, wzmacniając się wzajemnie w linii środkowej, w człowieku objawia się, nie jako po prostu suma linii prawej i lewej, ale jako demonstracja przeciwieństwa jednej do drugiej i ich wzajemnego wywyższania się.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 04.10.20

Były Główny Doradca Rządu ds. Medycyny w Anglii, Sally Davies: od teraz przynajmniej raz na pięć lat będziemy musieli stawić czoła pandemii lub sytuacjom wymagającym natychmiastowej interwencji medycznej.

Mój komentarz: Tylko połączenie między ludźmi stworzy barierę przed pandemiami!

Nie mogę niczego ocalić ani zachować, ponieważ moje naczynie duchowe to tylko punkt, piksel. Muszę być podłączony do innych pikseli w dziesiątce. W przeciwnym razie natychmiast stracę to, co osiągnąłem. Duchowość można zachować nie wewnątrz nas, ale tylko w połączeniu między nami.

Kiedy jesteśmy zjednoczeni, nie bójcie się utraty tego, co osiągnęliśmy. Gdy troszczymy się o naszą jedność, nawet utrata czegoś jest tylko po to, aby otrzymać coś nowego, ważniejszego niż to poprzednie. Musimy zapomnieć o wcześniejszych osiągnięciach, aby iść dalej. Za każdym razem wszystko będzie dla was jak nowe.

Życzę wszystkim udanego święta Sukkot. Niech będzie jasne, słodkie, udane i ciepłe. Obyśmy siedzieli wszyscy razem w jednym wielkim tabernakulum – cała ludzkość.

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 16.08.2020, cz. 2

W duchowości nienawiść nie anuluje miłości, a podnosi ją na następny stopień. Zarówno miłość, jak i nienawiść pochodzą od Stwórcy. I kosztem nienawiści rośnie miłość – równolegle. A z ich obu przejawia się szczęście – w środkowej linii!

@Michael_Laitman


Moje myśli na Twitterze, 14.08.20

Stworzono tylko jedno kli, dziesiątkę. A szersze kręgi – światowa grupa kabalistyczna i cała ludzkość – to ta sama dziesiątka, tylko z coraz większą rozdzielczością, pozwalającą poznać szczegóły i specyfikę połączenia ze Stwórcą. 

W materialnym, człowiek może być inteligentny i znaczący. Ale w duchowym, o wiele więcej znaczy połączenie z dziesiątką, dające ogromny duchowy dodatek. Liczba różnych właściwości uzyskanych od połączenia z innymi ludźmi, określa wielkość mojego duchowego naczynia (kli). 

W materialnym, rozmiar naczynia mierzy się ilością: jeden litr, dwa, tysiąc… Im większa objętość naczynia, tym jest większe. Ale w duchowym wielkość naczynia określana jest nie jego objętością, a liczbą różnych właściwości, które decydują o jego rozdzielczości: ilością pikseli. 

Jeśli w naszym świecie zdolność określa się ilością wiedzy, to w świecie duchowym – liczbą połączonych części, jak łączone są różne opinie, aby osiągnąć jeden cel. To różnica i wysiłek osiągnięcia jednego celu określa wielkość duchowego naczynia. 

@Michael_Laitman