Artykuły z kategorii Kryzys, globalizacja

Europejska młodzież nie chce pracować

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Obecnie coraz więcej młodych Europejczyków woli nie pracować, i otrzymywać świadczenia socjalne. Jest to szczególnie rozpowszechnione we Włoszech, Hiszpanii, Grecji, na Cyprze i w Irlandii.

Cały czas sądzono, że krach gospodarczy usunie nieefektywnych ludzi i młodzi ludzie pójdą naprzód, zaczną się uczyć i robić karierę. Nagle młodzież zdecydowała przejść na zasiłek.

Odpowiedź: Rzecz nie w tym, że człowiek jest leniwy. Nie ma on bodźca, dlatego jest leniwy. Wszystko zależy od tego, czy coś przyświeca jego egoizmowi, czy nie.

Już go nie stymulują pieniądze, czy kariera, nie ciągną go naprzód. To nie jest już ten cukierek, dla którego będzie biegł naprzód, jak dziecko.

Pytanie: A czym się człowiek zajmuje przesiadując na zapomodze? Co on robi?

Odpowiedź: Nic, „siedzi” od rana do wieczora na Facebooku – to całe życie. Dlatego widzimy, co się tam dzieje. A co będzie, kiedy to wszystko się zakończy? Nawet strach pomyśleć!

Możecie sobie wyobrazić, jakie głębokie wołanie miliardów ludzi wybuchnie z głębi ziemi, z mrocznej ciemności? Nie będzie czym się napełnić!

Nie chciałbym dożyć tego czasu. Szczerze. Ponieważ człowiek przechodzi tutaj taki stan, w którym nie jest w stanie usłyszeć, i musi zrozumieć, poczuć, że już niczego nie postrzega. On jest zamknięty w sobie. Są gwiazdy, które nie emanują z siebie światła, a tu na odwrót, nic nie wchodzi. On nie ma pragnienia. Ono na tyle zagasło, że on nie wychwytuje nawet dźwięków z zewnątrz.

Mówię o tym, jak ciemna może być nasza przyszłość.

Ale mam nadzieję, że zanim to się stanie, ludzkość weźmie się za Kabałę i zrozumie, że w niej naprawdę odkrywa się sens życia. Mam nadzieję, że przygotowuję do tego grunt i w tym jest całe lekarstwo.

Co najważniejsze, że na spotkanie z nami idzie ludzkość. Ona nie ma dokąd pójść, ona przyjdzie, stanie pod naszą bramą i będzie wołać: „Daj!”

Z programu TV „Nowości z Michaelem Laitmanem”, 05.09.2016


Podsumowanie roku 2016: Terror

каббалист Михаэль Лайтман  Pytanie: To tylko część miast, które zostały ofiarami terroru w 2016 roku: Bruksela, Istambuł, Orlando, Monachium, Nicea, Tel Aviv, Berlin, Zurych. Nie istnieje na ziemi już takie miejsce, w którym można czuć się całkowicie bezpiecznie.

Nowe oblicza terroru: ciężarówki wjeżdżające w tłum – Nicea, Berlin; dzieci-terroryści- dwunastoletnie dzieci są przygotowywane do wysadzania się w powietrze. Nie wspominając już o tragedii, która dzieje się w Syrii i Iraku. Dokąd zmierzamy – w świat terroru?

Odpowiedź: Nie nazwałbym tego terrorem, a trzecią wojną światową, która odbywa się w tej formie. Wyobrażamy sobie wojnę jako bitwy między wojskami, ale dziś one starają się do tego nie dopuścić, bo to będzie oznaczać koniec naszej planety.

W związku z tym wojna stała się inna: walki lokalne, terroryzm. W ten sposób ludzkość usuwa nadmiar napięcia, agresji. Wcześniej kraje walczyły przeciwko sobie nawzajem, ale dziś wszystko jest tak pomieszane, że niemożliwe jest, aby dokładnie określić, kto jest przeciwko komu. Świat stał się integralną mieszaniną.

Pytanie: Co nas czeka w 2017 roku?

Odpowiedź: Myślę, że w 2017 roku ludzkość bardziej zjednoczy się przeciwko terrorowi: Wielka Brytania, Niemcy, ogólnie cała Europa, Rosja, Ameryka znajdą ze sobą wspólny język w celu zwalczania terroru. Terror będzie powodem, który pomoże im się zjednoczyć.

Z rozmowy o wynikach 2016, 25.12.2016


Dlaczego ekonomia i polityka już więcej nie funkcjonuje

каббалист Михаэль Лайтман Opinia: Nikt nie rozumie, co się dzieje w gospodarce światowej. Nie pozostało już żadnych ekonomicznych instrumentów zarządzających ekonomią. Gospodarka wyrwała się z rąk, które powinny były nią zarządzać. A teraz za nią, tą samą drogę powtarza polityka.

Komentarz: Problem polega na tym, że ani specjaliści w ekonomii i polityce, ani ich studenci nie widzą obrazu w całości, to znaczy, w ogóle rozwoju społeczeństwa, a tym bardziej, ludzkości. Kiedy wszystko funkcjonowało według prostej egoistycznej zasady, ekonomiści i politycy, sami będący notorycznymi egoistami, ogólnie radzili sobie.

Ale jak tylko społeczeństwo wstąpiło w nowy etap rozwoju, ponad-egoistyczny, ekonomia i polityka przeszłości przestały funkcjonować. A żeby zrozumieć, co się dzieje, niezbędna jest nauka Kabały, która objaśnia przejściowy proces, w którym się znajdujemy.


Natura przycisnęła nas do ściany

каббалист Михаэль Лайтман Z artykułu Baal HaSulama „Pokój”: „Prawo rozwoju” oznacza, że każdy stan istnieje w ramach dokładnie określonego czasu, potrzebnego do wzrostu wielkości zawartego w nim zła, do takiego stopnia, kiedy dłużej już ​nie będzie możliwe w nim pozostawać. I wtedy społeczeństwo będzie zmuszone zjednoczyć się, zniszczyć ten stan i przejść w lepszy z punktu widzenia naprawy danego pokolenia.

Jest to droga naturalnego przebiegu ewolucji. Człowiek jest leniwy i nie chce żadnych zmian. Jednak na każdym etapie odkrywamy wady, które zmuszają nas do rozwoju. Ludzkość rozwija się tylko dzięki nieprzyjemnym naciskom i odkrywa nowe formy, w których ponownie otrzymuje kolejne ciosy i rozwija się dalej.

Taka jest droga, ale ona nie jest pożądana, ponieważ ostatecznie prowadzi nas do tego, że nie rozumiemy, jak dalej i w jakim kierunku rozwijać się? Ponieważ następny rozwój powinien odbywać się nie ilościowym kosztem jeszcze kilku wynalazków, a jakościowym.

A my nagle nie wiemy, jak zrobić ten jakościowy skok. Znajdujemy się naprzeciw ściany,  zobowiązującej nas do zmiany swojej natury, lecz nie możemy wznieść się na ten poziom, przeskoczyć przez ścianę.

Dlatego potrzebne jest nam „światło, które powraca do źródła” – dodatkowa siła, której nie posiadamy. I dlatego cierpienia, które popychają nas od tyłu i przyciskają do ściany, nie pomogą! Potrzebujemy pomocy tej specjalnej siły natury!

Pragnienie, aby iść naprzód, mamy dzięki cierpieniom przyciskającym nas do ściany. Lecz potrzebna jest nam jeszcze siła, która podniesie nas na nowy poziom. Ponieważ stoimy przed drabiną i powinniśmy wznieść się na następny stopień. To może zapewnić nam tylko nauka Kabały.

Natura odkrywa nam ten środek do naprawy, lecz potrzebna jest nam nasza zgoda i zrozumienie, żeby wykorzystać ten środek. Pytanie w tym, jak bardzo przyciśnięcie do ściany w postaci cierpień, a nawet nowych wojen światowych, jak ostrzega nas Baal Sulam, popchnie nas do decyzji, by podnieść się nad swoją naturą, bez względu na to, ile by to nie kosztowało.

Nie możemy zakończyć swojego istnienia, bo jest to przeciwne programowi stworzenia, w którym się znajdujemy. Jednak zmienić swoją naturę o własnych siłach też nie jesteśmy w stanie. Dlatego musimy przyjąć metodę naprawy, metodę połączenia – naukę Kabały i za jej pośrednictwem ludzkość się naprawi.

Do tego czasu ludzkość rozwijała się w zwykły sposób, rozwijając naukę, technikę, kulturę, edukację. Ale jak długo to możliwe? Dopóki nie powstanie w nas potrzeba zmiany naszej natury.
Na samym egoizmie już daleko nie zajedziemy! Egoizm będzie cierpiał, ale nie będzie mógł nic zrobić. Musimy zacząć się zmieniać, podnosić się po stopniach ze świata w świat, od stanu w stan. I tutaj sam egoizm nie pomoże. Można nagromadzić w nim wiedzę i informację, cały dobytek tego świata, lecz żaden postęp nie zmieni ludzkiej natury.

Dlatego sześć tysięcy lat temu odkryła się nauka Kabały pierwszemu kabaliście, którego zwali Adam. Od niego i dalej ta metoda rozwijała się i cały czas towarzyszyła ludzkości. Ludzie istnieli na długo przed Adamem, on sam także miał ojca i matkę. Nazywa się on pierwszym człowiekiem po prostu dlatego, że był pierwszym, który odkrył tą metodę.

I od tego czasu ta metoda idzie w parze z ludzkością i odkrywa się w tych ludziach, którzy podobnie jak Adam czują potrzebę jakościowego wzniesienia się nad swoją naturą za pomocą światła, które powraca do źródła. Tacy ludzie korzystali z nauki Kabały, a inni nie odczuwali w tym potrzeby.

Tak ludzkość zaczęła dzielić się na tych, u których istnieje takie dążenie i dlatego ci ludzie należą do Izraela, co oznacza „mi głowa” (li-rosz) – jak w przyszłości będzie nazwany naród Izraela – i tych, którzy tego wszystkiego nie potrzebują. Nauka Kabały zwraca się właśnie do tych, u których istnieje punkt w sercu. I Tora pisze właśnie o nich: o pierwszym człowieku, Adamie, a potem Noe i wszystkich tych ludziach, którzy kontynuowali po Adamie rozwój metody naprawy.

Z lekcji do artykułu „Pokój”, 01.09.2015


Koniec epoki neoliberalizmu

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Kanclerz Niemiec Angela Merkel zamierza ponownie kandydować na kolejną kadencję. Zauważyła, że ​​w 2016 roku świat stał się jeszcze słabszy i bardziej niestabilny.

Odpowiedź: Oczywiście! Świat zmierza do pełnej anarchii.

Angela Merkel jest absolutną neoliberalistką. Oni opowiadają się za tym, że świat musi się zjednoczyć. „Żadnych granic! Wszystko wspólne! Róbcie wszystko, co chcecie. Niech wszyscy bez wyjątku przyjeżdżają do Europy”. Neoliberaliści wierzą w to, że taki chaos” w końcu doprowadzi do prawidłowego, zrównoważonego stanu.

Uważają, że właśnie wolny rynek w społeczeństwie, w państwowym, politycznym, ekonomicznym zarządzaniu – we wszystkim sam siebie ureguluje. Ale w końcu się okazało – że nie, dlatego że to egoizm sam reguluje siebie! Właśnie tego oni nie uwzględniają.

Oni tego nie widzą, dlatego że każdy chce widzieć, że nim kieruje zdrowy rozsądek. A zdrowy – znaczy zrównoważony egoizm, a nie nieograniczony.

Pytanie: Jeśliby oni to zrozumieli, co by wtedy było?

Odpowiedź: Oni nie mogą tego zrozumieć, dlatego że są bardzo daleko od tego, żeby iść  w równowadze między dwoma liniami, po trzeciej.

To jest, to samo, co było z Trockim i jego współpracownikami, którzy uważali, że nie ma możliwości, aby okiełznać ludzkie zło, egoizm, tylko poprzez surowe represje. I wtedy można przycisnąć naród, wychować go na nowo. Jak to się mówi, „Droga do piekła wybrukowana jest dobrymi intencjami”.

I oni naprawdę urządzili piekło, zabijając czterdzieści milionów ludzi. A przecież mieli dobre intencje.

Komentarz: Ale neoliberaliści, wręcz przeciwnie, nie dążyli do tego, aby kogoś zniszczyć, a mówili, że w człowieku jest wiele dobrego i będziemy mogli się zjednoczyć.

Odpowiedź: Oni naprawdę tak myśleli, ale wierzyli, że stanie się to samo z siebie. I co?

Neoliberalizm w Europie umarł i prowadzi do faszyzmu. W rezultacie w wielu krajach na całym świecie dochodzą do władzy dyktatorsko – faszystowskie reżimy. Właśnie o tym mówił wielki Baal HaSulam, podkreślając, że po kapitalizmie albo musimy zanurzyć się w faszyzm, albo od razu przeskoczyć do socjalizmu kabalistycznego typu.

Trump zwiastował tę linię, którą teraz trzeba przeprowadzić jak można wyraźnie i jaśniej, tak aby wszyscy mogli to zobaczyć.

Komentarz: Zauważyłem, że dziś we wnętrz każdego lidera państwa, nagle pojawia się „Trump”.

Odpowiedź: Tak, Trump obudził się w każdym, on otworzył drzwi! Oczywiście, on sam jak marionetka, nie rozumie, co robi.

Teraz czeka nas interesujący okres, kiedy Trump w Ameryce i europejscy liderzy, i Rosja zaczną tworzyć coś razem.

Pytanie: Uważa Pan, że „Trumpy” mogą pojawiać się w Niemczech, Francji i tak dalej?

Odpowiedź: Jestem pewien, że nie ma innego wyjścia. Albo wojna. Ale jeśli będzie wojna, to będzie koniec ludzkości.

Dlatego myślę, że Rosja, Europa, Ameryka, a nawet Indie i Chiny powinny zrobić wszystko po to, aby dogadać się między sobą i utworzyć nowy ustrój – komunistyczny.

Pytanie: Czy Pan się nie przejęzyczył?

Odpowiedź: Nie, jedno z dwóch: albo nazizm, albo komunizm w zrozumieniu Kabały, kiedy wszystko będzie dla dobra komuny, dla połączenia między ludźmi, które określa ich ruch naprzód.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 07.12.2016


Zmiana światowego porządku

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego tak szybko i na co dokładnie zmienia się stary porządek świata?

Odpowiedź: Po prostu nadszedł czas. Przeszłość odsłużyła swoje, wyczerpała się jej energia – i teraz odradza się w nowym stanie. Pół wieku temu w miejsce kapitalizmu przyszedł „monopolizm“ – gra pieniędzmi między wielkimi ich posiadaczami, ekonomiści (finansiści, bankierzy) rządzili światem.

Ale teraz następuje przejście do następnego etapu rozwoju społeczeństwa – kiedy to nie pieniądze będą określać stan społeczeństwa, a stopień jego podobieństwa do Natury, to znaczy stopień jego dobrego połączenia. Jest to przejście jakościowe, do tego będzie konieczne kilka etapów i szczególni, silni duchem liderzy. Ich pojawienie się jako głów społeczeństw-państw i związek między sobą pozwoli światu poruszać się w kierunku wspólnego systemu.


Recepta na walkę z terroryzmem

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Jaka jest recepta na walkę z globalnym terroryzmem?

Odpowiedź: Recepta jest tylko jedna: znaleźć właściwą kooperację pomiędzy wszystkimi ludźmi i przyciagnąć z natury tę dobrą siłę, która zrównoważy złą siłę. Tylko tak możemy dojść do rozwiązania wszystkich naszych problemów.

Terroryzm – jest to bardzo poważny przedostatni etap naszego egoistycznego rozwoju, którego następnym etapem będzie tylko światowa wojna. O tym mówi nauka Kabały. Na dzień dzisiejszy liczy ona trzy i pół tysiąca lat i od tego czasu wszystko, co ona przewidziała, właściwie się wydarzyło.

Dzisiaj jesteśmy w stanie wolności wyboru: albo rozwijać się dalej dobrą drogą i podnieść się na następny poziom egzystencji, albo postępować naprzód złą drogą – terrorem, cierpieniami, ciosami, a następnie wojną światową.

Dobra droga – to wzniesienie z pomocą światła, tak zwanej dobrej siły, którą można przyciągnąć z przyrody i która zrównoważy złą siłę natury człowieka. Tylko w równowadze między nimi możemy istnieć w dobrobycie. Jest to następny poziom rozwoju, na który zobowiązana jest wznieść się ludzkość albo dobrą, albo złą drogą.

Pytanie: Przyciągnięcie dobrej siły z natury jest dla mnie czymś zupełnie abstrakcyjnym. Na przykład wiem, że zdetonowali rosyjski samolot, były ataki terrorystyczne w Paryżu, terroryści grożą zdobyciem tego lub innego kraju. Wtedy rzeczywiście jestem przerażony. Jak przyciągnięcie dobrej siły może pomóc mi się uspokoić?

Odpowiedź: Rzecz w tym, że terroryści to też są ludzie i też są kierowani przez tą samą złą siłę, tak jak nasz maleńki egoizm. Tylko ich ego jest większe, niż u innych, i ich zadanie jest bardziej globalne. Jednak w zasadzie nimi zarządza ta sama siła.

Pomóżmy zrównoważyć tę złą siłę i między nami samymi, i pomiędzy nami i nimi z pomocą dobrej siły, która istnieje w naturze, ale jest ukryta przed nami, dlatego że jej nie potrzebowaliśmy i nie korzystaliśmy z niej.

A teraz wszyscy razem musimy wydobyć ją na zewnątrz. Ale to nie zależy od naszych fizycznych działań, a od naszych wewnętrznych potrzeb. Jeśli zdecydujemy, że chcemy przyciągnąć na świat dobrą siłę, to musimy posługiwać się odpowiednią metodą zjednoczenia, kiedy ludzie siedzą w kręgu i porozumiewają się według pewnego systemu.

To nie jest medytacja. Przy odpowiednim podejściu i nastawieniu między sobą, kiedy staramy się znaleźć kontakt ze sobą, umniejszając swój egoizm w stosunku do innych i pokazując, jak bardzo chcemy być w związku z innymi, kiedy wszyscy staramy się być równi, razem wywyższając cel – aby osiągnąć następny poziom istnienia, gdzie cała ludzkość przekształci się w jedną całość – wówczas zaczynamy czuć, jak między nami gdzieś od wewnątrz przejawia się dobra siła. Tak działa ta metoda.

I wtedy ta dobra siła łączy nas między sobą. Zaczynamy czuć wszystkich innych poza sobą. Na przykład jeśli siedzę w kręgu 10-15 osobowym, to odczuwam ich zamiast siebie, na tyle wychodzę z siebie.

Metoda ta opiera się na zasadzie „kochaj bliźniego swego jak siebie samego“. Z jej pomocą zdobywam zewnętrzne sensory, zmysły postrzegania, przeciwstawne moim pięciu materialnym organom zmysłów, i zaczynam czuć świat poza sobą.

A on jest zupełnie inny, nie taki, jakim wydaje nam się dzisiaj! Myślimy, że on znajduje się poza nami, a w rzeczywistości wszystko, co postrzegamy jest w nas. Z tyłu głowy człowieka znajduje się ekran i wszystkie jego wrażenia ze świata przechodzą przez jego zmysły i rozum, budując mu czysto subiektywny obraz świata, który zależy tylko od jego właściwości.

A jeśli on zaczyna pracować w zupełnie innej perspektywie, w wyjściu z siebie do innych, w pragnieniu, aby połączyć się z nimi, to zaczyna czuć świat poza sobą i wtedy świat przedstawia mu się zupełnie innym.

Jest to bardzo poważna i głęboka metoda. Ona odkrywa człowiekowi nowy świat, a człowiek powinien ustalić, jakie są jego nowe pięć organów zmysłów, co on czuje, jak postrzega innych ludzi.

Ponieważ teraz on postrzega nie ich, a ogólny obraz, ogólny system. Przy czym jest to następny, wyższy system zarządzania naszym światem, wyższy poziom. I wtedy człowiek odnajduje połączenie między swoim i wyższym poziomem, przez który może zarządzać naszym światem.

Z programu w radiu „Echo Moskwy”, 25.11.2015


Dlaczego ekstremizm przyciąga ludzi?

каббалист Михаэль Лайтман Pytanie: Dlaczego ekstremizm tak przyciąga ludzi różnych ras i religii?

Odpowiedź: Dzisiaj być po prostu „przeciw” daje poczucie, że ty zmieniasz świat. Rzecz w tym, że świat wymaga swojej zmiany, przewrotu z egoistycznego sposobu myślenia i życia, na powszechną równość i jedność.

Ale na razie czegoś takiego ludzie nie mogą sobie wyobrazić, chociaż podświadomie rozumieją, że pogodzić się z tym, co się dzieje, też już nie można. Ale jak zmieniać świat i co właściwie w tym celu należy zrobić – nie mają pojęcia. Dlatego, że w istocie wyobrazić sobie następny stan rozwoju człowiek nie jest w stanie. Ponieważ stan ten musi być zupełnie przeciwny obecnemu.

I dlatego ten stan nie powstaje w nas instynktownie, konsekwentnie, jak wszelkie działania w rozwoju społeczeństwa ludzkiego, rewolucje, a było to dane ujawnić szczególnym osobowościom: Adamowi, Abrahamowi i ich zwolennikom. I ta wiedza nie może w żaden sposób pojawić się u ludzi w wyniku ich naturalnego, tj. egoistycznego rozwoju, jak rodziły się w ludzkości, za każdym razem, kolejne etapy jej rozwoju.

Ponieważ następny etap rozwoju ludzkości jest altruistyczny, odwrotny do wszystkich poprzednich. I dlatego może on odkryć się ludzkości tylko na gotowym przykładzie, przez grupę ludzi, zwanych „naród Izraela”, który od początku dysponuje specjalnymi właściwościami, pozwalającymi jemu osiągnąć ten nowy stan, a następnie przekazać go całej ludzkości.


Liberalna Europa w panice po zwycięstwie Trumpa

каббалист Михаэль Лайтман Wiadomość: Zwycięstwo Trumpa w wyborach prezydenckich, w Stanach Zjednoczonych było szokiem dla politycznych elit UE nasyconych neoliberalnymi wartościami. Der Spiegel pisze: „Zwycięstwo niszczyciela”, Stern: „Wybór Trumpa wywołał w Niemczech niepokój i panikę”.

Minister Obrony RFN Ursula Leyen „przeżyła głęboki szok”, wicekanclerz Sigmar Gabriel: „Jest to ostrzeżenie dla wszystkich Europejczyków”. Francuski ambasador w Waszyngtonie Gerard Araud nazwał rezultat wyborów katastrofą: „Na naszych oczach rozpada się świat”. Prezydent Francji Hollande: „Odkrywa się okres niepewności, w tych warunkach Europa musi się zjednoczyć”.

Komentarz: Nie sądzę, że popchnie to Unię Europejską do zjednoczenia. Ona jest już skończona, liberałowie muszą odejść, ich czas minął, konieczne jest, aby otrząsnąć się z iluzji i przestać je tworzyć kosztem narodu. Dla UE, jak i USA, konieczna jest przemiana!

Niewątpliwie, zobaczymy przejście UE do bardziej trzeźwej polityki, do zrozumienia nowych czasów. Edukacja nowego Europejczyka – główne zadanie Europy – do zjednoczenia kontynentu. Podobnie jak w Stanach Zjednoczonych.


Zwycięstwo Trumpa

каббалист Михаэль Лайтман Replika: Wybory w Ameryce zakończyły się, Trump wygrał.

W czasie przedwyborczego wyścigu ciągle Pan mówił: „Z dwóch kandydatów, Trump jest lepszy“. Szczerze mówiąc, ja bardzo wątpiłem, że Trump wygra. Nie rozumiem, jak to się stało.

Odpowiedź: Czułem, że Stwórca jednak poprowadzi nas bardziej lekką drogą – „przyspieszając czas” (derech ahiszena), a nie „w swoim czasie” (derech beito). Nie biciem, a pomocą – karząc lekkimi klapsami tak, jak ciągnie się dziecko w pożądanym kierunku, z lekka klepiąc, ale nie więcej.

To działa nie na ziemskim, a na duchowym poziomie. Nie dlatego, że ktoś wrzuca kartę wyborczą, naciska przycisk. Siły duchowe są znacznie silniejsze, niż te wszystkie ziemskie.

Wyniki wyborów mówią o tym, że konieczne jest, skończenie z poprzednim kursem politycznym Obamy, we wsparciu islamskich fundamentalistów, który był ze szkodą dla samych Arabów, ze szkodą dla Europy, ze szkodą dla całego świata.

Mam nadzieję, że cała ta tak zwana międzynarodowa polityka Obamy teraz się zatrzyma. USA przestanie popychać Europę w przepaść, przestanie lekceważąco odnosić się do Rosji, Chin, Indii, Ameryki Południowej.

Będzie to bardziej zrównoważona polityka. Przecież Obama zajmował się tym, że podżegał kraje i narody przeciwko sobie. Jaki był sens tego, że oni sprowokowali „arabską wiosnę” w Libii i w całej Afryce Północnej? A, co zrobili na Bliskim Wschodzie?! Co było do Obamy 8 lat temu, i co się dzieje teraz, kiedy już odchodzi?

Otrzymujemy świat rozdzierany przez Amerykę, która sama przy tym upada. Dolar jest bezwartościowy, są ogromne długi, oni żyją na razie tylko na manipulacjach. W rezultacie znajdujemy się  przed zagrożeniem światowej wojny.

Przecież Ameryka poprzez wszystkie swoje kanały komunikacji wpływa na świat, oni to wszystko robią.

Jakie krótkie wnioski można wyciągnąć z prezydenckiej przedwyborczej kampanii? Po pierwsze, nie ufajcie statystykom, żadnym biurom badań, ogromnymagencjom PR – one chcą tylko zarabiać. Oni oszukują ludzi i robią to, co jest korzystne dla ich klientów.

Dlatego Trump zrobił tutaj bardzo dobre posunięcie. Pokazał wszystkim, że nie można nikomu ufać, a należy postawić na „właściwego konia”, to jest na tych, którzy widzą na własne oczy, jak przez ostatnie dwadzieścia lat  Ameryka systematycznie staczała się. I to nie powinno być tolerowane, należy to zatrzymać.

Pytanie: Uważa Pan, że nie będzie potężnego obywatelskiego sprzeciwu wobec Trumpa?

Odpowiedź: Nie sądzę. Z góry, wszystko jest podstawione tak, że jemu naprawdę dane są  karty do rąk.

Teraz jest dany wszystkim jeszcze jeden okres czasu, szczególnie nam – kabalistom. I my powinniśmy to wykorzystać. Oprócz tego my, naród Izraela, musimy pokazać całemu światu metodę zjednoczenia, metodę osiągnięcia połączenia między ludźmi, harmonii między sobą i z naturą. To jest nasz obowiązek wobec świata. Jeśli tego nie zrobimy, świat w końcu i tak obróci się przeciwko nam. Dlatego musimy zrozumieć nasze zadanie i mimo wszystko je wypełniać.

W ten sposób doprowadzimy świat do harmonii, równowagi, zasłużymy na aprobatę, zrozumienie przez wszystkich specjalnej misji narodu Izraela, którego to przestaną nienawidzić i zrozumieją dlaczego był on znienawidzony w przeszłości – dlatego, że nie wykonywał swojej misji, a teraz zaczyna wykonywać i należy go wspierać. Mam wielką nadzieję, że będziemy w stanie donieść to światu.

Z programu TV „Aktualności z Michaelem Laitmanem”, 09.11.2016